18_lipcowa1
10.08.10, 19:47
Mam odłożoną sporą kupkę ubrań na tzw ''później'' czyli za duże.
No i co jakiś czas je przeglądam by coś wyjąć, co zdarza się rzadko
bo młoda mała i drobna, mimo tych prawie 8500 kg.
Na rozmiary oko przymykam bo bywa różnie ale dziś to juz
przesadziłam.
Oglądam te ubrania i nadal widzę ''duże'' Wszystko wieeelkie i nie
wiem kiedy ona założy. Ale sobie myślę - siedzi grzecznie i bawi
sie tymi szmatami to jej co nieco przymierzę. I zakładam te
wielgachne ubrania a tu ...dobre. No ok, mysle, pewnie to inna firma
to dlatego. Zakładam inne wielkie, - znowu dobre.
Nastepne- dobre, oj a nawet ledwo wcisnełam.
No ładnie,czyli ona nie taka malutka???? Zdziwiłam się

))))
Ja rozumiem, ze dzieć mając lat 16 nadal nam sie wydaje dzieciem,
choc wg niego jest baaardzo dorosły ale kurcze,czy Wam też sie
wydaje że Wasze dzieci są taakie maluteńkie a tu okazuje się że
tylko w waszych oczach?
Bo ja to już przestaję ''na oko'' wybierać, albo poproszę kogo
innego by to robił bom niewiarygodna.