jazdy z zasypianiem

07.08.10, 20:25
Czy takie coś jest normalne?
Staś ma 5,5 miesiąca.

Zawsze zasypiał dość ładnie, czasem sam, czasem trzeba go było lekko
przytrzymać lub pobujać.

Od kilku dni robi straszne afery o zasypianie - wrzeszczy, płacze.
Zasypia na chwilę, po czym się budzi. Siedzenie przy nim i trzymanie
za rączkę pomaga na chwilę, tak samo trzymanie na rękach.
Ostatecznie zasypia na cycu, ale to jest poprzedzone min. 30 minutami
awantury.
I nie chodzi o to, że przez te 30 minut nie chcę go karmić.
Kładę go spać po nakarmieniu. Sam decyduje kiedy koniec- wypluwa i
nie chce więcej.

Moje hipotezy:
- tak już bywa w tym wieku lub ogólnie u niemowląt, że mają takie
ciężkie okresy w swoim życiu
- posypał się schemat dnia. Tydzień byliśmy w Londynie, więc zmiana
czasu o godzinę. Oraz to, że tam się wkręciłam na delegację męża,
więc jak wychodził z pracy, to jeszcze szliśmy na kolację, czasem
wracaliśmy o 21 tamtego czasu. A tu Stasia zawsze kąpaliśmy o 19, a o
19.30 był już usypiany. W najgorszych momentach zajmowało mu 30 minut
zaśnięcie.
    • edziakrys Re: jazdy z zasypianiem 07.08.10, 21:33
      Ja bym powiedziała że wszystkiego po trochęsmile A do tego dodaj lęki separacyjne;
      wszystkie maluchy od czasu do czasu tak mająsmile Ureguluj rytm dnia, wróć do
      rutyny, poprzytulaj malucha jeśli tego potrzebuje, niech powisi na cycuwink
    • greene3 Re: jazdy z zasypianiem 07.08.10, 21:36
      Pewnie faktycznie wszystkiego po trochu.
      A może być jeszcze jedna przyczyna. Czy przypadkiem Staś nie nauczył się
      ostatnio czegoś nowego? Ponoć jak dziecko zdobywa nową umiejętność pozwalającą
      mu na szersze poznawanie świata to ma nadmiar wrażeń i sen przestaje go
      interesować - krótko mówiąc woli działać niż spać a z drugiej strony dłużej się
      wycisza, bo więcej ma do "przemyślenia" wieczorem.
      • swoja_wlasna Re: jazdy z zasypianiem 07.08.10, 21:57
        Od dwóch tygodni przymierza się ostro do raczkowania. Mocno ćwiczy.
        Na wyjeździe ćwiczył mniej, bo w tym pożal się boże pokoju hotelowym
        podłogi było jak na lekarstwo.

        Faktem jest jednak to, że często jak się przebudza, to .... ćwiczy:d
        Czworaczą pozycję przybiera i buja się...

        W tym też czasie przesiadł się do spacerówki, więc widzi co z przodu
        a nie na niebie, ale z drugiej strony, dużo spędza czasu w chuście,
        gdzie też widzi to co przed nim...
      • swoja_wlasna Re: jazdy z zasypianiem 07.08.10, 22:02
        Aaaa i jeszcze jedno. We wtorek nauczył się pić z doidy cup. Tzn.
        poćwiczył we wtorek, później nie było okazji, aż dziś znów. Robił to z
        wielkim zaangażowaniem, bardzo mu się podobało i stosunkowo mało
        wylewa.
Pełna wersja