Zasypiała sama a teraz już nie chce!

25.07.10, 12:29
Moja corka 2,5 m-ca od dwoch tygodniu zasypiała sama w łóżeczku i w dzień i
wieczorem tzn. najpierw były przytulanki na rękach, potem hop do łóżeczka,
smoczek do buzi i siedziałam przy niej, głaskałam po główce od czasu do czasu,
cichutko uspokajałam i zasypiała bez płaczu. Od wczoraj remisja całkowita,
płacz nawet krzyk straszny, a jak już zaśnie, wybudza się po 15 minutach i
trudno ją znowu wprowadzić w sen. Na pewno nie są to kolki (nie miała ich).
Może coś doradzicie?
    • aleksandra1977 Re: Zasypiała sama a teraz już nie chce! 25.07.10, 17:03
      Dziecko to nie jest klocek lego pasujacy do wszystkich schematow i
      tego, co mozna przeczytac w poradnikach.
      Jak kazdy czlowiek, ma prawo do roznych zachowan, zmian, buntow.
      Moze byc chore, moze chciec bliskosci mamy...
    • walasia1 Re: Zasypiała sama a teraz już nie chce! 25.07.10, 17:32
      Moje dziecko zasypiało samo od około 5 do 7 miesiąca. Potem zaczęły iść zęby i
      odłożenie jej do łóżeczka, gdy nie spała, wiązało się ze straszliwym rykiem.
      Wrzask był gdy tylko dotknęła pupą materaca.
      Może Twoje dziecko ma okres wzmożonego zapotrzebowania na mamusie i tyle.
      Przejdzie za jakiś czas.
      • lilly811 Re: Zasypiała sama a teraz już nie chce! 25.07.10, 20:40
        Mój syn ma teraz 7 mies i przez ten czas sposoby zasypiania parę
        razy już się zmieniły- na początku zasypiał sam, potem lubił być
        lulany, potem zasypiał ze mną na łóżku trzymany za rączkę, a teraz
        zasypia pijąc albo mleko albo herbatkę.
    • kasina7 Re: Zasypiała sama a teraz już nie chce! 25.07.10, 20:38
      Dzieciom się odmienia, my już dużo zmian przeszliśmy- było usypianie
      przez tatę, przez smoczek, zasypiała sama. teraz jest etap na cyca
      niestety najdłuższy ze wszytskich
    • enamerele Re: Zasypiała sama a teraz już nie chce! 25.07.10, 20:51
      Nic nie można poradzić - jeśli nic jej nie dolega fizycznie, to po prostu taki
      etap. U nas było podobnie - przez miesiąc udawało nam się odkładać małą do
      łóżeczka poszuszać i było ok, potem zaczęły się historie identyczne do tych co
      opisałaś. Też myślałam że to kolki, być może było to wieczorne odrykiwanie
      niemowląt, czyli odreagowanie emocji z całego dnia, być może wykluwał się już
      wtedy pierwszy ząbek, którego już widaćsmile. Wtedy usypialiśmy ją metodą "na
      wózek" gdzie ostatecznie ją karmiliśmy, bo inaczej się nie dało. Potem była
      metoda "na cyca" a teraz po prostu jej przeszło i zasypia sama. Inna sprawa, że
      nie wiadomo jak na długosad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja