czy robicie morfologię swojeu dziecku?

25.06.10, 21:58
Mój syn skończył 3 m-ce, lekarz zlecił morfologię. Wyniki okazały się złe,
zbyt mało żelaza i jeszcze coś (nie pamiętam). Dostał witaminy, niektóre z
nich w postaci tabletki, które trzeba rozpuścić. Problem w tym, że mój mały
nie chce tego przełykać, zdarza mu się wymiotować. Nie chcę go męczyć. Czy też
badacie krew swoim maleństwom? Dodam, że karmię piersią i podobno mleko matki
nie dostarcza tylu witamin ile mm.
    • joshima Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 22:11
      Wiesz co? Chyba trafiłaś na jakiegoś konowała, który dostaje działkę z
      propagowania MM albo suplementów diety. Skonsultuj problem z innym pediatrą. A
      głupot na temat wyższości MM nad mlekiem matki, szczególnie w przypadku takiego
      malucha, nie słuchaj.

      Jakie leki w formie tabletek Ci przepisał?
      • aniasamosia Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 11:23
        Dostałam wit. B6 w tabletkach i kwas foliowy w tabletkach, oprócz tego Ferrum w
        syropie i wit. C w kroplach. Te tabletki nie chcą się połączyć z wodą, tworzy
        się proszek, serce mi krwawi jak wpycham małemu te paskudztwo. Podaję mu na
        łyżeczce, tak się krzywi i ma odruchy wymiotne. Postanowiłam, że będę podawać
        dziecku tylko te leki płynne - żelazo i wit. C. Nie mam sumienia męczyć dziecka.
        A karmić piersią zamierzam jak najdłużej. Dziękuję za wsparcie. Spróbuję też
        zapisać dziecko do innego pediatry.
        • joshima Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 13:44
          aniasamosia napisała:

          > Postanowiłam, że będę podawać
          > dziecku tylko te leki płynne - żelazo i wit. C.
          Bez sensu. Albo wszystko albo nic, inaczej po co podawać żelazo skoro bez
          witaminy praktycznie nie ma szans się przyswoić. Naprawdę te wyniki są takie
          tragiczne?
        • memphis90 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 22:25
          No to albo dziecko ma niedokrwistośc z niedoboru żelaza (wtedy podaje się zelazo
          z wit C), albo- makrocytarną z niedoboru witaminy B12 (B12, nie B6) i kwasu
          foliowego. Jaki jest sens w ładowanie w dziecko połowy apteki, to ja nie wiem...
    • nikamika Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 22:13
      tak , tez robilam
      i to jak mial 2 tygodnie (zoltaczka dopiero w domu) i pozniej co
      miesiac lub 2
      pierwsze badanie krwi to moj koszmar -
    • nikamika Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 22:18
      a niski pozionm zelaza to czesto - dlatego warto powtorzyc badanie
      za 3-4 tyg zeby sprawdzic czy jest poprawa i skonsultowac z dobrym
      lekarzem
    • olifra1 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 22:24
      mój młody bezustannie brał witaminy będąc na cycu, morfologia wiecznie była marna.
      ja sprawdzam u swoich dzieci morfologię regularnie, nie czekam na skierowania.
      • olifra1 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 22:27
        pewnie B6 przepisał Ci w tabletkach. dobrze to rozgnieć i wymieszaj z wodą.
        jeśli nie da rady i w dalszym ciągu będą wymioty to powiedz lekarzowi, ze chcesz
        podawać cebion multi. niech rozpisze dawki na nowo.
      • aniasamosia Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 11:25
        Olifra1, a jak Twoje dziecko tolerowało te leki??? Ty też miałaś tabletki? Po
        jakim czasie była poprawa wyników???
        • olifra1 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 14:56
          ja podawałam dwójce dzieci. córka jak miała 6 tyg.(a to było prawie 9 lat temu)
          zaczęła brać. przerwałam leczenie po ok m-cu bo zaczęła się załatwić z
          pajączkami krwi. pierwsze co kazano mi odstawić to właśnie wit. w tabletkach.
          pomimo, że córka bez problemu je przyjmowała. zrobiłam kontrolną morfologię i do
          leków już w ogóle nie wracałyśmy, bo była ok
          z młodym było trochę inaczej. u niego wyniki były zdecydowanie gorsze bo
          nałożyła się silna żółtaczka. brał przez 8 tyg, ale w trakcie leczenia trafiłam
          na neonatologa i ona mi zmieniła właśnie wit B6 na cebion multi. u niego nic się
          nie działo z kupą po tabletkach, ale on nie chciał ich przyjmować. po kontroli
          wyniki były powiedzmy "zadowalające", ale tak czy inaczej znowu po ok dwóch
          miesiącach morfologia spadła i znowu od nowa: żelazo, cebion multi itd. przez 6
          tyg.
          • olifra1 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 15:01
            właśnie, cały czas nie mogłam sobie przypomnieć co to za drugie lekarstwo było w
            tabl. i doczytałam, że kwas foliowy smile i z tego nie mogłam zrezygnować. to
            podawać trzeba było. i walczyłam z rozgniataniem smile
            • ma_niusia Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 21:41
              Ja morfologię robiłam tylko jak lekarka zleciła. Miał niskie żelazo i cośtam
              jeszcze, tuż poniżej normy. Dostawał kwas foliowy (ja rozgniatałam i dodawałam
              ten proszek do wieczornej butli mleka - jest na nutramigenie - którą wiedziałam,
              że zawsze wypija do końca) i cebion mutli. Po 4 miesiącach, w tym czasie 2
              morfologie robione, wyniki mieściły się w normie, zresztą zaczęliśmy rozszerzać
              dietę i jadł dużo mięsa, szpinaku, natki pietruszki, więc leki odstawiliśmy.
              Potem już nie robiłam badań bo nie widzę takiej potrzeby.
    • xxx-25 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 25.06.10, 23:29

      A ja Ci powiem wyluzuj. Skonsultuj to z dobrym neonatologiem,
      podawaj witaminy i weź na luz, karm piersią i daj spokój z mm. Teraz
      to mi się łatwo pisze, bo jak w 3 dobie zobaczyłam wyniki krwi
      mojego młodego mało nie zemdlałam i te moje biedne dziecko kułam do
      5 miesiąca co 3 tygodnie. Aż trafiła się rozmowa ze starym lekarzem,
      homeopatą i jedną mądrość powiedział – w swojej karierze miał
      zaledwie kilkoro dzieci które nie miałby problemów z żelazem w
      pierwszych miesiącach życia. Kazał raz na 2 miesiące badać krew i
      jeżeli wszystko idzie nawet powoli ale ku górze to się nie martwić
      zupełnie, dawać żelazo(mój nie toleruje pod żadną sztuczną wink
      postacią) nawet raz w tygodniu – mój nie dostaje, bo takiego wycia
      jakie ma po żelazie to ja mu fundować nie zamierzam, patrzę na
      wyniki, a tu one pięknie ku górze idą, lekarz przepisuje recepty na
      żelazo(jakoś nie mam zdrowia tłumaczyć się jej), a one lądują w
      szufladzie i mimo niepodawania żelaza, młody ma się super, a wyniki
      z każdym badaniem były coraz lepsze. Podawałam też witaminy(B i kwas
      foliowy), ale bez ciśnienia, bo jak to określił ten lekarz na 10
      dzieci 9 w okolicach roku będzie miało wyniki krwi książkowe, czy
      będzie podawało się witaminy czy nie.
      Dziecko jak wszystkiego tak i witamin musi nauczyć się przyswajać.
    • kawka74 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 09:22
      Moja córka ma zleconą kolejną morfologię z powodu anemii (szczęśliwie jesteśmy
      już na finiszu, wyniki się poprawiły).
      Musiała łykać kwas foliowy i witaminę B6.
      Jak podajesz leki - rozpuszczasz w wodzie czy w swoim mleku? Podajesz butlą czy
      łyżeczką?
    • magdafront Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 10:28
      Ja robie swojemy mniej wiecej co 6 tyg morfologie (11 m-cy ma synek)
      bo nie przyswaja zelaza w ogole. Po tym cyklu zelazowym jak nadal
      nie bedzie poprawy ma dostac skierowanie do hematologa sad W pewnym
      momencie mial tak silna anemie ze nie chcial w ogole jesc i chudl,
      na szczescie hemoglobina i hematokryt sa troche lepsze i je juz.
      Bierze Ferrum syrop, kwas foliowy i wit.C w kroplach. Kwas foliowy
      to cholerstwo ktore trzeba rozpuszczac i rozgniatac starannie ja to
      robie dwiema lyzeczkami, rozpuszczam w wodzie. Na poczatku tez
      bardzo nie chcial tego brac, teraz juz przywykl i lyka jak najlepszy
      cukierek ale bywalo ostro zanim sie przyzwyczail.
    • q_fla Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 13:36
      W naszej przychodni każde dziecko bez względu na sposób karmienia w
      okolicach 6 mż ma zlecaną morfologię, następną w okolicach 1 rż.
      Moja butelkowa, ale zawsze (obecnie ma 5 lat) miała i ma wyniki
      książkowe.
    • lulu2.0 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 26.06.10, 14:12
      tak nie na temat:

      Dodam, że karmię piersią i podobno mleko matki
      > nie dostarcza tylu witamin ile mm.

      źle słyszałaś ponieważ mleko matki jest najlepszym z możliwych,bez
      chemii ,ale są tacy doradcy ,ja ostatnio usłyszałam że karmię syna
      przepalonym mlekiem -bo karmię tylko w nocy .Zaśmiałam się tylko że
      synuś chyba takie lubi bo nie ma zamiaru się odstawić.
      • joanka-r Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 00:15
        ''Dodam, że karmię piersią i podobno mleko matki
        > nie dostarcza tylu witamin ile mm.

        źle słyszałaś ponieważ mleko matki jest najlepszym z możliwych''

        lulu pokarm matki jest najlepszy, to sie zgadza, Ameryki nie odkryłaś, niestety zawiera małe ilości żelaza, dlatego pod tym względem mieszanki mleczne przewyższają pokarm matki .tongue_out Dzieci karmione piersią często po 3 miesiącu mają anemię, lub niedobory żelaza.
        • memphis90 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 22:27
          Dzieci karmione piersią często po 3 miesiącu mają anemi
          > ę, lub niedobory żelaza.
          Dzieci po 3 miesiącu mają anemię fizjologiczną, a nie niedobór żelaza.
    • hansana Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 27.06.10, 23:22

      Ja rozgniecione witaminy (b6 + kwas foliowy) podawałam z własnym mlekiem. A
      żelazo razem z witaminą C, między posiłkami.
      Nie martw sie, mały trochę wypluje, ale w końcu się przyzwyczai. Poza tym lepiej
      jak dostanie chociaż trochę niż wcale. Niestety samo żelazo się nie przyswoi.
      Próbowałamsmile
    • joanka-r Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 00:02
      Wszystko możliwe, bo 3 miesiące to okres gdzie wszelakie rezerwy żelaza , ktore dziecko ma po urodzeniu , kończą się. Mój syn w tym samym wieku miał zdiagnozowaną anemie, był duży, szybko rósł ważył ponad 8 kg mając 3 miesiące(na anemika nie wyglądał), układ krwiotwórczy nie nadążał za masą ciała. Dostał 2 dawki żelaza domięśniowo a potem żelazo w formie niezjonizowanej, bo lepiej się wchłania.Po 2 miesiącach przyjmowania leku, wszystko wróciło do normy.
      • mak-111 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 07:53
        "lulu pokarm matki jest najlepszy, to sie zgadza, Ameryki nie odkryłaś, niestety
        zawiera małe ilości żelaza, dlatego pod tym względem mieszanki mleczne
        przewyższają pokarm matki .tongue_out Dzieci karmione piersią często po 3
        miesiącu mają anemię, lub niedobory żelaza."

        gdyby tak bylo to natura obdarzylaby matki mlekiem bardziej bogatym w zelazo.MM
        nie jest w stanie przewyzszyc swym skladem mleka matki (jesli oczywiscie z
        dzieckiem i matka jest ok).czlowiek jest ssakiem i organizm jego matki produkuje
        dokladnie to czego mu potrzeba.to tak jak u zwierzat- dopuki ssa to nie jedza
        zadnych innych witamin (a juz na pewno nie w pastylkach wink).
        --
        • mak-111 do autorki 28.06.10, 07:54
          skonsultuj wyniki z p. Monika na forum KP. sporo tam bylo o anemii.
          • aurelia76 Re: do autorki 28.06.10, 14:25
            Moja córka (obecnie 10,5 msc) też miała zlecaną morfologię w 5 miesiącu, powód -
            niska waga urodzeniowa, pediatra zauważyła też zasinienia przy ustach jak mała
            płakała. Rzeczywiście, żelazo było na granicy dolnej normy, dostała Ferrum syrop
            i cebion multi. Ja w międzyczasie przeszłam na mm (jak skończyła 6 mscy) bo
            wróciłam do pracy. Kontrolna morfologia była już ok, żadnych sensacji przy
            podawaniu też nie miałam.
        • basiab9 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 21:13
          Ja podaję Małemu wit B1, B6 i kwas foliowy (po1/2 tabl) w tabl + żelazo w
          syropie. Tabletki rozgniatam bardzo dokladnie między łyżeczkami i rozpuszczam w
          odrobinie przegotowanej przestudzonej wody - wszystkie razem. Taką zawiesinę
          daję do strzykawki i powolutku podaję dziecku, potem żelazo też strzykawką. Nie
          sprawdziły się łyzeczki ani butelki. Poprawa wyników była po 1 mieś, ale jeszcze
          musi zażywać bo ciągle morfologia jest "słaba". Nie wolno lekceważyć anemii i
          podawaj wszystko co ci zalecił pediatra, natomiast nie katuj się i powolutku
          dawaj malcowi, a jak wypluje, to trudno, zawsze coś mu zostanie. Pamiętaj tylko,
          żeby tabletki rozgnieść b dokladnie.
        • joanka-r Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 22:35
          ''to tak jak u zwierzat- dopuki ssa to nie jedza
          zadnych innych witamin (a juz na pewno nie w pastylkach ).''

          żelazo to nie witamina i w przypadku niedoborów żelaza witaminy stanowa drugorzędną rolę. chyba, ze dziecko ma problemy z przyswajaniem.
    • magdakingaklara Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 21:16
      u nas jest zalecana morfologia po 3 m-c zycia.
      U nas wyszla dobrze, dziecko dpbrze przybiera na wadze i nie choruje
      wiec nie robilam juz wiecej poki co bo nie bylo potrzeby
    • memphis90 Re: czy robicie morfologię swojeu dziecku? 28.06.10, 22:23
      Nie, nie robiłam. W 3mż dzieci mają fizjologiczną niedokrwistośc i tego się nie
      leczy (no, chyba, że wyniki są naprawdę złe, ale wtedy nie ma niedokrwistości
      fizjologicznej).
Pełna wersja