black_beelka
03.10.10, 18:24
Poradźcie mi drogie mamy jak przekonać mojego Majucha do spacerów w wózku??? Każda próba wyjścia z domu z Majuchem w wózku kończy sie niepowodzeniem bo drze jape jak zarzynany!! Czy to taki okres w jego życiu że ma akcje typu "nienawidzę wózka i koniec"??? Ma teraz 11 tygodni. W pierwszym miesiącu życia to nawet spał w tym nieszczęsnym wózku po kilka godzin ale takie małe dzieci to przecież prawie cały czas śpią. A teraz to nawet na 5 minut nie mogę go odłożyć bo jest ryk!!! Tak w ogóle to prawie cały czas musimy go na zmianę z mężem nosić bo inaczej płacze. Czy już go rozpuściliśmy noszeniem na rękach/ w chuście i nie ma szans na wózek??? Czy to coś innego??? Dodam że jest dzieckiem piersiowym, nie ma refluksu, kolki lub bóle brzucha czy przelewanie w brzuchu bardzo sporadycznie bo podaję mu Infacol który bardzo dobrze na niego działa a ja generalnie to bardzo uważam na to co jem tzn. same bezpieczne produkty. Ogólnie prawie nie śpi w dzień ma czasami takie drzemki do 30 minut góra ale jedynie jak jest zamotany w chustę (ale nie zawsze) , noce przesypia w miarę bardzo dobrze ale tylko na brzuchu.Tylko że usypianie wieczorem to koszmar!!! Majuch "rękami i nogami" broni się żeby nie zasnąć. Wcześniej ładnie zasypiał przy cycu a teraz cyc jest dla niego bee, bo possie troche czasem nawet więcej niż trochę i znowu jest ryk!!! Ani w dzień ani wieczorem nie pomaga bujanie, noszenie, głaskanie , całowanie, mantrowanie, śpiewanie, lulanie na poduszce, lulanie na rękach nawet suszarka do włosów!!! Oczywiście nie wszystko na raz. Z jego tym spaniem to mamy cyrk od około 4 tygodni dzień w dzień!!! W pokoju gdzie śpimy jest odpowiednia temp. czyli tak w granicach 19-20 stopni i pali się tylko mała lampeczka. Martwi mnie to że nie można go spac położyć ani do wózka ani na łóżko ani gdziekolwiek indziej, a ten jego ryk to chyba całe osiedle słyszy!!! A sąsiedzi zza ściany to na pewno!!! Czy mu to minie, czy już sie przyzwyczaił do noszenia??? Jak przekonać go że leżenie( czyt. spanie) a nie tylko noszenie też jest OK??? A teraz to jeszcze zaczęło się to ssanie kciuka lub piąstki. Czy walczyć z tym czy pozwolić mu ssać??? Smoczka w ogóle nie chce, żaden mu nie pasuje a mam tych smoczków chyba z 10 różnych i silikonowe i gumowe w różnych kształtach!! To Nasze pierwsze dziecko więc jesteśmy z mężem początkującymi rodzicami a ja cały czas mam w głowie że jestem złą matka dla niego i nie potrafię się nim zająć, bo przecież każda matka potrafi usypać swoje dziecko bez płaczu i awantur!! I nie chodzi o to że ja każę mu spać o konkretnych godzinach czy w określonym miejscu. Jak Majuch płacze to ja razem z nim ale tak żeby nikt nie widział bo juz nie daje rady!!! A tu znikąd pomocy bo mieszkamy sami w obcym kraju a mąż dużo pracuje a jak wraca tak koło 2 w nocy to jest zbyt zmęczony żeby sie jeszcze w nocy dzieckiem zajmować więc prawie cały czas jestem sama z majuchem. Kocham tego mojego małego bąbelka mimo że mam tyłe strsu przez niego ale czasami wydaje mi się że może z majuchem jest coś nie tak, może jest nadpobudliwy albo na coś chory??? Juz sama nie wiem... Macierzyństwo powinno cieszyć i sprawiać przyjemność a ja mam takiego doła...