samodzielne zasypianie od kiedy i jak?

24.09.10, 23:06
Kiedy? i jak nauczyliscie swoje pociechy samodzielnie zasypiac? moj 3 tyg synus zasypia przy piersi i jak tylko chce go odlozyc do lozeczka monentalnie sie budzi placze i nie zasnie dopoki go nie wezme na rece i tak na "twardo "na tych rekach nie zasnie ... troche to meczace jest bo w dzien nic nie jestem w stanie zrobic a w nocy to nie mam czasu na moj sen bo ledwo go uspie to on juz sie budzi na kolejne jedzenie. Gdzies przeczytalam chyba w ksiazce :" jezyk niemowlat" ze jedna z metod samodzielnego zasypiania jest metoda gdzie kladziemy dziecko do lozeczka jak zaczyna plakac podnosimy go tulimy jak sie uspokoi to znow go kladziemy i tak do skutku... czy wy ta metode praktykowaliscie? czy na 3 tyg dzieciatka to nie za wczesnie ? poradzcie jak wy sobie poradzilisciesmile
    • mruwa9 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 24.09.10, 23:13
      Oczywiscie, ze za wczesnie, to pytanei bardziej pasuje do forum "Male dziecko", a nie Niemowle. A T.Hogg wyrzuc w cholere, bo juz Ci namieszala w glowie. Sluchaj dziecka, zamiast jakiejs glupiej baby. Zamiast tego zainwestuj w chuste i nos dziecko.
      • maderta Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 24.09.10, 23:23
        Ja gdzieś usłyszałam opinię, że jak dziecko skończy 8 tyg to należy je uczyć samodzielnego zasypiania. Wydaje mi się to głupotą Swoją pociechę trzymam przy cycu wieczorem ile trzeba, nie je tylko sobie ciumka jak smoka (tego za cholerę nie weźmie) i jak się już naciumka i zaśnie to ją odkładam do łóżeczka. W pierwszym m-cu potrafiła tak ciumkać 3-4 godz. Wtedy brałam ją do łóżka i zdarzało się, że sama przysnęłam. Bałam się jednak, żeby ze zmęczenia nie zasnąć tak, że ją zgniotę. Na szczęście minęło.
    • tommama Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 06:58
      My też mamy taki egzemplarz. Mały to straszny pieszczoch i jak tylko poczuł łóżeczko, to od razu otwierał oczka i koniec ze spaniem. Jesteśmy po maratonach lulania i usypiania na rączkach i spania na naszych brzuszkach, ale zaczęliśmy od paru dni odkładać młodego (prawie 2,5 m-ca) do łóżeczka po jego uśpieniu, a nawet czasem udaje nam się go uśpić od razu w łóżeczku;D mąż wrócił do łóżka i ewentualnie przenosi się na kanapę, jak po nocnym karmieniu nie chce mi się z lenistwa siedzieć przy łóżeczku. I cieszymy się póki taki stan trwatongue_out
    • bzibulinka Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 07:32
      hej, ja też jestem po lekturze i uważam, ze to świetna książka. Dzięki niej moja córeczka od samego poczatku śpi sama w łózeczku. Nauczyliśmy się ją usypiać i uważnie obserwować, aby móc w miarę wyczuć jej potrzeby. Powiem Ci tak: na mojej córci to sie udało. Nie potrafiłam brać ją do swojego łóżka bo jak leżała obok mnie to się bałam że ją przygniotę i nie zamykałam oka nawet na minutę. Dlatego musiałam ją dawać od poczatku do łóżeczka. Ale każde dziecko jest inne. Moja Niśka po 2 tygodniach przyzwyczaiła się, że jej łóżeczko to jej królestwowink

      • marysia_m24 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 08:23
        My naszego synka od samego początku przyzwyczailaśmy do spania w łóżeczku. Po porodzie 3tyg byliśmy jeszcze w szpitalu więc siłą rzeczy musiał spać w swoim szpitalnym łóżeczku, bo te szpitalne łóżka dla dorosłych są okropnie wąskie i bałabym się, że mi się zsunie uncertain więc po powrocie do domu to kontynuowaliśmy z czego się bardzo cieszę, bo teraz synuś 2,5 miesiąca i po karmieniu wieczornym odkładany do łóżeczka sam zasypia smile
        A jeśli chodzi o karmienie i spanie przy cycku to też jeszcze w szpitalu starałam sie na to nie pozwalać, po prostu jak synuś zasypiał i przestawał ssać od razu go odkładałam do łóżeczka, oczywiście niemalże od razu się budził, więc brałam go przystawiałam znowu do piersi i tak w kółko, aż w końcu załapał, ze cycek nie jest od spania. I nie sądzę zeby z tego powodu był mniej szczęśliwy od dzieci, które przy cycu spią... Może spróbuj... a metoda brania z łóżeczka dziecka, uspokajania i odkładania go tam z powrotem wydaje mi się być całkiem sensowna smile Powodzenia
    • jaga07 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 08:35
      Niewątpiwie każdy dziciaczek jest inny, więc nie ma jednej uniwersalnej metody.
      My od początku małą odkładaliśmy do łóżeczka i muszę przyznać, że nawet nie przyszło mi do głowy, aby długo ją przytrzymywać przy sobie, była wówczas taaka malutka i wiotka, że według mnie najwygodniejsza dla niej pozycja to na płasko na materacyku oraz przede wszystkim spokój, tam miała mnóstwo zabawek, na początku czarno-białe,potem kolorowe, pozytywki itp., od samego początku wpatrywała się w nie, potem zaczeła wyciągać rączki, następnie je brać i oglądać i tak od ok. 5 mc poranek zaczyna od godzinnej zabawy, dzięki czemu my jeszcze dosypiamy. Jedynie uważaliśmy na początku, aby nie przesadzić z bodźcami.
      Także mała bardzo lubi przebywać w swoim M-1 , myślę że m.in. dzięki temu potrafi zajmować się sama sobą i czuje się całkowicie bezpiecznie, do tego stopnia, że jak przychodzą znajomi to się pytają czy my mamy wogóle dziecko?
    • deodyma Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 08:58
      ja mojego nosilam na rekach 30-40 min, poki nie zasnal i jak zasypial, odkladalam go do jego lozeczka.
      praktycznie od poczatku spal w nim sam, nie bylo z nim problemow.
    • ulik80 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 09:36
      Moja do tej pory przy cycu zasypia (jeżeli ja usypiam), jeżeli tatuś to leży na jego brzuchu i jak zaśnie odkładamy ja do łóżeczka.
    • imogen0 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 09:51
      Wszystko zależy od dziecka(śpioch czy maruda) i od rodziców(cierpliwość,konsekwencja)
      Moja zasypiała przy cycu do pół roku,potem odkładałam do łóżeczka,potem było usypianie na rękach i odkładanie do naszego łóżka
      Sama zaczęła zasypiać ok.roku,ale też w naszym łóżku,po prostu musiała zasypiać mocno przytulona do mnie lub taty.
      Takie mi się dzieci trafiły,łóżeczko je parzyło i koniec
      Czasami myślę,że może dlatego że piersiowe,że butelkowe częściej zasypiają samodzielnie ale wiele razy mamy wypowiadały się tu,że to nie reguła
      Pozdrawiam
      • jotka_k Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 10:37
        moja córka od pierwszej nocy zasypiała sama w swoim łóżeczku, nigdy nie usypiałam jej na rękach, przy piersi czy w wózku, do dziś zasypia samodzielenie
        • imogen0 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 10:48
          A możesz napisać jak to wyglądało?
          Nakarmiłaś małą i odkładałaś?Nie płakała,od razu zasypiała czy trochę marudziła?
          Pytam z ciekawości bo moja zawsze płakała,ba zaczynała wrzeszczeć jakby to łóżeczko ją parzyło,mogłam ją odłożyć tylko jak twardo zasnęła,

          pozdrawiam
          • jotka_k Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 11:24
            generalnie było tak, że w dzień mała była głównie z nami, po nakarmieniu i odbiciu kładłam ją na łóżku i albo po prostu zasypiała albo się "bawiłyśmy" w godzinach "głównych drzemek" przez pierwsze pół roku wypadały nam spacery więc dziecię spało w wózku na spacerze, wieczorem stały rytm: 19 - kąpiel, karmienie, odłożenie do łóżeczka, młoda albo przysypiała już w trakcie jedzenia albo pokręciła się chwilę w łóżeczku i zasypiała- miałą takiego misia z pozytywką którego jej nakręcałam, gdzieś od 3 miesiąca była karuzela z projektorem hitem, rzecz jasna zdarzały się dni, gdy odłożona zaczynała płakać- wtedy byłam z nią, mówiłam, głaskałam, wyciągałam na chwilę z łóżeczka i odkładałam z powrotem, był okres kiedy w zasypianiu pomagała suszarka wink
    • deela Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 11:28
      Od początku i konsekwentnie
      • imogen0 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 11:36
        Konsekwentnie?
        Odkładam wykąpane i najedzone dziecko do łóżeczka,dziecko zaczyna wyć:Biorę i odkładam 50 razy?
        Czy może zostawiam aby powyło?
        Możesz napisać coś więcej,myślę,że wiele matek może skorzystać...
        • aleks-ok Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 12:41
          napiszę jak to wyląda u mnie, maly karmiony przed kąpielą, kąpany, karmiony az do przysypiania(piersią), pozniej biore na ręce, on sie budzi, owijam cienkim kocykiem, siadam na krzesle, opieram od pupy w dol na moich kolanach-aby nie dzwigac, jego głowa na moim ramieniu, kilka razy pobujam-max.5 min, jak oczy mu się zamykają to odkładam, w dzien przy drzemkach to samo, albo w wózku.
        • jotka_k Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 12:42
          tak, bierzesz, uspakajasz nawet 50 razy jak trzeba
          • memphis90 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 14:24
            I tak mijają 3h, przychodzi pora na kolejne karmienie... Więc przystawiasz do piersi, a mały stwór zjada i natychmiast zasypia- w nosie mając zalecenia T. Hogg... Przetestowane na dwóch egzemplarzachsmile
            • deela Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 27.09.10, 10:04
              > I tak mijają 3h, przychodzi pora na kolejne karmienie... Więc przystawiasz do p
              > iersi, a mały stwór zjada i natychmiast zasypia- w nosie mając zalecenia T. Hog
              > g... Przetestowane na dwóch egzemplarzachsmile
              i działa - przetestowane na 2 egzemplarzach
        • deela Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 27.09.10, 10:03
          > Odkładam wykąpane i najedzone dziecko do łóżeczka,dziecko zaczyna wyć:Biorę i o
          > dkładam 50 razy?
          pierwszej nocy nawet 200 razy, z każdą następną coraz mniej, ale nie wymiękasz nie nosisz, nie bierzesz do siebie do łóżka
    • artsanigusto Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 12:31
      Hej. Ja od samego poczatku postanowiłam, że moja córcia będzie spała w swoim łóżeczku. I udało mi się to realizować. Może dwa razy spała ze mną w łózku jak była malutka. Ja swoją zawijałam na początku w becik. Później jak z niego wyrosła to zawijałam w kocyk. Bardzo ładnie i szybciutko w ten sposób zasypiała. Też mialam okres, że lulałam ją w nocy po 2, 3 godziny. Ale ja swoją rozbudzałam nosną zmianą pieluszki. Jak miała ok 2 miesięcy i już nie robiła kupek po każdym karmieniu to zaprzestalam tego i pieluszkę zmieniałam już rano. Teraz lada dzień skończy 5 miesięcy, spi w swoim łóżeczku. Jest już na butli ale jak się w nocy rozbudzi to zjada butlę pod koniec już prawie śpi. Jak już skończy do łóżeczka i dalej śpi sama. Zupełnie samodzielnnie nie zasypia. Musze ją troszkę polulać, najczęsiej jest to w dzień i po wieczornym karmieniu, ale po mimo, że waży swoje to lubie ją lulać. Niedługo sama będzie zasypiała więc chcę nacieszyć się tą bliskością puki jeszcze chce się przutulać.
    • klubgogo Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 14:14
      3 tygodnie to zdecydowanie za wcześnie, dziecko teraz mocno Ciebie potrzebuje, metody Tracy Hogg i inne odłóż na później.
      Wspomnianą przez Ciebie metodę podjęłam po 3 m-cu, ale to była masakra. Powoli jednak dziecko samo dorastało do zasypiania samodzielnie. Najpierw kołysałam w łózeczku, później głaskałam po pleckach, później tylko trzymałam, dziecko samo sygnalizowało czego chce. W wieku ok. roku wystarczyło samo siedzenie przy łóżeczku a zasypianie trwało nie dłużej niz 5 minut.
    • memphis90 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 15:00
      Jak pisałam wyżej- bujałam się z tym podnoszeniem/odkładaniem wrzeszczącego dziecka, aż przychodziła pora na kolejne karmienie albo wpadało w totalną histerię... Moje dzieci są oporne na T.Hogg i nijak nie chcą się zachowywać w sposób tak "oczywisty", jak opisuje ta pani. Np. po jedzeniu oboje zapadali w śpiączkę i ani im było w głowie bawić się, a potem spokojnie zasypiać w łóżeczku smile Wywal to badziewie, nie można wszystkich dzieci tresować na jedno kopyto- a do tego się sprowadzają rady Tracy. Cały "szacunek do dziecka" w wykonaniu p. Hogg to nie uwzględnianie indywidualnych potrzeb maluchów (np. wg niej każde dziecko można karmić co 2.5h, dzieci jedzące częściej nie istnieją), tylko zakrywanie ręką siusiaka podczas przewijania ("żeby nie czuło się skrępowane"), informowanie o wykonywanych czynnościach ("żeby wiedziało co je czeka"- jakby noworodek był w stanie zrozumieć słowa 'zmieniamy pieluchę') albo "oprowadzanie" po mieszkaniu uncertain A wszystko to po to, żeby dziecko nie przeszkadzało rodzicom! Zwróc uwagę- w całym 3h cyklu rodzic poświęca dziecku uwagę jedynie podczas karmienia; bawić ma się samo, zasypiać samo, spać samo...
    • lidek0 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 15:11
      Od urodzenia po wieczonym karmieniu odkładałam do łóżeczka bez bujania, lulania czy usypiania na rękach. Noszenie na rękach uczy dziecko, ze tak można i potem lauch się dopomina a jest coraz cięższy. Odkładaj po kamieniu do łóżeczka, jeżlei się budzi niechtata bierze na ręce, uspokoi i dlaje odkłada, pewnie będzie musiał powtórzyć do kilkakrotnie i trezba czasu zanim maluszek się nauczy, ale niebawem docenisz, zę potrafi samodzielnie zasypiać w swoim łóżeczku a Ty sie wyspypisza w swoim, a w dzień możesz coś zrobić.
    • mynia-2 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 17:29
      Oczywiście, że za wcześnie 3 tyg maluch potrzebuje ciągłej bliskości, cały czas przy cycu, w tedy czuje się najlepiej. Nasza córcia zaczęła zasypiać sama w swoim łóżeczku jak skończyła 2 miesiące, nie było problemu z usypianiem i tak jest do dziś, po kąpieli i kaszce pobawi się chwilkę i zasypia czasem nawet nie wiemy kiedy.
    • truscaveczka Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 25.09.10, 17:30
      Nie wiem, moja pięciolatka samodzielnie (sama w pokoju) zasypia czasami, częściej któreś z nas siedzi sobie i coś czyta albo robi na drutach (to ja smile ) i jest nam z tym dobrze. Powyrzucaj światłe poradniki i zacznij zamiast nich studiować potrzeby dziecka smile To się lepiej sprawdza w praktyce. A nauka tzw. samodzielnego usypiania zbyt często ociera się o zaprzeczanie potrzebom dziecka.
      Z drugim dzieckiem zamierzam postępować jak z pierwszym - pozwolić zasypiać przy sobie, na sobie i blisko siebie smile Lubię bliskość z niemowlęciem smile
      • maksior2005 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 26.09.10, 18:56
        Moje dzieci od pierwszych dni w domu spały w swoich lozeczkach - po jedzeniu odkladane do spania. Nie bylo zadnego problemu.
        efekty są dzisiaj. Obaj (5,5 roku i poltora) po kapieli grzecznie wdruja do łożeczek - mlodszy oczywiscie jest wkladany - włączamy lampkę wyświetlającą gwiazdki na suficie, kołysanki i chlopaki zasypiają, a ja mam wieczore dla siebie i męża. tak bylo od początku - mlodszy bardzo szybko zalapal że kołysanki i gwiazdki na suficie to pora spania i bardzo ladnie sie dostosowal.
        Nie dajmy się zwariowac dzieciom.

        A dla tych ktore zaraz pewnie się oburzą - to, ze moje dziefci same zasypiają nie oznacza, że nie okazuje im dosc milosci i uwagi. Okazuje - w dzień.
        • mruwa9 Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 26.09.10, 19:16
          masz po prostu bezproblemowe dzieci. A co by bylo , gdyby dziecko na samo zblizenie do lozeczka dostalo histerii? Lozeczko parzy, gryzie i kopie. Wkladasz i zostawiasz mimo to? Placzace, rozpaczajace dziecko, ssace piastki (bo potrzebuje piersi)?
    • olka31mama Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 26.09.10, 19:27
      moja mała od pierwszych dni zasypia sama, no może przy pomocy bujaczka leżaczka smile też się zdarza jak zmęczona jestem i nie mam siły podchodzić do łóżeczka i wkładać smoczka co chwilę bo jak zasypia sama a nie jest zmęczona bardzo to wierci się i szuka zabawy więc co jakiś czas trzeba ja poprawić i ułożyć do snu, ale trwa to chwile i 15-20 minut nie więcej dziecko śpi, ale wiem że konsekwencja i tyle bo pewnie jakbym wzięła na rączki i bujała to bym się później męczyła z takim większym gagatkiem smile a tak od małego wieczorkiem i w dzień na spanie lądowała w łóżeczku albo bujaku i teraz nie mamy problemu na szczęście, więc bujak to dobra sprawa w usypianiu dzieci lepsza niż rączki mamusi czy tatusia smile
    • swoja_wlasna Re: samodzielne zasypianie od kiedy i jak? 26.09.10, 19:56
      A ja mam wrażenie, że to tak fazami idzie.
      Staś dziś kończy 7 miesięcy, a przerabialiśmy:
      - samodzielne przy kołysankach
      - płakanie i zaśnięcie, oczywiście z podchodzeniem do niego (bardzo żałuję - zdarzyło się to kilka razy i już tego nie powtarzam. nie ma na to usprawiedliwienia, na szczęście w porę się ocknęłam)
      - pierś
      -przytrzymywanie w łóżeczku nóg i rąk i bujanie (tu w zasadzie sukces gwarantowany - jeśli się pręży w tej pozycji oznacza to, że nie ma ochoty tego dnia aby mu tak krępować ruchy)
      -ostatni tydzień znów samodzielnie przy kołysankach (zmieniło się to, gdy: wprowadziłam przed kąpielą masaż shantala, zaczął spać w śpiworku i przestałam kłaść zaraz po jedzeniu, ale daję jeszcze 5-10 minut spokojnej zabawy - niestety dla mojego dziecka taka zabawa to głównie wylizywanie kapci indifferent)
      -od wczoraj na rękach - siadam z nim na rękach obok łóżeczka i po chwili zasypia

      W ciągu dnia:
      - jak był mały to chusta była niezastąpiona
      - w miarę jak podrastał, to chusta nie była już taka fajna do spania, bo muszę w niej chodzić, jak tylko usiądę to się obudzi - wrrr, ale wtedy chustę zastąpiłam wózkiem - stoi na balkonie. Pora drzemki=Staś na balkon=kilka razy wózkiem po balkonie i śpi (czasem ze 3 godziny), a chusty używamy teraz na część spacerów, czasem w domu i zasypia w sumie tylko jak faktycznie pada, a okolica statyczna.

      Na jodze, nasza joginka mająca 4 dzieci powiedziała, że z dziećmi to jest tak, że nawet jak znajdzie się sposób na uśpienie dziecka, to za jakiś czas trzeba będzie szukać nowego sposobu smile)
    • esta_blish o, matko! 27.09.10, 12:00
      Chcesz, żeby 3-tygodniowe maleństwo zasypiało samo??? Kto Ci taką sieczkę w głowie zrobił?!
      • agul86 Re: o, matko! 27.09.10, 21:43
        Nasza Zuzia (2 mies.) tylko w szpitalu spała ze mną w jednym łóżku (były wyjątkowo szerokie - ale i tak spałam cała usztywniona). Po wyjściu ze szpitala zdarzyło się nam to może tylko ze 3 razy (jak mąż był w delegacji). Generalnie po kąpieli karmimy się na leżąco, owszem - w naszym łóżku, ale Malutka usypia przy piersi, czekam aż uśnie dość głęboko i przenoszę ją do łóżeczka (na razie stoi w naszej sypialni ale przymierzamy się do przeniesienia do jej pokoiku). O ile w nocy nie mamy większych problemów ze spaniem (1-2 pobudki na karmienie), o tyle w dzień Zuzka prawie wogóle nie chce spać... Każde odłożenie jej do łóżeczka po karmieniu to max. 30 minutowa drzemka... Ale wolę to niż nieprzespane noce, więc nie narzekam!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja