Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALERGIa ?

30.09.10, 14:32
Dziewczyny, chciałam was spytać o opinię na taki temat:
czy można się zgodzić ze stwierdzeniem, że jedzenie alergizujących rzeczy podczas karmienia piersią (jeśli aktualnie nie szkodzą i nie ma na nie żadnej złej reakcji dziecka) wywoła w końcu w wieku późniejszym alergię?

Dlaczego pytam: rozmawiałam ze znajomymi o tym że karmię piersią i nie trzymam już tak ostro diety jak przy pierwszym dziecku, próbowałam już różnych rzeczy typu owoce pestkowe, bakalie, orzechy, jaja, miód i inne, które mogą uczulać, raczej w niewielkich ilościach, ale jednak. Obie znajome zgodnie stwierdziły, że one też tak robiły przy swoich młodszych pociechach, jadły alergizujące rzeczy bo nie było widać u dziecka żadnej złej reakcji, i teraz ich dzieci (młodsze dziecko jednej ma rok, drugiej 2,5) mają alergię. Ich pierworodne pociechy nie mają alergii, tylko te młodsze. Znajome twierdzą, że to dlatego, że jadły to co jadły podczas karmienia piersią.
Jak myślicie - możliwe to jest???
Bo jeśli tak to też będę trzymała dietę "na zaś"...
    • twitti Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 14:42
      Wiesz, ja sie z tym nie zgadzam. Corka miala mega wysypke od 3 miesiaca. Pol roku sie glodzilam, a wysypka nie zniknela. Dopiero zniknela jak przestalismy jak kapac codziennie. A jadlam wszystko znow, bez wzgledu na to czy moze to uczulac czy nie. Dzis ma roczek i jest zdrowa. I dostaje alergeny i nic jej nie jest.
    • truscaveczka Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 14:54
      To jest bzdura, tak myślę.
      Karmiąc jadłam absolutnie wszystko, i to nie w "niewielkich ilościach" a zwyczajnie, jak na co dzień.
      Moja córka ma alergię na mm i truskawki (po mnie, sama też tak miałam i mam) oraz nadwrażliwość na częste kąpiele (też tak mam, skóra mi wysycha błyskawicznie od kąpania się, szybki prysznic to wszystko, co mi wolno). Jest zdrową pięciolatką i typowym wszystkojadkiem - lubi mięso, warzywa, moze za owocami nie przepada, ale skoro na przekąskę je marchewkę, włosów z głowy rwać nie będę.
      Z tymi dietowymi ograniczeniami to jest naprawdę dziwnie. Mnie położna nauczyła, że jeśli będę się ograniczać z jedzeniem (w sensie asortymentu) to sobie organizm wyniszczę. Wystarczy trzymać się piramidy zdrowego żywienia. Sprawdziło się. A koleżance, która własnie rodziła w Irlandii zakazano jeść np. ziemniaków, bo podobno dziecku bardzo szkodzą. No come on, która karmiąca odstawia kartofle w ziemniaczanej Polsce?
      Uważam, co wynika z "badań" literatury fachowej i słuchania doświadczonych karmiących, że trzeba jeść normalnie i dopiero odstawiać coś, co dziecku nie pasuje - jak np. kompresy z kapusty, które zapewniły mi weekend karmienia strzykawką, bo córka ani myślała do kapuścianej piersi się dostawić uncertain
      Nie słyszałam o masowym występowaniu alergii u dzieci tych karmiących, które podobnie jak ja, jadły wszystko smile
      • easy_martolina84 truskaveczka 30.09.10, 15:10
        Ja tam sie na karmieniu nie znam,ale lubię Cie czytaćsmile
        • easy_martolina84 Re: truskaveczka 30.09.10, 15:12
          aaaa i czy nickiem odganiasz złe fluidy ze strony truskawek??? tongue_out
    • imogen0 Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 15:29
      Karmiąc starszaka jadłam wszystko-nie ma żadnej alergii
      Mała też do roku na cycu-jak na razie-bez alergii ale już bardziej uważałam na to co jem,wrażliwsza była,jak się najadłam pestkowych-płakała a po kawie-nie spałasmile
    • tym08 Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 16:18
      jadalam wszystko, na co mialam ochote i dziecie ani alergii pokarmowej ani kolek nigdy nie mialo. ma 2 lata teraz.
    • dziub_dziubasek Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 16:58
      Bzdura do kwadratu. Wykarmiłam dwoje dzieci (syna 13 m-cy karmiłam, córkę 20 m-cy) i nigdy nie byłam na żadnej diecie eliminacyjnej. Przez moment pediatra wmawiala mojemu starszakowi alergie na mleko, która to alergia okazała się zwykłym defektem skornym odziedziczonym po mnie.
      Moje dzieci żadnej alergii nie mają (syn ma prawie 5 lat, córka ponad dwa lata).
    • anettchen2306 Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 17:44
      Mam dwojke dzieci: syn 11 lat, corka prawie 3 lata. Obydwoje karmieni piersia, jadlam to, na co mialam ochote, chociaz przy synu lecialy na mnie gromy ze strony rodziny, znajomych i "dobrych" ciotek ... ze jak tak mozna, ze trzeba uwazac, ze bron Panie truskawki lub orzeszka sprobowac, o pomidorach poza sezonem zapomniec ... a napic sie czegos gazowanego to juz szczyt mojej glupoty! Faktem jest, ze szpital po urodzeniu syna opuszczalam z lista rzeczy dozwolonych do jedzenia - teraz na sama mysl smiech mnie ogarnia smile Okazuje sie jednak, ze takie listy w szpitalach to nadal normalnosc i ze takie cos jak "dieta matki karmiacej" istnieje tylko w Polsce sad
      Zadne z moich dzieci nie mialo kolek - sorry, mala ruszal sok jablkowy pity przeze mnie (a ponoc jabluszka sa "bezpieczne"), nie mialo wysypek czy innych objawow alergii. Jedyna alergia na ktora cierpia jest uczulenie na ... paracetamol, z ktorego podczas karmienie piersia nie korzystalam.

      Kiedys czytalam jakis artykul, ze dieta matki w czasie ciazy i dieta w czasie karmienia nie ma basolutnie zadnego wyplywu na wystapienie alergii lub nie. Alergia na jakis produkt moze sie pojawic w kazdym okresie zycia, nawet majac 30 lat mozna stac sie z dnia na dzien alergikiem. Mialam taka jedna kolezanka, ktora juz podczas ciazy unikala glutenu w obawie, ze dziecko jej sie uczuli na gluten ... Oczywiscie podczas karmienia (a karmila prawie 2 lata) diete te kontynuowala. Prawie 3 lata nie jadla normalnego pieczywa, ciast, makaronow ... smile
    • najma78 Re: Karmienie piersią bez diety a późniejsza ALER 30.09.10, 19:18
      Az trudno uwierzyc, ze cos takiego jak dieta matki karmiacej nadal istnieje i pokutuje, ale faktycznie tylko w PL i jakos tych alergikow w Pl tez wiecej...moze to wlasnie przez diete...?smile
Pełna wersja