Do mam śpiących z większymi niemowlakami...

13.07.10, 11:51
Mam na mysli te raczkująco - przemieszczające się.
Jak to robicie? Jak Wasze dzieci śpią kiedy wy jeszcze nie?

Już piszę w czym problem. Mała śpi od urodzenia z nami,od jakiegoś
czasu już sama siada, od niedawna raczkuje, przemieszcza się. Od
kilku dni mamy sypialnię, bo wczesniej spała w dużym, więc nawet jak
poszla spac czy to w dzien, czy na noc była pod okiem bo
siedzielismy w tym samym pokoju. Remont sie skonczył,łoże rodzinne w
sypialni i co teraz?
Młoda idzie spać, my siedzimy w dużym. Co robicie by sie nie bać że
dziecko się obudzi, zacznie łazic i spadnie?


Ja postawiłam łożeczko,młoda w nim śpi jak nas nie ma, a jak
przychodzimy spać i sie przebudzi to ją biorę .Upierdliwa sprawa, z
resztą jak cale spanie w łózeczku, bo trzeba dziecko przeniesć,
potem w nocy znowu wstać i zabrac.
Chcemy by nadal spała z nami w duzym ale nie wiem jak ją
zabezpieczyć.

Jak to robicie?
    • jeza_bell Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 11:56
      Młodego od jednej strony chroni ściana, a od drugiej grubo zrolowana kołdra.
      Poza tym jak się obudzi i wyczai, że jest sam ryczy jak lew, siada i czeka aż ktoś przyjdzie go utulić.
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:00

        > Poza tym jak się obudzi i wyczai, że jest sam ryczy jak lew, siada
        i czeka aż k
        > toś przyjdzie go utulić.

        moja bardziej tajemnicza jest niestety, potrafi usiasc, powiercic
        sie i dopiero sie drzec
    • mruwa9 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:00
      my rozkrecalismy rame lozka i zostawialismy sam materac na podlodze,
      dosuniety do rogu, wiec uzyskiwalismy 2 naturalne ograniczenia, a z
      pozostalych dwoch bokow wysokosc niezagrazajaca bezpieczenstwu
      dziecka ( w akcie nadgorliwosci mozna bylo polozyc materacyk czy
      koldre na podlodze czy zrolowana koldre na krawedzi lozka).
      Zreszta , tak jak wyzej, zanim dziecko sie sturlalo, to juz caly dom
      byl zaalarmowany.
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:06
        a to dobre wyjście też
      • katriel Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:15
        My tak samo, rama łóżka do piwnicy, śpimy na samym materacu.
        Zrolowana kołdra w roli barierki się nie sprawdzała: przepełzał.
        • new_kate Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 22.07.10, 23:44
          Był gdzieś wątek o grzybiejących materacach które kładzie się na podłodze
          zamiast na ramie zgodnie z przepisem.
    • imogen0 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:10
      My tez zrobiliśmy przemeblowaniesmile
      Łóżko dosunęliśmy do ściany,z drugiej strony wał z kołdrysmile
      Ale i tak co chwila zaglądamy do sypialni.
      Czasami odkładam małą do łóżeczka,wtedy mam spokojny wieczór,a
      zabieramy jak się sami kładziemy.
    • leneczkaz Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:17
      Materac na podłodze. U nas do 18 m-ca mimo, że młody nie spał z nami w nocy ale
      często się przytulaliśmy i turlaliśmy w dzień.
      Daleko nie poleci wink
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:30
        leneczkaz napisała:

        > Materac na podłodze. U nas do 18 m-ca mimo, że młody nie spał z
        nami w nocy ale
        > często się przytulaliśmy i turlaliśmy w dzień.
        > Daleko nie poleci wink


        I jak to mowi mój stary ''niżej niż podłoga nie poleci''wink
        • leneczkaz Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:40
          I jest nadzieja, że nawet w ogóle nie poleci. Mój nauczył się alarmować jak
          wisiał głową w dół tongue_out
          Potem przed roczkiem już sam spełzał (jak nauczy się raczkować sprawnie, sama ją
          ucz jak zejść tyłem). Ok 15 m-ca nauczył się wchodzić i schodzić nogami a ok 16
          zbiegać (i tu chyba było najwięcej kontuzji).
        • figa33 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:54
          Moja ma rok i nie tylko siedząca ale i chodząca. U nas wygląda to
          tak, że łóżko jednym brzegiem przylega do ściany. A kiedy młoda
          zaśnie, to obkładam ją z pozostałych 3 stron barykadą - 2 albo 3
          kołdry i kilka poduszek z sofy. Jak była jeszcze nieprzemieszczająca
          się, to barykada ograniczała sie do jednej zrolowanej kołdry. Z
          czasem jendak trzeba było ją podwyższyć smile
          Teraz oczywiście nie daje całkowitej gwarancji bezpieczeństwa, ale
          blokuje na tyle, że zanim się porządnie rozpłacze po ewentualnym
          obudzeniu, to nie zdąży zlecieć, a ja zdążę usłyszeć smile
          Na szczęście już od jakiegoś czasu ma coraz mniej pobudek więc
          zaglądam do niej tylko od czasu do czasu ale śpi zwykle mocno.
    • b.bujak Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 12:48
      u nas też materac na podłodze...
    • kaamilka Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 14:10
      Jeszcze nie sprawdziłam jak to by było gdyby się obudził i
      postanowił sobie pójść, bo jednak jak się budzi to tylko siada i tak
      przesmutno płacze, ale ja nauczyłam go schodzić z łóżka i "po
      trzeźwemu" wychodzi mu to doskonale. Schodzi tyłem, staje przy łóżku
      i potem siada.
      Nie zdarzyło mi się, żebym nawet go znalazła na skraju łóżka w nocy.
      Popróbuj z nauką schodzenia.
      • guru_u Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 14:26
        Mój syn od kiedy nauczył się chodzić (10 miesięcy) sam schodzi z
        tapczanu jak tylko się przebudzi. Nie uczyłam go tego długo,
        pokazałam kilka razy i załapał. Nie raz się zdarza, że coś robię w
        kuchni lub innym pokoju, patrzę, a mały stoi w drzwiach bo sobie
        zszedł z tapczanu. Swoją drogą zabawny widok smile)
        • kaamilka Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 14:45
          Mój jeszcze nie chodzi, ale raczkuje. I masz rację - nie trzeba
          długo uczyć tej czynności dziecka - raz go nakierowałam tylko.
    • magdalenca78 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 14:17
      U nas tez materac na podłodze. Poza tym młody jeszcze nei próbował
      schodzic z niego sam w nocy, gdy się przebudził. Kręci się, siada i
      zaczyna kwękać, az ktos przyjdzie. Czasami nawet oczu nie otwiera wink
      W dzien radzi sobei ze schodzeniem z materaca całkiem ładnie -
      uczyłam go, zeby schodzil tyłem. Czasami próbuje przodem i juz ręce
      wytrzymują.
      • falka32 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 14:53
        U nas tylko materac na podłodze, bo przez sen chłopcy potrafili sforsować każdą
        barykadę. Zaś aby nie zwiedzali mieszkania sami wtedy, kiedy my śpimy - bramka w
        drzwiach sypialni.
    • shellerka Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 20:03
      nie wiem, ale powiem: A NIE MÓWIŁAM?smile

      Upierdliwa sprawa, z
      > resztą jak cale spanie w łózeczku, bo trzeba dziecko przeniesć,
      > potem w nocy znowu wstać i zabrac.
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:24
        shellerka napisała:

        > nie wiem, ale powiem: A NIE MÓWIŁAM?smile
        >
        > Upierdliwa sprawa, z
        > > resztą jak cale spanie w łózeczku, bo trzeba dziecko przeniesć,
        > > potem w nocy znowu wstać i zabrac.


        ale co nie mówiłaś?
    • aphoper1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 20:07
      Śpimy na materacu na podłodze, z boku kołderka leży na ziemi, czasem - bardzo
      sporadycznie - się sturla, ale ma miękkie lądowaniewink I uczę Ją schodzić tyłem,
      za dnia już to umie, ale nie wiem, czy w nocy by dała radę taka zaspanawink
    • martha-s Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 20:21
      moj maly ma 6 miesiecy,od niedawna sie trula, lozko od jednej strony
      stoi przy scianie z drugiej przystawialam krzeslo, maly spadl od
      strony nog.
    • mumi7 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 20:33
      No cóż, Ameryki nie odkryję, ale te karkolomne konstrukcje myślowo-
      fizyczne, jak tu ułozyc odpowiednio wysoki wał z kołder to
      abstrakcja, przynajmniej dla mnie. Moje dziecko od początku śpi w
      łożeczku, co sobie w zasadzie od razu chwalilo i chwali. Nie musze
      dodać, że my, rodzice, równiezwink Obecnie wieć nie ma problemu, co
      zrobić ze spadającym z łożka niemowlakiem. No, ale to w końcu nie na
      temat, tak się wymądrzamwink
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:25
        mumi7 napisała:

        > No cóż, Ameryki nie odkryję, ale te karkolomne konstrukcje myślowo-
        > fizyczne, jak tu ułozyc odpowiednio wysoki wał z kołder to
        > abstrakcja, przynajmniej dla mnie. Moje dziecko od początku śpi w
        > łożeczku, co sobie w zasadzie od razu chwalilo i chwali. Nie musze
        > dodać, że my, rodzice, równiezwink


        No widzisz a nam pasuje spanie z nia i chcemy spac jak najdluzej,
        martwimy sie tylko o ten czas kiedy dojdziemy do łozka a ona juz spi.
    • lidek0 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:00
      Spanie dziecka we własnym łóżeczku to najlepsze i najbezpieczniejsze
      wbrew temu co piszesz. Nie robiłaś tego tak naprawdę od początku
      więc nie wiesz. To co robisz to prowizorka. Gdybyś zostawiała cały
      czas w jej łóżeczku przez całą noc nie byłoby problemu
      bezpieczeństwa gdy mała się obudzi i jest sama, albo gdy Wy śpicie,
      może mieć w łóżeczku zabaki i zając się sobą /np.rano/ Ale skoro Ci
      wygodniej spać z dzieckiem to Twoja sprawa.
      • gazeta_mi_placi Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:09
        Ciekawe co na to mąż...
        • monnap Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 15:04
          No ale Lipcowa wie najlepiej bo juz sie wymadrzala na temat
          wspolnego spania z dzieckiem jak to super i zajebisciei w ogole
          najlepiej a teraz szuka rad bo jej sie dzieciak z lozka stacza.
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:26
        lidek0 napisała:

        > Spanie dziecka we własnym łóżeczku to najlepsze i
        najbezpieczniejsze
        > wbrew temu co piszesz.

        Najlepsze dla dziecka jest spanie z rodzicami, wbrem temu co piszesz.


        Nie robiłaś tego tak naprawdę od początku
        > więc nie wiesz.

        Wiem co było najlepsze dla mojej córki.


        To co robisz to prowizorka. Gdybyś zostawiała cały
        > czas w jej łóżeczku przez całą noc nie byłoby problemu
        > bezpieczeństwa gdy mała się obudzi i jest sama, albo gdy Wy
        śpicie,
        > może mieć w łóżeczku zabaki i zając się sobą /np.rano/



        Nie chciałam tego i nie chce.
        Dziecko powinno spać z rodzicami.

        Ale skoro Ci
        > wygodniej spać z dzieckiem to Twoja sprawa.




        No nie ma wygodniejszej opcji.
    • marieclaire12 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:13
      no widzisz Lipcowa, juz zbierasz pierwsze zniwa bycia " idealna
      matka"smile))) niedlugo bedzie.. #2po co tak dlugo karmilam piersia,
      mam dwa wiszace gluty, jak sobie pomoc" big_grin
      • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:28
        marieclaire12 napisała:

        > no widzisz Lipcowa, juz zbierasz pierwsze zniwa bycia " idealna
        > matka"smile)))

        znaczy jakie?
        nie żałuję że śpi z nami
        pytam tylko co zrobic by dziecko było bezpieczne by nadal moglo spać
        z nami

        niedlugo bedzie.. #2po co tak dlugo karmilam piersia,
        > mam dwa wiszace gluty, jak sobie pomoc" big_grin

        gluty to ma sie i bez karmienia
        • e-kropka Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 13.07.10, 21:35
          Ja biorę małą do łóżka na pierwsze nocne karmienie (ok 12-1) i śpi już z nami.
          Ale ona z tych cichutkich i nie da się poznać że się obudziła i będzie schodzić
          ... smile
        • monnap Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 15:05
          Dzieciko spiace z rodzicami nigdy nie jest tak bezpieczne jak
          dziecko spiace w lozeczku.
          • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 16:21
            monnap napisała:

            > Dzieciko spiace z rodzicami nigdy nie jest tak bezpieczne jak
            > dziecko spiace w lozeczku.


            chyba coś cie sie pomylilo i pewnie chciałas napisać na odwrót
            • monnap Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 17:07
              Nie nie chcialam i nic mi sie nie pomylilo. Tobie za to wiele rzeczy
              sie myli, a twoje problemy wynikaja z tego ze nie zawsze masz racje
              jesli chodzi o wychowanie dziecka, chociaz tak usilnie probujesz
              wszystkich przekonac o swoich jedynie slusznych racjach, wiec nawet
              sie ciesze, ze teraz masz problem, moze nastepnym razem zastanowisz
              sie toche zanim zaczniesz wypisywac glupoty.
              • 18_lipcowa1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 17:15
                monnap napisała:

                > Nie nie chcialam i nic mi sie nie pomylilo. Tobie za to wiele
                rzeczy
                > sie myli, a twoje problemy wynikaja z tego ze nie zawsze masz
                racje
                > jesli chodzi o wychowanie dziecka, chociaz tak usilnie probujesz
                > wszystkich przekonac o swoich jedynie slusznych racjach, wiec
                nawet
                > sie ciesze, ze teraz masz problem, moze nastepnym razem
                zastanowisz
                > sie toche zanim zaczniesz wypisywac glupoty.


                Glupia jestes jak but.
                Nie mam żadnego problemu, pytanie to jeszcze nie oznacza posiadania
                problemu a sprawa jest rozwiązana.
                A co do spania dziecka to zdecydowanie najlepiej i najbezpieczniej
                mu z rodzicami.Niezaleznie od tego co sobie wmawiasz.
                • monnap Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 26.07.10, 19:52
                  No za to ty jetes bardzo blyskotliwa. Brak argumentow i od razu sie
                  rzucasz z wyzwiskami - prostactwo pierwsza klasa.
                  Ja obstaje przy moich racjach tak jak ty przy swoich z jedna
                  roznica - nie obrazam przy tym matek, ktore wyznaja inne zasady
                  wychowawcze co ty robisz nagminie, dziwi mnie ze az tyle osob
                  odpowiada na twoje pytania w normalny i mily sposob.
                  Jesli chodzi o mnie to musisz sie mocniej wysilic aby mnie obrazic -
                  nie ten poziom intelektualny i emocjonalny.
    • kinga_owca Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 14.07.10, 00:25
      3 materace po 90 cm na podłodze (wyrko wyjechalo do drugiego
      pokoju), z jednej strony jest ściana, z drugiej kladę poduszki, na
      górze tez sciana, na dole zrolowana koldra
      tylko 2 razy zlecial z materacy a jest z tych lażących
    • ewekub Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 23.07.10, 21:02
      Rozłożyliśmy łóżeczko drewniane na części i poprzykręcaliśmy je do naszego łóżka
      sypialnianego smile

      Cztery lata temu gdy syn był mały złożyliśmy łóżko sypialniane i spaliśmy na
      samym materacu, ale nam spleśniał, bo nie było cyrkulacji powietrza.
    • jerzozwierza Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 23.07.10, 22:12
      Mam dwie opcje: młody idzie spać do łóżeczka a zabieram go z powrotem
      jak się obudzi- lub- młody zostaje w wielkim dorosłym łóżku, z którego
      można spaść tylko z jednego boku- a tam na podłodze już na niego czeka
      wielka kołdra i poduchy, na wypadek, gdyby spadł. W dzień jest uczony,
      że z łóżka schodzi się tyłem, najpierw spuszczając nogi w dół.
    • trisze Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 24.07.10, 22:29
      Mam na mysli te raczkująco - przemieszczające się.
      Jak to robicie? Jak Wasze dzieci śpią kiedy wy jeszcze nie?

      Już piszę w czym problem. Mała śpi od urodzenia z nami,od jakiegoś
      czasu już sama siada, od niedawna raczkuje, przemieszcza się. Od
      kilku dni mamy sypialnię, bo wczesniej spała w dużym, więc nawet jak
      poszla spac czy to w dzien, czy na noc była pod okiem bo
      siedzielismy w tym samym pokoju. Remont sie skonczył,łoże rodzinne w
      sypialni i co teraz?
      Młoda idzie spać, my siedzimy w dużym. Co robicie by sie nie bać że
      dziecko się obudzi, zacznie łazic i spadnie?


      Ja postawiłam łożeczko,młoda w nim śpi jak nas nie ma, a jak
      przychodzimy spać i sie przebudzi to ją biorę .Upierdliwa sprawa, z
      resztą jak cale spanie w łózeczku, bo trzeba dziecko przeniesć,
      potem w nocy znowu wstać i zabrac.
      Chcemy by nadal spała z nami w duzym ale nie wiem jak ją
      zabezpieczyć.

      Jak to robicie?

      Lipcowa, my z mężem również należymy do zwolenników spania z dzieckiemsmile Gucio
      ma prawie 11 msc i póki co do swojego łóżeczka się nie wybierasmile My mamy bardzo
      niskie łózko, więc schodzi sobie bez problemu, w nocy raczej się nei wybudza, ok
      24-1 po prostu dochodzimy do niego. Problem jest raczej w ciągu dnia, Mały po
      wybudzeniu z popołudniowej drzemki potrafi zejść z łózka i sunąć do salonu bez
      zająknięciasmile
      Co do spania z maluchami, czytałam, ze człowiek jest jedynym ssakiem, który od
      razu separuje młodesmile
      • trisze Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 24.07.10, 22:32
        sorry za wklejenie Twojego postasmile
      • wilma.flintstone Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 26.07.10, 11:05
        trisze napisała:

        > Co do spania z maluchami, czytałam, ze człowiek jest jedynym
        >ssakiem, który od razu separuje młode

        I jdynym, ktory sie nimi zajmuje, lozy na nie i chowa przez srednio
        20 lat, jedynym ktory je ksztalci, cywilizuje, ukulturalnia...Ech,
        jak ja lubie te argumenty o ssakach...uncertain
    • sueellen Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 12:15
      Moja od urodzenia spala w kolysce dostawionej do naszego lozka, od miesiaca spi
      w wiekszym lozeczku tez na wyciagniecie reki od naszego (wczoraj odsunelam jej
      lozeczko dalej, pod druga sciane). Czesto jednak gdy sie obudzi w nocy karmie ja
      w naszym lozku i juz tak zostaje do rana. Klade ja od sciany. Jesli wstajemy
      przed nia, rolujemy koldre i ukladamy na brzegu. Poza tym, specjalnie kupilismy
      dosc niskie lozko.
    • walasia1 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 17:41
      Moja śpi w łóżeczku, ale karmienie odbywa się na materacu na ziemi, po ostatniej
      nocnej pobudce tez zostawiam ja na materacu, jak się obudzi, to bryka po
      pięterku. Z materaca schodzi przodem bez najmniejszego problemu (początkowo
      robiła skok na główkę tongue_out)
      • lucky80 Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 17:50
        hehe
        popieram wszystkie poprzedniczki piszące że Lipcowo będziesz miała w
        końcu problem postępując w myśl swoich autorytarnych sądów jak
        wwychowywać dzieci....
        Najlepiej po prostu byś się kładła spać z małą i już nie wstawala z
        łózka zanim ona się nie obudzi...Inaczej nigdy nie będziesz pewna
        czy dziecko nie spadnie, nie strurla się z łóżka.
        Własne łóżeczko to jest to!
        • elske Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 25.07.10, 18:48
          Syn spał w naszym małżeńskim łóżku przez 2 lata .Do łóżka dostawiłam łóżeczko ,
          wcześniej odkręciłam 1 bok.Lóżeczko było przedłużeniem naszego łóżka.Syn
          zasypiał w łóżeczku, w nocy zawsze przeturlał się do łóżka i przytulał do mnie.
          W dzień spał w łóżku.Sypialnie mam na piętrze.Nigdy nie robiłam zabezpieczeń na
          łóżku, żeby Młody nie wypadł.I nigdy nie spadł z łózka. Nawet w ciągu dziennej
          drzemki.Zawsze słyszałam kiedy się obudził.
          Młody od miesiąca spi w swoim łóżeczku, w pokoju starszej siostry. Nie było
          żadnych problemów z przyzwyczajeniem go do spania bez mamy.Od razu zaczął sam
          zasypiać (wcześniej czekałam aż zaśnie).
          Córka spała ze mnia 2,5 roku .Pózniej przeprowadziliśmy się i dostała swój pokój
          .Przez miesiąc przychodziła do nas w nocy i zostawała do rana w naszym
          łóżku.Pózniej przestała przychodzić.
          Przy niej też nie zabezpieczaliśmy łóżka, kiedy była niemowlakiem.
          • sarling Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 26.07.10, 10:55
            Od strony zewnętrznej podkładam pod materac kołdrę i wtedy koleś ma
            pod górkę, jeśli chciałby się wytoczyć.
    • pagaa Re: Do mam śpiących z większymi niemowlakami... 26.07.10, 10:57

      mojemu jak się zdarza noc w naszym łóżku, to stawiam nianię
      elektroniczną, jak do tej pory zdało egzamin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja