zabawianie 1,5 mies dziecka

11.07.10, 21:50
czy znacier jakies sposoby na zabawianie, urozmaicenie dnia dla
takiego maluszka?grzechotkami sie nie interesuje , noszony oglada,
kreci glowka etcco jeszcze w tym wieku?>
    • greene3 Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 11.07.10, 22:06
      Moja mała ma 2 mies. i bardzo lubi rozmowy z nią - ja do niej mówię, opowiadam a
      ona odpowiada po swojemu. Lubi też, jak się ją naśladuję - mimikę i wydawane
      przez nią dźwięki. Po czasie zaczyna sama naśladować jak np. wyciągam język czy
      robię miny. Mnóstwo śmiechu. Poza tym łaskotanie, masowanie i pomaganie w
      obracaniu z brzuszka na plecki - to jest to co moja mała lubi
    • joshima Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 11.07.10, 22:44
      mimim12 napisała:

      > czy znacier jakies sposoby na zabawianie, urozmaicenie dnia dla
      > takiego maluszka?grzechotkami sie nie interesuje , noszony oglada,
      > kreci glowka etcco jeszcze w tym wieku?>

      Ja swojej czytałam na głos to co akurat chciałam przeczytać sobie. Możesz się
      też zainteresować masażem shantala.
      • zonajana Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 11.07.10, 22:54
        Siedzimy razem przy kompie, podlewamy wspolnie ogrodek, wachamy kwiatki,
        dotykamy kotki, obecnie kibicujemy Holandii wink
      • truscaveczka Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 12.07.10, 08:17
        O to to - ja kładłam malucha na klatce piersiowej osobistej na
        brzuszku i czytałam cicho na głos cokolwiek miałam do czytania -
        mozna powiedzieć, ze moje dziecko już zaliczyło Fromma i Władcę
        Pierścieni smile
    • 1_mama_natalki Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 12.07.10, 07:43
      Narysuj jej czarno-białą szachownice na dużej kartce, taka o kwadratach 1 cm x 1cm, później inne kształty, na pewno ją ta zajmie na kilka chwil
    • monikus.1 Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 18.10.10, 18:55
      Mój maluszek uwielbiał (i do tej pory bardzo lubi) zawieszoną karuzelę nad łóżeczkiem. Były to doże kolorowe cztery pszczółki, mięciutkie, pluszowe. W tym wieku powoli koncentrował wzrok na nich i potrafił leżec tak nawet 20-40 minut. Dla mnie ta karuzela to był po prostu ratunek, ponieważ synek nie jadł cycka, tylko musiałam co 3 h sciągać mleko i karmić go butlą.
      Poza tym to już wkładałam go do bujaczka, i tu też bywała chwila relaksu, chociaz nie za długa (ot, czas na szybki prysznic).
      Brałam jego rączki i miziałam się po twarzy mówiąc; to jest oczko- a nastepnie dotykaliśmy jego oczka i powtarzałam to samo, i tak dalej.
      No i jakoś tak mały zaczął gugać, więc mówiłam do niego cały czas, przedrzeźniając i wydając różne dźwięki. Mały był wniebowzięty!!!
      Siadałam ze zgjętymi kolanami i kładłam malucha, no i pacaliśmy się stópkami, łaskotaliśmy, robiłam mu zdjęcia - a on uwielbiał pozować.
      Pierwsza zabawka to była cienka foliowa reklamówka - jej dotyk i szelest wywoływał salwy śmiechu u małego. Ale wtedy cały czas siedziałam przy nim żeby przez przypadek nie zjadł jej smile Tak samo było z pusta butelka po wodzie - pacalismy ja jego łapką, i mały smiał się z tych dziwnych dźwięków.

      Podsumowując - dawaj maleństwu wszystko do zabawy, ale nie rzeczy ciężkie, bo w tym wieku sa zbyt ciężkie dla tych niewprawionych łapek, i maluszek nie będzie się nimi interesował.
      • dorota_ja Re: zabawianie 1,5 mies dziecka 18.10.10, 19:28
        podpisuję sie pod wszystkim co monikus1 napisała smile

        dla mnie karuzelka i leżaczek , a tak na prawdę to huśtawka, bo leżaczka coś moje nie lubi za bardzo ( huśtawkę kocha smile) ratują życie do dziś jak chcę prysznic wziąć, przygotować obiad dla nas lub wypić , szybką kawę i odebrać pocztę. to nie zabawy 40 min co prawda ale z 15- 20 jest wink
        reszta to drobne, zwykłe rzeczy. najmniej wyszukane najbardziej cieszą malucha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja