topola80 09.07.10, 09:15 To jest super, właśnie czytam książkę. Z pierwszą córką trochę się bałam, ale i tak dosyć szybko wyszłyśmy z etapu papek, bo córka ich nie znosiła (a ja nie cierpiałam ich przygotowywać), teraz idziemy na żywioł Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ingusionek Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 11:00 Wszystko fajnie-do momentu zadławienia Odpowiedz Link Zgłoś
mysia125 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 13:08 Jesli dziecko siedzi pewnie, a nie pollezy np. w foteliku ssamochodowym, jesli samo sobie pakuje jedzenie do buzi, to nic sie nie stanie. Owszem, na poczatku czesto krztusi sie - w ten sposob uczy sie, jakiej wielkosci kesy jest w stanie przelknac. To krztuszenie rozni sie od tego, ktore znamy ze swojego doswiadczenia - my krztusimy sie, gdy jedzenie JUZ JEST w tchawicy, krzstuszacy sie maluch jest w stanie bezproblemowo taki niekompatybilny kes wypluc. Wyglada to - nie przecze - dramatycznie dla osoby niezorientowanej, ale jesli nie rzucimy sie na ratunek, tylko spokojnie pozwolimy mu zadzialac, to pozbedzie sie balastu bez naszej pomocy. Przyznam sie, ze to byla tez i moja obawa - ale po przeczytaniu angielskiego wydania ksiazki bacznie obserwowalam zmagania synka. I rzeczywiscie, po dwoch-trzech tygodniach nie bylo juz zadnych problemow z krztuszeniem sie. Mlody przerabial wszystko, dyskretnie pozbywajac sie jedynie skorki - np. od jablka. -- Kasia z Chustomanii www.kasiamarcin.com Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 14:15 mysia125 napisała: > Jesli dziecko siedzi pewnie... No własnie tego nie rozumiem. Taki nacisk w tym artykule kładą na naturalny rozwój dziecka ("Tak jak zdrowe dzieci nie muszą być uczone chodzenia, tak samo nie ma potrzeby "uczyć" je jedzenia."), po czym pani pediatra mówi "Poza tym dziecko musi dobrze siedzieć, co następuje ok. szóstego miesiąca, wcześniej rzeczywiście mogłoby się zacząć dławić.". A z tego, co mi wpychano do głowy - dziecka się nie sadza, dopóki samo nie usiądzie! A dziecko siada zazwyczaj z pozycji raczkującej. I ja wiem, ze dzieci się szybko rozwijają i w ogóle, ale jakoś nie wierzę, by statystyczne 6-miesięczne dziecko raczkowało i siadało... Weźcie mi to jakoś wyjaśnijcie. Odpowiedz Link Zgłoś
matysiaczek.0 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 14:32 ej, no weź...zaraz się zgłoszą mamy, co ich dzieci "siedziały" pewnie w wieku 5 miesięcy (pytanie właśnie czy usiadły czy zostały posadzone do tego siedzenia). Co do Twego nierozumienia. Mój synalek sam usiadł i siedział podparty łapami z przodu właśnie z pozycji raczkującej, ale raczkować w sensie przemieszczać się nauczył jakiś czas później. Czyli na raka to on sobie się bujał jedynie i z tej pozycji siadał, a pierwszy raz zdarzyło sie to gdzieś własnie na początku 7 miesiąca. Czyli da się i wcale nie uważam ,że mój syn rozwijał się jakoś szybko. A jeśli chodzi o temat waciku. Papki były są i będą. A dzieci (w sensie duże niemowlęta albo małe dzieci - jadające papki) otyłych jakoś niewiele się w polandzie widuje, a jak już, to tez bym nie przejmowała się, bo zaraz raczkować/chodzić/wspinać się zacznie i straci szybko to czego ma za dużo. Czyli już dwulatków otyłych powiedzmy to raczej nie ma...no chyba, ze w szczęśliwym nieotyłym mieście zyję. Szczerze to nie widzę związku między tyciem i jedzeniem papek. A wciskanie "jeszcze jednej łyżeczki"? jakaś bzdura....nawet rozpisywac mi sie nie chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
matysiaczek.0 no żeby nie było 09.07.10, 14:34 oprócz papek moje dzieci jadły również nie-papki czyli to wszystko co mozna wziąć do ręki i wepchnąć do paszczy Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:09 Oj wiesz, ja wiem, że da się. Ale weź sobie wrzuć w Youtube'a BLW czy jakoś tak i tam są dzieci żrące na siedząco brokuły - dzieci mające 4 miesiące; i dzieci żrące kurczaki - na siedząco - w wieku 5 miesięcy. Ja tego nie kupuję. Odpowiedz Link Zgłoś
karod Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:32 Jesli maja juz zeby, a zarelko jest rogotowane to czemu nie? Chociaz z tym siedzeniem to przesada... Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 10.07.10, 12:13 Zęby są do tego zupełnie niepotrzebne. Dziecko rozdrabnia pokarm dziąsłami - tylko musi być miękki. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:36 matysiaczek.0 napisała: > A wciskanie "jeszcze jednej łyżeczki"? jakaś bzdura... To nie jest bzdura, tylko częsta praktyka mam, co to sobie ubzdurały, że ich dziecko je za mało Odpowiedz Link Zgłoś
green_naranja Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 10.07.10, 08:58 zadlawic sie mozna tez mlekiem podanym w butelce czy wlasna slina, niezaleznie od wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
karod Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 12:39 Tez mi odkrycie... Autorki tylko teraz bija kase, bo napisaly kilka prawd, ktore wynikaja ze zrdowego rozzsadku, a mamusie, ktore nie maja co robic z wolnym czasem to czytaja, bo nie maja ciekawszych zajec Jakos bez pomocy tego artukulu czy ksiazki odkrylam, ze cora lepiej sie "bawi" gdy dam jej kawalki jedzenia do raczki lub na stoliczek niz papki z lyzeczki. Czesto tak robie, mimo, ze cora sie upaprze to i ona jest zadowolona i ja, bo np moge co innego robic, zerkajac czy sobie radzi. Co do zakztuszenia, to owszem zdazaja sie, ale szybka reakcja i jest po sprawie. W koncu dziecko musi sie jakos nauczyc jesc... nie bede jej dawac papek do 5 roku zycia Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d glupie polskie matki.... 09.07.10, 14:22 no wszytskie odkrycia sa albo z anglii, ablo z usa a polskie matki sa beznadziejnie glupie i do tej pory po prostu usmiercaly powoli dzieci karmiac je tak a nie inaczej..... wiesz co... mysle, ze to po prostu kolejna metoda, ktora stosujemy..ale za to ladnie i po angielsku nazwana)) Odpowiedz Link Zgłoś
topola80 nie takie głupie 09.07.10, 15:12 Akurat autorki same piszą, że to nic nowego Książka zawiera wiele porad praktycznych, np. czego się spodziewać, jak się przygotować na potencjalny bałagan. Ale przede wszystkim bardzo dużo w niej o zdrowym żywieniu całej rodziny i włączaniu dziecka do wspólnych posiłków. No i sporo informacji o rozwoju motorycznym (np. mięśni twarzy i gardła - tu ciekawa informacja o tym, że u dzieci odruch wymiotny jest uruchamiany dużo wcześniej niż u dorosłych, właśnie po to, żeby dziecko się nie zakrztusiło) i trochę o historii żywienia niemowląt. Naprawdę ciekawe, a nie lubię ogólnie książek dla rodziców Jeśli chodzi o 6 miesiąc, to jest on orientacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
zmorapotwora Re: glupie polskie matki.... 10.07.10, 14:34 a co jesli moj syn nie ma ochoty jesc raczką brokuła czy marchewki?smieję się że dobrze wychowany rekoma nie je-z łyzeczki owszem wsunie, czyli jednak muszę na mniejsze kawałki rozdrabniać. A swoją drogą faktycznie to juz i wczesniej u nas pewno było tylko bez nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: glupie polskie matki.... 10.07.10, 14:53 zmorapotwora napisała: > a co jesli moj syn nie ma ochoty jesc raczką brokuła czy marchewki? A może trzeba mu dać szansę, żeby zachciało mu się? Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: glupie polskie matki.... 11.07.10, 00:19 zmorapotwora napisała: > A swoją drogą faktycznie to juz i wczesniej u nas pewno było tylko bez nazwy. Było,było. Moja mama z rozkoszą wciskała moim dzieciom w jedną łapkę kotleta w drugą ogórka A wcześniej babcia-nam. A te słynne piętki chleba?No i czasy gdy nie było mikserów,blenderów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 coś w tym jest 21.08.10, 22:21 > wiesz co... mysle, ze to po prostu kolejna metoda, ktora stosujemy..ale za to > ladnie i po angielsku nazwana)) Moje dziecko tak jadało, może nie od szóstego miesiąca, ale od dziesiątego na pewno. Efekty: szczupła sylwetka, odpornosc na namawianie do zjedzenia jednego kęsa więcej, niż chce,za to od małego jada wszystko. Minusy (?) - przez jakiś rok chlew w kuchni (tam jadała)po każdym posiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
black_edith Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 14:37 no ładnie, pieknie, tylko, czy ktoś bierze pod uwagę, że na taki system żywienia to matka musi mieć dużo czasu na... mycie dziecka Moja prawie roczna córka dostała dziś do łapy banana, a potem nektarynkę, wszystko zjadła, ale po tym posiłku musiałam wrzucić ją z ubraniem do wanny, tam ją rozebrać, umyć całą razem z głową (mała zrobiła sobie maseczkę z nektarynkowego soku na całe ciało i włosy), następnie wyszorować cały stolik i krzesełko, bo okropnie się lepiły, potem umyć podłogę w okolicach krzesełka. Niby nic, siedzę w domu, więc co mam lepszego do roboty, ale przy założeniu, że po posiłku trzeba np. wyjść z domu albo zająć się czymś innym niż mycie i sprzątanie, to już widzę kłopot. Moja załatwia się tak również przy jedzeniu kanapek, więc kanapki dostaje tylko wieczorem przed kąpielą. Acha, i zaznaczam, że zdolność do uświenienia się od stóp do głów kawałkiem banana to indywidualna cecha mojej młodszej córki. Starsza była w stanie zabrudzić co najwyżej ręce i okolice ust, dopiero przy młodszej przekonałam się, co to znaczy jeść "całym sobą" Odpowiedz Link Zgłoś
matysiaczek.0 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 14:43 jak to mieć czas? przecież ten czas to własnie masz wtedy jak dziecko się świni, nie jest tak?? przynajmniej wg autorki tekstu bo tak jak piszesz, tego czasu potrzebnego na sprzątanie i mycie to już sie nie liczy a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
karod Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:30 Co do tego czasu, to akurat cora na poczatku sie brudzila (teraz ma 13m), teraz tylko jak daje jej jogurt do samodzielnego zjedzenia ( ja trzymam kubeczek) to sie cala upaprze. Kawalki zjada elegancko, a potem do mycia tylko buzka, raczki i stoliczek, co po zwyklym karmieniu lyzeczka tez musze robic. Poza tym nie zrezygnowalam z papek, czasem jest zupa do zjedzenia, to karmie ja lyzeczka, sloiczkow tez jej nie daje do samodzielnej konsupcji. Uczy sie jedzenia lyzeczka wlasnie przy jogurtach. A widzialas kiedys dziecko po ktorym nie trzeba sprzatac? bo ja nie... Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 15:03 Czasami pozwalam mojej córci na samodzielne jedzenie Potem dwa razy dłuższe sprzątanie niz samo jedzenie, Ale znam mamy które nigdy nie pozwolą na takie jedzenie:potem za dużo roboty,a nie daj Bóg skórzana kanapa się upaćka A jeszcze są takie(moja teściowa)co uwazają,że jedzeniem się nie bawimy,sadzamy malucha,karmimy,wycieramy buźkę i finito Moja od jakiegoś czasu wyrywa łyżeczkę,miesza w misce,radocha na maksa ale z jedzenia niciAle kawałki chętnie wkłada i mieli. Cierpliwości zatem życzę Ale metoda ok. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:43 imogen0 napisała: > Ale znam mamy które nigdy nie pozwolą na takie jedzenie:potem za dużo > roboty,a nie daj Bóg skórzana kanapa się upaćka No jak sie puszcza dziecko z jedzeniem luzem po całym domu, to nie dziwne, że się wszystko upaprze i potrzeba dużo czasu na sprzątanie. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:41 black_edith napisała: > no ładnie, pieknie, tylko, czy ktoś bierze pod uwagę, że na taki > system żywienia to matka musi mieć dużo czasu na... mycie dziecka Nic bardziej mylnego. Wystarczy zapakować dziecko do odpowiedniego fartuszka i po sprawie A poza tym na opiekę nad dzieckiem to generalnie trzeba mieć dużo czasu. A pozwalając dziecku jeść samodzielnie właśnie się ten czas zyskuje, bo nie trzeba nad nim siedzie i wiosłować łychą. Można w tym czasie w spokoju konsumować własną porcję I żeby nie było. Piszę jako praktyk > Moja prawie roczna córka dostała dziś do łapy banana, a potem > nektarynkę, wszystko zjadła, ale po tym posiłku musiałam wrzucić ją > z ubraniem do wanny, Takie rzeczy to trzeba robić z głową Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenca78 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 10.07.10, 19:18 No własnie Ja chodzę do pracy i trudno, zebym wymagała od mojej niani takich wyczynów...Tak wiec blw mamy w bardzo skromnym zakresie - popołudniami mały podje ze mną obiad, dostanie frasolkę, kalafior do ręki. Dziś rano na śniadanie próbowalismy z mikro-kanapkami z masełkiem i twarożkiem. Powolutku idzie do przodu, ale łyzeczka nadal jest na pioerwszym miejscu. A co do wciskania "jeszcze jednej łyzeczki" - nój sobie nie da, po prostu jak juz jest najedzony tak wymachuje łapami, ze wytrąca łyzeczkę z ręki Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 14:46 A moja nic oprocz skorki od chleba sama nie wklada do buzi, choc papek nie jemy juz od kilku miesiecy Jest to wygodne o tyle, ze nic nie jest upackane po posilku, ale z niecierpliwoscia czekam, kiedy tez cora wykaze zaintersowanie wlozeniem kawalka brokula czy chocby truskawki samej do buzi. Czy sa na tym forum inne roczniaki z tym problemem? Ogolnie cora malo co pakuje do buzi, ma kilka ulubionych gumowych gryzakow, wszystko inne oglada, przekreca na wszystkie strony, rzuca na podloge, tak wiec z wysysaniem butow, pilotow i fredzli od dywanu nigdy nie mialysmy problemu To samo z jedzeniem - oglada, rozdrabnia raczkami, czesc zrzuci, czesc spadnie, ale ani odrobina nie znajdzie sie w buzi, ani nawet kolo niej. BLW nie nadaje sie dla mojego modelu... Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 16:44 kj-78 napisała: > ale z niecierpliwoscia czekam, > kiedy tez cora wykaze zaintersowanie wlozeniem kawalka brokula czy > chocby truskawki samej do buzi. A ile razy zostawiłaś ją z brokułem sam na sam? Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 21:37 > A ile razy zostawiłaś ją z brokułem sam na sam? Wiesz - ja na przykład BLW nie stosuję, dziecka sam na sam z jedzeniem nie zostawiam, karmię łyżeczką, sporadycznie podaje coś do łapki (ale młody zwykle oddaje i próbuje złapać zębami jedzenie które ja trzymam w ręce). A w zeszłą sobotę, w wieku 13,5 miesiąca, przechadzając się po ogródku dziadków, zauważył nagle leżącą na trawniku papierówkę. Podszedł, podniósł, ugryzł, pociamkał, połknął. Widać dorósł do tego. Córka kj-78 też moze dorosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kj-78 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 09.07.10, 21:48 > A ile razy zostawiłaś ją z brokułem sam na sam? Od kilku miesiecy codziennie zostawiam ja z jakims warzywem lub owocem sam na sam, gdyz martwi mnie ta niesamodzielnosc. Produkt zostaje obejrzany, rozdrobniony albo nie - zaleznie od wielkosci i konsystencji, oraz rzucony na ziemie. Jeszcze nigdy nie wyladowal w buzi (oprocz skorki do chleba, ktora jakims cudem za kazdym razem laduje w buzi i jest skrzetnie wysysana). Zaznaczam, ze corka jest wszystkozerna, i co jej wloze do buzi, to ze smakiem zjada. Jak to samo dostanie do reki, wyladuje to na ziemi bez proby konsumpcji. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 10.07.10, 08:50 kj-78 napisała: > Od kilku miesiecy codziennie zostawiam ja z jakims warzywem lub > owocem sam na sam, Ja bym konsekwentnie zawsze zostawiała z tym samym Odpowiedz Link Zgłoś
matysiaczek.0 wątpliwości mam 09.07.10, 15:12 Może poprzednie moje posty były zbyt agresywne: nie upieram się, ze metoda jest zła, ale czegos nie rozumiem 1. Skąd pewność, że dziecko, jeśli odmawia daleszej konsumpcji, to jest najedzone? A może jest znudzone jedzeniem-zabawą? 2. Jakos nie jestem przekonana do stwierdzenia, ze jeśli dziecko pluje np brokułem, czy odmawia stanowczo zjedzenia tegoż brokuła, to zapewne jest nań uczulone. Jakieś badania przeprowadzono w tym kierunku? 3. Czy jeśli dziecko usiądzie pewnie dopiero w 8 miesiacu, to do tego czasu należy karmic je wyłącznie piersią? ps. proszę mnie nie odsyłać do wymienionego w artykule forum, jak znajdę czas, to poczytam, teraz liczę na Was Odpowiedz Link Zgłoś
karod Re: wątpliwości mam 09.07.10, 16:40 > 1. Skąd pewność, że dziecko, jeśli odmawia daleszej konsumpcji, to jest najedzone? A może jest znudzone jedzeniem-zabawą? Peznie jedno albo drugie, ja sie nie zastanawiam, konczymy jedzenie i juz. Aczkolwiek cora nie nalezy do niejadkow > 2. Jakos nie jestem przekonana do stwierdzenia, ze jeśli dziecko pluje np brokułem, czy odmawia stanowczo zjedzenia tegoż brokuła, to zapewne jest nań uczulon A pierwsze slysze takie stwierdzenie... hehe jak mozna nie lubic brokula > 3. Czy jeśli dziecko usiądzie pewnie dopiero w 8 miesiacu, to do tego czasu należy karmic je wyłącznie piersią? ??? Pewnie niedlugo ktos wymysli, ze jak dziecko nie poprosi pelnym zdanie co chce jest, to tez do tego czasu piers... Chociaz ligicznie myslac: dziecko pakuje do buzi rozne rzeczy = jest gotowe na probowanie nowych smakow i jedzenia, czy nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: wątpliwości mam 09.07.10, 16:49 karod napisała: > Chociaz ligicznie myslac: dziecko pakuje do buzi rozne rzeczy = jest > gotowe na probowanie nowych smakow i jedzenia, czy nie tak? Logicznie myśląc to dopiero dziecko, które samodzielnie siedzi może sobie bez problemów poradzić z krztuszeniem. Do odkrztuszenia niezbędne jest pochylenie ciała do przodu. Dziecko zrobi to instynktownie, ale musi samodzielnie siedzieć. W przeciwnym razie mogą być potrzebne interwencje mamy. Poza tym dziecko które nie siedzi samodzielnie to niby jak ma jeść? Na leżąco? przecież to większe ryzyko zakrztuszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
joshima Re: wątpliwości mam 09.07.10, 16:46 matysiaczek.0 napisała: > 1. Skąd pewność, że dziecko, jeśli odmawia daleszej konsumpcji, to jest najedzo > ne? A może jest znudzone jedzeniem-zabawą? Po prostu trzeba mu zaufać. Po czasie się okaże, czy się najadło, czy jednak nie. > 3. Czy jeśli dziecko usiądzie pewnie dopiero w 8 miesiacu, to do tego czasu należy karmic je wyłącznie piersią? Na to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
