Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa

06.08.10, 21:36
Mój synek na 4 miesiace, do tej pory karmiony był wyłacznie piersią.
W związku z tym, ze w połowie października wracam do pracy, zaczęłam
powoli rozszerzać małemu dietę. Rozpoczęlam od słoiczkowej
marchweki. Maciuś zjada ją z apetytem, nie ma żadnych niepokojących
objawów. Tylko, ze kupa po takiej marchewce wygląda dokładnie tak,
jakbym zawartość słoiczka wylała do pieluchy. Czy to znaczy, ze mały
nie trawi tego typu jedzenia? Czy to jest jednak normalne?
    • mewa000 Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 06.08.10, 21:58
      To jest normalne, więc się nie martw wink
    • sinusoidaa Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 06.08.10, 22:06
      Dziękujęsmile
    • katriel Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 00:39
      > Czy to znaczy, ze mały
      > nie trawi tego typu jedzenia? Czy to jest jednak normalne?

      To jest normalne, że nie trawi tego typu jedzenia wink
      (Tzn. coś tam przyswaja, ale jednak układ pokarmowy baaaardzo
      niedojrzały. Przecież ma dopiero 4 miesiące, jeszcze spokojnie
      drugie tyle mógłby być na samej piersi...
    • 18_lipcowa1 o matko z córką 07.08.10, 10:04
      chyba jasne jest że to co jemy - wysrywamy

      którędy miała niby ta marchew wyjsc?nosem?
      • sinusoidaa Re: o matko z córką 07.08.10, 12:14
        Lipcowa, jeśli Ty wydalasz ziemniaki posypane koperkiem, to powinni
        Cię w cyrku pokazywać.
        • jowitka345 Re: o matko z córką 07.08.10, 21:29
          Normalnie posikalam się ze śmiechu big_grin
    • joshima Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 10:33
      sinusoidaa napisała:

      > Czy to znaczy, ze mały
      > nie trawi tego typu jedzenia? Czy to jest jednak normalne?
      Tak dziecko w tym wieku praktycznie nie trawi takiego jedzenia i nie ma w tym
      nic dziwnego.
    • sinusoidaa Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 12:16
      W takim razie, Waszym zdaniem, powinnam wstrzymać się jeszcze z
      rozszerzeniem diety, czy jednak podawać nowe rzeczy w niewielkich
      ilościach, zeby zastymulować układ pokarmowy? Zależy mi na tym, zeby
      dziecko jednak coś przyswoiło, a nie, zeby tylko zapchać brzuszek.
      • joshima Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 20:37
        Zastymulować to nie ma co, bo się nie będzie rozwijał szybciej niż może tongue_out Ja
        bym się wstrzymała ale u ciebie jest kwesta pójścia do pracy. A może zamiast
        rozszerzać dietę o niskokaloryczne warzywa rozważysz karmienie mlekiem
        odciąganym albo MM?
        • sinusoidaa Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 20:59
          Myślalam o takim rozwiązaniu, ale o ile mlekiem z piersi synek się
          najada, o tyle na odciąganie nie ma szans. Gdybym sugerowała się
          ilością odciąganego mleka, jako wyznacznikiem jego produkcji, już
          dawno przestałabym karmić. Lekarka poradziła, zeby zacząć
          ewentualnie podawać Enfamil HA, ale tego mleka Maciuś nie chce wziać
          do ust i wiem, ze to kwestia samego mleka, nie butelki. Po prostu to
          mleko jest strasznie gorzkie. I podobno wszystkie mleka HA takie są.
          A że synek jest obciażony ryzykiem wystąpienia alergii, na własną
          rękę wolałabym nie wprowadzać zwykłego mleka modyfikowanego.
          Mam jeszcze troszkę czasu, pokarmię do końca sierpnia tylko piersią,
          a potem znów powolutku spróbuję warzyw. Pozdrawiam serdecznie
          • joshima Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 21:16
            sinusoidaa napisała:

            > Myślalam o takim rozwiązaniu, ale o ile mlekiem z piersi synek się
            > najada, o tyle na odciąganie nie ma szans. Gdybym sugerowała się
            > ilością odciąganego mleka, jako wyznacznikiem jego produkcji, już
            > dawno przestałabym karmić.

            Znaczy jesteś odporna na laktator? A próbowałaś ręką? To nie jest trudne. Mi
            szło znacznie lepiej niż laktatorem.

            > Po prostu to
            > mleko jest strasznie gorzkie.
            Jak wszystkie HA niestety sad

            > A że synek jest obciażony ryzykiem wystąpienia alergii, na własną
            > rękę wolałabym nie wprowadzać zwykłego mleka modyfikowanego.
            A co wskazuje na to ryzyko? Jesz nabiał?
            • sinusoidaa Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 21:46
              Pisząc o ryzyku miałam na myśli fakt, że zarówno ja, maz, jak i
              siostra Maciusia jesteśmy alergikami, więc ryzyko, ze i synek nim
              będzie jest spore. Jem chyba wszystko, procz rzeczy ewidentnie
              wzdymających. Jesli chodzi o przejawy alergii u synka, to ma on
              atopowe zapalenie skóry, obecnie zaleczone. Co jest czynnikiem
              wywołującym AZS u niego? Nie wiadomo jeszcze.
              • joshima Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 22:10
                sinusoidaa napisała:

                > Jem chyba wszystko, procz rzeczy ewidentnie
                > wzdymających.
                Jeśli jesz wszystko, nawet nabiał i atopowe zapalenie skóry nie ma z tym związku
                to raczej nie zareaguje źle na mm. Takie jest moje zdanie.
                • sinusoidaa Re: Pierwsza marchewka i dokładnie taka sama kupa 07.08.10, 22:55
                  Dzięki, joshima. Najprawdopodobniej masz rację. Póki co, wstrzymam
                  się z podawaniem warzyw, mały najada się moim mlekiem, przybiera aż
                  za dobrzesmile waży obecnie 8700, waga urodzeniowa 4300. Poczekam
                  jeszcze miesiąc i spróbuję z mm, ewentualnie później znów wprowadzę
                  warzywa i zobaczymy. Mimo wszystko nie chcę odstawiać go od piersi,
                  nawet, kiedy wrócę do pracy. Pozdrawiam serdeczniesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja