donasss
30.09.10, 14:32
Dziewczyny, chciałam was spytać o opinię na taki temat:
czy można się zgodzić ze stwierdzeniem, że jedzenie alergizujących rzeczy podczas karmienia piersią (jeśli aktualnie nie szkodzą i nie ma na nie żadnej złej reakcji dziecka) wywoła w końcu w wieku późniejszym alergię?
Dlaczego pytam: rozmawiałam ze znajomymi o tym że karmię piersią i nie trzymam już tak ostro diety jak przy pierwszym dziecku, próbowałam już różnych rzeczy typu owoce pestkowe, bakalie, orzechy, jaja, miód i inne, które mogą uczulać, raczej w niewielkich ilościach, ale jednak. Obie znajome zgodnie stwierdziły, że one też tak robiły przy swoich młodszych pociechach, jadły alergizujące rzeczy bo nie było widać u dziecka żadnej złej reakcji, i teraz ich dzieci (młodsze dziecko jednej ma rok, drugiej 2,5) mają alergię. Ich pierworodne pociechy nie mają alergii, tylko te młodsze. Znajome twierdzą, że to dlatego, że jadły to co jadły podczas karmienia piersią.
Jak myślicie - możliwe to jest???
Bo jeśli tak to też będę trzymała dietę "na zaś"...