Problemy ze spaniem.

03.07.10, 16:44
Mała w lipcu skończy rok.
Wieczorem i w nocy w zasadzie nie ma problemów ze spaniem, przesypia
całą noc odkąd skończyła 2 miesiące, zasypia ładnie, czasem zdarza
się że siębudzi ale generelanie jest ok.
Masakra jest w dzień. Pierwsza drzemka przed południem, w łóżeczku
albo wózku, też raczej nieźle. Z tym że śpi poł godziny z zegarkiem
w ręku. Popołuidniu ok 15 robi się zmęczona i zaczyna się dramat.
Jak jesteśmy akurat na spacerze to siedzi w wozku, polozyć się nie
da, aż zaśnie na siedząco oparta o pałąk albo bok wózka, jak ją
wtedy położę to się od razu zrywa. W domu nie chce zasnąć w ogóle,
ani w wózku, ani w łóżeczku, ani na rękach, na chwilę się przytuli a
potem zaraz wyrywa, mimo że płacze ze zmęczenia, trze oczy, ziewa.
Mam wrażenie że ona po prostu nei chce albo boi się zasnąć, ale nie
wiem dlaczego. jak już przypadkiem rpzysypia i zamyka oczy, to zaraz
się zrywa, albo się czymś zianteresuje, tak jakby na siłę nie
chciała spać mimo zmęczenia. w domu mamy chłodno, więc chyba upały
jej nie przeszkadzają.
Nie wiem już czy coś robię źle, czy ona tak po prostu ma.
jak zaczyna się popołudniowe marudzenie, to już się robię nerwowa.
jak probuje ja uśpić a ona po raz setny sięzrywa i zaczyna płakać to
puszczają mi nerwy i zostawwiam takie drące dziecko w łóżeczku bo
inaczej nie ręczę za siebie. w domu nic nie zrobię ale nawet nie o
to chodzi. chodzi o to że mała jest śpiąca a nie umie zasnąć.
mogłabym ją usypiać na rękach, ale tak też nie da rady. jak ją
zostawię i nie probuję uśpić tylko się bawimy, to się słąnia po
podłodze, marudzi, płacze i nic jej nie interesuje. nie ma szans
żeby padła sama tam gdzie stoi.
Nie wiem już co robić, skończyły mi się pomysły. wesprzyjcie proszę
jakąś radą i słowem pocieszenia. Z góry dziękuję
Kiedy przychodzi czas że dziecko samo świadomie potrafi się położyć
i zasnąć jak jest zmęczone?


    • magdafront Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:00
      <Kiedy przychodzi czas że dziecko samo świadomie potrafi się położyć
      i zasnąć jak jest zmęczone? >

      To chyba zalezy nie tylko od wieku ale i od dziecka - corka
      mojej przyjaciolki jak miala kolo roku to jak byla zmeczona to brala
      poduszke i sie kladla albo prowadzila mame do lozeczka i pokazywala
      zeby ja tam dac. Poza tym zawsze spala jak aniol smile
      A u mnie generalnie czesto jak u Ciebie. Czasem pospi na spacerze
      ale nie codziennie. W domu usypiam na hustawce, na ogol tez zasypia
      jak jedziemy w samochodzie w foteliku albo w autobusie (w mei-tai)
      ale przeciez nie jezdze z nim codzienne i nie po to aby spal wink To
      spanie dziennie to horror, zawsze sie martwie czy dzisiaj sie wyspi
      czy bedzie hardcore
    • karo.8 Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:07
      moje dziecie skonczylo 6m.jesli jest zmeczony klade sie z nim do sypialni,
      najpozniej po 10min zasypia.noszenie na rekach nigdy nie skutkowalo,odkrylam ,ze
      lubi sobie poleżeć sam ,lub z nami.nie odkładam go tez na sile do łóżeczka
    • joshima Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:20
      A próbowałaś ja przed południem trochę przetrzymać i położyć na jedną południową
      drzemkę?

      No i nerwy przy zasypianiu to chyba nie prowadzi do czegoś dobrego.
      • mama_misiulki Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:35
        Wiem że nie sad Ale momentami nie daję rady. WIem że nic mnie nie
        usprawiedliwia.

        Próbowałam przetrzymać, ale wtedy jest jeszcze gorzej.
        I widzę, że lepiej zasypia jak wyłapię moment tuż przed oznakami
        zmęczenia. Kiedy wydaje mi się że powinna już być śpiąca o tej porze
        a nie wygląda na to. I jak położę taką niby-nieśpiącą do łóżeczka,
        to zaraz zaczyna ziewać, trzeć oczy i szybko zasypia. Ale też nie ma
        reguły. Poza tym to ciężko uchwycić i rzadko się udaje.
        Niestety, dwie drzemki to ciągle konieczność.
        • joshima Re: Problemy ze spaniem. 04.07.10, 22:09
          mama_misiulki napisała:

          > Próbowałam przetrzymać, ale wtedy jest jeszcze gorzej.
          A na czym polegało to przetrzymywanie? Bo ja jak chciałam przetrzymać dziecko,
          żeby później je położyć to ten czas musiał być wypełniony sporymi atrakcjami.
          • mama_misiulki Re: Problemy ze spaniem. 05.07.10, 13:36
            Oczywiście że czas mamy wypełniony, bawimy się, czytamy książeczki,
            ale mała niespecjalnie jest wtedy zainteresowana, co chwilę się
            odrywa i wybucha marudzeniem.
    • momlet Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:33
      A próbowałaś kłaść mała na brzuszku? Ja jak już nie dawałam rady i szlag mnie
      trafiał po piątym z kolei usypianiu kładłam mała na brzuchu -był płacz i
      zgrzytanie zębów ale trudno. Dawałam z uporem maniaka smoka by sie uspokoiła,
      cichutko do niej mówiłam i głaskałam po główce. Po jakimś czasie sie uspokajała
      a w końcu zasypiała i spała ładnie i długo. Teraz tak sie przyzwyczaiła ze jak
      jest zmeczona to klade na brzuszku i od razu odplywasmile Powodzenia
      • mama_misiulki Re: Problemy ze spaniem. 03.07.10, 21:38
        Mała jest bezsmoczkowa, przy zasypianiu ssie kciuka.

        Zasypia sama często na brzuchu, ale sama się tak układa. Kłaść to ją
        sobie mogę jak chcę a ona robi po swojemu smile

        • greene3 Re: Problemy ze spaniem. 04.07.10, 21:59
          Ja mam co prawda dopiero 2-miesięcznego smyka, ale zauważyłam, że moja mała ma
          problem z zasypianiem jak jest zmęczona za bardzo. Paradoksalnie jak jest
          bardziej wypoczęta to i w dzień i wieczorem łatwiej jej zasnąć.
          Też ma często tak, że w dzień byle co ją z krótkiej drzemki wyrywa - jak
          dostrzegam oznaki zniecierpliwienia zabawą albo po prostu czas czuwania
          pokazuje, że mała może być zmęczona staram się ją wyciszać kołysaniem,
          głaskaniem i przede wszystkim zmniejszam jej ilość wrażeń w ciągu dnia,
          ograniczam ilość zabawek i stymulowania gaworzeniem itp.
          Nie zawsze to skutkuje i często po takim dniu z krótkimi drzemkami mam wieczorem
          koncerty, ale coraz częściej udaje się bez przeszkód
          • hinduska Re: Problemy ze spaniem. 05.07.10, 14:42
            Tak jakbym widziała swoje dziecko ;0 Mój syn też nie potrafi się wyciszyć i tak
            po prostu usnąć sam z siebie kiedy jest zmęczony. Zawsze wymiękam jak niektore
            dzieci potafia usnąć podczas zabawy czy posiłku! W naszym przypadku wiem, że
            zbyt duża ilość bodźców, inny niż zwykle rytm dnia, goście, robią swoje i mały
            wtedy choc nie wime jak padniety ma zawsze problemy z usnięciem. Chocmuszę
            przyznać, że ostanio i tak jest sukces, bo przynajmniej sam usypia w łóżeczku,
            muszę tylko stać koło niegosmile
            Może zwróć uwage na to, by rytm dni abył identyczny, może mała ma za dużo
            zabawy, nie zawsze dzieci lubią być takie zabawiane na siłę. Ja wiem, że mój syn
            lubi sam się bawić, lubi raczje stonowane zabawy niż jakieś straszne szaleństwo.
            A do tego każda nowa umiejętność i zeby pwoodują, że dzieci maja problem z
            zasnięciem. Trzymam kciuki, żeby to sie u was zmieniło.
    • duende1 Re: Problemy ze spaniem. 05.07.10, 20:27
      moj syn ma 11 miesiecy i u nas jest dokladnie tak samo. sad
      z tym, ze usypianie na poranna drzemke i na noc ostatnio tez sa trudne.
      natomiast ta popoludniowa to jakis koszmar. synek kladzie sie, siada, wstaje,
      kladzie sie, juz prawie odplywa, wstaje...i tak potrafi w nieskonczonosc. na
      rekach sie wyrywa, w lozeczku sie rzuca i placze. jesli juz zasnie to spi 1.5
      godziny. jesli nie zasnie, to jest koszmar.
      nie znalazlam na to jeszcze sposobu i tez mnie to meczy i stresuje.
    • imogen0 Re: Problemy ze spaniem. 05.07.10, 20:50
      Moja(prawie roczek) ma 2 drzemki,ale o identycznej porze codziennie.
      Jak przegapię porę to jest jazda i problemy z zaśnięciem.
      Ja usypiam na ręku,cichutko nucę a dopiero jak twardo zaśnie(ok.10 min)
      odkładam na kanapę, a w domu jest raczej cisza,bo ją wszystko
      interesuje i lubi się rozglądać.
      Pozdrawiam.
Pełna wersja