sierpniowa27
05.08.10, 12:51
Dziewczyny,moj maluch ma 10 dni.Problem mam z karmieniem.Mianowicie moj maluch dlugo spi w ciagu dnia, nie chce budzic sie na jedzenie.Sama ja budze ,ale wtedy nie chce i w rezultacie spi po 4-5 godziny a potem je 2-3.W dzien spi dlugo jak aniolek, a "horror" zaczyna sie od 22.Dzis nie spala i chciala jesc od 22 do 4 rano!!!Probowalismy z mezem juz wszystkiego, w tym smoczka,noszenia, tulenia itd...Ale ona wciaz na rekach czy w lozeczku caly czas "sapie" za jedzeniem.gryzie piastki itd...Ewidentnie chodzi tu tylko o jedzenie.Ale jak mowie mimo iz jest przy mnie w lozku i ja karmie temu karmieniu nie ma konca.Piersi miekie ,mam wrazenie ze juz puste, a ta nadal caly czas je "szarpie" i chce jesc..Nie wiem co robic.Polozna mowi, 15 minut karmienia i koniec i niech ryczy i zasnie

Ale w domu mam 3 latka i nie chce by ciagle sie budzil z powodu placzu malej..Co robic?