swoja_wlasna
07.08.10, 20:25
Czy takie coś jest normalne?
Staś ma 5,5 miesiąca.
Zawsze zasypiał dość ładnie, czasem sam, czasem trzeba go było lekko
przytrzymać lub pobujać.
Od kilku dni robi straszne afery o zasypianie - wrzeszczy, płacze.
Zasypia na chwilę, po czym się budzi. Siedzenie przy nim i trzymanie
za rączkę pomaga na chwilę, tak samo trzymanie na rękach.
Ostatecznie zasypia na cycu, ale to jest poprzedzone min. 30 minutami
awantury.
I nie chodzi o to, że przez te 30 minut nie chcę go karmić.
Kładę go spać po nakarmieniu. Sam decyduje kiedy koniec- wypluwa i
nie chce więcej.
Moje hipotezy:
- tak już bywa w tym wieku lub ogólnie u niemowląt, że mają takie
ciężkie okresy w swoim życiu
- posypał się schemat dnia. Tydzień byliśmy w Londynie, więc zmiana
czasu o godzinę. Oraz to, że tam się wkręciłam na delegację męża,
więc jak wychodził z pracy, to jeszcze szliśmy na kolację, czasem
wracaliśmy o 21 tamtego czasu. A tu Stasia zawsze kąpaliśmy o 19, a o
19.30 był już usypiany. W najgorszych momentach zajmowało mu 30 minut
zaśnięcie.