nocne rewolucje :/

23.08.10, 12:02
Mój syn od urodzenia śpi kiepsko, ale to co się dzieje od 3 dni to jakiś
skandal sad. Śpi od 19.30-4/5 z 18-stoma pobudkami czyli tak co 20-30
minut!!!Budzi się z płaczem. Początkowo obwiniałam smoczek, że mu wypada i się
budzi, bo on zawsze szybko smoka wypluwa, ale dziś w nocy zauważyłam, że
płacze nawet jeśli jeszcze smoka nie zgubi. Synek ma na dole dwie jedynki i
obstawiam, że może idą górne, tylko, że w dzień nie jest mocno marudny. Czy
ząbkowanie może dokuczać mu tylko nocą? Przy pierwszych 2 ząbkach był spokój.
Dodam , że płacze dopóki oczu nie otworzy, przytulanie nic nie pomaga.
Dziewczyny pomóżcie czy któreś z Waszych dzieciaczków płakało podczas
ząbkowania tylko nocą.
    • happ_y Re: nocne rewolucje :/ 23.08.10, 12:54
      Mój syn tak ząbkował. W dzień idealne dziecko, no poza hektolitrami
      śliny lejącymi się z buzi wink Ale za to w nocy sobie odbijał. Szedł
      spać ok 19:30-20:00, budził się ok 24 i 3-4 godziny płacz. Nie
      pomagało tulenie, noszenie, środek przeciwbólowy też nie zawsze. I
      tak przez 1,5 tyg, potem przeszło jak ręką odjął. Przy kolejnych
      ząbkach męczył się już mniej i rzadziej w nocy budził.
      • dominiczka201 Re: nocne rewolucje :/ 23.08.10, 13:05
        Dzięki smile czyli jeszcze się pomęczę chyba, że zębolek wyjdzie szybciej chociaż
        nic jeszcze nie widać uncertain.
        • drobnostka7 Re: nocne rewolucje :/ 23.08.10, 16:32
          Obawiam się, że pomęczysz się tak jeszcze przynajmniej kilkakrotnie bo np. przy
          trzonowcach jest jeszcze więcej "zabawy" ;>
          Mojej od 2 tyg. wychodzi dolna 2 i trzonowce u góry - 4. W dzień jest bardzo
          pogodna, czasem podrażnione gryzieniem dziąsełka swędzą więc smarujemy żelem i
          jest ok, ale w nocy... od 23.30 jest krzyk, usypianie przy cycku, spanie 20-30
          minut i od nowa usypianie i spanie 20 minut i tak w kółko.. A zębów trzonowych
          jeszcze nie widać przez napuchnięte dziąsełka. Ból przy ząbkowaniu się nasila
          nocą bo m.in nic wtedy nie rozprasza dziecka. Czasem w nocy wspomagamy sie
          viburcolem, a czasem paracetamolem w czopkach. Efekt taki, że z 3 godziny mała
          pośpi..
          • dominiczka201 Re: nocne rewolucje :/ 23.08.10, 20:10
            Wiem wiem dopiero pierwsze ząbki jeszcze dużo przed nami. Ja dałam wczoraj
            nurofen, ale nic to nie dało. Myślałam o tych czopkach Viburcol, ale chyba są
            słabsze od syropu. Więc jak on nic nie daje to nie będę nic w niego pakować.
            Jakoś przetrwam
            • drobnostka7 Re: nocne rewolucje :/ 24.08.10, 16:10
              moja mała krztusi się syropami więc daje przeciwbólowy paracetamol w czopkach
              ale ma słabsze działanie od Viburcolu w czopkach (też pewnie inne bo Viburcol to
              uspokajający jest, a nie przeciwbólowy) Po Viburcolu widze pozytywne efekty, a
              przeciwbólowe mam opory dawać.
    • niutka24 Re: nocne rewolucje :/ 24.08.10, 17:29
      hej chyba mam ten sam problem!!! Właśnie weszłam na forum żeby szukać
      pomocy. Mój skończył 8 miesięcy i właśnie kiełkuje mu pierwszy ząb.
      kłade go do łóżka koło 21 i zasypia po czym po 2 godzinach się budzi
      staje przy szczebelkach i się drze. Zastanawiam się tylko czy to przez
      zęby w moim przypadkusad JESTEM ZROSPACZONAsad Michał zawsze zle spał tzn.
      budzil sie ze trzy razy w nocy ale dawalam mu pic i spal dalej, nad
      ranem bralam go do siebie. Boje sie teraz ze on chce spac ze mna bo jak
      sie w nocy bvudzi i placze to jak tylko go wezme na rece to jest spokoj
      a jak odloze to jest ryk!!! Dawalm juz wszystko picie mleko b myslalam
      ze jest glodny i dlatego nie chce spac, ale nie wiem dalej o co mu
      chodzi i czemmu tak zle spi w nocy i ciagle sie wybudza. Boj sie ze chce
      spac ze mnasadsad a nie chce go zabierac do lozka juz o 23 czy 24,
      tlumacze sobvie tez to wszystko ze moze to przez ten zab. Drogie mamy
      pomozcie co wy myslicie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja