udało mi sie złapać siusiu na posiew

10.06.10, 09:16
po wielu godzinach czekania, mokrym kocyku i matce edukacyjnej, wzięłam
młodego posadzilam na umywalce, spuściłam wode i nawet nie zdążyłam
sięgnąć po pojemnik a siusiu poleciało, dzieki temu złapałam środkowy
strumień czy jak to sie zwie i mam nadzieje ze wynik bedzie dobry,
polecam ten sposób
    • asiurkaa Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 12:51
      są do tego specjalne woreczki do kupienia w aptece.
      • mmala6 Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 12:55
        mój mały miał cztery woreczki. Wszystko obsikane poza woreczkamiwink
      • madziulec Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 13:09
        97% zawodnosci wyniku jesli jest pobrany za pomoca woreczka.
        Jesli potem w posiewie sa bakterie to lekarz daje w ciemno
        antybiotyk i nie pyta jak byl pobierany mocz, bo go to nei obchodzi.
        I dziecko jest w wiekszosci wypadkow leczone niepotrzebnie.
        • malpa513 Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 13:32
          ja chcialam lapac do woreczka ale lekarka nakazała do pojemniczka
      • joshima Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 13:40
        asiurkaa napisała:

        > są do tego specjalne woreczki do kupienia w aptece.

        Na posiew się nie nadają, bo łapią wszystko a trzeba środkowy strumień. Jednak
        ja znam lepsza metodę i skuteczniejszą metodę.
        • rad-aga Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 14:04
          Napociłam się z woreczkami nie raz. Joshima pochwalisz się co to za
          metoda ?
          • joshima Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 14:11
            Prosta jak drut. Rano szykujesz w misce lub wannie chłodną wodę. Budzisz dziecko
            rozbierasz do pasa i wstawiasz w tę wodę (wystarczy by było do kostek, żeby się
            w stopy zrobiło chłodno). Podmywasz a za chwilę już możesz łapać siuśki.
            Naprawdę spore ilości wink
            • rad-aga Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 15:08
              dzieki, rzeczywiscie niby oczywiste a nigdy nie wpadlam na to wink
          • ma_niusia Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 14:16
            U nas też lekarka kazała do pojemniczka, żadnych woreczków. Dwie godziny
            bezskutecznie męczyłam dziecko z wysoką gorączką a pomogła następnego dnia
            metoda joshimy!
            • joshima Re: udało mi sie złapać siusiu na posiew 10.06.10, 15:56
              Zaznaczę skromnie, że nie wymyśliłam jej metody tylko dowiedziałam sie o niej od
              bardziej doświadczonej mamy. A ponieważ w moim przekonaniu jest bardzo skuteczna
              i prosta to propaguję z zapałem smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja