majakowa
17.06.10, 09:39
Doprowadza mnie teściowa do szału bo cały czas mówi do mojego 5 miesięcznego
dziecka dziwne słowa. Ostatnio zwróciłam jej uwagę bo powiedziała do małej :
'chodźmy hajci' (czy jakkolwiek się to pisze). Powiedziałam, żeby mówiła do
niej normalnie jak do człowieka na co ona, ze mała musi znać kilka
języków...Czy możecie mi powiedzieć co to za język i czy dziecko ma się takim
posługiwać? Mnie się wydawało, ze do dziecka mówi się normalnie, choć jedyny
błąd jaki robię to czasami coś zdrabniam (grzechoteczkę, łyżeczkę itp.) ale to
chyba dopuszczalne?