Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi...

24.08.10, 22:00
No wlasnie... nauczylam dziecko zasypiac przy piersi i teraz jestem
niewolnikiem. Corka ma 6 miesiecy, zasypia przy cycu, cala noc spi (od
poczatku spi ze mna) przy cycu, nie moge jej odebrac cyca, bo zaraz placze...
Ja juz tego dluzej nie zniose, spanie cala noc w jednej pozycji jest nie do
zniesienia i mamlanie moich piersi godzinami tez, bo juz bola. Poza tym
dziecko przy tym mamlaniu strasznie mnie szarpie, drapie, kopie (ale to
bardziej w dzien).. Co robic? jak odzwyczaic dziecko od spania przy cycu, a
najlepiej przekonac do spania w lozeczku? Lepsze beda jakies drastyczne metody
typu oddanie dziadkom na tydzien (moze to glupie, ale boje sie, czy nie
poczuje sie odrzucona) czy stopniowe odzwyczajanie? Dziecko je juz normalne
posilki, zupki, deserki, kaszke, wiec cyc nie jest glownym pokarmem, zreszta
ja pokarmu juz za wiele nie mam, laktatorem ledwo 20ml udaje mi sie odciagnac.
    • atkkaa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:09
      Spanie z cycem chyba nie jest najzdrowsze dla zebow? (ma ich juz 5)
    • antyg-ona79 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:15
      > Ja juz tego dluzej nie zniose, spanie cala noc w jednej pozycji jest nie do
      > zniesienia

      ale klimat, 6 miesięcy w jednej pozycji. Nie będę udzielać rad bo nie karmię
      piersią ale chyba będziesz miała małą jazdę żeby to poukładać. Jestem w lekkim
      szoku, że tyle wytrzymałaś.
      • atkkaa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:26
        Wczesniej dziecko najadalo sie i przesypialo noc, czasem ja budzialam sie
        wczesniej od niej. Teraz cos jej sie poprzestawialo i ma takie napady, ze spi
        cala noc z cycem w buzi.
    • bobimax Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:17
      Odniosę się tylko do ilości mleka ile ściągasz i nie jest to prawdą,
      że niewiele go masz. Ja nigdy nie miałam problemu z ilością i w tej
      chwili też nie jestem w stanie ściągnąć więcej niż 30 ml i młody ja
      się dossie to się najada. Masz już tak ustabilizowaną laktację, że
      laktator możesz sobie schować.
      Co do usypiania przy piersi, to mój też zasypia wieczorkiem przy
      cycku i w nocy śpię z nim bo się często budzi i raz pije krótko raz
      długo, ale ja jak widziałam że już skończył ssać tylko sobie trzyma
      to wyciągałam mu pierś i odwracałam się. Generalnie to w końcu
      minie, a mówię to z własnego doświadczenia dwóch poprzednich córek.
      • atkkaa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:23
        Tak, ale zanim to minie samo, to rodzina bedzie mogla mnie odwiedzac w
        Tworkach... Niedlugo zaczyna sie rok akademicki i nie wiem, jak to bedzie,
        jezeli bede ciagle niewyspana, zmeczona i zla. Mam miesiac, zeby cos z tym zrobic.
        • bobimax Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:30
          Bez przesady. Ja tak funkcjonuję już bardzo długo i jakoś nie
          wywieźli mnie do wariatkowa. Organizm się przyzwyczaja do pewnych
          stanów rzeczy. Ja chodzę do pracy i mam się dobrze.
          • atkkaa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:35
            A ja nie mam sie dobrze i mam tego dosyc, nie mam ochoty byc matka polka-
            niewolnikiem wlasnego dziecka.
            • mad_die Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 22:41
              to oddaj dziecko dziadkom i już
          • monnap Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 16:07
            Normalne to nie jest, wspolczuje.Chyba bedziesz musiala zastosowac
            drastyczne metody z powodu braku czasu. Zamien piers na smoczek i
            zacznij przyzwyczajac do lozeczka.Moje dzieci nigdy nie spaly z piersia
            w buzi, nie karmilam po dwadziescia godzin dziennie i mam sie bardzo
            dobrze. Moje maluchy maja niecale 4 miesiace i przesyiaja cala noc, moj
            starszy syn mial podobnie, ale piers sluzyla jedynie do karmienia, ew.
            sciaganie pokarmu, potem smoczek, spanie jedynie w lozeczku lub
            kolysce. Nigdy nie bylo placzu i dramatow i takim sposobem nie
            wspominam okresu niemowlecego dzieci jako koszmar. Musisz wprowadzic
            zmiany.
    • mruwa9 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 24.08.10, 23:54
      atkkaa napisała:

      >Lepsze beda jakies drastyczne metody
      > typu oddanie dziadkom na tydzien (moze to glupie, ale boje sie,
      czy nie
      > poczuje sie odrzucona)

      no nie, oddanie niemowlecia uzaleznionego od piersi dziadkom na
      pewno nie odbije sie na samopoczuciu dziecka..
      A gdzie sie w tym wszystkim znajduje ojciec dziecka? Czemu go nie
      zatrudnisz do nocnego nianczenia dziecka? Niech nosi, uspokaja,
      usypia na rekach czy w wozku, jakkolwiek, zebys mogla sie na pare
      godzin obrocic do swiata plecami i spac, i nic cie nie obchodzi.Oni
      (tatus z dzieckiem) musza sobie poradzic i koniec.
      • easy_martolina84 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 08:00
        A co Was obchodzi gdzie jest ojciec dziecka?No juz bez przesady.
        Jak zwykle wychodzi na to,ze :"mnie z tym dobrze,to Tobie tez powinno".
        Dziewczyna nie chce juz karmić,nie ma ochoty/siły/ma taki kaprys(do wyboru).
        Jak ktos wie jak oduczyć "cyca" to niech napisze,a nie znowu przekonywanie ile ml mleka wystarczy dziecku a ile ktos ściagnął,a komu sie laktacja konczy a komu nie.
        Ja nigdy nie karmiłam piersią,wiec Ci nie pomogę,ale moze ktos bedzie mial jakies rady(oprocz tych zebys karmiła dalej) wink
    • lapwing123 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 07:16
      >Co robic? jak odzwyczaic dziecko od spania przy cycu, a
      > najlepiej przekonac do spania w lozeczku? Lepsze beda jakies drastyczne metody
      > typu oddanie dziadkom na tydzien

      OMG. Ty jesteś normalna? Może sąsiadce oddaj, toć to bliżej będzie.
    • lapwing123 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 07:16
      >Co robic? jak odzwyczaic dziecko od spania przy cycu, a
      > najlepiej przekonac do spania w lozeczku? Lepsze beda jakies drastyczne metody
      > typu oddanie dziadkom na tydzien

      OMG. Ty jesteś normalna? Może sąsiadce oddaj, toć to bliżej będzie.

      Mruwa już napisala, zatrudnij ojca niech nosi.
      • aleks-ok Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 08:44
        wiem ze to niepopularne na tym forum i absolutnie do niczego nie
        namawiam ale jest metoda tracy hogg,książka dostępna w necie, kilka
        znajomych matek stosowało -podobno działa, ja mam to szczęscie ze
        moj synek od 2 mca zasypia sam w łóżeczku czyli promocja mi się
        trafiła...
    • pani-slowikowa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 08:48
      Nie oddawaj nikomu dziecka na tydzień. Dla malucha tak uzależnionego od piersi to tragedia będzie, strach i rozpacz. A próbowałaś całkiem już zakończyć karmienie piersią? Może jak się dziecko zapozna z butelką to pierś samo odrzuci. Próbowałaś jak zaśnie zabrać pierś i od razu wetknąć smoka? Za którymś razem zaskoczy. No i dobrze by było faktycznie zaangażować ojca bo to nie tylko twój problem. Oczywiście jeśli chcesz to zrobić bezboleśnie dla dziecka. Inna opcja to taka, że jak już zajdziesz daleko z odstawianiem to możesz zostawić dziecko wieczorem, ale nie śpiące, z tatusiem i iść spać do rodziny, koleżanki, hotelu. Wrócić rano, nie odbierać telefonu. A jak wrócisz to nie dawać piersi tylko przytulić, pobawić się. Moja koleżanka tak zrobiła jak wciskanie smoka nic nie dało.
    • blue_romka Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 09:03
      Nauczylas dziecko takiego zachowania, a teraz zamiast wziac na
      siebie odpowiedzialnosc, to szukasz metod dobrych dla siebie, a
      drastycznych dla dziecka. No sorry, ale kto zawinil takiej sytuacji-
      Ty czy dziecko? To dlaczego ono ma ponosic konsekwencje Twoich
      nieprzemyslanych decyzji?
      Rozpocznij proces odzwyczajania od piersi. Byc moze bedzie dlugi i
      dla Ciebie nieprzyjemny (dla dziecka na pewno), ale masz obowiazek
      wspierac dziecko w tym okresie, a nie martwic sie o swoj tylek.
      Dziecko prawdopodobnie bedzie sie darlo, a Ty masz przy nim byc i
      nosic, tulic, spiewac itp. Pewnie najpierw takie uspypianie bedzie
      trwalo dlugo, ale trudno. Oczywiscie maz moze (powinien) Ci pomagac.
      • atkkaa Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 11:47
        Dajcie mi wreszcie spokoj z tym mezem, jestem wdowa, wiec kto ma sie niby zajac-
        duch swiety??? A poza tym prosilam o rady, a nie o ocenianie mnie. Nauczylam
        dziecko zlych nawykow, to moje pierwsze dziecko i nie mialam pojecia, ze stanie
        sie to takim problemem. I nie odstawiam dziecka, dlatego ze mysle o wlasnym
        tylku tylko raczej o dziecku, bo bedac samotna matka trudno jest studiowac dwa
        kierunki na raz, a chyba nie robi sie tego dla wlasnej wygody i przyjemnosci,
        tylko zeby dziecku zapewnic przyszlosc i nie latac cale zycie po MOPSach.
        • bluemka78 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 12:25
          Moja siostra miala problem z odstawieniem dziecka od cycka, bylo
          jeszcze gorzej bo ono nie chcialo nic jesc poza cyckiem. Zostawiala
          malego u rodzicow na weekendy. Pierwszy weekend byl ciezki, ale
          potem juz dziadkowie mieli z gorki, dziecko nauczylo sie najesc z
          butli wieczorem i spalo smacznie. Najgorzej na poczatku, ale podobno
          wlasnie dziecku latwiej jak mamy przy nim nie ma, bo wtedy nie szuka
          tego cycka, nie kojarzy z cyckiem innych osob.
        • deela Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 12:28
          > Dajcie mi wreszcie spokoj z tym mezem, jestem wdowa, wiec kto ma sie niby zajac
          > -
          > duch swiety???
          w mordę współczuję... sad na pewno masz bardzo trudną sytuację, i wierzę ci, że
          może cię to przerastać, nie słuchaj porąbanych Matek Polek których ful na tym
          fotum, olej je ciepłym moczem, fakt, nieźle się władowałaś z tym cyckiem, ale
          nie dziwię ci się, chciałaś żeby dziecko szybko zasnęło, a tu taki zonk, słuchaj
          a na pewno musisz i chcesz karmić piersią? może karmienie mieszane? butla z
          kaszą na noc - trawi się dłużej niż kobiece mleko, więc jest szansa, że pośpi,
          do tego przyzwyczai się do gumowego smoczka w ustach i zassie się na noc?
          ja wiem, że niektóre dzieci plują smoczkami albo się nimi dławią (mój tak miał),
          ale w końcu zarzucił opór i zassał (ja sobie nie wyobrażam, życia bez smoczka u
          niemowlęcia big_grin), poza tym z usypianiem również moge ci polecić metodę Tracy Hogg
          (tak tak samo zło i wariatka), masz dobre 3-4 nocki z głowy bo to jednak trochę
          trwa, ale mój pierwszy syn nauczył się suma sumarum w dwa tygodnie, a reszta
          życia była łatwiejsza, metoda ta polega na tym, że wkładasz dziecko do łóżeczka,
          wrzask, to podnosisz uspokajasz i wkładasz spowrotem, pierwszej nocy być może
          sama będziesz chciała jechać do tworek (ten manewr być może będziesz musiała
          wykonać 200-300 razy nawet), ale każdego kolejnego dnia jest coraz lepiej..
          spróbuj znaleźć sobie dzień (może weekend), kiedy będziesz mogła zarwać ze dwie
          nocki, naprawdę warto
          • bobimax Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 26.08.10, 21:37
            Ja się obawiam, że kaszka na noc może nie pomóc. Znam to z własnego
            doświadczenia, młody dostaje o 19 kaszkę przed snem około 20.30 ssie
            pierś a i tak się dalej budzi w nocy. Spróbować mozna,ale tu raczej
            chodzi o bycie blisko mamy a nie o ilość jedzenia.
        • green_hill Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 12:45
          Dajcie mi wreszcie spokoj z tym mezem, jestem wdowa, wiec kto ma sie niby zajac-duch swiety??? A poza tym prosilam o rady, a nie o ocenianie mnie.

          Bardzo Ci wspolczuje.

          Deela dobrze napisala, sprobuj ze smoczkiem i przejdz na karmienie mieszane. Jesli nie chcesz wprowadzac mm, mozesz robic kaszke takze na swoim mleku. Zreszta mm nie trucizna, krzywdy dziecku nie zrobi.

          Olej niezyczliwe komentarze. W Twojej sytuacji masz wrecz obowiazek zatroszczyc sie o siebie, bo inaczej padniesz albo wpedzisz sie w depresje. Kilka godzin snu w kawalku dla umeczonej matki jest nie do przecenienia.

    • deela Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 12:21
      kup sobie kilka smoczków i kombinuj który księżniczka łaskawie zassie big_grin
      smoczek to nie jest zło tylko absolutnie cudowny wynalazek :F
    • dagmara-k Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 15:10
      a od kiedy to trwa? moze cos sie wtedy zmienilo? bo skoro wczesniej bylo
      normalnie to moze to zeby? albo taka faza i dziecko zaraz samo zmieni front -
      jak to piersiowe. albo cos sie wydarzylo i tak odreagowuje - tez na jakis czas.

      pewnie tez probowalabym smoczkiem, na pewno nie odsylaniem gdziekolwiek.
    • pysio.koszmarek Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 15:41
      Moja córeczka ma 6 miesięcy i do tej pory była karmione tylko
      piersią. Jest przyzwyczajona do zasypiania przy piersi, właściwie
      nigdy nie zasypia inaczej jak tylko po mleczku. Od 3 tygodni
      wprowadzam powoli nowe pokarmy. Zaczęłam też próbować usypiać bez
      piersi. Najpierw przy usypianiu przy piersi zawsze puszczałam jej tę
      samą pozytywkę, a kilka dni później wkładałam ją do wózka z tą
      pozytywką, zawijałam w kołderkę i bujałam. Na początku okropnie wyła,
      ale po 2 tygodniach mordowni zasypia już w ten sposób w 99 % prób
      wink.Później odkładam ją do łóżeczka. Tak jest w dzień a w nocy budzi
      się kilka razy na cycka, karmię ją i odkładam do łóżeczka. Ciężko Ci
      będzie ją nauczyć spać w łóżeczku, ale wydaje mi się, że jeśli
      będziesz konsekwentna to nauczy się szybko. Tylko musisz jakoś
      przeżyć ten płacz. Powodzenia...
    • mika_p Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 16:06
      Próbowałaś odkręcić bok łózeczka i przystawić do swojego? I odkładac tam małą po
      karmieniu, tak żeby czuła twoją bliskość?

      Nie odstawiaj radykalnie, umęczysz SIĘ. Nie, nie chdozi o psychiczną tęsknotę za
      dzieckiem, tylko fizyczny ból przepełnionych piersi. To, ile odciagasz, nie ma
      żadnego znaczenia, dziecko wysysa o wiele więcej, jak karmsiz wielokrotnie w
      ciągu doby, to laktacja jest na wysokim poziomie i nagła redukcja do zera będzie
      cholernie bolesna.
      • mmala6 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 18:14
        I jak teraz matki polki karmiące są potrzebne to ich nie ma. Jazgoczą o
        zatykaniu smoczkiem, o cudownym usypianiu przy piersi, wywaleniu łóżeczka i
        przesłodkim spaniu z dzieckiem dopóki nie pójdzie do szkoły, o podawaniu piersi
        na każde pierdnięcie dziecka a jak jest potrzebna konstruktywna pomoc to mogą
        się wysilić tylko na wstawkę o ojcu dziecka. Żenada.
        Ze swojej strony, choć mój synek też zasypia przy piersi ale noc jest względnie
        ok, to mogłabym polecić przejście na butelkę i smoczek oraz nauczenia dziecia
        innego sposobu zasypiania. Tracy Hogg to mądra babka ale nie matka polka dlatego
        wiele kp po niej jedzie. Wydaje mi się mało prawdopodobne aby udało się
        ograniczyć pierś. Chyba że ten stan trwa krótko i jest szansa,że zaraz minie ale
        tego nie wie nikt. Dziecko jest na tyle małe, że powinno w miarę szybko poradzić
        sobie ze zmianą, masz miesiąc na pewno zdążysz, choć łatwo nie będzie.
        Zaczęłabym od butelki w dzień, potem na noc + maskująca pidżama, żeby mała sama
        się do cyca nie dobraławink
        • mruwa9 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 26.08.10, 08:31
          No bo tu cudow nie ma, czlowiek wychowuje swoje mlode w parach, z
          partnerem, jesli go nie ma, warto znalezc kogos na jego miejsce,
          zeby odciazyl w codziennym kieracie.Na przyklad, zamiast porzucac
          dziecko na tydzien, co bedzie bolesne dla wszystkich (dla dziecka-
          wiadomo, dla dziadkow walczacych z wrzaskunem, ktoremu nagle
          skonczyl sie swiat, tj. w niewytlumaczalny sposob zniknela mama i
          piers, oraz dla samej mamy, ktorej rozrywa biust, wskutek naglego
          zaprzestania karmienia), mozna poprosic babcie, zeby pomogla ktorejs
          nocy, czy wybrac sie z dzieckiem na weekend do dziadkow, moze beda
          chetni ponianczyc wnuczka/wnuczke w nocy, dajac mamie szanse na
          wyspanie sie. Jest to mniej brutalne, niz nagle zostawienie dziecka.
          No i warto jednak probowac zabierac te piers po zasnieciu, do
          skutku. Na 100% ten stan nie bedzie trwal wiecznie.
          Nagle odstawienie nie jest jedynym wyjsiem z takiej sytuacji.
    • magnes1978 Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 21:56
      A masz możliwość aby dziecko spało w drugim pokoju? Śpiąc razem raczej trudno
      będzie odstawic...więc pierwszy krok to wyprowadzka z Twojego łóżka.
      Oddanie dziadkom na tydzień to dość drastyczne rozwiązanie
      Może zamiast oddawać dziecko dziadkom zaproś ich do siebie. Ty nadal będziesz
      usypiała małą a oni w nocy będą wstawać nosić bujać ect - jakoś sobie poradzą -
      a ty się wyśpisz.
      Koleżance- miała syna w wieku 6 miesięcy- pediatra poradziła aby wprowadziła mm
      ew mm z kaszką przed wieczorną kąpielą potem kąpiel i odkładanie do łóżeczka. Po
      około 15- 30 minutach zabawy już spi i to
      od 8 wieczorem do 9 rano.
    • pferbe Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 25.08.10, 22:01
      To, że odciagasz laktatorem 20ml nie oznacza że masz mało mleka!
      dziecko odciaga pewnie setkę bez problemu;D Gdy moja zasypia przy
      piersi wkładam mały (czysty) palec do buzi i cyc wyskakuje, mała
      dalej śpi a ja odnoszę ją do łóżeczka. Tej metody nauczyła mnie
      pielęgniarka w szpitalu. Niestety w nocy działa gorzej, bo i ja i
      palec śpimywink)
    • jerzozwierza Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 26.08.10, 20:21
      Nie wiem, jak można wpaść na pomysł żeby oddać cycowe, tak przyssane
      dziecko na tydzień dziadkom... Sumienia dziewczyno nie masz...
      • deela Re: Nauczylam dziecko zasypiac przy piersi... 27.08.10, 15:29
        a ty rozumu, no cóż jak mlesio z cysia zastępuje płyn mózgowo-rdzeniowy........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja