wybudzanie do karmienia

16.07.10, 17:52
Nie mam pomysł jak wybudzić córkę do karmienia. Ma 2 tygodnie, jest wcześniaczkiem z 36 tygodnia, stąd mam prikaz wybudzać ją co 2 godziny do karmienia. Od wczoraj nie chce jeść za bardzo, nawet odciągniętym z butelki. Ciągle śpi. Może to przez te upały. Ale jednak jeść powinna bo znowu nmi schudnie. Jak sobie radzić z wybudzaniem? Zmiana pieluszki, masaż, cmyranie nie zdają egzaminu. Otwiera oczy, podaję pierś, a ta już śpi.
    • lidek0 Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 19:06
      Zmieniaj pieluszkę, nawet jak nie jest mokra, rozbieraj małą,
      odpinaj ją, mów do małej, głaszcz.
    • mika_p Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 19:16
      Ale jak śpi? Wypuszcza pierś, czy trzyma i delikatnie ssie? Jak to drugie, to
      jest dobrze, da się ją co kilka minut sprowokowac do intensywniejszego ruszania
      szczęką, noworodki tak własnie jedzą, głównie przez sen.
      Nie musi miec przy jedzeniu otwartych oczu.
    • walasia1 Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 19:19
      Możesz łaskotać po stopach, rozbierać do karmienia.
      • jola.pedagogspoleczny Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 21:46
        My też mamy wcześniaka (z 35 t.c.)- teraz ma 7 miesięcy, ale na początku też
        bardzo dużo spał i musieliśmy wybudzać. Nie było to proste, bo był grudzień i
        dziecko nie mogło się wychłodzić, więc rozbieranie do karmienia nie wchodziło w
        grę ;-P
        Nam pani neonatolog powiedziała, żeby robić wszystko, co skutkuje (łaskotanie,
        głaskanie po policzku, nosku itd), a jak już nic nie pomagało, to kazała (uwaga,
        brutalnie będzie) zatykać dziurki od noska, bo wtedy dziecko odruchowo będzie
        się wybudzać... Na szczęście takie praktyki nie trwały długo i już po kilku
        dniach mały sam się wybudzał regularnie wink
    • karo.8 Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 21:54
      u nas pomagalo delikatne pukanie w brzuch, lub policzek
      • zjawa1 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.07.10, 22:21
        Wybudzanie do karmienia!!!!!!!!! Najwiekszy blad jaki popelnilam bo
        nie sluchalam mojej matki a mlodych pielegniarek i jakiejs dziwnej
        mody 21 wieku!!!
        Zaprzestan tym dzialaniom! Dziecko nieda sie skrzywdzic, jak jest
        glodne to samo sie obudzi! Jesli bedziesz je wybudzac, to mozesz
        przezywac katorgi tak, jak ja to mialam prawei 1,5 roku! Dziecko
        mimo tego, ze nie chcialo jesc budzilo sie po pewnym czasie co 2
        godziny systematycznie! Najwieksza bzdura i glupota jaka ja
        popelnilam!
        • momlet Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.07.10, 08:14
          zjawa1 nie masz racji mówiąc ze jak dziecko bedzie glodne to sie samo
          wybudzi...rozmawialam kiedys o tym z lekarzem bo myslalam tak jak ty. Powiedzial
          ze gdy dziecko długo nie je moze wpasc w lagodna hipoglikemie - spadnie mu
          poziom cukru we krwi. w efekcie dziecko jest ospale, bardziej senne i wtedy
          jeszcze trudniej je wybudzic i porzadnie nakarmic bo przysypia - bledne kolo...
        • sabrina_30 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.07.10, 09:24
          nie masz racji ja tez musiałm wybudzać syna do karmienia bo on to i po 6
          godzinach dopiero by sie obudził pociumlał chwilke i znowu zasypiał. A powód
          spadek duzy cukru we krwi jeśli go wybudzałam do karmienia co 15 w nocy co 2
          godziny wszystko było wporządku. Unormował sie to po 2 miesiącu życia sam
          zgłaszał potrzebe jedzenia i jako 6 miesięczniak przesypiał noce sam. Córka od
          poczatku sam budziła sie do jedzenia i co i to ze w wieku 10 miesięcy dopomianła
          sie jeszcze jedzenia 2 razy w nocy.
        • miska_malcova Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.07.10, 23:35
          zjawa, gdybym w szpitalu nie wybudzała syna do karmienia, to nie spadła by mu
          bilirubina. W ogóle nie chciał jeść. Tylko spał
        • ar-il Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 01.08.10, 07:58
          Wybudzać trzeba przez kilka pierwszych tygodni właśnie ze względu na spadek
          cukru!!! Jak córka miała 3 tygodnie lekarz powiedział,że już nie muszę martwić
          się cukrem i nie trzeba już wybudzać.
          Na wybudzanie działa przebieranie pieluchy. Jak przysypia przy jedzeniu, to
          palec delikatnie do uszka wkładałam, kciukiem na dłoni kółeczka robiłam i pod
          brodą, tak gdzie przełyka mleko pobudzałam i jakoś się udawało.
    • deodyma Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 22:46
      nigdy nie wybudzalam syna do karmienia.
      gdy zglodnial, sam sie budzil.
      • mruwa9 Re: wybudzanie do karmienia 17.07.10, 00:34
        zdrowy, donoszony noworodek nie da sie zaglodzic. Wczesniak, czy
        noworodek "po przejsciach" moze byc zbyt slaby, zeby sie wybudzac z
        glodu, zamiast tego moze wpasc w hipoglikemie, ktora moze byc, w
        skrajnej sytuacji, stanem zagrazajacym zyciu. Niektore noworodki
        naprawde trzeba wybudzac do karmienia.
    • aeidenn Re: wybudzanie do karmienia 16.07.10, 22:50
      Niestety moje dziecko samo się nie wybudzało do karmienia, przy wyjsciu ze
      szpitala straciła sporo wagi.Gdyby nie wybudzanie dalej by chudła, bo ona nie
      wybudza się na jedzenie. A tak dzięki tej drastycznej metodzie zaczęła wracać do
      wagi urodzeniowej.
      • zjawa1 Re: wybudzanie do karmienia 17.07.10, 10:28
        Moja matka nigdy nas nie wybudzala. I do dzis jestesmy zdrowi jak
        rydzesmile W ramach sprostowania ja rozumiem, ze w szczegolnych
        przypadkach nalezy przeprowadzac taka czynnosc ale nie co 2 godziny!
        To jest przesada.
        • mruwa9 Re: wybudzanie do karmienia 17.07.10, 10:49
          zjawa, nie obraz sie, ale nie wiesz, o czym piszesz. To, ze Ty czy
          Twoje dziecko dalo sobie rade bez budzenia nie oznacza, ze tak sie
          dzieje w przypadku wszyskich noworodkow/niemowlat. Tak, niektore
          noworodki musza byc budzone nie rzadziej, niz co 2 godziny, bo jak
          pisalam wyzej, w przeciwnym razie wpadaja w hipoglikemie, co moze
          spowodowac trwale uszkodzenia mozgu ( w niekorzystnym ukladzie)
    • magdafront Re: wybudzanie do karmienia 17.07.10, 20:07
      U mnie bylo podobnie i niestety ospalosc dziecka byla objawem bardzo
      wysokiego poziomu bilirubiny (mial bardzo silna zoltaczke, juz
      patologiczna, zagrazajaca ukladowi nerwowemu; 320 jednostek). Spal
      tak z wybudzanie go na karmienie bylo graniczace z cudem, spal nawet
      jak pobierali mu krew i kluli igla sad
    • joanka-r Re: wybudzanie do karmienia 17.07.10, 22:59
      nie musisz wybudzać...mozesz karmić przez sen. Jeśli przestanie ssac posmyraj ja w policzek, pogłaskaj po nim i zacznie ciagnać.
    • jakierzymskie Re: wybudzanie do karmienia 21.07.10, 11:52
      Głaszcz po policzku, w okolicach ust a położna mi mówiła, że najlepiej to po
      karku i rzeczywiście działa. Na śpiocha też zje to taka niezwykła umiejętność
      bobasów hehe tylko trzeba co jakiś pobudzać do ssania. Nie dawaj z butelki bo
      nie będzie chciała z cyca. Z butelki jej łatwiej. Musisz trochę się po
      gimnastykować, żeby nakarmić ale już niedługo sama się będzie budzić na jedzonko
      z głośnym płaczem smile
      • wiedzmapleple3 Re: wybudzanie do karmienia 29.07.10, 11:01
        Moja tez tak miala przez równo 2 tyg po porodzie i kompletnie nic
        nie pomagało zeby ja wybudzic ze snu w nocy. A urodzila sie w 39 tc
        wiec nie wczesniak. Na szczescie samo przeszlo. Neonatolog mowil,ze
        prawdopodobnie nasladuje rytm zycia plodowego (w ciąży noce Malutka
        przesypiała). Na pewno minie ale trzeba cierpliwie i skutecznie
        budzic. Ja przynajmniej tak robiłam i nie mam teraz duzego problemu
        z pobudkami w nocy. Jak narazie (10 tygodni) Mała ładnie przesypia
        noce z jednym a czasem dwoma karmieniami.
    • gosiakt86 Re: wybudzanie do karmienia 31.07.10, 17:43
      ja tez jestem mama wczesniaczka-35tc. poczatkowo karmilam mala rowno co 3
      godzinki,teraz mala ma 3 tygodnie i od paru dni karmie mala piersia na zadanie
      pilnuje tylko zeby odstep miedzy posilkami nie byl wiekszy niz 4-5godz. mala
      sama sie domaga jedzenia po ok3.5 godz.ssie aktywnie od 10-20 min bez
      przysypiania,mleko sie ze mnie leje strumieniem wiec mysle ze sie najada.w nocy
      daje jej moje mleko z butelki zeby dojadla.tak mi polecila polozna
      srodowiskowa bo w szpitalu to kazdy mowil inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja