daffar
16.09.10, 08:45
Witam wszystkie Mamy;
Alicja to nasza pierwsze dziecko, ma teraz niespełna 5 miesięcy. Zastanawiamy się, od kiedy można od dziecka wymagać więcej, uczyć, wychowywać.
Po co? oto opis sytuacji: mała jest niezwykle absorbująca, wymaga (marudzeniem i piskiem) by być przy niej dosłownie 24h na dobę (chyba że śpi). Wystarczy że oddalę się od niej na kilka kroków, nie zabawiam jej, nie grucham, nie ruszam zabawką, nie noszę na rękach - a wyje w niebogłosy.
(dodam, że dziecko jest tulone, przytulane, noszone w chuście więc na brak bliskości chyba nie powinno narzekać)
Za kilka dni wracam do pracy, małą będzie zajmować się babcia. Aż boję się pomyśleć, jak sobie da radę.
Czy mamy małej pozwalać na takie cyrki (i wziąć urlop wychowawczy żeby z nią być 24h na dobę), czy powinniśmy ją przyzwyczajać, że czasem ma się bawić sama, że mama podejdzie, ale za chwilę, itd? I jak ją przyzwyczajać?