złości się a nie może zasnąc

06.03.04, 10:32
moja mała - 1,5 m-ca ma często problemy z zaśnięciem ziewa izłości się
niemiłosiernie ciężko ją utulić.Na początku myślałam, że jej coś dolega ale
według pediatry jest zdrowa. Jeśli macie podobny problem napiszcie jak sobie
radzicie.


    • speni Re: złości się a nie może zasnąc 06.03.04, 12:05
      Może spróbuj podać jej smoczek, a jeśli masz mocne nerwy, to spróbuj ją trochę
      przetrzymać, pod warunkiem, że nie zanosi się od płaczu. Wiem, że to dość
      trudne dla początkującej mamy, rozpoznać, dlaczego maleństwo płacze, ale
      spróbuj wcześniej wyeliminować wszystkie powody, dla których jest tak
      rozdrażniona. Np. pielucha, pragnienie itp.

      Życzę powodzenia i dużo cierpliwości (wiem coś na ten temat smile )
      Magda mama Marysi
    • mama_wiki Re: złości się a nie może zasnąc 08.03.04, 11:25
      ja miałam ten sam problem (moja mała ma 4 miesiące)i już zaczynam powoli sobie
      z nim dawać radę. Po pierwsze przed położeniem jej spać chwilkę ją ponoszę, tak
      żeby ją wyciszyć, a następnie wkładam do łóżeczka, daję cumla i pieluszkę
      (pieluszki tej używam przy karmieniu więc jest trochę nasiąknięta pokarmem).
      Mała przytula się do pieluszki, daje sobie ją koło noska i zasypia. No
      oczywiście nie od razu, ale po chwili "husiania" (do łóżeczka dokręciliśmy
      kółka i teraz mamy jeżdżące łóżeczko co jest bardzo wygodne). Pozdrawiam i
      życzę powodzenia.
      Mama Wiki
    • katerzinka Re: złości się a nie może zasnąc 08.03.04, 17:52
      no niestety nie jestes osamotniona smile))) moja córcia 3,5 m tez potrafi czasami
      sie pozłościć bo nie może ze zmęczenia zasnąć, ale mam już na nią wypróbowane
      sposoby np. daje jej palec do potrzymania i zasypia, głaszczę ją po nosku i
      czole też działa, mój mąż trzyma ją jedną ręką za obie stópki- tez skutkuje, a
      poza tym mamy łóżko- kołyskę więc jak nawet się przebudzi lub poruszy to sama
      sie ukołyszesmile))powodzenia i pozdrawiam
    • iwles Re: złości się a nie może zasnąc 09.03.04, 09:26
      Chyba nie ma takiej Mamy, która by przez to nie przechodziła smile
      U nas na początku pomagał cycek (wystarczyło, że poczuł przy usteczkach - łapał
      (nie musiał nawet ssać) i już wystarczyło.
      Później - to już kołysanie na rękach, ale nie każda pozycja była dobra. Miał
      jedną wybraną - pleckami oparty o mnie - półleżąco- trzymany na jednym ręku,
      sam zaś miał jedną rękę wyciągniętą do przodu (jak to określił starszy brat -
      wyglądał jak Supermem w akcji smile
      Nie bój się, że go przyzwyczaisz. My tak "męczyliśmy" sie kilka tygodni, aż
      ręce mdlały.
      Potem - raptem z dnia na dzień minęło. Mały ma teraz 5,5 miesiąca i zasypia w
      łóżeczku - czasami sam, częściej głaskany po policzku i główce, przytulony do
      pieluszki, a w rączce ściska mój palec.

      Życzę wytrwałości.
    • solka11 Re: złości się a nie może zasnąc 09.03.04, 09:31
      My w tymże celu kupiliśmy Hani wczoraj smoczka (Nuk latex 0-6 miesięcy).Efekt
      piorunujacy!Ale zobaczymy,jak będzie dalej.Trochę się niepokoiłam,że wieczorem
      zaśnie głodna,za to ze smokiem,ale mała rezolutnie wypluła go po pół
      godz.,grzecznie zjadła i zasnęłą ponownie.Pozdrawiamy!
    • skoczko Re: złości się a nie może zasnąc 09.03.04, 13:50
      Dzięki za rady. Moja Oliwia (2 mieciące)zachowuje się tak jak synek IWLES ręce
      mdleją od noszenia a nie chce właśnie brać smoczka . Ale skoro małemu IWLES to
      minęło to jej też przejdzie. Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi.
Pełna wersja