Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka

23.08.10, 10:49
Czytałyście o tym? Ja myślałam że padnę...W jednym z miesięczników dla mam
(nie wiem, czy mogę podać nazwę) trafiłam na artykuł "Jak... wychowałam bez
pieluch" o kobiecie, która bardzo wczas zrezygnowała z pieluch. Ale żeby u
3-tygodniowego malucha??? Cytuję fragment- "...dlatego zaczęłam proponować
nocniczek także nowo narodzonemu bobaskowi. Nela miała 3 tygodnie, kiedy Kinga
kupiła dla niej ostatnią paczkę pieluszek. Po kolejnym miesiącu umiała już
rozpoznać na tyle dobrze sygnały wysyłane przez córeczkę, że wszystkie kupki
Nelki lądowały w nocniczku".

Jak dla mnie przesada, a co Wy o tym sądzicie?
    • czerwcowa_anulka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 10:57
      Dlaczego przesada? Mnóstwo ludzi tak wychowuje dzieci, myślisz że cały świat
      używa pieluch? smile Zobacz www.bezpieluch.pl/, naprawdę tak się da.
      • tempera_tura Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:07
        Piszą tam że pileuchy sa niezdrowe dla niemowlęcia......... Pierwsze słysze.
        • ewa-krystyna Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 21:24
          tempera_tura napisała:

          > Piszą tam że pileuchy sa niezdrowe dla niemowlęcia......... Pierwsze słysze.


          zadzwon do siedziby Pampers lub Huggies i popros o sklad chemiczny pieluch;
          potem poszukaj w internecie lub spytaj jakiegos dobrego chemika / biologa jaki
          maja efekt te skladniki na zdrowie czlowieka smile
    • gosiasprezynka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:05
      Totalna głupota. Trzytygodniowe dziecko nie jest w stanie świadomie wstrzymywać
      wydalania moczu i kału. Nie mówiąc o tym, że nie potrafi na nocniku siedzieć.
      Okropna metoda, tresowanie dzieci.
      • mewa000 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:15
        Też uważam, że to niepotrzebne męczenie dziecka. Co to komu daje, że miesięczne
        dziecko nie nosi już pieluch?
        • mewa000 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:17
          Acha, to właśnie o tej kobiecie (z tej strony bezpieluch) czytałam artykuł
        • gosiasprezynka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:20
          mewa000 napisała:

          Co to komu daje, że miesięczne
          > dziecko nie nosi już pieluch?

          No jak to, mama może się pochwalić przed innymi mamami, których dzieci do 1,5
          roku chodzą w pieluchach...
      • joshima Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 19:47
        Gówno wiesz na ten temat a się wypowiadasz.
    • happ_y Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:37
      mewa000 napisała:

      "...dlatego zaczęłam proponować
      > nocniczek także nowo narodzonemu bobaskowi. ".
      >

      Jestem strasznie ciekawa JAK ona posadziła na nocnik 3-tygodniowe
      dziecko??
      • monikaaleksandra Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:38
        kręgosłup miało chyba z gumy. kretynka.
        • hinduska Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:46
          Ja kilka dni temu oglądałam angielską supernianię i mamusia miała problemy z 3
          latkiem. Nie ważne w sumie jakie, ale to co mnie najbardziej uderzyło ,że
          dzieciak non stop z pieluchą!!! I smoczkiem w buzisad no cóż...todopiero
          krzywdzenie dziecka. Ale tu gdzie mieszkam nauka korzystania z nocnika zaczyna
          się bardzo późno, kilku latki noszą pieluchy i są wożone w wózkach, plus
          nieodzowna butelka/smoczek.
          Wydaje mi się jednak bezpieluchowe wychowanie jest okej choćby jaknajwcześniej,
          ale nie wyobrażam sobie posadzenia na nocnik 3 tyg malucha. To musiało się
          odbywać w inny sposób. Mama pewnie łapała. Nie trudno się domyslić, że
          noworodek załatwia się po jedzeniu.
          • ciociacesia po jedzeniu 23.08.10, 14:20
            mój w trakcie
      • mewa000 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:42
        happ_y napisała:

        > Jestem strasznie ciekawa JAK ona posadziła na nocnik 3-tygodniowe
        > dziecko??

        Już piszę
        "...przecież wysadzanie noworodka na zwykły nocnik nie wchodziło w grę. Siadałam
        z córeczką na fotelu, opieralam jej plecki o mój brzuch i wsuwałam między moje
        kolana miskę, która służyła za nocnik. Albo układałam małą jak do karmienia,
        podtrzymywałam pupkę i pochylałam się np nad umywalką"
        • happ_y Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 11:46
          To ja już chyba wolę pieluchę zmienić wink
          • gosiasprezynka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:01
            No co Ty? Ale z Ciebie wyrodna matka tongue_out

            Prawdziwa matka-Polka nie używa pieluch w ogóle, w imię dobra dziecka big_grin
            • happ_y Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:25
              Dzięki Bogu nigdy nie miałam zapędów, żeby takową zostać wink
        • monikaa13 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:44
          Nie wierzę! Jakaś mama nawiedzona.
    • erba Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:02
      A ja sądzę, że każdy robi jak mu się podoba. Jeżeli są rodzice, którzy czerpią
      radość z łapania do miski kupy 5x dziennie to ja nie widzę nic złego w tym,
      dziecku krzywda się nie dzieje.
      • morelee Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:14
        Jeszcze trzeba mieć sporo czasu na taką zabawą.
        Nie wyobrażam sobie jak miała bym wyłapać wszystkie kupy i siki u noworodka -
        non stop nad dzieckiem siedzieć.
        A jak z takim maluchem bez pieluchy chodzi się na spacer? Też mamusia siada od
        czasu do czasu z tą miską między nogami jak się maluchowi zachce? A zimą to
        chyba wcale nie wychodzi, bo na mrozie i śniegu z michą nie usiądziesmile
        • memphis90 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:31
          A zimą to
          > chyba wcale nie wychodzi, bo na mrozie i śniegu z michą nie usiądziesmile
          Cóż, Inuici (czyli Eskimosi, ale to ponoć niepoprawne politycznie) już setki lat
          temu znaleźli rozwiązanie- zakładali dzieciom pieluchy z wyprawionych foczych
          skórek. I ani im było w głowie wysadzać niemowlaki dwadzieścia razy dziennie na
          śniegsmile
    • memphis90 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:28
      Metoda polega na łapaniu siuśków na początku, a potem na tresowaniu dziecka,
      żeby sikało na komendę (czyli- posadzenie na sedes czy jakiś sygnał dźwiękowy).
      Zwolenniczki metody zakładają, że dziecko nie ma kontrolować zwieraczy (w sensie
      rozpoznawania potrzeby, wstrzymywania i sygnalizowania), tylko je rozluźniać w
      określonej sytuacji (regularne wysadzanie z hasłem "sisi" czy gwizdaniem). Nie
      ma to nic wspólnego ze świadomą kontrolą zwieraczy, której dziecko uczy się o.
      18mż, tylko wykorzystaniem biernego i nieświadomego odruchu oddawania stolca i
      moczu plus wyrobienie odruchu warunkowego. Może się to sprawdza w Afryce, gdzie
      dziecko w dowolnym momencie można natychmiast wyłuskać z chusty i odsikać pod
      najbliższą palmą, w naszym rejonie geograficznym jest to dla mnie
      nieporozumienie. A już wizja wystawania w nocy nad łóżeczkiem noworodka i
      oglądanie, czy np. nie poruszył głową (bo to może oznaczać potrzebę sikania), to
      dla mnie jakiś absurd.
      • joshima Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 19:50
        memphis90 napisała:

        > Metoda polega na łapaniu siuśków na początku, a potem na tresowaniu dziecka,
        > żeby sikało na komendę (czyli- posadzenie na sedes czy jakiś sygnał dźwiękowy).
        > Zwolenniczki metody zakładają, że dziecko nie ma kontrolować zwieraczy (w sensi
        > e
        > rozpoznawania potrzeby, wstrzymywania i sygnalizowania), tylko je rozluźniać w
        > określonej sytuacji (regularne wysadzanie z hasłem "sisi" czy gwizdaniem).

        No chyba jaja sobie robisz.
        • memphis90 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 10:25
          Nie, temat mnie zainteresował w swoim czasie, więc poczytałam sobie instruktaż
          co i jak trzeba robić. I doszłam do wniosku, że póki nie przeprowadzę się w
          rejon równikowy i nie zacznę nosić gołego dziecka na plecach w chuście- to nie
          dla mnie smile Ostatnio nawet odświeżyłam tę wiedzę, bo ktoś polecił darmowy
          poradnik internetowy "odpieluchowanie bez przemocy"- i tam dokładnie tak było
          napisane, że dziecko ma się nauczyć rozluźniać zwieracze, nawet, jak nie chce mu
          się siku (tzn. nie czuje parcia).
      • betty842 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 20:42
        memphis90 napisała:

        > Metoda polega na łapaniu siuśków na początku, a potem na
        tresowaniu dziecka,
        > żeby sikało na komendę (czyli- posadzenie na sedes czy jakiś
        sygnał dźwiękowy).
        > Zwolenniczki metody zakładają, że dziecko nie ma kontrolować
        zwieraczy (w sensi
        > e
        > rozpoznawania potrzeby, wstrzymywania i sygnalizowania), tylko je
        rozluźniać w
        > określonej sytuacji (regularne wysadzanie z hasłem "sisi" czy
        gwizdaniem). Nie
        > ma to nic wspólnego ze świadomą kontrolą zwieraczy, której dziecko
        uczy się o.
        > 18mż, tylko wykorzystaniem biernego i nieświadomego odruchu
        oddawania stolca i
        > moczu plus wyrobienie odruchu warunkowego. Może się to sprawdza w
        Afryce, gdzie
        > dziecko w dowolnym momencie można natychmiast wyłuskać z chusty i
        odsikać pod
        > najbliższą palmą, w naszym rejonie geograficznym jest to dla mnie
        > nieporozumienie. A już wizja wystawania w nocy nad łóżeczkiem
        noworodka i
        > oglądanie, czy np. nie poruszył głową (bo to może oznaczać
        potrzebę sikania), t
        > o
        > dla mnie jakiś absurd.

        Nic dodać nic ująć.
    • malazabka.de Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:32
      Ludziom to sie jednak nudzi...
      • mmala6 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 12:55
        'Na zainteresowanie oryginalnymi, nietypowymi rozwiązaniami codziennych
        problemów z pewnością mają wpływ artystyczne zamiłowania autorki, poparte odbytą
        gruntowną edukacją artystyczną w zakresie muzyki.'
        to by wszystko tłumaczyło. Artystka!wink

        a jaka szczytna idea temu przyświeca:
        'Chcesz mieć dobry kontakt ze swoim dzieckiem? Wolałbyś widzieć w dziecku raczej
        partnera niż podwładnego? Chcesz aby maluch chętnie z Tobą współpracował i miał
        do Ciebie zaufanie?'

        ze strony bezpieluch.pl
        • anettchen2306 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 11:04
          ... niemiecki odpowiednik (jest takich stronek baaardzo wiele,
          czyzby az tyle "artystycznych" mam bylo?):
          www.ohne-windeln.de/
    • easy_martolina84 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 13:02
      Noooo niektorym mocno sie nudzi,maja wielką potrzebę bycia innym,postepowac
      oryginalnie stad moze takie pomysły.
      Dla mnie bez sensu,no ale mamuska w gazecie zaistniała.
    • 18_lipcowa1 buahahaha jasne 23.08.10, 14:58
      i tyle na ten temat
    • najma78 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 15:07
      Oczywiscie, ze jest to tresowanie dziecka, ono ma rozluzniac zwieracze np.
      posadzone na nocnik, musi byc w tym bardzo duze zaangazowanie
      rodzicow/opiekunow. Nie jest to wcale nic nowego, choc takie mozna odniesc
      wrazenie, wiekszosc dzisiejszych doroslych byla poddana takiej tresurze choc nie
      od 3 tygodnia zycia, ale 9-10 m-cy to byla norma, a wiele z mam do dzis tak
      postepuje wzorem swoich mam i pod presja spoleczenstwa.smile Przedszkola panstwowe
      (w PL) nadal nie przyjmuja chocby najbardziej wyrosnietych, kumatych i
      samodzielnych 2.5-3 latkow jesli nie sa odpieluchowane, co spedza sen z powiek
      wielu mamom. wystarczy przesledzic ''male dziecko''.
    • minerwamcg Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 19:04
      To jest cała filozofia rodzicielstwa, polegająca na tym, że matka
      jest 24/7 przyklejona do dziecka i reaguje na każdy jego sygnał (a
      zapewne także na mnóstwo rzeczy, które sygnałami nie są, a tylko tak
      wyglądają). Jeżeli ktoś ma na to ochotę - proszę bardzo.
      Ja tam uważam, że trzeba żyć i dać żyć dziecku, taki obłąkany
      monitoring nie służy ani jednej, ani drugiej stronie.

      Bardzo ładnie ktoś kiedyś napisał, że z dzieckiem to jak z
      ziarenkiem kiełkującym w doniczce. Jak się je co chwilę wyciąga i
      sprawdza, jak się tam z drugiej strony rozwinęło, to się je
      zmarnuje. Trzeba się pogodzić z tym, że najważniejsze i najciekawsze
      rzeczy z dzieckiem dzieją się, kiedy nie patrzymy. I dobrze. To jest
      osobna istota, autonomiczny byt, człowiek. Który też czasem
      potrzebuje po prostu świętego spokoju...
    • joshima Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 19:46
      mewa000 napisała:

      > Czytałyście o tym? Ja myślałam że padnę...W jednym z miesięczników dla mam
      > (nie wiem, czy mogę podać nazwę) trafiłam na artykuł "Jak... wychowałam bez
      > pieluch" o kobiecie, która bardzo wczas zrezygnowała z pieluch. Ale żeby u
      > 3-tygodniowego malucha???
      Phii. Są kraje gdzie od urodzenia dziecko nie używa pileluch. Jakoś dla nich
      jest to normalne, tylko wymaga nieco więcej uwagi i wysiłku.


      > Jak dla mnie przesada, a co Wy o tym sądzicie?
      Trzeba było najpierw trochę więcej na ten temat przeczytać to może byś nie
      wydziwiała.
      • mewa000 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 20:47
        joshima napisała

        > > Jak dla mnie przesada, a co Wy o tym sądzicie?
        > Trzeba było najpierw trochę więcej na ten temat przeczytać to może byś nie
        > wydziwiała.
        >
        Nie wydziwiam. Choćbym nie wiem ile o tym poczytała to i tak uważam to za głupotę
      • joxanna Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 20:58
        Zaciekawiło mnie to. Jakie to są kraje / kultury, gdzie się nie używa pieluch?
        Bo ja to słyszałam o tej metodzie tylko na tej stronie. Z tego, co doczytywałam
        wcześniej to raczej, nawet w dość egzotycznych klimatach wchodziły w grę różnego
        rodzaju pieluszki, choćby jakieś porozbijane trzciny czy coś takiego.

        Tylko Chiny chodzą mi po głowie jako kultura bezpieluszkowa - ale to dotyczy już
        dzieci, które chodzą i po prostu mają zamiast majteczek dziurę - jak mają
        potrzebę, to kucają. Z tym, że to dotyczy przeszłych Chin, dziś raczej noszą
        pieluszki.
        • mmala6 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 21:28
          też czekam z niecierpliwością gdzie nie używa się pieluch. Mnie po głowie chodzi
          tylko 'Afryka dzika' ale nawet Tarzan miał jakąś szmatę między nogamiwink
          • gondziakoja Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 23.08.10, 21:39
            Też kupiłam tę gazetę i nie ukrywam, że trochę mnie zamurowało po przeczytaniu
            tego artykułu. Myślałam, że to ja zbyt wcześnie uczę moją córkę siusiu na
            nocnik(miała wtedy 11-12 m-cy), ale bohaterka artykułu bije mnie na głowę smile
            Aha z tego co pamiętam ona wychowała tak 3 córki :0
          • anettchen2306 Re: no to ja was oswiece ;-) 24.08.10, 10:41
            To ja wam podpowiem, tym egzotycznym krajem np. sa nasi zachodni
            sasiedzi, tak Niemcy! Ze 2 lata temu byl tutaj w odpowiedniku
            poslkich "Rodzicow" bardzo ciekawy artykul (z obszernym pamietnikiem
            jednej z mam, ktora matode przetestowala) na temat odpieluchowania
            bardzo mylych niemowlat. Wypowiadalo sie kilka mam, byly baaaardzo
            zadowolone z osiegnietych efektow. Istnieja nawet grupy wsparcia dla
            takich rodzicow. raczej spotykaja sie z entuzjazmem, niz z krytyka.
            metoda bardzo modna!
            Metoda ta wymaga bardzo wiele czasu, cierpliwosci i konsekwencji.
            Dla zabieganych mamusiek sie wiec nie nadaje, dla wygodnych tez nie
            (przynajmniej w poczatkowym stadium). W metodzie tej chodzi o
            odpieluchowanie ale tylko w czasie dnia! Tak maly czlowiek nie jest
            w stanie zageszczac moczu nocnego. W nocy pielucha jak najbardziej
            byla wskazana, chociaz niektore mamy eksperymentowaly bez
            nocnej "szmaty" wink
            Matoda ta polega na dokladnym obserwowaniu odruchow (sygnalow)
            dziecka, ktore wydalac bedzie za chwile mocz lub zrobi kupcie.
            Niektore niemowleta zawsze stekaja, inne mlaskaja, jeszcze inne
            wlepiaja nagle w cos wzrok. Chodzi o to, by poznac ten sygnal
            wydawany przez dziecko. Jak sie matka zorientuje co to takiego, to
            potem juz latwiej. Ta mama z artykulu niemieckiego poznala ten
            sygnal: dziecko marszczylo brwi, prychalo smile Wtedy mama biegla z
            nim nad umywalke smile Po kazdej takiej udanej akcji mama wydawala
            jakis sygnal dzwiekowy, np. klaszczac w rece. Po jakims czasie
            zaobserwowala, ze gdy trzymajac dziecko nad umywalka ktos klasnal,
            maluch robil siku! Jak na zawolanie! Cos w stylu eksperymentu
            Pawlowa (bodziec wyzwala reakcje). No i od tej pory, po paru
            tygodniach cwiczen (nikt nie mowi o jednym lub paru dniach!) matka 3
            mcznego bobasa mogla z nim wyjsc cdoslownie wszedzie, bez pieluchy.
            Mowila takze, ze profilaktycznie (wypadki przeciez sie zdarzaja)
            nosila syna w chuscie i wiazanie chusty bylo miedzy nogami dziecka,
            zeby w razie "wpadki" bylo jakies zabezpieczenie.
            Metoda wcale nie jest glupia i beznadziejna! Kto ma czas - niech
            korzysta! Jak przeliczyc te niezuzyte pieluchy na konkretna kase -
            wtedy to juz calkowicie przestaje byc glupie czy bezmyslne!
            • morelee Re: no to ja was oswiece ;-) 24.08.10, 20:55
              anettchen2306 napisała:
              Po jakims czasie
              > zaobserwowala, ze gdy trzymajac dziecko nad umywalka ktos klasnal,
              > maluch robil siku! Jak na zawolanie!

              To już mamy 2 osoby zajęte całodobowo susiami niemowlęcia!
            • memphis90 Re: no to ja was oswiece ;-) 25.08.10, 10:58
              Po jakims czasie
              > zaobserwowala, ze gdy trzymajac dziecko nad umywalka ktos klasnal,
              > maluch robil siku! Jak na zawolanie! Cos w stylu eksperymentu
              > Pawlowa (bodziec wyzwala reakcje).
              No i właśnie o tym pisałam... Tylko z takim dzieckiem lepiej do teatrzyku potem
              nie chodzić wink

              Moja mama, kiedy chciała sprowokować mnie do sikania (wczesne odpieluchowanie
              naszego pokolenia), włączała wodę albo polewała mi nią nogi. Do dzisiaj
              koniecznie muszę się wysikać przed każdą kąpielą czy prysznicem, inaczej posikam
              się w trakcie albo będę w panice wyskakiwać w poszukiwaniu sedesu... Próbowała
              mnie też na siłę nauczyć zasypiać przy Hejnale Mariackim, co poskutkowało tym,
              że do dzisiaj nienawidzę tej cholernej trąby.
              • wilma.flintstone Re: no to ja was oswiece ;-) 25.08.10, 13:56
                memphis90 napisała:

                > Do dzisiaj
                > koniecznie muszę się wysikać przed każdą kąpielą czy prysznicem,

                To akurat jest calkiem normalny odruch u wiekszosci ludzi.
              • morgen_stern Re: no to ja was oswiece ;-) 25.08.10, 14:13
                Cytat inaczej posikam się w trakcie

                No to, wybacz, chyba już nie jest tak powszechne.
        • memphis90 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 10:30
          > Zaciekawiło mnie to. Jakie to są kraje / kultury, gdzie się nie >używa pieluch?
          Pewnie chodzi o kraje o ciepłym klimacie, gdzie dzieciaki są trzymane nago.
          Żaden problem odsunąc wtedy takiego ssaka od siebie, jak zaczyna sikać, a potem
          przytulić z powrotem. Natomiast z biografii Amundsena (zdobywca bieguna pn)
          można się dowiedzieć, że niecywilizowane ludy mieszkające w tamtejszych
          okolicach używały pieluszek z wyprawionych skórek foczych. Klimat nie pozwalał
          na wysadzanie dzieci co kwadrans na śniegu.
      • gosiasprezynka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 15:00
        No to oświeć nas, oświeć, czekamy big_grin Przecież my tylko gó... wiemy tongue_out
    • kawka74 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 11:11
      Czemu to ma właściwie służyć?
    • camel_3d i co w tym dziwnego?? 24.08.10, 13:08
      przeciez np afrykanskie mamy, noszace dzieci na plecach czy na brzuchu nie
      biegaja zasikane i zakupane. dziecko "wysyla" sygnal, ze bedzie sie
      wyproznialo..i teraz tylko szybka reakcja sie liczy..mama sciaga malucha, trzyma
      w rekach i maluch sie wyproznia... zadna filozofia..

      tylko badz tu madra i zrob to w naszych warunkach idac z dzeickiem zima na
      spacersmile)))
      • easy_martolina84 Re: i co w tym dziwnego?? 25.08.10, 13:25
        A moze biegaja zasikane,skad wiesz?? tongue_out
    • betty842 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 14:14
      Jak kobieta nie ma co robić tylko cały dzień wpatrywać się w
      dziecko,w każdą jego minę,która może świadczyć o tym,że "chce" siku
      i wysadzać co pół godziny to niech sobie wysadza.Ja tam wolę
      pieluchę założyć.
      • falka32 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 17:46
        > Jak kobieta nie ma co robić tylko cały dzień wpatrywać się w
        > dziecko,w każdą jego minę,która może świadczyć o tym,że "chce" siku
        > i wysadzać co pół godziny to niech sobie wysadza.

        Ogólnie idea wychowania bez pieluch jest w nurcie AP i wiąże sie z założeniem,
        że wysadzenie to jest odpowiedź rodzica na sygnały dziecka, które wynikają z
        naturalnej potrzeby nie s.rania pod siebie, jako czynności niezdrowej. Dziecko
        sygnalizuje, rodzic odpowiada proponując możliwość wypróżnienia w miejscu
        lepszym niż własne gaci, dziecko korzysta, nawiązuje się coraz lepsza
        komunikacja w tej sprawie. I że uczenie dzieci od początku, że tak, właśnie nie
        s.ra się pod siebie powoduje, że opanowują zwieracze znacznie szybciej, niż te
        dzieci, które od urodzenia otrzymywały od rodziców niewerbalny komunikat "s/raj
        pod siebie, tak jest dobrze" (czyli brak reakcji na ich sygnały o potrzebie
        wypróżnienia) i w związku z tym ich zwieracze nie komunikują się z mózgiem, bo
        nie miały takiej potrzeby. Dlatego ponoć najlepsze efekty uzyskuje się w
        wychowaniu bez pieluch dzieci od urodzenia do 3 miesięcy - takie dzieci bardzo
        sprawnie, szybko i wyraźnie zaczynają sygnalizować potrzeby fizjologiczne z
        wyprzedzeniem i można je wysadzić przed wyjściem. Im starsze dziecko, im dłużej
        było w pieluchach, tym trudniejsza potem nauka wychodzenia z pieluch.
        • betty842 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 20:34
          Iiiii???? Jaki to ma związek z moją wypowiedzią? Ja nie mówię,że się
          nie da.Da się,ale tak jak już pisałam:
          > > Jak kobieta nie ma co robić tylko cały dzień wpatrywać się w
          > > dziecko,w każdą jego minę,która może świadczyć o tym,że "chce"
          siku
          > > i wysadzać co pół godziny to niech sobie wysadza.

          falka32 napisała:
          Im starsze dziecko, im dłużej
          > było w pieluchach, tym trudniejsza potem nauka wychodzenia z
          pieluch.

          Moje dziecko miało 22m jak je odpieluchowałam-W JEDEN DZIEŃ.
          Wierzę,że można wychowywać bez pieluch od urodzenia,ale ja z tych
          wygodnych matek jestem i nie mam zamiaru całe dnie spędzać na
          wpatrywaniu się w dziecko czy to jest TA minka czy może nie.
    • toka78 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 18:27
      > Jak dla mnie przesada, a co Wy o tym sądzicie?

      A dla mnie przesadą jest czyszczenie zafajdanej pupy niemowlęcia, jak mogę je
      wysadzić i podetrzeć jak dorosłego. Moje życie zmieniło się na lepsze odkąd
      Młody robi kupę na sedesie. Czy potrzeba na to czasu? U mnie akurat mniej niż na
      wytarcie chusteczkami. Czy jest to męczące? Mniej więcej tak jak moja własna
      kupa, tylko stękać nie muszę. Czy moje dziecko ma kręgosłup z gumy? Nie sądzę.
      Sądzę za to, że warto poczytać o temacie, zanim się kogoś skrytykuje.
      Moje dziecko ma 6 miesięcy, od dwóch nie wiem co to zasrana doopa. Zazdrość w
      oczach mamusiek nieodpieluchowanych dwulatków - bezcenne.
      Aha, moje dziecko także je samo. Treserka ze mnie straszna. Wrrr! wink
      • kawka74 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 20:39
        Moje życie zmieniło się na lepsze odkąd
        > Młody robi kupę na sedesie.

        Ależ to zabrzmiało... ;p
        I czemu od razu ekstrema - między odpieluchowanym półroczniakiem a
        nieodpieluchowanymi dwulatkami jest parę ciekawych możliwości.
        • toka78 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 21:11
          > Ależ to zabrzmiało... ;p
          A to już drugie polepszenie mojego życia. Pierwszym był właściwy dobór staników wink

          > I czemu od razu ekstrema - między odpieluchowanym półroczniakiem a
          > nieodpieluchowanymi dwulatkami jest parę ciekawych możliwości.
          Wiem, wiem ale łudzę się, że może unikniemy etapów przejściowych i Mały będzie jedynie zwiększał swoje zainteresowanie klopem.

          Chciałam jedynie zaznaczyć, że nie taki diabeł straszny. Też nie podoba mi się sikanie na sygnał, dlatego nie robię tego mojemu dziecku. Jak widzę, że zbiera się do kupy (a u tego Egzemplarza widać) to ściągam pieluszkę i siadamy. Tyle. Nic więcej, nic mniej. Czasem ten system zadziała na siku. Nie stresuję się jednak, jak nie złapię siusków, czy jak np. babcia nie złapie kupy. Mamy na wszystko czas, a najważniejsze to nie popadać w żadną skrajność.
          • mama-donna Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 21:55
            Wiele osób się wypowiada nie mając na dany temat pojęcia. To tak jak mówić, że
            szpinak jest beeee ale nigdy nie mieć go w ustach.
            Wszystkie opowieści o spędzaniu całych dni nad dzieckiem, kręgosłupie z gumy i
            wysadzaniu na śniegu to lekka przesada i kpina, bo oczywiste jest to, że tak nie
            jest.
            Mi wystarczyło poświęcić dwa dni i to nie tak, że nad córą wisiałam, żeby
            zrozumieć jakie mała daje sygnały. Po pewnym czasie nie musiałam być zaraz obok
            niej, żeby wiedzieć, ze chce siusiu czy kupkę, bo sygnalizowanie stało się
            wyraźniejsze. W tej chwili mała ma 6 miesięcy i kupy w gaciach nie uraczysz.
            Pieluch tez używamy bo wiadomo, że to tylko niemowlę. W nocy jej nie budzę
            absolutnie, ale jest wiele takich, ze budzi się z suchą i rano sika fontannę.
            Długo mogłabym pisać na ten temat. Jedyne co pewne to nie jest żadne męczenie
            dziecka jeśli się do tego podchodzi w zdrowy sposób.
            A na pytanie po co to w ogóle to ja moja odpowiedź jest choćby taka, że ja pod
            siebie robić bym nie chciała i w tym potem leżeć i jak wiele mam robi aż do
            momentu kiedy pampek już prawie nie może, nie wspomnę już o leżeniu w kupie.
            Poza tym nie ma problemów z odparzeniami i myciem całego zadka po każdej kupie
            plus względy ekonomiczne i ekologiczne, a dla mnie też satysfakcja z komunikacji
            między mną a dzieckiem.
            Dodam jeszcze, że nie wiem jak jest z kontrolowaniem zwieraczy bo tego nikt nie
            wie, ale jestem gotowa wierzyć, że niemowlę też jest w stanie bo nie raz byłam
            świadkiem jak mała popuszcza a potem dopiero dokańcza jak ją wysadzam. Nie wiem
            cz to były zbiegi okoliczności czy może faktycznie coś w tym jest.
          • mama-donna Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 24.08.10, 22:04
            Wiele osób się wypowiada nie mając na dany temat pojęcia. To tak jak mówić, że
            szpinak jest beeee ale nigdy nie mieć go w ustach.
            Wszystkie opowieści o spędzaniu całych dni nad dzieckiem, kręgosłupie z gumy i
            wysadzaniu na śniegu to lekka przesada i kpina, bo oczywiste jest to, że tak nie
            jest.
            Mi wystarczyło poświęcić dwa dni i to nie tak, że nad córą wisiałam, żeby
            zrozumieć jakie mała daje sygnały. Po pewnym czasie nie musiałam być zaraz obok
            niej, żeby wiedzieć, ze chce siusiu czy kupkę, bo sygnalizowanie stało się
            wyraźniejsze. W tej chwili mała ma 6 miesięcy i kupy w gaciach nie uraczysz.
            Pieluch tez używamy bo wiadomo, że to tylko niemowlę. W nocy jej nie budzę
            absolutnie, ale jest wiele takich, ze budzi się z suchą i rano sika fontannę.
            Długo mogłabym pisać na ten temat. Jedyne co pewne to nie jest żadne męczenie
            dziecka jeśli się do tego podchodzi w zdrowy sposób.
            A na pytanie po co to w ogóle to ja moja odpowiedź jest choćby taka, że ja pod
            siebie robić bym nie chciała i w tym potem leżeć i jak wiele mam robi aż do
            momentu kiedy pampek już prawie nie może, nie wspomnę już o leżeniu w kupie.
            Poza tym nie ma problemów z odparzeniami i myciem całego zadka po każdej kupie
            plus względy ekonomiczne i ekologiczne, a dla mnie też satysfakcja z komunikacji
            między mną a dzieckiem.
            Dodam jeszcze, że nie wiem jak jest z kontrolowaniem zwieraczy bo tego nikt nie
            wie, ale jestem gotowa wierzyć, że niemowle też jest w stanie bo nie raz byłam
            świadkiem jak mała popuszcza a potem dopiero dokańcza jak ją wysadzam. Nie wiem
            cz to były zbiegi okoliczności czy może faktycznie coś w tym jest.
            • betty842 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 25.08.10, 09:42
              mama-donna napisała:

              > Wiele osób się wypowiada nie mając na dany temat pojęcia. To tak
              jak mówić, że
              > szpinak jest beeee ale nigdy nie mieć go w ustach.
              > Wszystkie opowieści o spędzaniu całych dni nad dzieckiem,
              kręgosłupie z gumy i
              > wysadzaniu na śniegu to lekka przesada i kpina, bo oczywiste jest
              to, że tak ni
              > e
              > jest.
              > Mi wystarczyło poświęcić dwa dni i to nie tak, że nad córą
              wisiałam, żeby
              > zrozumieć jakie mała daje sygnały. Po pewnym czasie nie musiałam
              być zaraz obok
              > niej, żeby wiedzieć, ze chce siusiu czy kupkę, bo sygnalizowanie
              stało się
              > wyraźniejsze. W tej chwili mała ma 6 miesięcy i kupy w gaciach nie
              uraczysz

              Tylko,że ja widzę dosyć wielką różnicę między robeniem kupy a siku.I
              o ile faktycznie można wcześnie nauczyć dziecko robić kupkę na
              nocnik (bez większego wysiłku) to już z sikaniem jest o wiele
              trudniej.Nie piszę,że sie nie da.Da się.Ale w przypadku siku
              zaangażowanie musi być o wiele wiele większe niż w przypadku kupy.

              > A na pytanie po co to w ogóle to ja moja odpowiedź jest choćby
              taka, że ja pod
              > siebie robić bym nie chciała i w tym potem leżeć

              A chciałabyś mieć mierzoną temperaturę w odbycie? Wiem,że w
              dzisiejszych czasach panuje szał na termometry douszne (które często
              są niedokładne) ale gdybyś używała rtęciowego (a może używasz) to z
              pewnością mierzyłabyś dziecku temp.w odbycie-co z pewnością nie jest
              przyjemne,a jednak moze byś tak robiła."MOŻE" bo cię nie znam i nie
              wiem jak robiłaś/robisz.

              > wysadzaniu na śniegu to lekka przesada i kpina, bo oczywiste jest
              to, że tak ni
              > e
              > jest.

              Nie??? No to jak wyobrażasz sobie spacer z ,powiedzmy, 2-
              miesieczniakiem w śroku zimy? Oczywiscie chodzi mi o takie dziecko
              wychowywane bez pieluch. Taki brzdąc sika średnio co pół godziny
              więc spacer musiałby trwać max pół godziny,żeby nie musieć brzdąca
              wysadzać na śniegu.
              • toka78 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 25.08.10, 11:19
                > Nie??? No to jak wyobrażasz sobie spacer z ,powiedzmy, 2-
                > miesieczniakiem w śroku zimy?
                Normalnie, nie żyjemy w ciemnogrodzie i sama Kinga Cherek mówi, że proponowała toaletę przed spacerem ale na spacer dziecko było w pampersie i tyle.
                Jak już pisałam wyżej, grunt to nie przesadzać w żadną stronę.

                > mierzyłabyś dziecku temp.w odbycie-co z pewnością nie jest
                > przyjemne
                Przepraszam, że się wcinam ale co ma piernik do wiatraka? Czy ktokolwiek pisał, że NIGDY NIC NIEPRZYJEMNEGO nie spotka dziecka? Skoro jednak można uniknąć pewnych niedogodności to czemu nie? Osobiście używam termometru bezdotykowego - z tych samych powodów.

                Zgadzam się, że siusiu o wiele trudniej uchwycić, niż kupę ale jest to możliwe. Sama nie spinałam się na punkcie wysadzania i to synek sam zaczął sygnalizować nadchodzące siku. Również wydaje mi się, że niemowlę ma jakąś możliwość kontroli zwieraczy bo:
                a) w długiej podróży nie robił kupy, mimo wysadzenia i godziny "tej co zawsze),
                b) po nocy zdarza się sucha pielucha i solidny sik do sedsu,
                c) jak już stęka, a dopiero go niosę do łazienki, nigdy nie zdarzył się "wypadek"
                • betty842 Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 25.08.10, 18:40
                  toka78 napisała:

                  > > mierzyłabyś dziecku temp.w odbycie-co z pewnością nie jest
                  > > przyjemne
                  > Przepraszam, że się wcinam ale co ma piernik do wiatraka?

                  Poprzedniczka pisała,że "sama nie chciałaby leżeć w kupie",no a ja
                  np nie chciałabym mieć mierzonej temperatury w odbycie.Ot,takie
                  porównanie.Synkowi nie mierzyłam temperatury w odbycie nie z
                  powodu,że to nie jest dla niego przyjemne ale dlatego,że za KAZDYM
                  RAZEM podczas mierzenia robił kupkę (musiałam mierzyć mu często
                  temperaturę).Tak więc mierzyłam mu pod paszką. Swego czasu miałam
                  termometr do ucha,który niestety okazał sie do bani.Te bezdotykowe
                  też mnie nie przekonują.
              • mama-donna Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 25.08.10, 13:16
                > A chciałabyś mieć mierzoną temperaturę w odbycie? Wiem,że w
                > dzisiejszych czasach panuje szał na termometry douszne (które często
                > są niedokładne) ale gdybyś używała rtęciowego (a może używasz) to z
                > pewnością mierzyłabyś dziecku temp.w odbycie-co z pewnością nie jest
                > przyjemne,a jednak moze byś tak robiła."MOŻE" bo cię nie znam i nie
                > wiem jak robiłaś/robisz.
                Dziecku nie mierzę temperatury w odbycie a ja miałam mierzoną raz i nie ma w tym
                nić strasznego jeśli odpowiednio i delikatnie jest to zrobione, ale nie na ten
                temat tu dyskutujemy.

                > Nie??? No to jak wyobrażasz sobie spacer z ,powiedzmy, 2-
                > miesieczniakiem w śroku zimy? Oczywiscie chodzi mi o takie dziecko
                > wychowywane bez pieluch. Taki brzdąc sika średnio co pół godziny
                > więc spacer musiałby trwać max pół godziny,żeby nie musieć brzdąca
                > wysadzać na śniegu.

                Ja wysadzam przed wyjściem. Na spacer z reguły wybieramy się na jakiś czas po
                jedzonku jak jest pora drzemania - wtedy mała jest już wysikana kilka razy po
                posiłku i nie sika dopóki nie obudzi się z drzemki. Mimo wszystko jak
                spacerujemy z wózkiem czy zima czy latem zakładamy pieluszkę, a jak w lecie w
                chuście to bez i jak małą się obudzi to wysadzam ją na trawkę. Po prostu jak
                jest możliwość i warunki pogodowe są ok to wysadzamy. Przecież nikt normalny nie
                wysadza dziecka w mrozie na śnieg.
                Po pewnym czasie dziecko tez uczy się rytmu dnia - wie, że sikanko jest przed i
                po spacerku, po spaniu, po jedzeniu itd. Oczywiście nie trwa to tydzień.
      • gosiasprezynka Re: Odpieluchowywanie 3-tygodniowego dziecka 25.08.10, 20:14
        No cóż, skoro Ciebie dowartościowuje, gdy myślisz, że ktoś Ci czegoś zazdrości...
    • wilma.flintstone Na forum jak zwykle.... 25.08.10, 14:00

      ...dyskusja z zakresu biadologii stosowanej. Tymczasem po prostu co
      kto lubi. Jeden lubi miec dziecko w pampersie do 3 roku zycia, a
      inny woli sie z tym uporac wczesniej. Dla mnie wychowanie
      bezpieluszkowe jest o tyle dziwne, ze wymaga na pewno wiele pracy,
      uwagi, czasu i wysilku od matki. Mnie by sie nie chcialo. Ale jesli
      sie chce komus, to niechze obserwuje czy dziecko jak sika to patrzy
      w lewo czy w prawo.
      • kubulinka1977 Re: Na forum jak zwykle.... 02.09.10, 11:30
        A wiecie co ja kiedyś widziałam? Nigdy tego nie zapomne smile .
        Miałam kiedyś przyjemność gościć z wizytą u rodziny z Mongolii.Matka miała córeczke, na oko ok. 2 msc. ( a może i
        mniej). W pewnej chwili wzieła na rece dziecko, mała była na kolanach mamy, w pozycji poł siedzącej, pleckami do
        mamy, w rozkroku. Mama "gilgotała" wewnętrzną strone jej ud, a mala sikała do miski....smile. Myślałam że śnie
        hehehehe.
        WIęc jednak można...Ale fakt, mi by sie nie chciało....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja