Pojutrze do pracy!!!

29.06.10, 21:24
Po roku siedzenia w domu wracam pojutrze do pracy. Córeczka ma 9
miesięcy.Strasznie się stresuje. I powrotem do pracy i jak poradzi
cobie Zosia.
Mała początkowo będzie 4 godziny z dziadkami, 4 z tatą.
Opanowałyśmy karmienie piersią- mała podczas mojej nieobecności wcina
stałe posiłki.Problem jest taki że mała z dziadkami chwile się
pobawi, niby wszystko super, zobaczy że mamy nie ma i w ryk.
Pocieszcie mnie że to minie, że nie będzie ciągle płakała, że się to
jakoś ułoży. Może macie jakieś rady wskazówki- za wszystkie będę
bardzo wdzięczna i może jakoś opanuję stres.
    • ladyann77 Re: Pojutrze do pracy!!! 29.06.10, 21:33
      Uszy do góry, będzie dobrze.

      Moja Mała ponoć płakała, ale bardzo krótko. Zostaje z teściową, która wymyśla jej mnóstwo zabaw i zajęć, więc Mała nie ma czasu na marudzenie. A jak fantastycznie się cieszy, kiedy wracam z pracy! Całe zmęczenie dnia przechodzi jak ręką odjął!
    • women_in_red Re: Pojutrze do pracy!!! 29.06.10, 22:49
      Ja właśnie wróciłam z pracy, trzeci dzień po urlopie. Nie było mi łatwo zostawić
      małego z tatą, zwłaszcza ze karmię piersią. Wcześniej zrobiłam zapas mleka
      chociaz na dwa dni, mały już dawno je obiadki ale to mały żarłoczek musi mieć
      jeszcze 300 ml mleka pod moją nieobecność a nie ma mnie 8 godzin. pokarm odsysam
      w pracy i zaraz jak wróce także mam na następny dzień i tak w kółko. Ku mojemu
      zdziwieniu tatuś poradził sobie świetnie i wyszło na to że to ja gorzej
      przeżyłam rozstanie niż małysmile przyjeżdżam z pracy wieczorem a mały nakarmiony
      wykąpany grzecznie śpi aż czasami mam go ochotę obudzić żeby zobaczyć jak sie
      pięknie uśmiecha do mamusi.
      Na pewno się ułoży, my z mężem zanim poszłam do pracy poszliśmy na układ przez
      pół dnia on zajmował się małym nonstop ja wogóle mu sie nie pokazywałam,
      początkowo marudził ale później się przyzwyczaił, a teraz jestem z niego dumnabig_grin
    • czaarodziejka Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 08:59
      Ja też po roku idę jutro do pracysmile Więc może to cię pocieszy,że nie ty
      jedna.Wczoraj już byłam w pracy "w odwiedzinach",zwłaszcza,że dziecko
      przyzwyczaja się (juz przyzwyczaiło) do opiekunki.I nie zwróciło nawet uwagi,że
      mnie nie ma.
      • malaterrorystkaa Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 09:12
        Będzie dobrze ja wróciłam do pracy jak Malutka miała 6 miesięcy i zostaje różnie
        z moją mamą, teściową lub mężem i znosi to muszę przyznać bardzo dzielniesmile
        Myślę że ze mną było gorzej ale kwestia czasu wszystko będzie dobrze. Mała miała
        taki okres że płakała jak wychodziłam do pracy mi aż serce się krajało ale
        podobno jak tylko samochód zniknął sprzed domu ona bawiła się super. I jak mnie
        nie ma w domu to jest grzeczniejsza, sama się bawi, ładnie śpi. Jak wracam
        prawdopodobnie nie może się mną nacieszyć i nie chce spać tylko cały czas chce
        się ze mną bawić, przytulać sięsmile
        No i dodam jeszcze że mam o wiele więcej cierpliwości do niej odkąd wróciłam do
        pracy, bardziej doceniam każdą chwilę spędzoną z dzieckiem.
        A najcudowniejsze uczucie to jak wracasz a dzieć obdarza Cię cudownym uśmiechem
        szczęścia że już jesteś i z nie opisanym szczęściem przytula się do cyca.
        Mleka nie ściągam w pracy, wychodzę godzinę wcześniej a pod moją nieobecność
        Mała je kaszkę z deserkiem i obiadek ze słoiczka po powrocie cyc ile zapragnie big_grin
        • bellatrix01 Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 09:36
          No i dodam jeszcze że mam o wiele więcej cierpliwości do niej
          odkąd wróciłam do
          pracy, bardziej doceniam każdą chwilę spędzoną z dzieckiem.


          Faktycznie tak jest wink
          • pestka1111 Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 10:02
            Dziękuje za wszystkie słowa. Mam nadzieję że tak własnie będzie i z
            moją córką jak z waszymi dziećmi. Mała jest ostatnio strasznie marudna-
            już sama nie wiem czy to w końcu górne jedynki czy czuje że mama się
            stresuje.
            A cierpliwość rzeczywiście ostatnio mi się lekko kończy więc moze i
            wyjdzie nam to na dobre.
    • pagaa Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 10:48

      może jej sie lęk separacyjny zaczął, jak tak to minie, tylko musisz
      jej dać dużo siebie teraz jak jesteś w domu (nie obawiaj się,
      że "się przyzwyczai" czy coś w tym stylu). ja też poszłam do pracy
      jak synek miał 9miesięcysmile strasznie si,ę denerwowałam jak to
      bedzie, jak sobie poradzi sam i w ogóle. my daliśmy go do klubu
      maluszka. okazało się, że naszych obaw było więcej niż całej akcji.
      heh, syn szybko si,e przyzwyczaił do żłobka, 3 dni lekkiego
      marudzenia, tera to tylko buzi, papa i tyle go widziałamwink a powiem
      Ci, że fajnie tak znów pracowac wśród ludzi, a nie siedziec w domu.
      oczywiście miło było cały czas mieć dziecko koło siebie, ale ja
      jestem z tych co musi się cos dziać, kręcić, duzo ludzi, praca. nie
      martw się, ułoży sie wszystko na pewnowink
      • sarusm Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 18:53
        Witaj w klubie,ja tez jutro do pracy.Mam maga stresa. Moja kiepsko
        zasypia,właściwie w domu bez cycka nie zaśnie jedynie na spacerze. A
        jakie macie sposoby na cyckoholików?
    • pestka1111 Re: Pojutrze do pracy!!! 30.06.10, 21:58
      A próbowałaś uśpić małą bez cyca? U nas było tak samo -zasypiała
      tylko przy cycu, jednak od maja gdy tylko okazało się że muszę wrócić
      do pracy wprowadziłam rygor -zero cyca od 7 do 15. Zastanawiałam się
      jak mała zaśnie w południe bez cyca a ona kładzie się na naszym łóżku
      ja koło niej głaszczę po główce chwila i śpi.
      Niestety dzis znów Zosia u teściów strasznie płakała. Zostawiłam ją -
      chwilke się bawiła a potem w ryk i płakała do mojego powrotu- czyli
      około pół godziny. A jutro u nich będzie 4 godziny. Strach myśleć jak
      będzie płakała 4 godziny.
Pełna wersja