smellson
21.06.10, 20:33
Dziewczyny,
moj pieciotygodniowy synek nie lubi sie z wozkiem- jedyny sposob na spacer to
karmienie tuz przed wyjsciem i na polspiaco do wozka, potem trzeba non-stop
jezdzic i dzieki temu ok 40 minut sie uda; po wybudzeniu zaczyna sie
straszliwy placz nie do ukojenia, pomaga tylko wyjecie z wozka...to samo w
foteliku samochodowym zalozonym na 'podwozie' wozka. wyprobowalam i w wersji z
podniesiona buda, i bez niej, wymoscilam zeby bylo bardziej miekko, podnosilam
wezglowie, zeby nie bylo na plasko- wszystko na nic.
bede wdzieczna za wszelkie pomysly lub info o tym, kiedy Waszym dzieciom taka
awersja przeszla.
pzd
ps pewnie o tym juz bylo, ale mam malo czasu na grzebanie w archiwum