bella120
13.07.10, 23:34
Zastanawiam sie co mogłabym skutecznie odpowiedzieć tym wszystkim
sąsiadką i panią zaglądającym mi do wózka. teraz na dworze jest
ponad 30 stopni a dziś życzliwa pani poradziła abym chroniła uszy
synka. A wczoraj obca pani złapała synka za noge bo jaki to słodki
maluszek a potem stwierdziła że ma zimne nóżki iprzydały by mu sie
skarpetki. Syn ma dwa i pół miesica wiem ze powinnam dbac o jego
uszka ale teraz gdy jest taka pogoda uwazam ze moze byc bez czapki.
Co wy mowicie na te wszystki dobre rady? Dodam jeszcze że gdy ktos
zwraca mi uwage jak karmie synka na dworze butla ze moze powinnam
karmic piersia mówie ze moze wypadaloby sie zastanowic co mowi bo
takimi slowami mozna zrobic przykrosc bo ja bardzo chcialam karmic
piersia tylko nie moge bo pokarm nie napłynoł.