topola80 Re: wątpliwości mam 09.07.10, 20:47 Albo butlą, bo autorka wyjątkowo równo traktuje mamy piersiowe i butelkowe Ale fakt faktem, że w książce jest mowa o siedzeniu, nie o siadaniu. Dokładnie - dziecko siedzi samodzielnie lub niepotrzebna mu do tego specjalna pomoc. Większość dzieci (zdrowych!) w wieku ok. 6 miesięcy może posadzone w foteliku siedzieć, choć może być mu trudno to zrobić samodzielnie (zaznaczam, że nie chodzi tu o obkładanie poduchami). Jeśli chodzi o brokuła, to dziecko może go po prostu nie lubić lub może intuicyjnie odrzucać jakiś pokarm. Tak czy siak, należy mu na to pozwolić. I tak dzieci, które nie kojarzą jedzenia z przymusem są mniej wybredne. I to akurat mogę potwierdzić z autopsji - starsza córa, której nigdy nie wmuszałam jedzenia, bardzo chętnie próbuje nowych smaków. Zobaczymy jak będzie z dzieciem na BLW. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiasprezynka Re: wątpliwości mam 10.07.10, 12:18 joshima napisała: > > 3. Czy jeśli dziecko usiądzie pewnie dopiero w 8 miesiacu, to do tego cza > su > należy karmic je wyłącznie piersią? > > Na to wygląda. No widzisz, a moja nie siedzi do tej pory. Są dzieci, które siadają dopiero w 10 miesiącu, a jednak inne produkty niż mleko by im się przydały. I mówię tu zwłaszcza o tych karmionych mm (jak moja). Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: wątpliwości mam 21.08.10, 22:35 matysiaczek.0 napisała: > > 1. Skąd pewność, że dziecko, jeśli odmawia daleszej konsumpcji, to jest najedzone? A może jest znudzone jedzeniem-zabawą? Zaczyna się nudzic, kiedy się naje. > 2. Jakos nie jestem przekonana do stwierdzenia, ze jeśli dziecko pluje np brokułem, czy odmawia stanowczo zjedzenia tegoż brokuła, to zapewne jest nań uczulone. Też bym nie była pewna, że to uczulenie - za to byłabym, ze nie ma tego dnia na brokuły ochoty, a może brokułów nie lubi - nie chce, niech nie je. Wlasnej córce gotowałam po 3 różne jarzyny w przeświadczeniu, że jedzenie powino byc wielobarwne - jadła te i tyle, ile chciała. > 3. Czy jeśli dziecko usiądzie pewnie dopiero w 8 miesiacu, to do tego czasu należy karmic je wyłącznie piersią? > Myślę, że jeśli do czasu aż usiądzie bedzie karmione papkami, to świat się nie zawali Karmiłam córkę tą metodą (nie mając pojęcia, że to metoda), raczej z biedy - to było kilkanaście lat temu i słoiki były proporcjonalnie dużo droższe niż teraz, a na papki jestem zbyt leniwa. Myślę, że dzięki metodzie córka zawsze jadla wszystko - trudno mi było zrozumiec, że są dzieci nie jadające wielu warzyw czy innych pokarmów, albo w ogóle tylko kilka wybranych. Jest szczupła, ale nigdy nie wyszły w badaniach żadne niedobory. Sama z siebie nie jada potraw uważanych za wyjatkowo szkodliwe. Wie, czego potrzebuje - jak baba w ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: BLW - to dieta, która chroni dziecko przed ot 10.07.10, 11:19 Położyłam wieczorem małą spać i pooglądałam filmiki BLW na youtube. Niesamowite te dzieciaki Szkraby mniejsze od mojej pałaszujące jabłka,a właśnie jabłka zawsze się obawiałam,parę razy mała zakrztusiła się właśnie jabłkiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen BLW - to dieta, która chroni dziecko przed otył... 10.07.10, 12:53 cztalam o tym, ale zupelnie nie widze tego u mojego dziecka (6,5m-ca). Moze za dwa miesiace... Odpowiedz Link Zgłoś