atowlasnieja
05.10.10, 12:07
Czy spacery w każdą pogodę są aż takim dobrodziejstwem dla zdrowia małego człowieka? Kłóciłabym się. Sama jestem piecuchem więc gdy pogoda jest paskudna nie wychodziłam z niemowlakiem, za to znam multum matek które wychodziły w niepogodę z wypisanym na czole hasłem MISJA i przeziębiały maluchy. Teraz ich dzieci chorują na potęgę a moje (gdy już trzeba wyjść w niepogodę) wraca po prostu owiane wiatrem i zmoczone deszczem a nie owiane kaszlem i zmoczone katarem. Szczerzę wątpię czy moje dziecko będzie się musiało pożegnać z migdałkami tak jak hartowany kuzyn.