zdolny dwuipółmiesięczniak????

10.03.04, 21:30
musze się pochwalić mój Wojtuś dziś pierwszy raz przekręcił się z brzuszka na
plecki i to dwa razy więc to nie przypadek .......napiszcie o postępach
waszych maluchów...mój mały ładnie już trzyma głowę leżąc na pleckach zaczyna
podpierać się na rączkach i waży prawie 7 kilo a start miał dobry bo 4220, a
pozatym cieszy go cały świat ,dzień wita uśmiechem i uśmiechem kończy(nawet w
nocy jak się przebudza na karmienie to się zaraz do mnie uśmiecha aż mu
cycuch z buzi czasem wypadasmile))))

napiszcie mamusie jak tam u was....

Pozdrawiam Maja mama trzechsmile))
    • mama007 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 10.03.04, 23:23
      Cześć, w sumie to nie jestem zwolenniczką wychwalania swoich dzieci, ale co
      tam... też się wyjątkowo pochwalę... smile)
      Moja Asia przekręciła się sama też w wieku 2.5 miesiąca, ale co jest godne
      uwagi to przekręciła się nie z brzuszka na plecy, ale z pleców na brzuch (!!)
      Jak miała 5.5 miesiąca to... sama stanęła! smile) Teraz ma 6.5 miesiąca i sama
      stoi (chociaż przyznam się, że staram się jej na to nie pozwalać w miarę
      możliwości), sama siedzi i zasuwa po podłodze jak mały samochodzik... smile)))
      Muszę mieć oczy dookoła głowy, istna wariacja smile A ogólnie jest dzieckiem
      niezwykle radosnym, gada z zabawkami, śmieje się do wieży, wszystkim jest
      zachwycona, nieznajomych też uwielbia... w windzie śmieje się zawsze do
      największych facetów smile
      Pozdrawiam
      • mama007 zapomniałam jeszcze o czymś :) 10.03.04, 23:33
        jeszcze o czymś zapomniałam smile Asia jak miała tydzień to leżąc na brzuszku
        podniosła główkę opierając się na przedramionach... Przeraziliśmy się
        śmiertelnie, bo w książce napisali, że dopiero trzymiesięczne dzieci tak robią,
        ale cóż, nasza córa tak to sobie wymyśliła i tak już było... To nie był
        jednorazowy występ, uwielbiała tak robić, zwłaszcza jak byliśmy na kontrolnych
        wizytach u pediatry (ta to się dopiero dziwiła...) smile))
        • speni Re: zapomniałam jeszcze o czymś :) 11.03.04, 08:34
          Gratuluję tak zdolnych dzieci, to naprawde bardzo rzadko sie zdarza. Moja
          koleżanka ma chłopczyka, który robił dokładnie takie same postepy jak Wasze
          maleństwa, dzis ma 10 miesięcy, a od SIÓDMEGO!!!!!!!!!! miesiąca chodzi. Byłam
          w ciężkim szoku. Jest tak silny, że jak sie zaprze to przesunie krzesło, na
          którym siedzi jego mama. Lubię takie dzieci, bo jestem przekonana, że to
          właśnie do nich świat późnij należy.
          Zyczę powodzenia
          Magda mama 7 miesiecznej Marysi
    • alisia79.1 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 09:52
      moja Gosia tez sie przekraca z brzuszka na plecki od skonczenia 7 tygodni.
      bylam z nia na wizycie u neurologa (tak profilaktycznie) i pochwalilam sie tym
      pani doktor. ona niestety powiedziala mi ze to swiadczy o tym ze dziecko
      niestabilnie trzyma sie na lokciach (mimo ze wydaje nam sie inaczej ) i dlatego
      raczki rozjerzdzaja sie i dziecko nieswiadomie sie przekreca. zalecila
      rehabilitacje...rzeczywiscie juz po 2 trygodniach Gosia pieknie trzyma glowke
      opierajac sie mocno i prosto na lokciach (lokcie i barki prosto). to ze sie tak
      przekreca to oczywiscie nie sa zaburzenia neurologiczne ale warto wzmocnic ten
      podpor na lokcich. Gosia prawie od poczazatku slicznie trzymala glowke ale
      teraz widze ze jest jeszcze lepiej. podobno o tym ze dziecko jest silne nie
      swiadczy wysoko trzymana glowka i te "przekrety" ale wlasnie silny i stabilny
      podpor na lokciach i glowka wysunieta do prozdu (taki "zółwik")
      • uszwarc Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 10:13
        polecam ćwiczenia niemowląt. Sama ćwiczę Martynię i jestem bardzo zadowolona z
        postępów małej, a co ważniejsze - można wzmocnić kręgosłupek i już tak wczesnie
        zadbać, by w przyszłości nie miało dziecko skrzywienia. Nie martwcie się moje
        drogie, ze dziecko później zaczyna wstawać lub chodzić. Dziecko musi przejść
        przez wszystkie etapy : pełzania, raczkowania, siedzenia. Jeżeli od razu wstaje
        na nóżki, grozi to zbyt dużym obciążeniem dla kręgosłupa. Poza tym przy ruchach
        nóg i rąk podczas raczkowania dziecku rozwijają się połączenia nerwowe. Wcale
        nie jest powiedziane, że jak dziecko zacznie później chodzić, to będzie mniej
        inteligentne. To zapewne nie jest wyznacznikiem.
        • alisia79.1 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 10:28
          zgadzam sie !!
          cwiczenia rzeczywiscie bardzo duzo daja. widze to po swojej Gosi. pare minutek
          dziennie a efekty sa zadziwiajace. najwazniejsze to nie zmuszac do niczego...do
          siadania, do stania. dziecko samo wie kiedy na co jest gotowe.
          pozdrawiam.
          • ankabrt Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 14:02
            A może polecicie jakieś ćwiczenia...? Słyszałam coś o metodzie Vojty. Mój
            Michaś ma 4,5 mies. nie przepada niestety za leżeniem na brzuszku. Chciałabym
            Go zachęcić, a raczej przekonać do tego. Może więc uda mi sie to przez
            ćwiczenia smile
            Pozdrawiam
            Ania
            • alisia79.1 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 17:09
              wiesz co to tak trudno cos doradzic. w koncu ja sie na tym nie znamsmile
              rehabilitant zawsze dobiera odpowiednie cwiczenia do konkretnego dziecka. radze
              Ci abys moze raz sie wybrala na rehabilitacje, napewno naucza cie jak cwiczyc
              dziecko aby ladnie sie rozwijalo. na taka rehabilitacje trzeba miec skierowanie
              od neurologa a zeby isc do neurologa trzeba miec skierowanie od
              pediatry....strasznie sie dlugo czeka, wiec moze pojdz prywatnie. jedna wizyta
              kieszeni za bardzo nie obciazy.
              pozdrawiam.
              • mama007 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 20:10
                chciałam jeszcze coś dodać (tak żeby wszystko było na pewno jasne), nie należę
                do rodziców, którzy na siłę sadzają dziecko na nocniku, a potem cieszą się i
                chwalą sąsiadom, że zrobiło do niego siku... Asia po prostu pewnego dnia
                wstała, tak samo jak podniosła głowę, przekręciła się itp. Nikt z nas na siłę
                jej nie stawiał... smile
                Pozdrowienia
    • madamek1 Re: zdolny dwuipółmiesięczniak???? 11.03.04, 18:37
      Witam imienniczkęsmile),
      czy to znaczy że jesteś mamą grudniowego maluszka???
      jeśli tak to zapraszam na nasze nowe forum GRUDNIOWE SZKRABY 2003,
      jeśli nie to i tak serdecznie Cię pozdrawiam i gratuluję postępów dzidzi.

      Moja Gloria ma 10 tyg. waży 5900 i ma 64 cm.
      Jeszcze się nie przekręca na boczki ale gaworzy ze swoją ulubioną zabawką,
      śmieje się na głos jak nas zobaczy, łapie w rączki zabawki (oczywiście te
      leciutkie) i próbuje je wsadzić do buzi. Oczywiście ten eksperyment zawsze
      kończy się płaczem bo rzadko się udaje.
      Ostatni nasz sukces to śpiewanie z mamą piosenek - to aguuu... jest przeurocze.
      Posądzam ją o nawet słuch absolutny tzn. muzyka w tańcu nam absolutnie nie
      przeszkadzasmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja