1.tulipanna
14.07.10, 20:10
nie macie czasem wrazenia, ze na forum jest tylko jedna recepta na
całe zło (czyt. płacz dziecka)?
tzn. lulanie, pierś, chusta
ostatnio w pewnym wątku napisałam, ze córka nie lubi "lulania" i
zaraz dostałam kontrę od innej mamy, ze ona na moim miejscu by się
martwiła...
moja córka zasypia głaskana po pleckach, chustę lubiła tylko
sporadycznie (nad morzem się przydała), nie lubi ograniczania jej
widoku świata, nigdy nie płacze bez powodu (zawsze ten płacz coś
oznacza: albo się przestraszy głośnego, obcego dźwięku, albo jest
głodna lub zmęczona i domaga się snu), nie wysypia się z nami w
łózku - o zgrozo woli spać w swoim łózeczku (zaraz mi się pewnie
oberwie za to)
przy tym jest wesołą roześmianą dziewczynką, świetnie się rozwija
dziecko tez człowiek, kazde ma swoje przyzwyczajenia
a moze tylko moja córka jest taka "inna"?
wasze dzieci tez mają swoje przyzwyczajenia?