4 miesiące i nie chce jeść w dzień

05.09.10, 17:45
Drogie Mamy!
nasza 4 miesięczna córeczka nagle przestała jadać w dzień; przysysa się do
mnie tylko 3-4 razy w ciągu dnia i to na max 4 minuty. Za to w nocy muszę ją
karmić 2-3 razy, bo się budzi, i wtedy naprawdę porządnie się najada.

Do tej pory w ciągu dnia jadała 5-6 razy, w nocy tylko raz. Karmię wyłącznie
piersią.

Czy taka nagła zmiana to jakiś normalny etap, który po prostu minie, czy mam
się zacząć martwić? A może powinnam robić "coś" inaczej, żeby przywrócić
normalny tryb karmienia?
    • mruwa9 Re: 4 miesiące i nie chce jeść w dzień 05.09.10, 18:07
      alez to jest normalny tryb karmienia, bo w karmieniu naturalnym czestosc, dlugosc i pory karmien
      moga zmieniac sie wielokrotnie we wszystkich kierunkach. Dopoki przyrosty wagi sa ok, nie ma
      powodu do paniki. Prawdopodobnie w ciagu dnia dziecko jest zbyt zainteresowane otoczeniem i
      nie ma czasu jesc, wiec w nocy nadrabia. Zawsze mozesz sprobowac karmic w przyciszonym i
      przyciemnionym pokoju, moze to cos pomoze, ale tak w ogole najlepiej to wyluzowac, zaufac
      dziecku i nie szukac dziury w calym wink
    • walasia1 Re: 4 miesiące i nie chce jeść w dzień 05.09.10, 18:09
      To dość normalne, bo w tym wieku dziecko zaczyna się interesować światem, więc
      nasyca tylko pierwszy głód, za to zwiększa się zapotrzebowanie na nocne mleko,
      które jest tłustsze.
      • niebieskie.oczy Re: 4 miesiące i nie chce jeść w dzień 05.09.10, 18:57
        Ja mialam dokładnie to samo jak Franek miał 4 mce.Strasznie to przeżywałam,poczytaj o ew.
        przyczynach tutaj:www.laktacja.pl/index.php?
        option=com_content&task=view&id=367&Itemid=66
        Czasem drobiazg jak zmiana perfum może zakłócic ssanie.
        W nocy jadł pięknie.Najlepsza rada-spokój.Samo przeszło.U nas to trwało ze 2 tygodnie.Kontroluj
        tylko wagę maluszka.Pozdrawiam!
      • daffar Re: 4 miesiące i nie chce jeść w dzień 05.09.10, 19:03
        ja właśnie mam wrażenie, że mała się rozprasza, tzn interesuje ją wszystko tylko
        nie jedzenie (choć przed chwilą wydawało się, że zjadłaby konia z kopytami);

        może faktycznie spróbuję zadbać o nudne i ciche otoczenie podczas karmienia

        albo przeczekam (jeśli nie padnę ze zmęczenia, dawniej wstawałam do niej tylko
        raz w nocy, teraz 2 karmienia + marudzenia + rozkopywanie kocyka = więcej nie
        śpię niż śpię wink )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja