em.lena
19.07.10, 20:07
Witam,
jestem po cesarskim cieciu, syn ma teraz 2,5tyg. Zmuszona jestem do karmienia go butelka poniewaz mialam wielkie problemy najpierw z nawalem pokarmu i zastojami w piersi, potem doszo do tego zapalenie piersi a teraz .. praktyczny brak pokarmu. Pokarm jest ale jest go zdecydowanie za malo, a maly tracil caly czas na wadze wiec musieliśmy go dokarmiać. I tu sie zaczely problemy. Nie jestem pewna czy wszystko jest ok, bowiem karmienie dziecka zajmuje bardzo długo moim zdaniem. Synek jak obudzi sie glodny je najpierw troche z cyca (okolo 30min z obu - z czego wiem ze pokarmu mam na razie tak z 10-20ml bo odciagalam) potem wchodzi butla i potrafi jesc kolejna godzine nawet poltorej 90-120ml. Strasznie potem jest marudny, widac ze chce mu sie spac, jest zmczony ale za chiny nie da sie go ululac i zasypia teraz najlepiej przy cycu w objeciach mamy. Po tych calych walkach potrafi spac bardzo dlugo tak, ze od liczac od poczatku karmienia, zanim sie obudzi do kolejnego, mija 5 czy 6 godzin! wiem ze gdybym go nie budzila do karmienia to by spal jeszcze dluzej! no i to chyba za długo prawda? zwlaszcza ze wg poradnikow dziecko ma jesc co 3-4h. Czy ktos z was ma podobne doswiadczenia? Macie jakies rady jak uregulowac te pory karmienia i jego czas? Ile czasu taki maluch powinien wzssac z butli cale mleko? bardzo prosze o pomoc...