ataeigna1
29.07.10, 13:03
Hej,
jestem mamą 6 miesięcznej Helenki,z problemami sercowymi - ASD II, po PDA, po
posocznicach, po cewnikowaniu i z wrodzonym nadciśnieniem płucnym. Po
cewnikowaniu serca w wyniku infekcji Helenka spędziła 3 tygodnie na OIOMie pod
respiratorem. Była karmiona pozajelitowo i dożywiana sondą. Po tygodniu na
normalnym oddziale chcieliśmy już normalnie ją karmić.....ale nic z tego

(((
Helenka utraciła odruch ssania, a do tego kiedy wkładamy jej butelkę , to
dosłownie dostaje histerii, jakby się jej bała. Wypycha, wypluwa. Czasem
niechcący udaje mi się jej coś wlać, ale jest bardzo ciężko. Mój palec nie
bardzo chce ssać, ale czasem jej się zdarza chwilę possać. Zabawki wszystkie
pakuje do buzi. Ale butelki, strzykawki nie chce. Przegłodzenie kilkugodzinne
nie pomaga. Nie chce ani mleka ani swojej ulubionej kaszki. Mam wrażenie ,
jakby przestała w ogóle kojarzyć fakt ssania butelki z zaspokajaniem głodu, i
mimo , że jest głodna, to nie chce i pewnie wydaje jej się, że nie dość , że
jest głodna, to my ją jeszcze chcemy torturować. Po urodzeniu przez 4 tygodnie
też była karmiona tylko sondą, a mimo to potem od razu załapała jedzenie z
butelki i przez 3 miesiące w domu jadła normalnie. A teraz nie wiem co się
stało

(( Nie wiem już co robić

((( Nie wypuszczą nas do domu, dopóki nie
będzie normalnie jadła.
Zdarzyło się Waszym dzieciom coś podobnego?