podgrzewanie mleczka mamy

10.03.04, 09:47
Powiedzcie mi proszę do jakiej temperatury można podgrzać odciągnięty pokarm?
Chciałabym go zagęścić kaszką kukurydzianą i zastanawiam się czykaszkę można
ugotować na odciagniętym pokarmie, czy lepiej na wodzie i po przetarciu przez
siteczko połączyć z odciągniętym pokarmem. Jak Wy to robicie?
Mama Wiki
    • ewa2233 Re: podgrzewanie mleczka mamy 10.03.04, 09:56
      Nie wiem co to za kaszka, którą trzeba ugotować???
      Ryżowe i kukurydziane, dostępne w sklepach dla dzieci
      trzeba tylko WYMIESZAĆ z mlekiem.
      Swojego mleka absolutnie nie gotuj, bo pozbawisz je najważniejszego -
      przeciwciał.
      Ja robię tak: swoje mleko wlewam do butelki, którą później wstawiam do
      garnuszka z gorącą wodą, wsypuję około 1 łyżeczkę kaszki (ryżowej lub
      kukurydzianej - jest duży wybór smaków) na 50 ml mleka i podgrzewam do
      temperatury, w jakiej podaję dziecku.
      Jeśli koniecznie musisz jakiś dodatek do mleka ugotować - gotuj na wodzie i
      później dodawaj.
      • ewa2233 Re: podgrzewanie mleczka mamy 10.03.04, 09:57
        Aha!
        Po dodaniu kaszki do mleka - wystarczy butelką tylko parę razy wstrząsnąć - nie
        trzeba niczym mieszać i przecierać.
        • mama_wiki Re: podgrzewanie mleczka mamy 10.03.04, 10:40
          dzięki za radę. Lekarz poradził mi abym mojej córeczce (w piątek kończy 4
          miesiące) gotowała zwykłe kaszki. Nawet kaszę jęczmienną ale po ugotowaniu
          należy ją przetrzeć na siteczku plastikowym, żeby zrobił się z niej kleik.
          Uważa on, że takie zwykłe kasze są lepsze dla mojego maluszka, bo na pewno nie
          są modyfikowane (przyznasz, że kaszka rozpuszczana w wodzie lub w mleku musi
          mieć coś w sobie, żeby była od razu gotowa do spożycia). Może też spowodowane
          jest to tym, że moja mała jest jeszcze za mała na gotowe posiłki. Niestety ja
          muszę wrócić końcem marca do pracy, a mój głodomorek chce jeść co godzinę,
          zresztą waży już 7140 i jak na razie była tylko na "cycu". No i muszę ją
          przyzwyczajać do innych posiłków. Myśleliśmy z lekarzem, że jabłuszko posłuży
          za jeden posiłek, ale ona zje całe jabłko po czym musi sobie poprawić cycem, bo
          dla niej to jest deserek po głównym daniu a nie zamiast. Próbuję więc gotować
          kaszkę kukurydzianą (podobno nie powoduje zatwardzeń, a ryżowa może spowodować)
          przecierać przez sitko i do 80 ml mleka odciągnietego dodawać łyżeczkę tego
          kleiku. Robi się wtedy ok 110 ml, no i po takim posiłku moja mała jest
          głodna ... po godzinie. Nie wiem co dalej będzie i jak ja wrócę do pracy. Chyba
          uszyję sobie taki biustonosz, żeby mała się do niego zmieściła i będę chodziła
          z nią do pracy. Wtedy będzie miała stały dostęp do cyca.
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za radę.
          • ewa2233 Re: podgrzewanie mleczka mamy 10.03.04, 11:36
            Karmienie to odwieczny problem nas - mam!
            Ja jestem dopiero 3 tydzień w pracy i też miałam wiele obaw.
            Na szczęście wszystko się powoli prostuje.
            Od 5 miesiąca możesz dawać zupki.
            Mój zaczął od "pierwszej zupki - przecieru z dynią" Bobo-Vity.
            Bardzo mu smakowała!
            Jeśli Twój dzidziuś nie jest alergikiem
            (a chyba nie jest, skoro "wcina" surowe owoce)
            to i deserkiem się "wspomożesz" i soczkiem.
            Ja niestety nie mam takiej możliwości i w dodatku każdą nowość muszę obserwować.
            Myślę, że trzeba też "wypośrodkować" wszystkie porady - nawet lekarskie.
            Ja nie mam wyrzutów sumienia, gdy daję "gotową" kaszkę kukurydzianą
            (ryżowa nie smakowała).
            Myślę, że i tak dużo mnie kosztuje wstawanie o 5:30, żeby odciągnąć pokarm
            przed pracą, a po pracy drugi raz, bo nie zawsze dziecko chce od razu jeść.
            Na takie odciąganie schodzi mi około 40 minut.
            Więc gdybym jeszcze chciała gotować świeżą kaszkę i przecierać ...
            Nie, ja zostaję przy "gotowcu" ! smile))
            Pozdrawiam!
          • lch74 Re: podgrzewanie mleczka mamy 10.03.04, 17:43
            mama_wiki napisała:

            > dzięki za radę. Lekarz poradził mi abym mojej córeczce (w piątek kończy 4
            > miesiące) gotowała zwykłe kaszki. Nawet kaszę jęczmienną ale po ugotowaniu
            > należy ją przetrzeć na siteczku plastikowym, żeby zrobił się z niej kleik.

            Kaszę jęczmienną 4-ro miesięcznemu dziecku??? Przecież tam jest gluten

            > Uważa on, że takie zwykłe kasze są lepsze dla mojego maluszka, bo na pewno nie
            > są modyfikowane (przyznasz, że kaszka rozpuszczana w wodzie lub w mleku musi
            > mieć coś w sobie, żeby była od razu gotowa do spożycia).

            Poprostu jest już ugotowana i odwodniona...

            Swojego mleka w żadnym wypadku nie gotuj, w ogóle nie podgrzewaj do temperatury wyższej niż 40 stopniC. Kupuj normalnie kleiki błyskawiczne dla dzieci kukurydziane i ryżowe od 5-go miesiąca i rób wg. przepisu na swoim mleku, możesz nawet zrobić trochę gęściejsze. Do takiego kleiku możesz też dodać owoce np. starte jabłuszko. A zupki od 5-go miesiąca próbowałaś podawać?
Pełna wersja