Dlaczego nie zwracacie uwagi...

10.07.10, 14:25
matkom przegrzewajacym dzieci? Pojawia sie kilka watkow w tygodniu,
gdzie wszyscy opisuja jak to inne matki ubieraja swoje dzieci i ze
jakie to straszne, ze tak grubo, oraz, ze ogol spoleczenstwa wtraca
sie nieproszony dajac im samym tysiace rad co do ubierania
niemowlat. Jeszcze ani jedna osoba nie napisala, ze podeszla do
matki spoconego biedactwa pod kocem i w 2 czapkach i nie dala dobrej
rady, zeby moze choc jedna z tych czapek zdjac... Naprawde zadna z
Was nie jest na tyle wrazliwa na krzywde malenstwa, zeby grzecznie
zwrocic uwage jego matce? Ja mieszkam w Norwegii, wiec takiego
hardcoru, o jakim tu czytam, nie mam na codzien. Na szczescie!
    • deodyma Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 14:26
      a Ty zwracasz uwage, czy tylko tak sobie na forum piszesz?
      • lukrecja34 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 14:57
        bo większość ma odwagę tylko na forum-w realu zapewne żadna z nich nawet nie
        zająknie się i nie wyskoczy z krytyką..
    • joshima Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 14:55
      kj-78 napisała:

      > matkom przegrzewajacym dzieci?

      Bo mnie by wkurzało, gdyby te matki zwracały mi uwagę, że moja jest za lekko
      ubrana. To nie moja sprawa. No ale ja takich wątków na forum nie zakładam.
    • ulik80 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 15:42
      Dokładnie. Z ust mi to wyjelas. I skoro uwazacie ,ze jakas matka zneca sie nad
      swoim dzieckiem przegrzewając je,to dlaczego nie wezwiecie policji? Zajmijcie
      sie swoimi dziecmi, a jezeli uwazacie,ze jakiemus dziecku dzieje sie im krzywda,
      reagujcie.
      • elske Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 18:57
        Też mieszkam w Norwegii i nie raz widzę norweskie dzieci przegrzewane. Żar z
        nieba sie leje, rodzice rozebrani, a dziecko w leży w wózku ,przykryte grubym
        kocem lub kolderka i na to czarna moskitiera (wózek w 80% przypadkow równiez
        czarny). A ochrona dziecka przed słońcem? Ażurowy koc narzucony na budkę wózka.
        Przegrzewanie dzieci to nie tylko Polski zwyczaj.
    • antyg-ona79 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:04
      a sądzisz, ze zwracanie uwagi przyniosłoby jakiekolwiek rezultaty? Nie wyobrażam
      sobie, że ktoś obcy podchodzi do mnie i wymądrza się na jakikolwiek temat
      związany z moim dzieckiem. Lepiej się nie wtrącać.
      To tak jakbyś chodziła po ulicy i przekonywała palących , że to śmiertelny
      nałóg. Czy ktoś by Cię posłuchał? Kampanie namawiające do niepalenia pojawiają
      się w mediach i tak samo w mediach można propagować zdrowy sposób ubierania
      dzieci ale nie na ulicy zaczepiając matki z dziećmi.
    • blue_romka Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:15
      No i całe szczęście, że nie reagują. Jakby jakaś podeszła do mnie,
      żeby mi zwrócić na coś uwagę, to by w pysk zarobiła.
      • kawka74 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:18
        Jakby jakaś podeszła do mnie,
        > żeby mi zwrócić na coś uwagę, to by w pysk zarobiła.

        Następna mocna w gębie.
        • blue_romka Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:45
          Droga kawko, chcesz się przekonać osobiście? Służę uprzejmie.
          • metodiw Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:49
            blue_romka napisała:

            > Droga kawko, chcesz się przekonać osobiście? Służę uprzejmie.

            UPRZEJMIE jej dasz w pysk???
            big_grin big_grin big_grin

            To chyba wolę te mniej uprzejme.
          • kawka74 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 21:10
            Uprzejmie? big_grin
            Chyba zaryzykuję, bo chciałabym to zobaczyć.
            Łatwo dać w pysk, choćby i wirtualnie, wszak 'grzeczność nie jest nauką łatwą
            ani małą'.
            • koralik12 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 12.07.10, 13:43
              Wirtualnie to łatwo się pisze o daniu obcej osobie "w pysk". A naprawdę to sie
              takich sytuacji nie spotyka big_grin Chociaż mój kolega dostał kiedyś po twarzy od
              kobiety której zwrócił uwagę że stoi w taki sposób ze nie da sie przejść obok
              niej bo tarasuje przejście. Pani zareagowała bardzo ostro rzuciła sie z
              pazurami, zrobiła mu szramy na twarzy. Było kilku świadków, potem sprawa w
              sadzie, zapłaciła odszkodowanie 1000zł.
              • blue_romka Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 12.07.10, 17:19
                Ja nie zostawię śladów. To będzie trzask w pysk, a nie znęcanie się.
                Przynajmniej za pierwszym razem.
                • koralik12 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 12.07.10, 21:31
                  Taa juz wierzę że uderzysz kogoś za zwrócenie uwagi wink
                  Tak sie nie zachowują zdrowe psychicznie osoby.
                • duzeq Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 13.07.10, 13:19
                  Cos Ci nie sluzy, romka, siedzenie w domu z dzieckiem. Znudzilo sie
                  robienie za matke polke?
    • memphis90 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:38
      Jak jestem w pracy, to zwracam uwagę. Po pracy mi się nie chcesmile
    • camel_3d Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 20:39
      dlatego, ze kazda matka wie szystko i jest najlepsza i najmadrzejsza i
      najlepsiejsza..a kazdy kto zwraca uwage to cham niemyty.. smile)) jak kiedys
      zwrocilem uwage, babie, ktora nisla malutkei dziecko przodem do switaa, dziecko
      chciala spac, ale nei mogla..glowa mu latala ..a ta nic.. to mnie zjechala, ze
      to nie moja brocha.. itd..
    • irm1nka Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 10.07.10, 21:05
      Mam nieraz ochote zwrocic uwage, ale wychodze z zalozenia, ze to nic nie da - i
      tak matka bedzie po swojemu ubierac dziecko. Ale sa sytuacje kiedy trzeba
      reagowac - jak do tej pory mialam jedna taka sytuacje. Mamusia w ciazy, jedno
      dziecko 2 lata, drugie kilka miesiecy w spacerowce i placze. Do niemowlecia
      mamusia wrzeszczy, ze ma sie zamknac, a do 2 latki, ze jak nie bedzie stac w
      miejscu cyt. "to przypie... i majty zdejme". A do tego babcia jeszcze
      wtorowala. Zrobilam wywiad w sklepie obok, dowiedzialam sie, ze ta madra mamusia
      siedzi po 10 godzin, upal czy nie upal, z placzacymi dziecmi. Waruje tak przy
      swojej matce, ktora sprzedaje obwarzanki, a babcia nie lepsza i tez grozbami
      sypie do dzieci. Zareagowalam, o dziwo nie oberwalam obelgami, mamusia poszla w
      koncu z biedactwami z ukropu, ale zglosilam jeszcze sprawe do kurator spolecznej
      i kuzynki, ktora pracuje w osrodku pomocy kryzysowej. Powiem tyle, ze oprocz
      mnie nikt nie reagowal, panie w sklepie obok zbulwersowane, ale tez nie
      reagowaly - przez wiele tygodni przygladaly sie temu. I to jest smutne, dzieci
      cierpia i brak reakcji...
      • lukrecja34 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 07:30
        jedna odważna w realu smile
        cała reszta kłapie dziobami w necie
    • truscaveczka Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 08:07
      Zwróciłam uwagę koleżance. Moje dziecko biegało w rybaczkach i
      krótkim rękawku, jej miało rajstopki, dresy, koszulkę i bluzę. Po
      dłuższych negocjacjach zdjęła spodenki. Dziecko nadal się gotowało.
      Obca osoba tym bardziej nie wzięłaby do serca mojej uwagi. Więc po
      co?
      A drugie dziecko koleżanka ubiera rozsądnie.
    • boo-boo Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 12:31
      Typowe polackie zachowanie- wtrącać się w nie swoje sprawy. Masz swoje dziecko
      to się niem zajmuj.
    • kj-78 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 13:25
      Pytanie bylo skierowane glownie do tych matek, ktore zbulwersowane
      opisuja na forum jakie to inne matki straszne, bo zle ubieraja. Ja
      jeszcze w zadnym takim watku sie nie wypowiadalam. Jesli spotkalabym
      sie z ewidentnym torturowaniem dziecka ubraniem w 30 stopniowy upal,
      to chybabym zareagowala (u nas w tym roku jeszcze nie bylo temp
      powyzej 20 st, a poza tym non stop leje, ale za 4 dni urlop w
      Pl...). Tak sobie mysle, ze moze mnie mamuska zjedzie i zwyzywa, ale
      moze nastepnym razem jak spojrzy na swoje czerwone, spocone, ryczace
      malenstwo, to chwile pomysli... Nawet jesli jedna na 10, to juz
      cos wink Ciekawe, czy wroce poobijana z urlopu, hehe. Obiecuje wtracac
      sie tylko w wyjatkowych sytuacjach (to do tych, co nie lubia
      wtracania)!
    • sueellen Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 17:02
      Ja powiedzialam znajomemu, ze za grubo ubera dzieciaka.
    • figrut Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 11.07.10, 17:08
      Zwracanie uwagi nic nie da, albo też niewiele da. Jeśli matki nie będą
      miały przykładów, dużo przykładów wokół siebie i nie zobaczą, że te
      "przykłady" są zdrowe, nie chorują na uszy, zawiania i zaziębienia w
      czasie upałów, to w końcu coś się ruszy i dzieci zaczną być normalnie
      ubierane. Jak widać, tych przykładów jest maleńko. Na forum nie
      przegrzewa 80% matek, a realu jakieś 5%. Gdyby w realu było ich więcej,
      te mniej zdecydowane poszłyby za przykładem.
    • betty842 Wątpię,żeby to coś dało... 11.07.10, 17:58
      Spotkałam raz żonę mojego kuzyna,która spacerowała z wózkiem.Był
      koniec sierpnia,temp.ok 25st,mały miał niecały miesiąc.Zajrzałam do
      wózka i zobaczyłam tylko buźkę małego (obsypaną potówkami).Mały miał
      na sobie kaftanik z dł.rękawem,śpiochy,był w rożku,a wózek był
      nakryty pokrowcem,co się na zimę na wózek zakłada.Już chciałam jej
      coś powiedzieć ale w tej chwili mój synek mi się wyrwał i poleciał w
      stronę ulicy.Tak,że nic nie zdążyłam powiedzieć.Zaraz potem
      spotkałam moją kuzynkę (która mieszka w jednym domu ze spotkaną
      wcześniej żoną kuzyna) i mówię jej że mały jej bratowej jest chyba
      za grubo naubierany.A ona na to,że już jej kilka razy mówili że
      przegrzewa małego,że za grubo ubiera a ona sobie z tego nic nie
      robi.Ponoć mały całe ciałko miał w potówkach.Więc sobie
      pomyślałam,że nawet ja ja bym jej zwróciła uwagę to też nic by sobie
      z tego nie robiła a może nawet by się oburzyła.Wiem jak to jest jak
      ktoś zwraca komuś uwagę.Wiem to po sobie. Ja akurat miałam odwrotne
      sytuacje.Małego (ur.w czerwcu) woziłam w wózku bez czapki,w samym
      pampku i body.Co rusz ktoś mnie pouczał,że czapka musi być,ze
      skarpetki muszą być,że trzeba go czymś przykryć.Wrrr.... Ja
      wiedziałam swoje i nic sobie nie robiłam z tych uwag.Tak więc
      myślę,że w sytuacji przegrzewania jest tak samo,można zwrócić uwagę
      a matka tylko głową przytaknie a i tak zrobi po swojemu.
    • ochra Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 12.07.10, 14:30
      A jak zobaczę że matka karmi dzieci bułką z nutellą, a według mnie
      to niezdrowo, to też mam zwracać uwagę?
    • 18_lipcowa1 zwracałam 12.07.10, 14:47
      nic nie dało
      • duzeq Re: zwracałam 13.07.10, 13:22
        Ufff, to przynajmniej jest szansa, ze przestaniesz tego typu watki
        na forum zakladac.
    • alicja_ala Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 12.07.10, 14:49
      Ja mieszkam w Norwegii, wiec takiego
      hardcoru, o jakim tu czytam, nie mam na codzien. Na szczescie!

      a ja bedac w tym roku w norwegii w maju mialam okazje byc kilka
      razy na placach zabaw i takie hardcoru to w polsce nie widzialam,
      maj a dzieciaki w KIMBINEZONACH...
      • myszulka21 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 13.07.10, 12:59
        alicja_ala napisała:

        > Ja mieszkam w Norwegii, wiec takiego
        > hardcoru, o jakim tu czytam, nie mam na codzien. Na szczescie!
        >
        > a ja bedac w tym roku w norwegii w maju mialam okazje byc kilka
        > razy na placach zabaw i takie hardcoru to w polsce nie widzialam,
        > maj a dzieciaki w KIMBINEZONACH...

        to mnie rozśmieszylaś!big_grin Dzieciaki w maju biegaly w kombinezonach? Az trudno uwierzyc.
        • alicja_ala Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 13.07.10, 13:17
          powazniesmile az sie pytalam znajomych mieszkajacych tam na stale, czy
          to normalny obrazek?Jak widac szedzie moga sie trafic dziwni ludziewink
          • duzeq Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 13.07.10, 13:21
            Ja w Holandii czapy zimowe w maju tez widzialam. Ale to nie byli
            Holendrzy, tylko jacys biali imigranci. Na drugi raz podejdz blizej
            i posluchaj w jakim jezyku mowia, moze sie wszytsko wyjasni.
      • kj-78 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 13.07.10, 16:55
        coz, Norwegia duzym krajem jest, doswiadczenia moga byc rozne. Jak
        juz pisalam u nas glownie temp wiosenno/letnia w tym roku to ok 14
        stopni i deszcz, tak wiec nie wiem, jak ubieraja dzieci w 30
        stopniowy upal.
        • josephine76 Re: Dlaczego nie zwracacie uwagi... 14.07.10, 09:04
          Nie zwracam uwagi gdyz wczeniej kazdy zwraca mi uwage ze dziecko
          wyziebiam. 24 stopnie, ladna pogoda maly 2.5 miesiaca tylko w body
          (czapki wiosennej, letniej, jesiennej nie posiadamy w naszej
          garderobie). Wszystkie dzieci dookola rajstopki, kocyki, czapki z
          daszkiem, czapki wiazane pod szyja, chustki (przepraszam za
          porownanie ale niektore dzieci w tych nakryciach glowy wygladaja jak
          ciezko chore). Jak juz ktos nie zwroci uwagi to zabija mnie
          wzrokiem. Wiec moglibysmy sie tak na przemian na ulicy awanturowac.
          Zasada powinna byc ze do miesiaca zycia dziecko ma jedna warstwe
          wiecej niz ty a potem ubierasz je tak jak sie sama czujesz. Znajoma
          Pani pediatra gdy spotkala mnie na ulicy stwierdzila ze od lat
          bezskutecznie walczy z matkami zeby dzieci byly ubrane tak jak moje.
          Ale tak jak ktos napisal matka wie lepiej, ja wiem ze ma byc lekko
          ubrany ktos inny ze ma miec kozuch w lecie. Ile matek tyle racji. W
          tym zakresie powinna byc jakas ogolnopolska akcja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja