okina
31.07.10, 21:52
Od jakiegos czasu chodze ze swoja 11-to miesieczna corka do
piaskownicy. Czesto starsze dzieci (2 lata i wiecej) podchodza do
mojej dzieciny i wyrywaja jej z rak grabki wiaderko itp. Zaczelam
dzieciakom zwracac uwage (bo ich rodzice jakos nie reaguja) ze
zabawek sie nie wyrywa z rak. No coz dziecko moje na razie za male
aby sie bronic (choc czasem kurczowo te gadzety trzyma w reku i ich
nie daje, ale wiadomo że ze starszakiem na dluzsza mete sobie nie
poradzi).
Inna sytuacja to taka ze moja corka zaczyna sie interesowac
zabawkami trzymanymi przez inne dzieci i koniecznie tez chce sie
nimi bawic - efekt jest taki ze to ona podbiera innym zabawki.
Co robic w tych sytuacjach. Czy olewac sprawe na zasadzie kto
silniejszy tym lepszy czy jakos interweniowac (i tez tlumaczyc
swojej corce ze innym zabawek podbierac nie wolno ale jak ktos od
niej bedzie chcial zabawke to ma ja dac)?