Opieka nad dzieckiem po cc

13.08.10, 11:34
Zwracam się dziś z pytaniem do mam, które mają już starsze dzieci i są po
porodzie cc. Mój własny poród zbliża się dużymi krokami i choć mam nadzieję na
poród sn, to jednak zdaję sobie sprawę, że zawsze coś może pójść nie tak i
będę musiała mieć cięcie. I trochę obawiam się opieki nad starszą córcią po
zabiegu. Jak sobie radziłyście ze starszakiem i zakazem dźwigania przez kilka
tygodni? Nie ma szans, zeby był przy mnie ktoś do pomocy przez te 4-6 tygodni,
a przecież trzeba czasem dziecko wsadzić na chuśtawkę, do krzesełka do
karmienia, do wanny itd. Jak to pogodzić? Jak dawałyście sobie radę w czasie
gojenia blizny?
    • neptunka Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 12:07
      a ile lat ma starsza córka? ja chodząc w drugiej ciąży uczyłam syna,
      a miał wtedy 1,5-2 lata, że sam wchodzi na krzesełko, na chuśtawkę,
      a noszenia nie ma, bo nie mogę
    • deela Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 16:42
      dzień pierwszy: cc
      dzien drugi: pionizowanie, oddanie dziecka pod pełną opiekę w szpitalu
      dzien trzeci jeszcze szpital, ja do wypisu, dziecko na lampę (żółtaczka)
      dzień czwarty: wypis mój i dziecka, mąż nas odwozi do domu, przywożą mi
      starszego syna (na czas szpitala on i tatuś przenieśli się do teściowej),
      teściowa zaraz wychodzi, mąż idzie do pracy, ja zostaję z noworodkiem i starszym
      synem (2,8), mąż wraca o 22:00, sama dziećmi się zajmowałam, ogarnęłam coś w
      chałupie, nakarmiłam, wykąpałam i położyłam spać
      dzień piąty: mąż wychodzi o 8:00 wraca o 21:00, sama w domu cały dzień z dziećmi
      jakoś jak widać przeżyłam
      • memphis90 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 18:19
        No, od, Deela, ja wiem, że można, bo przecież jakoś kobitki sobie radzą. Ale jak
        wygląda to "jakoś" od strony praktycznej? Da się takiego dzieciaka na huśtawkę
        podnieść np. tydzień po cięciu czy mi flaki od razu przez dziurę w brzuchu
        wypłyną? wink Nigdy nie miałam żadnej operacji, więc zupełnie nie wiem, jak to
        jest...
        • memphis90 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 18:28
          *ok miało być smile
          • deela Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 20:58
            ja sobie darowałam, ale wsadzić do wanny musiałam, oszczędzałam się, bo jak np
            bym zemdlała to katastrofa, cc nie jest takie znowu straszne, miałam dwa cięcia smile
    • budzik11 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 16:53
      Ja po porodzie cc miała w domu poza noworodkiem, 18-kg 2-latkę. Normalnie sama
      się nią zajmowałam, wsadzałam do wanny, krzesełka, sadzałam na sedes. Ze
      szpitala wychodzisz już z zagojoną raną, w moim przypadku nie było problemu z
      gojeniem. Nosiłam też w chuście młodego od początku z przodu (waga 3,5kg). Ranę
      czułam tylko przy ucisku (kiedy np. oparłam się o zlew myjąc naczynia).
    • domania80 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 20:24
      Gdy miałam drugie cięcie to w domu czekał na nas 2,5 roczny synek, jeszcze w pampersach. Nie miałam z nim żadnego problemu, bo Mały wiedział że nie mogę go nosić, widział bliznę i wiedział że mamę boli.A poza tym urodzenie siostry sprawiło że stał sie od razu starszym bratem, bardzo opiekunczym. Nawet bedąc z córa w ciąży a musiałam dużo leżeć bo ciąża była zagrożona, nie było problemów gdy zostawałam z synkiem sama. Mysle ze na razie boisz sie na zapas. Zobaczysz ze wszystko samo się ułoży. A córcie juz teraz ucz dużo samodzielnosci. To zaprocentuje.
      • memphis90 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 13.08.10, 22:51
        >Mysle ze na razie boisz sie na zapas.
        Pewnie, że na zapas, ale ja lubię mieć wszystko zaplanowane, sto wyjść
        awaryjnych w zapasie itd smile Liczę, że wszystko pójdzie dobrze i urodzę sn, ale
        wolę być przygotowana na wszystko.
        • matylda07_2007 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 00:01
          Tak, ja też taka samodzielna przy córce byłam. Tylko później się dziwiłam dlaczego kiedy napnę mięśnie, mój brzuch jest krzywy, a wkładając palucha w pępek, mogłam sobie go wsunąć do środka brzucha pomiędzy mięśniami.
      • asica-4 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 15:13
        Ja mysle ze kazdy przechodzi CC inaczej jedne po 2 dniu wstaja jak
        gdyby nic inne zas dochodza do siebie po tygodniu a nawet tygodniach
        ja bylam takiem przypadkiem i CC przezylam strasznie mam porownanie
        poniewaz jestem po innej operacji i z przykroscia musze stwierdzic
        ze CC bylo okropnym przezyciem zas ze mna lezala dziewczyna ktora
        byla po 3 cc i czula sie znakomicie przy kazdej ktora miala
    • ulik80 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 08:50
      Jak sobie radziłyście ze starszakiem i zakazem dźwigania przez kilka
      > tygodni? Nie ma szans, zeby był przy mnie ktoś do pomocy przez te 4-6 tygodni,


      A skąd ten zakaz? Ja miałam zdjęte szwy 7 dni po cc i zapytałam lekarza czy
      muszę się jakoś oszczędać np. nie dźwigac, to powiedział, że nie ma takiej
      potrzeby, że moge robić wszystko normalnie. Mysle, zę po wsadzeniu dziecka do
      wanny czy chustawki nic sie nie stanie, oczywiscie jezeli rana bedzie dobrze sie
      goic. Po za tym zycze lekkiego sn smile. Więcej wiary smilesmile
    • metodiw Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 11:20
      Huśtawki, do cholery!

      Mam wrażenie, że niektóre kobitki dalej uważają, że obowiązuje model Krysi - traktorzystki albo hożej wieśniaczki, która w trakcie wiązania snopów poczuła, że rodzi, podeszła pod gruszę, urodziła, zawiązała noworodka w skrawek spódnicy i wróciła do snopów tongue_out

      Ja pamiętam, że tydzień po całkiem normalnym porodzie podniosłam wanienkę z wodą i ledwo dowlokłam się do kanapy... A byłam sama z noworodkiem i 2,5 latką. Na pewno tez jej nie dźwigałam ani nie podnosiłam ciężarów.
      Córka teraz po cc bardzo ładnie dochodziła do siebie, a jednak przez pierwsze 3 tygodnie była raczej słaba, wnuczkę nosiła trochę, ale ostrożnie. Tak naprawdę dopiero po połogu wróciła do formy i tak też jej zalecał lekarz - żadnych wysiłków przed upływem sześciu tygodni.
      • memphis90 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 11:53

        > Huśtawki, do cholery!
        >
        Hyyyyy, o matko, chyba jakieś zaćmienie miałam... Albo za dużo w necie siedzę.
        Zaraz pewnie "ołuwek" napiszę big_grin
    • carmita80 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 12:23
      Noworodek nie jest az tak ciezki, zeby branie go na rece bylo zakazane kobiecie
      po cc, po operacji najgorzej jest przez pierwszych kilka dni, a i tak ruch jest
      wskazany tak jak i wykonywanie normalnych czynnosci. Jesli myslisz o dzwiganiu
      wozka i noszeniu go po pietrach to oczywiscie nie, duzo bedzie zalezalo od
      twojego samopoczucia, jednak nie ma co przesadzac.
      • jotka_k Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 13:30
        zalecenie i mojej gin i lekarza przy wypisie- nie nosic nic
        cięższego niż dziecko przez 6 tygodni, przez 3 miesiace się
        oszczędzać czyli zbytnio brzucha nie obciążać i dla własnej urody i
        zdrowia, jakby nie było to cc jest operacją na powłokach brzusznych
        • domania80 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 10:05
          Ja również miałam takie zalecenia, nic nie dzwigać oprócz Małego, Dostosuj sie
          do zalecen lekarza, on najlepiej bedzie wiedział po stanie TWOICH SZWóW co
          możesz a co nie.I tak jak pisałam w poprzednim poscie, ucz córcie juz teraz duzo
          samodzielnosci, to popłaca.
      • memphis90 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 22:35
        Nie piszę o noworodku, piszę o 12kg dwulatce... smile
    • joanka-r Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 14:21
      Przeszłam 2 cc nikogo do pomocy przez 6 tygodni nie potrzebowałam. Po wyjściu ze szpitala praktycznie w 6 dobie, brzuch już prawie nie boli. Przez pierwszy tydzień miałam mamę w domu, ale tylko po to aby mi nerwy szarpała. Jej ciągle uwagi doprowadzały mnie do szału. Cc mimo iz to zabieg chirurgiczny nie ma po nim potrzeby leżenia w łóżku i poddawaniu się rekonwalescencji jak po operacji ratującej zdrowie. blizna jest nie większa niż 10 cm.
      • jotka_k Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 15:21
        chyba czyms innym jest leżenie w łóżku a nieprzeciążanie się
        • asica-4 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 15:27
          jotka_k napisała:

          > chyba czyms innym jest leżenie w łóżku a nieprzeciążanie się

          chodzi mi o to ze ja po cesarce nie moglam nawet wstac przez 2
          tygodnie a juz o podnoszenie czegokolwiek to nawet nie bylo mowy
          • metodiw Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 15:46
            Co innego zejść z łóżka, skorzystać z wc i prysznica, pokręcić się po mieszkaniu, przewinąć dziecko - to da się robić już na drugi/trzeci dzień po cc.
            Jednak jakby nie było, cc jest operacją chirurgiczną taką samą, jak inne i jak z każdą raną, musi upłynąć czas przewidziany na gojenie. Lekarze przeważnie mówią, że do sześciu tygodni po nie należy nosić nic cięższego niż 5 kg, a ja, jako osoba po innej operacji uważam, że mają rację.

            Lepiej już będąc w ciąży uczyć starsze dziecko, że mamusia nie nosi i nie dźwiga - przecież w ostatnim trymestrze też lepiej tego nie robić.
            Kto chce zgrywać bohatera albo ma zdrowie jak koń - proszę bardzo, ale zaznaczać, że nie bierzecie odpowiedzialności za kogoś, kto skutkiem lekkomyślnie udzielanych porad wyląduje z krwotokiem w szpitalu, a przedtem zemdleje na podłodze i zostawi noworodka i starsze na pastwę losu, zanim mąż wróci z pracy...
            • jotka_k Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 16:53
              metodiw, święte słowa i 100% racji
            • joanka-r Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 19:10
              metodiw czyżbyś udzielała porad przez pryzmat doświadczeń z Twoja córką? Swoja droga czy tę wnusie będziesz im bawić i kąpać latami?

              Nikt nikomu nie narzuca jak ma postępować. Każda z nas opisała własne doświadczenia. Po 2 tygodniach od cc zapomniałam ze miałam zabieg. A znam koleżanki które po fizjologicznych porodach siłami natury, przez miesiace nie mogły dojść do siebie. Więc to chyba zależy od organizmu ale też podejścia kobiety. Jeśli kobieta wie, ze mama /babcia przyjedzie i będzie na zawołanie 24h/dobę to się ceregieli ze sobą i tyle. Mam doświadczenie z moja siostrą. Babcia była 24 godziny w pogotowiu, musiała kupki w pieluszce obejrzeć wręcz komisyjnie czy dobra czy może zła. Siostra pierwszy raz wykapała swoje dziecko chyba po pól roku, bo wcześniej się bała. Ja mamę stanowczo pożegnałam po tygodniu udzielania rad i wychowywaliśmy dzieci po swojemu. Razem kapaliśmy, razem wstawaliśmy w nocy, razem sie chłopcami opiekowaliśmy. Baaaaaa byłam w stanie nawet ugotować obiad, posprzątać i pójść na spacer a w drodze powrotnej nawet zrobic zakupy. No jakoś sie da cholerka.
              • jotka_k Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 19:22
                ale to nie chodzi o to co się da tylko jak się według zaleceń
                lekarskich powinno
                też pozbierałam się błyskawicznie, 6 dni po cc chodzilismy na
                spacery i zakupy ale tych zakupów nie dźwigałam
              • metodiw Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 19:58
                Joanka-r napisała:

                > metodiw czyżbyś udzielała porad przez pryzmat doświadczeń z Twoja córką? Swoja
                > droga czy tę wnusie będziesz im bawić i kąpać latami?


                Zapomniałaś Netykiety? Ad rem, nie ad personam!
                Chyba to nie Twój za... interes tongue_out
                • laura801 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 20:29
                  cc to nie zabieg, to operacja. w szpitalu wyszłam w 3 dobie na żądanie, bo nie
                  mając pokarmu leciałam po butlę dla młodego 2 razy w nocy przez cały korytarz.
                  w domu czekał synek 2,3 m ze sraniem i rzyganiem,abym nie zapomniała, że mam
                  dwoje dzieci. Mąż był z nami przez prawie 2 miesiące. W pierwszych dobach
                  podawał młodego, później wstawaliśmy na zmianę /karmienie butlą/

                  Gdy przyjechaliśmy ze szpitala pierworodny rzucił się na mnie, myślałam, że
                  zejdę. Na początku go nie nosiłam, bo mnie bolało. Teściowa na początku kąpała
                  młodego. Korzystałam z pomocy męża, teściowej, swoich rodziców. Od początku
                  obowiązki względem domu i dzieci rozłożyłam po równo pomiędzy siebie i męża.
                  Obecnie już pracuję, nie jest lekko, ale cały dom nie jest na mojej głowie.
                  Gdybym musiała, to bym zajmowała się dwójką po cc sama, odczuwając niezły
                  dyskomfort psychiczny i fizyczny. rozwinęłam sobie system pomocy m.in.
                  niezawodną babcię i dzięki temu jakoś funkcjonuje.
                  Reakcja na cc jest zależna od organizmu, ja po tygodniu już w miarę dobrze się
                  czułam.
    • gato.domestico Re: Opieka nad dzieckiem po cc 14.08.10, 21:59
      2 miesiace temu mialam cc. wprawdzie to moje I dziecko wiec nie
      napisze jak wyglada opieka nad starszym po cc.Generalnie ja czulam
      sie po cieciu swietnie tzn po wyjsciu ze szpitala bylu juz
      super.nastepnego dnia chodzilam z psem (ktory szarpie wink na
      spacery...tydzien po moglam zniesc wozek (wprawdzie mam lekki ale
      zawsze)Miesiac po nie wiedzialam ze bylo jakies ciecie, operacja.
      • enixx Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 08:35
        Widac ciecie cieciu nierowne. Ja wychodzac
        ze szpitala w czwartej dobie ledwo
        chodzilam wyprostowana. Problemem byly
        proste czynnosci jak wsiadanie i
        wysiadanie z auta. Silny bol przeszedl
        dopiero po kilku tygodniach. Lekarz przy
        wypisie zakazal nosic czegokolwiek powyzej
        5 kg, polozna to potwierdzila. Tak wiec
        Mlodego moglam podniesc, ale juz Mlodego w
        foteliku samochodowym niezbyt.
        Nie zapominajmy, ze cc to jest jednak
        operacja, przerwanie ciaglosci ilustam
        powlok brzusznych! Dla wlasnego zdrowia
        nie mozna tego lekcewazyc.
        • calineczkazbajkii Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 09:54
          ja Synka dźwigałam , nosiłam ... po tygodniu się zreflektowałam i jak trzymałam
          Synka na rękach to podkładałam pod niego poduszkę , aby ona trzymała ten Słodki
          ciężar smile U mnie wszystko się pięknie goiło i goi ...
          • matylda07_2007 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 12:24
            Ale to świetnie, że dajecie sobie radę. Ja też po spionizowaniu już chodziłam, sama dzieckiem się zajmowałam. I nie robiłam nic hardcorowego, a mimo to mięśnie mi się rozeszły. I to i tak niewielkie powikłanie.
            I stało mi się to, mimo, że świetnie się czułam. Asymetryczny brzuch, flakowaty na dodatek. No nic miłego dla kobiety.
            • lamia78 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 12:52
              no haloo ale przeciez nic dziwnego ze po ciazy jest sflaczaly
              brzuch...skora to nie guma...trzeba cwiczyc zeby wygladac jak
              czlowiek a nie chodzic z worem zamiast brzucha smilechyba ze to komus
              nie przeszkadza.
              • matylda07_2007 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 18:55
                Babo, jestem już 3 lata po porodzie i na dodatek w następnej ciąży. Wiem jak to jest. Ale mnie się rozeszły mięśnie. To nie jest stan normalny.
                • gato.domestico Re: Opieka nad dzieckiem po cc 15.08.10, 19:50
                  przy rozstepie miesni brzucha wskazane sa ćwiczenia wzmacniające
                  miesnie....lub zafundowac sobie zabieg chirurgiczny korygujacy.
                  • matylda07_2007 Re: Opieka nad dzieckiem po cc 16.08.10, 07:06
                    Żadne zabiegi chirurgiczne w grę nie wchodzą. A ćwiczyć, ćwiczyłam. Pomogło nieco. Tyle, że teraz czeka mnie praca od początku wink Tak mi się ładnie skóra na nowym brzuchu naprężyła, stare rozstępy rozprasowały... Czeka mnie szok po porodzie w postaci znów wiszącego worka tongue_out
    • ewa-krystyna Re: Opieka nad dzieckiem po cc 16.08.10, 08:20
      mnie po cc zalecone przez pierwsze 6 tygodni nosic tylko i wylacznie noworodka
      (nie w foteliku samochodowym,bo to juz za duzo); oszczedzac sie; nie podnosic
      kosza z praniem,nie przekladac prania z pralki do suszarki,o wieszaniu nie bylo
      mowy,bo nie praktykujemy; zakaz odkurzania i prowadzenia samochodu przez 8
      tygodni - podczas wykonywania tych czynnosci pracuja jakies miesnie,ktorych nie
      powinno sie nadwyrezac w pierwszych tygodniach po cc... wiecej nie pamietam ...
      stosowalam sie do zalecen; rana goila mi sie szybko i ladnie,nic mnie nie bolalo
      juz po powrocie do domu ( wrocilam przed uplywem 3 doby po cc); uzywac zdrowego
      rozsadku i nie zgrywac bohaterki chyba beda rownie dobrymi radami smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja