d.daga
15.09.10, 15:29
Witam,
Mam pewien problem - może któraś z mam poradzi mi jak go rozwiązać

Za 2 tygodnie wracam na studnia zaoczne - sobota, niedziela.
Do tego czasu muszę uzupełnić zapas mleka, aby mąż miał czym nakarmić naszą córeczkę.
Problem jest taki, że jak w nocy nakarmię małą z jednej piersi, a z drugiej mleko ściągnę, mam wrażenie, że w ciągu dnia małej brakuje tej ściągniętej porcji mleka. Jest częściej głodna i bardziej nerwowa przy piersi. Gdy w nocy karmię ją z lewej piersi, prawą opróżniam laktatorem, to rano znów przystawiam ją do lewej, ale niestety pierś nie jest tak pełna aby móc zaspokoić głód więc przystawiam ją zaraz do prawej (która też nie zdołała się "napełnić"). I tak ja zostaję z dwoma "pustymi" piersiami, a mała z pustym żołądkiem

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że piersi nie są zupełnie puste, ale moje maleństwo denerwuje się jak pierś jest zbyt miękka i nie chce ssać. Proszę o rady, jak zorganizować proces ściągania mleka na zapas, aby dziecko nie było głodne. Dziękuję i pozdrawiam