marysia_m24
28.09.10, 18:01
Jakiś czas temu założyłam wątek, ze mój synek nagle przestał chcieć ssać pierś... I niestety sytuacja nadal sie utrzymuje, każde karmienie to jakiś horror, synek sie pręży, albo zaciska dziąsła i mnie "gryzie", generalnie robi wszystko ale nie ssie

Wszyscy mi mówią, ze musze byc cierpliwa, że to w koncu minie, ale juz trwa miesiąc i nie mija, a ja jestem wykonczona, zwłaszcza psychicznie...

Pomyślałam, ze moze spróbować odciagać mleko laktatorem i mu podawać butelką, tylko boję sie, ze to też będzie na dłuższa metę męczace, a synek ma dopiero niecałe 3 miesiace i nie chciałabym zeby skończyło się na mleku modyfikowanym...

Bo jak zacznę butelką podawac, to już na pewno nie uda sie do piersi wrócić

Dlatego proszę Was o radę, moze któraś z Was tak robiła i jak sobie radziła z tym dłużej,jak to w rzeczywistości wygladało?