Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka?

18.03.04, 21:53
Mój synek ma 5,5 miesiąca i od dwóch tygodni je coś innego niż mleczko.
Chciałabym wprowadzić mu mięsko, ale nie jestem pewna, czy nie zaszkodzi mu
takie ze sklepu. Słoiczki Gerbera odpadają, bo są od 7 miesiąca, a
ekologicznego moge tylko kupić całego kurczaka (za dużo i za drogo). Jakie
mięsko dajecie swoim pociechom, czy może znacie jakąś dobrą firmę mięsną?
Dziękuję za pomoc
Gosia i Tomek (8.10.2003)
    • cz.wrona Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 18.03.04, 22:20
      Hmmm mogę polecić Ci moją metodę- otóż mamy teściów na wsi. W ten sposób mamy
      sprawdzone mięsko- bo 'wychowane' na wsi, na zielonej trawce, z dala od
      spalin... I tak mamy i kurczaka i indyka i królika hihi. Polecam Ci więc
      rozpuścić wici i może zlecić hodowlę komuś z rodziny, ewentualnie jeśli jesteś
      z Warszawy to mogę spytać u rodziny męża czy np. nie sprzedadzą takiego
      mięska 'ekologicznego- wiejskiego'
      • szymanska Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 09:18
        Takie to mięsko ekologiczne jak z koziej ............ nie muszę chyba kończyć.
        Mam rodzinę na wsi i wiem że dziś nie ma nic ekologicznego, zwierzęta są
        chowane na paszach i koncentratach.Rodzice mojej koleżanki mają gospodarstwo
        warzywne i są dostawcami dla Gerbera, oj byście się zdziwiły na jakich nawozach
        te warzywa rosną.Ekologicznie to można sobie wychodować dwie marchewki w
        ogródku ale nie ilości dla takich firm jak Gerber czy Hortex.
    • iwa1974 Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 09:38
      Ja osobiście polecam mięsko królika , na wsiach często są karmione trawą i
      innym zielskiem , a poza tym ich mięso jest hipoalergoczne. Pierwsze zupki moja
      córka jadła z królika i synek mojej bartowej też. Dla malutkich dzieci dobry
      jest również indyk bo jego mięso nie zawiera tyle sztucznych substancji co
      kurzyna.
      Pozdrawiem Iwona i Julia(15.07.2002)
      • cz.wrona Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 09:44
        droga Szymańska!!!

        Nie wiem jak wyglądają inne ekologiczne uprawy ale wiem , że u moich teściów i
        rodziny takie są! Nie jest to wcale mięsko do koziej pupy (wink). Teść daje jeść
        zwierzętom wyłącznie naturalne rzeczy, żadnych pasz oraz koncentratów- po
        prostu nie stać ich na kupno takich rzeczy... Tak więc np. króliki (teraz
        urodziły się młode- takie śliczniutkie i malutkie) dostają sałatę, koniczynę
        itp. A jak jest świeża trawka to mają codziennie nową. Warzywa również rosną
        na dobrej ziemi, obok (100metrów) jest droga, po której jeżdżą tylko traktory i
        samochody- tylko w soboty jak ktoś jedzie na wiejską zabawę wink

        Tak więc proszę nie uogólniaj....Moje dziecko wcina jabłuszka od dziadków, że
        aż miło...
        • szymanska Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 11:48
          No jasne ! Warzywa spod Zakroczymia też są sprzedawane jako ekologiczne, jeśli
          jesteś z W-wy to lepiej uważaj wink)) Nie uogólniam, wiem jak się hoduje
          zwierzęta na wsi, kiedyś świnia rosła ok 10 miesięcy dziś 6. Czy aby na pewno
          na zieleninie ?
    • szymanska Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 12:12
      Jeszcze raz ja, znam gospodarstwo "ekologiczne" które znajduje się 4 km od
      Zakładów Azotowych we Włocławku. Nic dodać nic ujać, smaczengo wink)
      • mamamajki Re:do szymanska 19.03.04, 13:09
        100% poparcia dla Ciebie - jest jak napisałaś!
        pa pa pozdrawiam
        Asia mama Mai
    • szymanska Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 15:27
      Prawda jest taka że każdy wierzy a przynajmniej stara się, że to co kupuje dla
      swojego dziecka jest najlepsze i najzdrowsze, niestety rzeczywistość jest inna
      i w dodatku bywa brutalna. Mamy za bardzo wyjałowione gleby żeby można było
      hodować rośliny bez wspomagania chemią no i klimat jest kapryśny (deszczowy i
      wilgotny lipiec) co sprzyja "zarazom" roślin, wtedy bez ochrony opryskiem
      chemicznym nie da rady. Co do miejsc gdzie kupować mięsko dla malucha
      obstawiałabym jakieś małe, czyste sklepy (nie mają gdzie magazynować towaru
      więc zazwyczaj jest świeże). Moja znajoma jeżdziła do Sochaczewa do jakiegoś
      lokalnego rzeźnika po mięsne zakupy. Czy jej dziecko jest zdrowsze, mądrzejsze,
      lepiej rozwinięte od innych,bardziej odporniejsze ? Nie zauważyłam.
    • joanna.luczynska Re: Skąd mięsko dla 5-miesięczniaka? 19.03.04, 17:10
      Gerber ma sloiczki z nazwą "Naturalnie proste" i są tam pojedyncze skaldniki
      (samindyk, sama marchewka, sama dynia itd). Myślę że to będzie ma początek
      najlepsze. Pozdrawiam Asia
      • cz.wrona jeszcze raz do szymanska 20.03.04, 11:10
        Nie wiem skąd ta Twoja pewność. Przeczytaj uważnie , że ja nie piszę, iż ślepo
        wierzę w ekologiczne przetwory, słoiczki gerbera, hippa, bobo... ale mam na
        myśli gospodarstwo moich teściów. Cały czas opisuje ich i nie inne pseudo
        ekologiczne ... U nich świnka rośnie normalnie, nie sprzedają jej nigdzie tylko
        mają dla siebie, do jedzenia. Pisząc, że mają ekologiczną uprawę, o ile się nie
        mylę ujęłam to słowo w cudzysłowie bo ja je tak nazwałam- jest prowadzone
        starymi sposobami, bez spryskiwania itd itp. I stąd wiem, że w mięsku indyka
        czy kurczaka, które moje dziecko zje nie ma ołowiu ani innych niebezpiecznych
        związków.
        A co do ekologicznych ZAWODOWYCH upraw nie wypowiadam się bo ich nie widziałam,
        ale też słyszałam niepochlebne opinie.
Pełna wersja