wycieczka - karmienie, jedzenie itp.

28.07.10, 22:56
planuje wyjazd do zoo z dwojka dzieci. jest to ok. godziny drogi
poza moim miejscem zamieszkania. maly ma 2 mc i karmie go piersia. i
teraz moje pytanko: co moge zjesc w miejscu publicznym typu
restauracja? odpadaja ostre przyprawione rzeczy... troche wydaje mi
sie, ze nierealne jest zdrowe zjedzenie czegos na miescie (w
restauracjach, barach galeriowych). czy sie myle? czy musze brac
kanapki? smile
no i jak z karmieniem dziecka, czy jak bedzie plakal w takim miejscu
to karmicie? jak reaguja inni? jeszcze nigdy nie karmilam
publicznie.....
    • joshima Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 00:11
      Jeśli trzymasz dietę i nie próbowałaś jeść normalnych rzeczy to może faktycznie
      nie eksperymentuj. Wszystko tak naprawdę zależy od tego jaką dietę trzymasz.
      Jeśli chodzi Ci tylko o ostre przyprawy, to przecież "na mieście" nie do
      wszystkiego dodają chili.

      Jeśli zaś chodzi o karmienie dziecka, to ja się tym w ogóle nie przejmowałam.
      Znajdowałam w miarę ustronne miejsce, jeśli się dało i karmiłam. Nikt mi nie
      robił wstrętów. Poza tym nie zwracałam uwagi na ludzi i ich reakcje.

      Pewnie w różnych miejscach natknęłaś się na różne głupie teksty na temat
      publicznego karmienia piersią. Nie przejmuj się nimi. Przecież nie będziesz sama
      się posilać a dziecka głodzić, bo ktoś może krzywo spojrzeć. A jeśli zamierzasz
      zahaczyć o jakieś CH, to tam są pokoje do karmienia.
    • budzik11 Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 10:55
      Jadłam wszystko, na co miałam ochotę, pikantne dania bardzo lubię, nie widzę
      powodu, żeby sobie odmawiać (mleko nie będzie od tego bardziej ostre). Jak
      dziecko potrzebowało zjeść, tez karmiłam - siadając przy ustronnym stoliku,
      tyłem do sali (nie lubię widowni).
    • pagaa Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 11:06
      a nie jesz normalnych rzecy, bo dziecko jest uczulone, czy
      zachowawczo tak? ja jadłam wszystko, poza drożdżowym i mocno
      doprawionym, no i ryby odpadły, bo na to dziecko miało uczulenie, a
      reszte całą mogłam jeść, bo dziecku nic nie było. w restauracji
      możesz zjeść np. rybę, albo fileta z rożna, albo coś pieczonego,
      ziemniaki i surówkę i obiad maszsmile co do karmienia, to ja karmiłam
      przed wyjściem z samochodu, potem dziecko wytrzymywało ze 2 godz.,
      jak wypadło, że musiałam nakarmić gdzieś w miejscu publicznym, to
      szłam w kącik, dyskretnie karmiłam, chustę do noszenia zarzucałam
      przez ramię-chodziło mi o to, że naprawdę nie każdy lubi widok
      kobiety karmiącej i nie chciałam się tym narzucać.
    • 18_lipcowa1 Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 11:10
      kamire12 napisała:

      > planuje wyjazd do zoo z dwojka dzieci. jest to ok. godziny drogi
      > poza moim miejscem zamieszkania. maly ma 2 mc i karmie go piersia.
      i
      > teraz moje pytanko: co moge zjesc w miejscu publicznym typu
      > restauracja?



      a co jesz na codzien?????????????
      nie rozumiem pytania
    • shellerka Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 11:11
      jak młoda miała dwa miesiace, a ja miałam kryzys siedzenia w domu, pojechałam z
      dzieciakami do centrum handlowego i tam sobie poszłam z nimi na obiad. Zamówiłam
      tagliatelle ze szpinakiem i łososiem. Dziecko nakarmiłam dyskretnie piersią,
      starsze dziecko dostało jakies danie z frytkami i już.
    • pruszynkaaa Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 12:27
      Pracowałam w kilku restauracjach - nie demonizuj, właściciele naprawde
      nie chcą nas truć smile Uważaj jedynie na tzw "danie dnia" - najczęściej
      jest to coś co nie zeszło z poprzedniego dnia i zalega (ale czy wam nie
      zdarzyło się w domu zjeść obiadu "z wczoraj"?). Jak będziesz miała
      okazję to zajdź o knajpki wegetariańskiej - tam jest największa szansa
      że będzie wszystko ok.
      Ja swojego synka karmie w ten sposób, że przykrywam nas pieluszką
      tetrową i tyle smile Nie zdarzyło mi się nic negatywnego usłyszeć.
    • b.bujak Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 29.07.10, 12:58
      kamire12 napisała:
      > troche wydaje mi
      > sie, ze nierealne jest zdrowe zjedzenie czegos na miescie

      ??
      zupełnie realne... w większości restauracji znajdziesz coś, co jadasz też i w domu;


      > no i jak z karmieniem dziecka, czy jak bedzie plakal w takim miejscu
      > to karmicie? jak reaguja inni? jeszcze nigdy nie karmilam
      > publicznie.....

      nie karmię publicznie, ale karmię w miejscach publicznych już drugie dziecko - z
      pierwszym to jeszcze szukałam cichych zakątków ale teraz, gdy wychodzimy w
      trójkę (ja i obaj synowie) to mam ograniczone mozliwości chowania się po kątach
      - jak mam coś pod ręką zarzucam na ramię jakieś okrycie (chustę, sweter,
      pieluszkę) i to nie tyle z powodu mojej wstydliwości, ale dlatego, że syn jest
      juz w takim wieku, że go wszystko rozprasza;
      nigdy nie spotkałam się z nieżyczliwą reakcją - wręcz przeciwnie;
    • m_laczynska Re: wycieczka - karmienie, jedzenie itp. 30.07.10, 00:49
      Ja mam 2 miesięczniaka, wczoraj na rocznicę ślubu zjadłam sushi. Na super ostro
      z chrzanem wasabi - bez zmian w wyglądzie i zachowaniu syna. Odpuść sobie i
      zjadaj co tam Ci się w tym zoo spodoba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja