sztuczne dziecko

14.07.10, 11:02
już nie pierwszy raz mi się zdarzyło, że będąc na zakupach albo na spacerze
ludzie przyglądają się mojej córeczce, po czym mówią że myśleli że to lalka
leży w wózeczku, uważam że mała jest normalna drobniutka i jak to małe dziecko
każde jest śliczne, ale zaczyna mnie to powoli denerwować, czy ludzie jeżdżą z
lalkami w wózkach? bo może ktoś ma takie odchyły od normy?
    • budzik11 Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:09
      olka31mama napisała:

      czy ludzie jeżdżą z
      > lalkami w wózkach? bo może ktoś ma takie odchyły od normy?

      Nie słyszałaś o lalkach Reborn?? Widocznie ludzie to kupują i może wożą w
      wózkach, skoro ktoś to produkuje i sprzedaje. Chociaż w tym wypadku porównania z
      lalką nie uznałabym za komplement dla swojego dziecka, bo one sa wyjątkowo
      wstrętne i makabryczne.
      • olka31mama Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:15
        kiedyś widziałam w tv program o takich lalkach i nie były wcale paskudne, ale to
        kwestia gustu, i wcale nie uważam to za komplementu jak ktoś mówi mi takie
        rzeczy raczej denerwuje mnie to
        • matysiaczek.0 Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:28
          moją córę jak zobaczą, to tez mówią "wygląda jaka laleczka". Jest drobna, ale to akurat mnie cieszy, bo lubię ja nosić na rękach, a czasem zmuszona jestem obiad robić z Anką pod pachą wink A że Cię denerwuje? Że Twoje dziecko jest drobne? A czytałaś na forum o dziecku olbrzymie? Też matce się to nie podobało....a teraz postaw się w sytuacji ludzi którzy patrzą na dziecko: co nie powiedzą to źle, małe za małe, duże za duże...a spotkałaś się ze stwierdzeniem: jakie zwykłe dziecko, takie normalne, ani duże ani małe... - ja nie chciałbym dowiedzieć się, że w oczach innych moje dziecko jest zwyczajne, bo chcę słyszeć, że jest wyjątkowe. To że wyglada jak laleczka, to jest komplement. A Twoja reakcja? Weź coś na uspokojenie skoro jesteś taka nerwowa, dziecku potrzebna jest uśmiechnięta i wyluzowana matka...
          • olka31mama Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:37
            ty chyba nie zrozumiałaś, ci którzy mówią że wygląda jak laleczka to spoko
            cieszy każdą mamę skoro tak mówią, ale te baby które chodzą wokół wózka parę
            razy i zaglądają i mówią że myślały że tam jakaś lalka leży, sztuczne dziecko,
            to troszkę dziwne,a na uspokojenie nie muszę nic brać bo jestem wesołą i
            naprawdę wyluzowaną mamą tylko te mochery tak na mnie działają skradające się
            wokół mojej córki po parę razy smilejak te bazyliszki,a to że jest drobna to akurat
            mnie cieszy bo nie podobają mi się zapasione dzieci, którym mamusie wlewają
            mleka i jedzenia ile się da, bo trzeba zjeść do końca nie zostawiać
            • irm1nka Zapasione??? 14.07.10, 12:06
              Jakie "zapasione" dzieci?? Zakladasz watek, bo Ci przykro jak ktos mowi o Twoim
              dziecku, ze wyglada jak sztuczne, a jednoczesnie obrazasz wyrosniete dzieci, bo
              male jest piekne tak? Otoz ja mam dorodna corke i jej nie pasę na siłę mlekiem.
              Jest karmiona piersia, taka jej uroda i geny, bo choc najada sie w 5 min i nie
              wisi na piersi, to rosnie jak na drozdzach. Fajnie, ze tak plytko oceniasz - jak
              duze dziecko to odrazu ma znaczyc ze matka na sile laduje jedzenie. Tak jak
              napisala dziewczyna wyzej, kazde dziecko ma swoj urok czy malutkie czy bardziej
              dorodne. Chociaz mam duza dziewczyne, nie uwazam zeby drobniutkie dzieci byly
              brzydsze.
            • miska_malcova Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 12:10
              olka31mama napisała:

              > ty chyba nie zrozumiałaś, ci którzy mówią że wygląda jak laleczka to spoko
              > cieszy każdą mamę skoro tak mówią, ale te baby które chodzą wokół wózka parę
              > razy i zaglądają i mówią że myślały że tam jakaś lalka leży, sztuczne dziecko,
              > to troszkę dziwne,

              to, że się takimi rzeczami przejmujesz, to fakt jest dziwne

              > a na uspokojenie nie muszę nic brać bo jestem wesołą i
              > naprawdę wyluzowaną mamą

              po tym wątku raczej trudno Cię posądzić o wyluzowanie

              > tylko te mochery tak na mnie działają skradające się
              > wokół mojej córki po parę razy smilejak te bazyliszki,a to że jest drobna to akura
              > t
              > mnie cieszy bo nie podobają mi się zapasione dzieci, którym mamusie wlewają
              > mleka i jedzenia ile się da, bo trzeba zjeść do końca nie zostawiać

              nie musisz obrażać innych dzieci nazywając je zapasionymi, tylko dlatego, ze sa
              inne niż Twoje dziecko
            • metodiw Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 21:38
              MoHery???
            • karolka2401 Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 22:56
              Skoro drażni Cię jak inni mówią o Twoim dziecku laleczka, to Ty nie obrażaj innych dzieci "zapasionych" może po prostu dużych, a jeśli dziecko jest np. chore też wyzywasz?? Pusta laska, przykre sad
            • mumi7 Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 11:06
              olka31mama napisała:

              to że jest drobna to akura
              > t
              > mnie cieszy bo nie podobają mi się zapasione dzieci, którym
              mamusie wlewają
              > mleka i jedzenia ile się da, bo trzeba zjeść do końca nie zostawiać

              O Boże, jak bys miała grubasa, to pewnie by Ci sie podobały grubasy,
              a male i drobne nie byłyby słodkie tylko zabiedzone i głodzonewink Na
              tym forum po raz kolejny spotykam się z tym, że każda pliszka swój
              ogonek chwali. No i dobrze, ale może niech chwali w duchu, a nie na
              forum?wink Troche to zadziwiające, a troche śmieszne
          • mumi7 Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 11:04
            matysiaczek.0 napisała:

            - ja nie chciałbym dowiedzieć się,
            > że w oczach innych moje dziecko jest zwyczajne, bo chcę słyszeć,
            że jest wyjąt
            > kowe.
            Chcesz słyszeć od ludzi, że masz wyjątkowo dziecko? No, rozrośnięte
            ego maksymalniewink
    • 18_lipcowa1 Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:26
      nie masz innych problemów?
      • buszynska Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 10:30
        Musisz to olać i tyle ludzie juz tak maja, ze czasami ciezko mysla i
        zanim pomysla to juz mowia smile
      • mumi7 Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 11:08
        No właśnie, ludzie nie mają problemów, to je tworzą. Jakby jedna z
        druga koleżanki weszły na forum np. o wczesniakach to by może by
        otrzeźwiały..
    • mala_mee Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:28
      olka31mama napisała:

      jak to małe dziecko
      > każde jest śliczne

      Taaa, każde...
      • olka31mama Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 11:45
        powiedziałabyś komuś że jego maleństwo jest brzydkie?
        • miska_malcova Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 12:20
          olka31mama napisała:

          > powiedziałabyś komuś że jego maleństwo jest brzydkie?

          kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem?
        • irm1nka Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 12:26
          a Ty powiedzialabys, ze jest zapasione...?
        • mala_mee Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 14:09
          Czaki???
    • memphis90 Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 21:34
      O rany, pewnie tak tylko zagajają, bo dziewczynki ubiera się dziś jak małe
      laleczki. Ja naprawdę nie wiem, czemu kobiety dzisiaj takie drażliwe są, co by
      nie powiedzieć- to źle. Jednej przeszkadza, ze laleczka, drugiej- że dziecko
      duże, kolejnej- że małe. Opanuj się, ludzie zagadują Cię z życzliwości, a Ty
      fochy odstawiasz, że komplementują dziecko nie tak, jak byś chciała.
    • joanka-r Re: sztuczne dziecko 14.07.10, 23:16
      najwyraźniej masz kompleks , ze twoje dziecko jest małe i dlatego tak ciebie tak to obrusza. Ja bym to zlała i tyle.
    • ct19 Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:00
      w ogóle mi się wydaje że każdy powinien ograniczać swoje
      komenatrze.... bo ja cioągle słysze ze moje dziecko to byk,
      wielkolud itd.
      Oni chyba uwazaja ze my-rodzice tylko tego pragniemy aby usłyszeć co
      jedna dewota z drugą myslą o wyglądzie naszego dziecka.
      Ja zawsze mówie innym że jest śliczne(bo to prawda-dla każdego
      rodzica jego dziecko jest śliczne) a reszte zachowuje dla siebie-ze
      małe, że duże, ze kudłate, że łyse, że dziwne, że normalne...

      taki nasz los...
      • metodiw Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:07
        ct19 napisała:
        Oni chyba uwazaja ze my-rodzice tylko tego pragniemy aby usłyszeć co
        > jedna dewota z drugą myslą o wyglądzie naszego dziecka.
        > Ja zawsze mówie innym że jest śliczne...

        Czyli jak komuś mówisz o wyglądzie jego dziecka, to jesteś dewota???

        Czemu nie przyjmujecie, że ludzie zagadują matki z dziećmi z życzliwości, tak po prostu?
        A nawet, jak ktoś coś głupio palnie, to co się stanie? Nie lepiej się uśmiechnąć? Tylko zwierzęta reagują warczeniem na podchodzenie do ich młodych...
        • ct19 Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:15
          to usłysz sobie po raz setny tego samego dnia ze twoje dziecko
          to "byczysko" albo jak autorka wątku 'sztuczne dziecko".

          a mi się podoba i tak tylko mój syn. to co mam innym odpowiadać
          szczerością na szczerość? mam uśmiechać się słysząc coś co mnie
          drażni?? powodzenia...
          • metodiw Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:18
            ct19 napisała:
            mam uśmiechać się słysząc coś co mnie
            > drażni?? powodzenia...

            Spróbuj. Życie stanie się piękniejsze smile
            • ct19 Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:27
              czyli obłudne i fałszywewink
              • metodiw Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 00:42
                Zależy, jaki się ma stosunek do ludzi...

                Zresztą, jedyną osobą, która mnie wkurza, jest moja sąsiadka - bezdzietna starsza pani, która potrafi o 1.00 w nocy krzyczeć bluzgając i waląc czymś (kijem?) w ścianę, bo sąsiadom obok niej dziecko płacze sad
                Że przy okazji budzi wszystkich obok, pod sobą i nad sobą, nie pomyśli, jak również o tym, że dziecko nie radio i na pilota się nie wyłączy sad
                Ale chama z chamstwa nie wyleczę, lepiej omijać.
                • ct19 Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 11:00
                  no raczej nie zależy-albo jest się w życiu obłudnym i fałszywym jak
                  pisałam wyżej i robi się dobrą minę do złej gry-jak naprzykład ktoś
                  sprawia ci przykrość albo drażni cie a ty się uśmiechasz i
                  przytakujesz, albo jest się w żyiu szczerym... nie piszę żeby odrazu
                  z gębą do kogoś skakać bo powiedział nie tak jak trzeba, ale zwrócić
                  uwagę, bez owijania w bawełne. Dlaczego/ Dlatego żeby więcej takich
                  sytuacji nie było. Zresztą rozumiałabyś dopiero gdyby tak mniej
                  więcej każdy piękny dzień spędzony na spacerze ze swoim malenstwem
                  ktoś psuł ci durnymi tekstami...


                  • olka31mama Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 19:12
                    brawo, każdy ma swoje granice wytrzymałości na komentarze innych
                    przepraszam za słowa o zapasionym dziecku, chyba miałam kiepski dzień sad
                    • miska_malcova Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 19:31
                      olka, naprawdę olewaj komentarze. Każda z nas słyszy je różne. Ja np. od
                      rodziny, nie od obcych ludzi i powiem Ci, że nie są czasem miłe, ale zlewam to,
                      bo szkoda nerwów.
                    • ct19 Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 22:12
                      ja rozumiemwink ja niedawno zakładałam na tym forum podobny wątek, i
                      też użyłam paru niekoniecznie miłych określeń dla "mniejszych
                      dzieci".

                      nie wiem jak ty, ale ja postanowiłam być nieuprzejam kiedy jeszcze
                      raz ktoś zagada do mnie ze moje dziecko to wielkolud al;bo byczysko,
                      albo z durnowatą miną zapyta dlaczego on(5 miesiecy) siedzi w
                      spacerówce a nie w gondoli.
                • joanka-r Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 11:01
                  ''Zresztą, jedyną osobą, która mnie wkurza, jest moja sąsiadka''

                  metodiw, metodiwuś, metodiweczko to znaczy,ze ja już ciebie nie wkurzam?
    • wilma.flintstone Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 22:17
      olka31mama napisała:

      >jak to małe dziecko każde jest śliczne,

      Blad. Male dzieci sa w porazajecej wiekszosci paskudne.
      • ciociacesia bez przesady 16.07.10, 09:57
        > Blad. Male dzieci sa w porazajecej wiekszosci paskudne.
        proporcja paskudnych(i zwyczajnych) do slicznych jest jakos tak 5 do 1. w kazdym
        razie z moich obserwacji. a tak zupełnie suubiektywnie to nie zachwyca mnie moze
        co 10ty dzieciak ponizej 6 mies. zboczonko takie. choc obiektywnie widze ze
        wiekszosc faktycznie siczna nie jest a czesc zaiste paskudna. ale mnie urzekaja
        niemal wszystkie. i zawsze pieje zachytami
    • alicja_wk Re: sztuczne dziecko 15.07.10, 23:47
      A ja sie zastanawiam gdzie wy żyjecie, że was tak ciągle ktoś
      atakuje, gdy wychodzicie z dziećmi? Ja, nawet jak jestem z małym
      wsród tłumu ludzi, to jakos nigdy mi sie jeszcze nie zdarzyło, zeby
      mnie ktos obcy w ten sposób zaczepiał. Owszem zdarza się i to bardzo
      często, że mamy pchające wózki łypią dyskretnie okiem na "zawartość"
      wózka, ale nigdy nie rzucają żadnych komentarzy.
      • olka31mama Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 09:31
        kochana tacy ludzie w stolicy mieszkają niestety, albo ja mam takie szczęście że
        zawsze jakaś "miła" starsza pani się na mnie natknie, a obawiam się też że jak
        wsadzę małą do spacerówki bo w gondoli nie chce leżeć to dopiero się zacznie,
        ale w nosie mam to najwyżej powiem żeby się nie wtrącały i już
    • ciociacesia jak ja moja nosilam na rekach 16.07.10, 09:48
      albo w chuscie to mysleli ze misia/pieska/lalke niose. zima mala chodzila w
      kombinezonie futrzanym z uszkami - takim misiu. pewnie chodzi o to ze taka
      malutka sliczna i cichutka a ty tak mlodo wygladasz ze mysla ze sie dziecko
      lalkami bawi smile
    • tamara33 Re: sztuczne dziecko 16.07.10, 11:22
      Może nie mruga? ;-D
      • olka31mama Re: sztuczne dziecko 19.07.10, 10:46
        wiesz co nieraz siedzi nieruchomo jak się zapatrzy na coś a że ma czarne
        węglikowe oczy to może wygląda jak sztuczna smilei może przez to że jest drobna,
        chociaż teraz baleroniki jej się nareszcie robią, bo ja lubię takie fałdki
        mięciutkie u dzieci smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja