Moje dziecko je łyżeczką

20.09.10, 10:28
No muszę się pochwalićsmile
Moja 14 m-na córcia zasiadła do śniadania z łyżką w ręku.
Zjadła wszystko(twarożek z owocami),każda łycha trafiła do buzi,dookoła w miarę czysto,mała zadowolona i najedzona a mamusia też zadowolona,bo nauka nie poszła w lassmile
Walczyła już z tą łyżką od jakiegoś czasu,na początku masakra,jedzenie było wszędzie ale nie w buzi ale od kilu dni je pięknie.
No,musiałam się pochwalićsmile
Pozdrawiam...
    • figa33 Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 10:57
      Tylko pogratulować ! smile
      Moja 14,5 miesięczna również rwie się do łyżki, doskonale wie do czego służy i kombinuje jak ją wpakować do buzi. Na razie skutki troche opłakane bo wszystko ląduje dokładnie obok.
      Ale nie tracę nadziei, nie od razu Rzym zbudowano, myślę że i moja jest na najlepszej drodze.
    • atrapcia Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 11:04
      To gratulacje smile A kiedy zaczęłaś naukę jedzenia łyżeczką?
    • amarulla Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 11:13
      gratulacje smile

      mój synek łyżeczkę do buzi pakować uwielbia (pustą), miseczkę próbuje mi wyrwać przy każdym karmieniu, mam nadzieję, że pewnego dnia zamiast walczyć ze mną po prostu siądzie i sam zje wink

      napisz jak się uczyłyście, co? smile
      • happ_y Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 11:39
        Ja sadzam Młodego (12 m-cy) przy stole. Talerz prawie pod samą brodę, jedna łyżeczka mu do łapki, druga u mnie. Pięknie nabiera na swoją i pakuje do buzi, ja drugą go trochę dokarmiam. Zjada w ten sposób cały talerz zupy. Tylko muszę trochę większe porcje nakładać, bo jednak część ląduje dookoła talerza, ale z każdym dniem trochę mniej smile
    • klubgogo Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 12:23
      To standard, nic nadzwyczajnego.
    • imogen0 Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 12:30
      Od ok.10-11m-ca karmiłam tak jak pisze happ_y,czyli ja łyżkę,mała swoją,ja ją karmiłam a ona mi pomagałasmileAle rzadko trafiała do buzi.
      Potem sadzałam ją do krzesełka,dawałam łyżkę, miseczkę(fajne są te z przyssawkami,bo nie uciekają)i pozwalałam na zabawę.Na początku wszystko lądowało na podłodze,włosach itp,ale stopniowo zaczynało trafiać tam gdzie trzeba.
      Generalnie pozwalałam bawić się jedzeniem,dostawała i dostaje kawałki do łapki,duża różnorodność bo codziennie kaszka może się znudzić(ja z tych matek co nie boją się danonka i parówki).
      Wymaga to wiele poświęcenia i cierpliwości bo potem mycie i sprzątanie...Dlatego nie każdy posiłek tak wygląda,bo nie zawsze mam czas,czasem karmię ją bo to szybsze.
      Ale staram się aby przynajmniej raz dziennie jadła samodzielnie,
      pozdrawiam;
    • black_edith Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 12:34
      ech, też bym tak chciała, a moja niestety jakiś wybrakowany egzemplarz i jak łyżkę ma w ręku, to nabiera i chlap wszystko na podłogę, no szlag mnie trafia. A starsza tak pięknie zasuwała sama łyżką w tym wieku, myślałam, ze to norma, a tu upss drugie mi się trafiło jakieś oporne wyjątkowo
      • hinduska Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 12:47
        Gratuluje! Znam takie mamy/babcie które nie pozwalają dziecku na samodzielne jedzeniesad Ale to wynika z braku czasu najzwyczajniej. Mój 12m-czny miał taki czas,że nie zjadl nic jak nie mial łyżki w łapce i nie mógł mieszać w misce. Byłam nawet zdziwiona,że wiedział co robić z łyżką, i o dziwo trafiał z jedzeniem do buzi,aleoczywiście większość była naokoło, we włosach, na ubraniu. Ale miał niezłą zabawę! Nawet cieszyłam się, że będzie niedługo sam jadł. Ale ostatnio przestał się tyminteresować i lubi być karmiony. No nic poczekamy jeszcze.
    • pagaa Re: Moje dziecko je łyżeczką 20.09.10, 14:41
      hej, gratulacjesmile
      mój też ma 14 mieś i od jakiegoś czasu zajada łyżeczką aż miłosmile, póbuje widelcem, ale ciężko nadziać na niego cośwink to taka mała zosia-samosia, wszystko chce sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja