Otulacz

30.09.10, 15:44
Słuchajcie, jestem w szoku- otulacz naprawdę działa! Jest to dla mnie tym bardziej zaskakujące, że starsza córcia po skrępowaniu jakiejkolwiek kończyny rozpoczynała walkę i nie ustawała w niej aż do wyswobodzenia. Do dziś nie lubi być przykryta. A tego małego Gnoma przypadkiem zawinęłam, widząc jak macha łapami, jakby łapał stopa i jak się po tym wybudza. I stał się cud- śpi jak zaklęty smile Dlatego zachęcam wszystkie mamy maluszków do wypróbowania- ja byłam sceptyczna, a tu taki rewelacyjny efekt! Na początku wystarczy nawet zwykła tetra złożona w trójkąt: dziecko kładziemy w poprzek najdłuższego boku i zawijamy rączki pojedynczo "uszami", zakładając materiał pod plecki. Ja owijałam polarowym kocykiem, ale dzieć się zagrzewał zanadto, więc kupiłam "specjalny" lekki, bawełniany kocyk (drogie cholerstwo, ale trudno...).
    • anettchen2306 Re: Otulacz 30.09.10, 17:51
      ... ja owijalam w wiekszy recznik kapielowy typu frottee smile Mnie juz w szpitalu poinstruowano, jak zrobic mala w "kokonik" wink
    • mamusia728 Re: Otulacz 30.09.10, 20:27
      Mój synek jak był malutki to też lubił zasypiać skrępowany kocykiem lub pieluszką, znajoma mi mówiła, że niektóre dzieci tak mają smile
    • syswia Re: Otulacz 30.09.10, 20:27
      Ano dziala wink Ja uzywalam kawalka flaneli - tutaj to sie nazywa "receiving blanket" i jest na kazdej standartowej liscie wyprawkowej w liczbie przynajmniej 2... Rozkladalam kwadratowa flanele i zaginalam jeden z rogow do srodka. Ukladalam dziecko na skos, tak aby glowka wypadala na tym zawinietym rogu. Potem zawijalam jedno skrzydlo do srodka i pod pupe dziecka (jedna raczka byla niezawinieta), nastepnie wystajacy kawalek u spodu do srodka, a na koncu drugie skrzydlo.
    • vangie Re: Otulacz 30.09.10, 21:42
      no, na moje nie dzialal uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja