kazde dziecko jest inne

14.07.10, 20:10
nie macie czasem wrazenia, ze na forum jest tylko jedna recepta na
całe zło (czyt. płacz dziecka)?
tzn. lulanie, pierś, chusta
ostatnio w pewnym wątku napisałam, ze córka nie lubi "lulania" i
zaraz dostałam kontrę od innej mamy, ze ona na moim miejscu by się
martwiła...
moja córka zasypia głaskana po pleckach, chustę lubiła tylko
sporadycznie (nad morzem się przydała), nie lubi ograniczania jej
widoku świata, nigdy nie płacze bez powodu (zawsze ten płacz coś
oznacza: albo się przestraszy głośnego, obcego dźwięku, albo jest
głodna lub zmęczona i domaga się snu), nie wysypia się z nami w
łózku - o zgrozo woli spać w swoim łózeczku (zaraz mi się pewnie
oberwie za to)
przy tym jest wesołą roześmianą dziewczynką, świetnie się rozwija
dziecko tez człowiek, kazde ma swoje przyzwyczajenia
a moze tylko moja córka jest taka "inna"?
wasze dzieci tez mają swoje przyzwyczajenia?
    • joshima Hi hi hi 14.07.10, 20:44
      Każde lulanie jest inne. Znaczy się chciałam powiedzieć, że słowo 'lulanie'
      chyba nie ma dobrej, jednoznacznej definicji tongue_out
      • lenawawa Re: Hi hi hi 14.07.10, 21:03
        No właśniewink
        Każde "lulanie" jest inne.Jedna mama nosi i kołysze,druga nosi i
        mówi do dziecka,trzecia buja w wózku,kolejna śpiewa kołysanki
        głaszcząć główke itp.
        Ja lulam leciutko głaszcząc ręce i plecki synka.
        Śpiewam mu tylko jedna piosenkę "Pieski małe dwa".Kojarzy już i
        uspokaja się a wieczorem zasypia.
    • mala_mee Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:03
      Do forum to przede wszystkim trzeba mieć dystans. I to w obie strony. I szukając
      rady i jej udzielając.
      Niektórzy zapominają o tym jak i właśnie o tym co napisałaś.
      Mój syn też płacze jak ma wyraźny powód. Dla sportu się nie drze. Tym powodem (w
      tej chwili przynajmniej) jest głód albo zmęczenie. Ale jakby mnie się ktoś
      zapytał co ma robi z wyjcem to nie powiedziałabym tonem nie znoszącym sprzeciwu,
      że ma go nakarmić.

      Także luz - i można czytać smile))
    • majakowa Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:27
      Ja moje dziecko oduczałam lulania. Wszyscy jak Mała się urodziła przychodzili i
      ją bujali w wózku, lulali, aż pewnego dnia okazało się, że nie może usnąć i spać
      gdy nie jest lulana godzinami sad dobrze że się opamiętałam i zabroniłam lulania.
      Teraz jak jest śpiąca to poprostu odkładam do łóżeczka i zasypia. Uważam to za
      normalne, lulanie do spania nie.

      Poza tym córka ma dużo miłości, lubi się przytulić, nastawia się do buziaków,
      nigdy nie płacze, śmieje się dużo i gaworzy w niebogłosy smile jest szczęśliwa i my
      też smile lulanie do szczęścia nam nie jest potrzebne smile
      • majakowa Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:28
        ma obecnie skończone 5 miesięcy
        • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:45
          majakowa napisała:

          > ma obecnie skończone 5 miesięcy

          I dlatego zasypia, bo po prostu wyrosła z lulania tongue_out
        • atrapcia Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:12
          A moja ma 9 i nie zasypia sama tylko przy cycu/smoku/butli. Mam płakać?
          suspicious
          • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:14
            E, poczekać aż dojrzeje do samodzielnego zasypiania big_grin
            • atrapcia Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 02:24
              Czekam z niecierpliwością, ale ostatnio tyle się w jej życiu dzieje, że
              tylko przy piersi odnajduje ukojenie i nie wiem jak długo to potrwa smile
              Przemieszczanie się na dwóch kończynach to nie lada wyzwanie big_grin Może
              gdy jej misja się zakończy to z uśmiechem na ustach sama zapadnie w sen
              wink
    • lesiomama Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:34
      każde dziecko jest inne bo każdy człowiek jest inny

      jak dorosły nie lubi spacerów, to się nie dziwimy, po prostu jest dorosłym który
      nie lubi spacerów
      ale jak dziecko nie lubi, to jakieś dziwne, bo przecież "wszystkie dzieci lubią"

      moje jest wg tych definicji dziwne:
      - nie lubi spacerów (w wózkach bez względu na typ jest ryk/marudzenie, w chuście
      jakiś czas wytrzyma, ale potem też jest wiercenie z marudzeniem)
      - nie lubi jeździć samochodem
      - lubi jak mu obcinam paznokcie
      - lubi jak mu wyciągam gluty Fridą

      aczkolwiek u mnie metody: lulanie, pierś i chusta - pomogły
      • jola.pedagogspoleczny Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:46
        No to moje też jest jakieś ,,inne''
        Nie lubi: lulania, piersi nie cierpiał i musiałam odciągać i dawać mleko butlą,
        spacerów nie lubił do czasu, aż nie zaczął siedzieć (czyli jakieś 2 tygodnie-
        tzn siedzi i się zsuwa, ale już nie leży), chusty nie próbowaliśmy (przyznaję).

        Ale też ciągle słyszę, że moje dziecko jest dzikie, bo nie lubi spacerów; bo jak
        moja babcia (czy inna ,,doświadczona mama'') bierze go na ręce i odruchowo lula,
        to młody się wyrywa albo zaczyna płakać; bo nie zaśnie w wózku, tylko musi leżeć
        płasko i bez wstrząsów itd.
        Ale szczerze Wam powiem- wa*li mnie to ;-P Zawsze mówię, że skoro dziwni są
        rodzice, to i dziecko dziwne musi być i najczęściej nikt nie wie, co
        odpowiedzieć i temat się urywa ;-P
      • lapwing123 Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 22:44
        lesiomama moja jest tak samo inna jak Twoje:

        nie lubi spacerów
        nie lubi jeździć samochodem,
        nie śpi na dworzu

        "przecież wszystkie dzieci lubią"

        ssie cyca non stop

        "ona na pewno nie chce cyca tylko smoczka"
    • dominiczka201 Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:51
      Mój synio też nie szlaeje za lulaniem w ogóle za noszeniem na rękach
      i jestem z tego dumna, że ten typ tak ma zajmuje się samym sobą
      przez dłuższą chwilkę. Lubi leżeć sam na kocyku i wymachiwać
      rączkami i nóżkami a lulanie i noszenie na rękach go ogranicza nie
      lubi chusty ani nosidła uwielbia za to wózek smile
    • greene3 Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 21:58
      Nie tylko każde dziecko jest inne, ale moje np. jest inne każdego dnia a nawet w
      ciągu dnia zmieniają jej się humorki.
      Np. jednego dnia zasypia tylko przy piersi, innego przy piersi wcale za to od
      razu po odłożeniu do łóżeczka. Raz śpi na spacerze, kiedy indziej nawet oka nie
      zmruży choć jest zmęczona.
      Uczę się jej codziennie na nowo i nie pozostaje mi nic innego jak ją obserwować.
      Przecież jest dopiero niedawno na świecie i też musi przetestować co lubi a
      czego nie smile

      A rady - życzliwie się uśmiecham do nich i wysłuchuję tych, które sama uznam za
      cenne
    • magdakingaklara Re: kazde dziecko jest inne 14.07.10, 22:27
      moja nie byla ani sekundy w chuscie bo jak dla mnie to zbedny
      wydatek i nie bylo potrzeby kupowania. Nie lulalam bo corka nie lubi
      byc tulona, noszona ani lulana (oprocz dziadka), a karmilam piersia
      tylko ok. 2 m-c i co?? i to ze jest idealnym dzieckiem. Zadnych
      problemow, zadnego placzu poprostu idealne dziecko ktore zazdroszcza
      mi znajomi to ja nie znam placzu dziecko tylko usmiech i smiechwink
      • green_naranja Re:magdakingaklara 15.07.10, 00:15
        "magdakingaklara napisała:

        > moja nie byla ani sekundy w chuscie bo jak dla mnie to zbedny
        > wydatek i nie bylo potrzeby kupowania. Nie lulalam bo corka nie lubi
        > byc tulona, noszona ani lulana (oprocz dziadka), a karmilam piersia
        > tylko ok. 2 m-c i co?? i to ze jest idealnym dzieckiem. Zadnych
        > problemow, zadnego placzu poprostu idealne dziecko ktore zazdroszcza
        > mi znajomi to ja nie znam placzu dziecko tylko usmiech i smiechwink
        > "

        czyli co, dziecko ktore placze nie jest dzieckiem "idealnym"? a jakie to
        dokladnie dzieci idealne (poza tym placzem), mozesz rozwinac? bo dosc ciekawe
        masz teorie.

        powiem tak: posr...sz sie emocjonalnie i mentalnie, gdy urodzi ci sie drugie
        dziecko, ktore juz nie bedzie tak "idealne" mimo twojej pewnosci siebie w tym
        zakresie.

        a ze moze sie tak zdarzyc...to oczywiste, przeciez "kazde dziecko jest inne".
        • magdakingaklara Re:magdakingaklara 15.07.10, 10:17
          dla mnie idealne bo - nie wiem co to kolki, klopoty z kupkami,
          alergii brak, co to zabkowanie, ciemieniucha, ulewanie, nie
          przespane noce, brak chrob (raz miala poki co katar), nie placze
          wogole (nawet na szczepieniach czy pobraniu krwi), zadnych
          dolegliwosci po szczepiennych. Dziecko potrafi samo sie soba zajac,
          nie karze nosic sie non top na rekach wiec jak dla mnie to idealne
          dziecko.
          To nie jest zadna teoria tylko stwierdzam ze JAK DLA MNIE moje
          dziecko jest idealne a dla Ciebie takie dziecko nie musi oznaczac
          idealne. W Twoim miemaniu moze byc co innego idealne.
          kazde dziecko jest inne i drugie oczywiscie moze byc calkiem inne
          i nie idealne ale poki co nie planuje drugiego
        • mniemanologia Re:magdakingaklara 15.07.10, 10:38
          A moje dziecko jest idealne, bo: mało płacze, lubi się przytulać,
          ale nie potrzebuje tego do zaśnięcia, od noworodkowości wink przesypia
          prawie całe noce (od ok. 22.00 do ok.4-5.00, potem żarełko i dalsze
          spanie), jest pogodne i - jak to mówi mój mąż - jak dorośnie, będzie
          tylko "leżeć i pachnieć".
          Czy posr...am się emocjonalnie i mentalnie, gdy urodzi mi się
          dziecko, które takie nie będzie? Nie sądzę. Po pierwsze dlatego, że
          nie sra...łam, gdy urodziło mi się pierwsze dziecko pogodne, ale
          nerwowe, a po drugie - bo trzeciego nie planuję.
          • metodiw Re:magdakingaklara 15.07.10, 10:54
            Z wieloletniej perpektywy:
            Pierwsza córka była zdrowa jak koń, chowała się "książkowo", mało płakała, pięknie się rozwijała itd. Dlatego bez problemu zdecydowałam się na drugie - i ledwo odchowałam, tak było chorowite, a nie zdiagnozowano nigdy jej dolegliwości sad Przeszłyśmy gehennę w dzieciństwie; wszystko, co sprawdzało się przy pierwszej, zawodziło przy drugiej sad
            A po latach okazało się, że to młodsza, ważąca 36 kg córka, bez problemu urodziła dziecko, a starsza nie ma sad
            • mniemanologia Re:magdakingaklara 15.07.10, 10:58
              No i widać - każde dziecko jest inne. Są idealne i są takie, które
              sprawiają więcej trudności.
              U mnie w rodzinie już parokrotnie zmieniało się stanowisko "czarnej
              owcy"...
    • ct19 Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:03
      taaak, mój ma swoje nawykismile to samo miałam (ale nie na forum), jak
      mówiłam ze mały nie lubi się kompać i gdy jest przewijany. Każdy mi
      wmawiał że coś z tym dzieckiem jest nie tak, bo wszystkie dzieci
      muszą kochać kompanie i zamiane pieluch...
      • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:09
        Może on wolał kĄpiel, a nie kompiel?
        • ct19 Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:17
          to istotne dla ciebiesmile??bo dla mnie wcale.
          • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:19
            Szkoda sad
            Lepiej nie próbuj pomagać dziecku w odrabianiu lekcji tongue_out
            • ct19 Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:25
              nie będę musiała bo nauczę syna samodzielnej pracy(bo zadania domowe
              zadaje się uczniowi-a nie jego mamie czy tacie)smile Za to ciebie
              pewnie czeka "skaranie boskie", miłego pomagania w lekcjachtongue_out
              • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 00:35
                A kto będzie pisał usprawiedliwienia? wink
                • ct19 Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 10:48
                  może ty z powodu KOMPIELI będziesz zwalniała dziecko ze szkoły... ja
                  niesmileja swoje będę KOMPAĆ wieczoremsmile
                  • metodiw Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 10:59
                    Wiesz, Kochana, starałam się byc delikatna smile Nie wytknęłam Ci wszystkich błędów, które znalazłam w Twoich postach smile
                    Ale to w końcu Twój wybór, Twoje umiejętności i Ty się za ich pomocą prezentujesz smile
                    Na tym forum staram się przymykać oko, no, staram się, naprawdę wink
                    • ct19 Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 11:03
                      a kim ty tu jestes ze "przymykasz oko"?? haha! sory ale mam cie
                      gdzies, jeżeli razi cie moja ortografia to poprostu nie czytaj!
                      jakaś dziwna jesteś, zajmij sie sobą może, co?
                      • metodiw po prostu :) 15.07.10, 11:08
                        Polonistą smile
                        A także babcią z trzymiesięczną wnuczką, więc czytam i piszę na TYM forum również smile
                        Oraz osobą grzeczną, która nie zwykła mówić do kogoś: "mam cię gdzieś". Chociaż podejrzewałam, że jaki poziom języka, taki kultury.
                        Miłego dnia!
                        • ct19 Re: po prostu :) 15.07.10, 11:13
                          spoko-ale troche się zapominasz, bo to nie jest sala wykładowa, a ja
                          nie jestem twoim uczniem.

                          No, nie jestem grzeczna zwłaszcza dla kogoś kto jest uszczypliwy i
                          się czepia o byle co.

                          • metodiw Re: po prostu :) 15.07.10, 11:16
                            Hm, polszczyzna dla polonisty to nie jest byle co smile
                            • ct19 Re: po prostu :) 15.07.10, 11:22
                              ale dla reszty świata tak-droga polonistko. strasznie egoistyczne
                              podejscie jeśli myślisz że to co dla ciebie jest ważne ma być ważne
                              dla wszystkich innych.
                              Dla mnie liczy się zawartość a nie forma. Troche takim pozerstwem od
                              ciebie bije...
                              • kawka74 Re: po prostu :) 15.07.10, 11:34
                                > ale dla reszty świata tak-droga polonistko.

                                Nie trzeba być polonistą, żeby mieć elementarny szacunek dla własnego języka i
                                dla rozmówcy.
                                Forum GW jest jednym z nielicznych, na którym nie tylko pisze się niechlujnie,
                                ale jeszcze jest się z tego dumnym.
                                • ct19 Re: po prostu :) 15.07.10, 12:05
                                  jeżeli jeden błąd ortograficzny to dobry powód aby urządzać komuś
                                  pogadanke,to chyba mam doczynienia z fanatykami...
                                  ja nie jestem dumna, ja mam to gdzieś. to jest forum tematyczne, i
                                  zgadnijcie-o dziwo tematem ani tego forum, ani tego wątku-nie jest
                                  ORTOGRAFIAsmile jak nie pojmujecie to może zajmijcie się teraz innymi
                                  gałęziami wiedzy bo ta jedna to za małosmile
                                  • kawka74 Re: po prostu :) 15.07.10, 12:28
                                    Nie chodzi o jeden błąd, ale o podejście. Błąd może zdarzyć się każdemu,
                                    olewanie własnego języka, 'bo to forum nie jest o ortografii', nie powinno mieć
                                    miejsca.
                                    • ct19 Re: po prostu :) 15.07.10, 12:52
                                      powinno, owszem błąd może się każdemu zdarzyć, dlatego to dla mnie
                                      nie jest powód do depresji. Dobrze mówisz-WŁASNEGO JĘZYKA, to moja
                                      ortografia, mój język i to moja sprawa. wasze wywody na ten temat
                                      są zbędne i nie namiejscu w tak natrętny sposób pouczać w tak
                                      nieodpowiednim miejscu ZUPEŁNIE OBCĄ osobę. Nie macie swojego życia/
                                      powyzywajcie sie mnoze na swoich dzieciach, partnerach... ?? bardzo
                                      wam sie nudzi widać. Będą zbawiać świat od błędów ortograficznych na
                                      forum gazeta.plsmile z pewnością spowodowane to jest brakiem
                                      najmniejszych sukcesów w życiu prywatnym(wychowawczych, zawodowych).

                                      dajcie sobie już spokój, irytują mnie takie osobyuncertain nie POWINNYŚCIE
                                      czepiać się MOJEGO PODEJŚCIA do ortografii bo po pierwsze to MOJE
                                      WŁASNE PRYWATNE PODEJSCIE, a po drugie to nie jest tematem wątku...
                                      Po co to całe dogadywanie?? Myślicie że choć raz z waszego poowodu
                                      zawstydziłam się? że zrobiło mi się przykro/ dało mi to coś do
                                      myślenia? Nie-bo żadne z was (choćby) INTERNETOWE autorytety.

                                      pozdrawiam
                                      • kawka74 Re: po prostu :) 15.07.10, 12:56
                                        Zaszalałaś.
                                        A tu chodziło tylko o jeden błąd, wystarczyło go poprawić.
                                        EOT
                                        • ct19 Re: po prostu :) 15.07.10, 13:01
                                          nie będę się poprawiać na wniosek "niewiadomo" kogowink-nie pdoba się-
                                          nie czytaj!
    • green_hill Re: kazde dziecko jest inne 15.07.10, 12:29
      Owszem, zweryfikowalam na moim dziecku kilka teorii pt. "wszystkie dzieci lubia" i "wszystkie dzieci robia".

      Moj syn nigdy nie zasypial przy cycku, od poczatku jadl okreslona ilosc razy na dobe, nigdy nie traktowal piersi jako smoczka (po najedzeniu sie wypluwal piers), od poczatku zasypial sam w swoim lozeczku bez lulania, noszenia godzinami. Nie znosil chusty, na rekach uwielbial siedziec, ale tylko przodem do swiata. Czkawka doprowadzala go do szalu (moja polozna twierdzila, ze dzieciom czkawka nie przeszkadza), nie znosil jezdzic po wertepach.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja