kizia83
08.09.10, 10:08
Dziewczynki piszę do Was bo Wy macie dla mnie zawsze dobre i pomocne rady. mam ogromny problem i powoli jestem już wykończona, a szcerze mówiąc to mój kręgosłup. Mała za nic w świecie nie chce same posiedzieć w łóżeczku, leżaczku. Odstawienie jej wiąże się z histerią i płaczen, a raczej krzykiem. Wiem że to nasza wina, sami ją tego nauczyliśmy. Ale nie mogę jej ciągle nosić. Waży przeszło 10 kg, nic nie mogę też zrobić w domu. Ma mnóstwo zabawek, dużo czułości i miłości. Ale ja nie moge tak funkcjonować i stać na baczność jak ona zapłacze. Doradźcie jak sobie z tym poradzić, jak ją odzwyczaić od tego noszenia.