gryzak siateczkowy Nuby-od którego miesiąca?

18.05.10, 11:05
czy 6-miesieczny maluszek moze juz jesc przez ten gryzak i czy cos zje
czy tylko poczuje smak? gdzie kupiłyście taki gryzak, bo ja odwiedzilam
kilka sklepów ale nie znalazłam, tylko na allegro
    • ma_niusia Re: gryzak siateczkowy Nuby-od którego miesiąca? 18.05.10, 13:50
      Ja kupiłam na allegro ale widziałam też w Smyku.

      Może jeść, rozgotowane warzywka, banana, jabłko... Spokojnie smile
      • malpa513 Re: gryzak siateczkowy Nuby-od którego miesiąca? 18.05.10, 13:58
        a czy warto od razu zakupic te wymienne wkłady? Bo ten jeden wkład to
        pewnie po jakims czasie trzebaby wymienic, a do jakiego wieku dziecko
        bedzie z tego jadło?
        • tracey1 Re: gryzak siateczkowy Nuby-od którego miesiąca? 18.05.10, 15:24
          Ja kupilam taki gryzaczek w prezencie jakis miesiac temu- na wyrazne zyczenie
          mamusi dziecka, oczywiscie.. Moim zdaniem - fajna sprawa, ja zawsze sie balam,
          ze mi sie mala czyms przykrztusi, jak zaczynala samodzielnie jesc. A z drugiej
          strony- trzeba dziecko uczyc gryzienia, itp. My kupilismy taki:
          sklep-jane.pl/gryzak-nauki-jedzenia-kolor-niebieski-p-588.html
          Z tego co wiem, moja mala chrzesnica pilnie sie uczy pogryzajac banany w
          gryzaczku wink
        • ma_niusia Re: gryzak siateczkowy Nuby-od którego miesiąca? 18.05.10, 15:47
          Ja powiem szczerze, że my korzystaliśmy nieco później, wcześniej próbowałam
          dawać do łapki kawałki, ale się krztusił i nie chciał żadnych grudek ani nic
          takiego. Gryzak dostał około 8-9 miesiąca, od pierwszego wejrzenia pokochał wink
          Przez około 2-3 tygodnie jadł z gryzaka i uwielbiał to, potem znów spróbowałam z
          kawałkami (w sensie, że na przykład nasypałam rozgotowany ryż w miseczkę,
          kalafiora, brokuł, marchewkę, ziemniaka) i już sam z siebie ochoczo zabrał się
          do jedzenia smile Zaraz potem twardsze rzeczy, jabłuszko, kalarepkę do skrobania
          ząbkami. Teraz nie chce za bardzo jeść inaczej niż sam smile Jak widać u nas się
          sprawdziło, bardzo pomogło i mimo że najpierw miałam ja opory przed tą
          "skarpetą" to teraz uważam, że to fajny wynalazek smile
          Nie kupowałam zapasu siateczek, bo po tych 2-3 tygodniach już wogóle nie
          używaliśmy. Ale fakt, że po surowym jabłuszku siateczka sciemniała. Ja prałam ją
          w płynie do naczyń i dziecięcym mydełku oraz wyparzałam w sterylizatorze, ale
          jeśli dziecko będzie korzystało dłużej niż te 2-3 tygodnie to przyda się zapas!
          Może na razie spróbuj, zobacz jak efekty i jeśli zamierzasz dawać kawałki do
          łapki (polecam strony o BLW) to nie będzie potrzebny zapas siateczek smile
Pełna wersja