powrot do pracy a jedzenie, help!

14.09.10, 11:09
01/10 wracam do pracy, Malemu (ma 7,5 m) od lipca rozszerzam diete. Ma wprowadzone warzywa i miesa, jadl bardzo ladnie, z checia. Zjadal nawet duzy sloik obiadku i nagle przestal, teraz jedzenie idzie mu opornie. Jak zje polowe sloika to jest dobrze. Probowalam manna na wodzie raz weszla a raz nie. I raczej mu nie smakowala. Probowalam tez kaszke pszenna holle i tez bardzo srednio. Zaczelam wprowadzac mm (Maly jest na piersi) no bo cos jesc musi..., ale tez bez entuzjazmu. Dzis dalam mu manna na mm moze zjadl ze 100 ml.
Co moge zrobic aby szlo mu lepiej?
Jak Wy to robilyscie i jak Wam szlo?
Pomozcie prosze!
    • julek_i_ja Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:04
      Przyczyn może być wiele, może jest chory/ ma gorsze dni/ idą zęby i dlatego je tak w kratkę. Może taki okres, trzeba go przeczekać, zagłodzić się raczej nie da.
      Mój je kaszki dopiero od miesiąca, wcześniej próbowałam wielokrotnie i nie chciał.
      Podawaj mu co jakiś czas do spróbowania posiłki których nie chce jeść, a te których je mało podawaj w regularnych porach. Postaraj się nie dawać piersi, mój też jadł tylko trochę obiadku i czekał aż podam pierś. Jak zaprzestałam i zgłodniał zaczął powolutku jeść więcej.
      Aha, i jeszcze jedno. Zauważyłam, że nie chce jeść dużo "gęstego" obiadku bo się po prostu zapycha. Jak dawałam mu wody do popicia w międzyczasie to zjadał więcej.
      Powodzenia

      https://www.suwaczki.com/tickers/kjmnk6nl6rsz21e1.png
    • amarulla Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:12
      nasz (też 7.5msc, rozszerzanie powolutku od czerwca) wcinał wszystko - owocki, zupki, od kaszy uszy mu się trzęsły. a potem obraza - już jakiś czas temu na kaszkę (kombinowałam na wodzie i na mm, te zdrowsze i te słodsze wink), a ostatnio również na zupkę - pół słoika to max. jadał i sklepowe słoiczki i domowe zupki, w którymś momencie zaczął zajadać domowe obiadki już nie blendowane a tylko rozgniecione.. a teraz foch i już smile
      do pracy też się szykuję (jutro rozmowa - start jeśli pójdzie ok to od poniedziałku;/) i od jakiś dwóch tygodni staram się nie dawać piersi pomiędzy 8 a 15-16. poza wczorajszym dniem - sukces smile nad ranem włącza mu się autopilot na jedzenie, więc pierś tak średnio co godzinę od 5 nad ranem. wstajemy przed 8 (będziemy wcześniej wink i koło 9 je coś ode mnie ze śniadania - z reguły mini kanapeczki (takie na kęs) z twarogiem - wiem wiem - za wcześnie na chleb i nabiał wink jajecznica z mikrofali (żółtko, odrobina białka, odrobina mleka, odrobina masła na 20 sek) tak co trzy dni powiedzmy. koło południa słoiczek musu owocowego (samoróbki - jabłko-malina, jabłko-brzoskwinia). na spacerze chrupki kukurydziane albo herbatnik. potem ok 15-16 próba zupki (te pół słoiczka z reguły wywalczę, czasem uda się więcej). 18 cyc, 19 - jogurt (bo kaszki nie ;/), potem kąpiel i cyc usypiacz. czasem budzi się koło północy, czasem uda mu się tak do 2-3 dociągnąć. nad ranem ląduje u nas i od 5 ciumka.
      wiem, że dalecy jesteśmy od ideału, ale na razie najważniejsze jest dla mnie, żeby czas pracy umiał przetrwać ;p
      • dobi53 Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:20
        wg. mnie to ladnie wyglada Wasz dzien... nie to co u nas - glownie piers
        • julek_i_ja Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:28
          No właśnie, ja się nie dziwię że wybiera najsmaczniejszą rzecz na świecie - Twoje mleko - zamiast jakiegoś tam obiadku.

          https://www.suwaczki.com/tickers/kjmnk6nl6rsz21e1.png
          • dobi53 Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:35
            no tak tylko ze ja do pracy jakos musze wrocic
            • amarulla Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 13:09
              a co będzie się działo z małym pod twoją nieobecność? w sensie żłobek, babcia, opiekunka? myślę, że będzie jadł inne rzeczy dużo chętniej jeśli nie będziesz w pobliżu. mi też ciężko byłoby zrozumieć czemu nie mogę tej piersi skoro mam ją pod nosem i do tej pory miałem bez ograniczeń wink
    • klubgogo Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 12:53
      Zacznij sama gotowac, moja też tych zupek nie chciała.
    • mrs.t Re: powrot do pracy a jedzenie, help! 14.09.10, 13:37
      tu jeszcze poczytaj
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116439012,116439012,karmienie_piersia_i_mm.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116413773,116413773,powrot_do_pracy_co_podac_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116398233,116398233,Powrot_do_pracy.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja