Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubieranie.

13.07.10, 15:11
Witam

Jestem mamą trójki dzieci i jestem zwolenniczką nieprzegrzewania. Moja
koleżanka urodziła dziecko 4 tyg. temu i wydaje mi się, że trochę tą małą za
grubo ubiera w taką pogodę. Była u niej położna i powiedziała, że takie
maleństwo powinno do 6 tygodni (okres noworodkowy) mieć długi rękaw na sobie.
No i moich rad nie słucha, bo położna jej powiedziała. Moją córkę urodzoną w
lipcu ubierałam praktycznie po 2 tygodniach w bodziaka na krótki rękaw (albo
sukienkę) i tylko pampersa i wydaje mi się to w porządku. Może ja nie mam
racji i nie powinnam nic koleżance mówić. A jeśli powinnam powiedzieć to jak
to zrobić żeby ją przekonać. Dodam, że to moja przyjaciółka wieloletnia.
Ostatnio we czwartek malutką na spacer we wózku ubrała na długi rękaw i jakieś
porteczki i skarpetki i owinęła rożkiem. No jak to usłyszałam to oniemiałam,
ale ona stwierdziła, że jej dziecko lubi ciepełko. Co Wy na to dziewczyny?
    • mw144 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 13.07.10, 15:16
      O Matko, jak czytam takie rzeczy, to przypomina mi się przypadek sprzed kilku
      lat, kiedy dziecko udusiło się w lato pozostawione na słońcu w wózku, ubraniu i
      przykryte kocykiemsad Utkwiło mi w pamięci, bo to równolatek mojego syna był,
      teraz miałby 4 lata... Jak przekonać? Możesz tylko sugerować, ale niektóre matki
      i tak wiedzą lepiej.
      • mala220 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 13.07.10, 15:21
        no przekonac nie mozesz, mozesz jedynie powtarzac, mowic, gadac az jej sie to
        znudzi. powiedz jej zeby sama ubrala sie w upal w dlugi rekaw i przykryla kocem
        albo rozkiem.
    • kasik.6 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 13.07.10, 15:21
      Każda mama powinna kierować się intuicją jak ubrać swoje dziecko. A rady z
      psychologicznego punktu widzenia nic nie dadzą a spowodują wręcz odwrotną reakcję.
    • asiula1987 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 13.07.10, 21:50
      jak chcesz zrazic do siebie kolezanke to mozesz ja pouczac i mowic jak ma
      ubieraz dziecko jesli nie chcesz to nie mow nic, w koncu oczy ma i moze sama sie
      przekona ze jak dziecko jest cale spocone tzn ze mu za goraco
    • greene3 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 13.07.10, 22:18
      Powiedz szczerze koleżance, że Wasza przyjaźń jest dla Ciebie ważna a zdrowie
      jej dziecka leży Ci na sercu i właśnie dlatego musisz jej powiedzieć, że masz
      poważne wątpliwości co do jej sposobu ubierania malucha. Nie mów, że robi to
      źle, tylko że nie jesteś pewna, czy robi dobrze czy źle. Pokaż jej to forum,
      może jakąś publikację w prasie czy w książce na ten temat. Powiedz, że chcesz,
      aby się nad tym zastanowiła. Może niech zadzwoni do tej położnej, która jej
      takich bzdur naopowiadała - pewnie okaże się, że położna mówiąc to nie wzięła
      pod uwagę, że będą upały powyżej 30 st.
    • alza73 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 15:17
      a nie przyszło wam do głowy, że skoro dziecko nie płacze, nie ma
      potówek to może jest z tych co to lubi być opatulone.
      Moje dziecko, jak tylko teściowa ubrała za ciepło to darło się
      okrutnie. Ale mam koleżankę, której dziecko zawsze było ciepło
      ubrane. Sama patrzyłam z niedowierzaniem, ale jek sprawdziłam
      karczek dzidzi to okazało się, że wcale nie jest za ciepło ubrane.
      • memphis90 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 21:29
        > a nie przyszło wam do głowy, że skoro dziecko nie płacze, nie ma
        > potówek to może jest z tych co to lubi być opatulone.
        Nie, spotykałam się już z sytuacjami, kiedy dziecko gorączkowało w szpitalu z
        przegrzania- a nie płakało... Dziwnym trafem pouczenie mamy, żeby zdjęła rożek,
        kołderkę, czapeczkę, skarpetki i ciepłego pajaca zbijało gorączkę bez
        konieczności podawania leków.
    • ewusia13 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 15:24
      powiedz jej, żeby zadzwoniła do położnej i się dopytała czy w takie upały może
      ubierać lżej bo jak ty miałaś małe dziecko to położna dała ci inne zalecenia.
      Wtedy dasz jej do myślenia a nie wyjdzie na to, że się mądrzysz smile
      a tak przy okazji marto_st1... chyba mamy wspólna koleżankę smile
      • agusiagim Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 15:55
        OO matko i córko. Powiedz jej wprost, kobieto, szkoda tego biednego dziecka
        gotować. Jak się obrazi to jej sprawa, a zresztą sama piszesz że to
        przyjaciółka, to tym bardziej w przyjaźni obie strony powinny być wobec siebie
        szczere. A jeśli masz co do tego jakieś opory tzn. że to nie jest przyjaźń.
        Miałam taką samą sytuację z moją znajomą, a właściwie dwiema. Od razu się
        odezwałam jak tylko zobaczyłam, że dziecko dwuletnie które już biega, bawi się w
        piasku itp. jest ubrane w rajstopy i spodnie+body i długa bluza gruba, a było
        wtedy ok. 20-25 stopni, a moja miała 7 m-cy i była w cienkich spodenkach i
        bluzeczce. Dziecko spocone to dziecko niezadowolone. Powiedz szczerze tej
        koleżance, że dla porównania sama niech się w taki upał opatuli w spodnie
        narciarskie i posiedzi troche na słońcu.. hehe,,powodzenia jej życzę.
        • mmala6 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 21:28
          jak to wieloletnia przyjaciółka, to nie ma co owijać w bawełnę.
    • zama-zama Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 14.07.10, 22:39
      myślę, ze skoro położna była dla niej wutorytetem to powinnaś opierać sie na
      medycznych faktach i w ten sposób próbować jej wytłumaczyć; że maluszki nie mają
      tak dobrej termoregulacji i jak bedą za ciepło ubrane grozi im udar, że lepiej
      zeby dziecku było chłodniej niż żeby było przegrzane, itp.
      jeśli nie jest pewna czy dobrze dziecko ubrała niech awaryjnie je sobie
      przykryje pieluszką ale niech nie przesadza
      pomysł z telefonem do położnej, ew. info od lekarza (chyba niedługo idzie na
      pierwsze szczepienie) może by ją przekonało
    • ewusia13 Re: marta 15.07.10, 11:57
      no i co zrobiłaś? powiedziałaś koleżance?
    • marta_st1 Re: Prośba o radę w/s dziecka koleżanki. Ubierani 16.07.10, 15:07
      pokazałam jej zdjęcia mojej córki urodzonej w lipcu i ubieranej na krótki
      rękawek a następnym razem jak spotkałyśmy się na spacerze szczena mi opadła, bo
      mała miała rampersa smile ale to pewnie też dlatego, bo ostatnio zauważyłam u
      malutkiej potówki i powiedziałam jej o tym. A poza tym jednak szczerze z nią
      pogadałam (tak jak radziłyście) i na szczęście zrozumiała. Dziękuję. Jak zwykle
      jesteście niezastąpione smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja