pulchne niemowlę a rozój ruchowy

06.10.10, 10:16
Witam! Odchodzę już od zmysłów o rozwój mojego synka. Za 2 dni skończy 6 miesięcy i wykazuje bardzo małą inicjatywę ruchową. Nie przewraca się na boki (na lewy potrafi sprowokowany), czasem tez sporowokowany przekręci się na brzuch ale tylko w lewą stronę. Jak sam leży np. na macie to w ogóle się nie turla, tylko leży na plecach... Nie wkłada też stówp do buzi, nie bawi się nóżkami, a o siedzeniu nie ma mowy, chwieje się na boki... Jedyne co robi super, to na brzuszku swobodnie leży na wyprostowanych rękacdh i czasem podkurcza nóżki, jakby pełzał, ale to wszystko...
Pediatra nic nie widzi w tym niepokojącego. Tłumaczy to jego wagą - 9 kg przy 74 cm wzrostu. Ale mnie to strasznie niepokoi. czy mam dłużej czekać. Czy ktoś ma podobne doświadcznia? Pomocy napiszcie.
    • xxx-25 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 10:30
      Daj spokój, oczekujesz ze 6miesięczne niemowlę będzie też recytowało wierszyki?? Mój nie był pulchny, fakt przekręcać zaczął się bardzo szybko, ale stopy do buzi zaczął wkładać w połowie 7 miesiąca, posadziłam go dosłownie kilka razy i do 8 miesiąca upadał po prostu na twarz zupełnie bezwładnie, w 8 miesiącu sam siadł, zaczął raczkować, siedzieć bardzo stabilnie, stanął na nogi, wszystko to w przeciągu dosłownie 2 tygodni. Nie sadzaj dziecka widać jeszcze nie jest gotowe na to, daj mu czas i spokój niech sam idzie własnym tempem, na to wszystko o co się niepokoisz ma naprawdę jeszcze trochę czasu, tym bardziej że nawet pediatra nie widzi problemu.
    • fasol-inka Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 10:35
      pulchny? mój miesiąc młodszy waży tyle samo przy 69cm i zaręczam, że pulchny nie jest
      a dziecku daj spokojnie czas, nie zdziwiłabym się, gdyby nagle w jednym tygodniu załapał kilka rzeczy
      • lupikowo Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 10:52
        Mój synek nigdy nie bawił sie swoimi nózkami i nigdy nie brał ich do buzi na co strasznie czekałam, bo to fantastyczny widok, ma obecnie 5 lat i wszędzie go pełno. Miałam koleżankę, której synek 12m-czny nie chodził i nie miał ani jednego ząbka, strasznie sie martwiła, porównywała z innym dzieciaczkami, po co teraz ma 3 latka chodzi, zęby ma smile i wszystko jest ok. Każda dzidzia ma swój tor rozwoju skoro pediatra mówi, że ok nie martw się na zapas. Będzie siedział będzie chodził, wszystko w swoim czasie.
        • lupikowo Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 10:54
          Dodam, że mój 5-latek był bardzo pulchny a zaczął chodzić jak miał 11 m-cy, więc nie ma to chyba znaczenia.
    • q_fla Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 11:49
      Imo grubo przesadzasz i sama sobie stwarzasz problemy.
      Przestań porównywać z innymi dziećmi, bo to głupie jest strasznie.
      Sześciomiesięczniak nie musi jeszcze siedzieć, nawet nie powinien.
      Moja córka usiadła w wieku 9 mies sama z pozycji czworaczej, wstała w kojcu w wieku 8 mies, chodzić zaczęła w wieku 16 mies, pierwszy ząb wyrósł jej jak miała rok. Wszystko zgodnie z normą. Nigdy nie była sadzana, stawiana, prowadzona.
    • deela Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 12:19
      wiesz, mój młodszy jak miał 3 m-ce a wyglądał jak półroczniak, to się nauczył turlać bez problemu, więc to chyba nie o wagę chodzi a o stymulację i chęci dziecka
      może jest inny problem? obniżone napięcie mięśniowe np?
    • kaamilka Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 12:44
      Myślę, że Cie pocieszę smile
      Mój jak miał 6 mc ważył 9,5 kg. Też nie robił nic tongue_out no, może prócz siedzenia, ale nie siadania. Też panikowałam. Teraz widzę, że zupełnie nie potrzebnie. W ciągu 2 mcy, od 10 do 12 mca, opanował wszystko, raczkowanie, siadanie, wstawanie i chodzenie. Teraz ma 13 mcy i biega po domu. Waży obecnie 12,5 kg i ma 82 cm wzrostu.
      Z tym wzrostem Twojego dziecka - to, ze nosi rzeczy na 74 nie znacyz, że ma tyle cm. Zmierz go sobie sama - jestem prawie pewna, że będzie "krótszy".
    • lianis Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 17:18
      Nie wiem czy to pocieszajace, ale mlody jutro konczy 6 mies, nie wiem ile mierzy ale wazy 9kg, nie siedzi i nie siada, na plecy przekrecal sie jakis miesiac temu namietnie przez kilka dni po czym przestal i zaczal przekrecac sie na brzuch, a spowrotem nie ma mowy, polozenie go gdziekolwiek na plecach wiaze sie z tym ze rak nie zdarze zabrac jak juz fika na brzuch i zaczyna sie wydzierac w nieboglosy z nieszczescia jakiego go spotkalo, ja go na plecy, on na brzuch i w krzyk, ja go na plecy on... itd Jaki spokoj w domu mialam jak moje dziecko lezalo na plecach i na macie ladnie sie bawilo to dopiero teraz doceniam smile O raczkowaniu nie ma mowy, pelzanie..., co to pelzanie, nogi do buzi to moze i by wlozyl gdyby faldek gdzieniegdzie ubylo, a tak to nie siega. Nozek nie prostuje, a wrecz podkurcza gdy tylko dotknie podloza w pozycji pionowej. Pediatra nie widzi w tym nic niepokojacego, ja zreszta rowniez, mam dobrze wygladajace, wycycane, wiecznie usmiechniete i ciezkie jak nie wiem co dziecko. Przyjdzie czas i ruszy...
      • sssmutna Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 06.10.10, 22:00
        Obyście miały rację że z moim synkiem jest ok, bo naprawdę się o niego martwię i myślę czy na własną rękę nie pójść do neurologa. Przeraża mnie najbardziej to że potrafi leżeć jak kłoda na pleckach i się nie ruszy na boczki. Jedynie ręką zabawki trąca. To chyba nie jest ok...
        Ktoś zasugerował w odpowiedziach onm. Też tak myślałam, ale mały trzymał ładnie główkę od małego, a to przecież przy obniżonym napięciu mięsniowym nie występuje.
        Martwi mnie ta jego bierność.
        • aleksandra1977 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 07.10.10, 23:08
          a ja bym poszla do neurologa, bo tez mi sie wydaje dziwne i niepokojace, ze dziecko nie wykazuje checi bycia aktywnym.
    • aneczka551 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 07.10.10, 21:50
      Na wszystko przyjdzie czas. A póki co wydaje mi się że warto dużo się z małym bawić i nie myśleć o tym.
    • piegowata9 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 07.10.10, 22:30
      To ja pocieszę.
      Moja córka w wieku 8 miesięcy ważyła 10,2 kg. I w głębokim poważaniu miała mój niepokój o to, że w ogóle się nie rusza. Podczas każdej wizyty wierciłam o to lekarce dziurę w brzuchu, a ta ze stoickim spokojem badała małą i uspokajała, że absolutnie nic się nie dzieje, pulchne niemowlęta tak mają i pocić będą się później. Wyluzowałam.

      Mała wkrótce skończy 9 miesięcy. 2 tygodnie temu wreszcie opanowała przewroty z pleców na brzuszek (ale tylko w jedną stronę). Bawi się nogami, ale przy próbie wpakowania ich do ust "ze wspomaganiem" krzywi się niemiłosiernie i patrzy na nas z wyrzutem pt. "kto normalny ssie własne stopy????".
      Posadzona siedzi stabilnie, podnosi się z pozycji półleżącej. Póki co - wystarczy, choć oczywiście czekam na kolejne sukcesy. Wyluzowałam, wiem, że dziecko rozwija się we własnym tempie i nic złego się nie dzieje.
      Aha. Starsze dzieci też były pulchne, co przy każdej wizycie przypomina mi lekarka. Średnia ma teraz 8 lat i do wszystkich ubrań muszę wszywać dodatkowe gumki, bo są za luźne wink
    • mamma_wroc Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 09.10.10, 21:26
      spokojnie mój też jest papuśny i się martwiłam a teraz z dnia na dzień zadziwia mnie nowymi umiejętnościami... długo nie chciał mi leżeć nawet na brzuszku ale od kiedy zaczęłam mu dawać różne zabawki muzyczne to sam się wyrywał...
    • hanadoma Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 09.10.10, 21:39
      no to pobije was wszystkiewink syn kuzyna w wieku 5 mcy wazył.....11kg!!! (zaznaczam, ze przekarmiany nie był, ot taka jego "uroda"), ale do sedna: leżał na plecach, nie przekręcał sie na brzuch bo siła rzeczy technicznie sie nie dałowink, był za duzy, za gruby, baaa nawet głowę miał z tyłu spłaczszoną!!! jak go zobaczyłam to sie normalnie przeraziłam, bo moja córka o 2 miesiace młodsza od niego ważyła całe 5 kgbig_grin...i co? zaczął pełzać, raczkowac w wieku 8 mcy, chodzic w wieku 10 mcy! teraz ma 18 mcy, wagę ponad 15 kg i jest istną torpedą! nie chodzi tylko biega wszędzie, ...no ale apetycik to on mawink
      p.s. po spłaszczonej główce, tak jak uspokajał ich pediatra, śladu nie ma.

      także nie martw sie, poniewaz mniejsza aktywność dziecka nie zawsze wiąże się z jego duża wagą.
    • kawka74 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 09.10.10, 21:40
      To Ty odpowiadasz za swoje dziecko, nie forumowiczki. Z ich dziećmi być może było i jest w porządku, ale to w najmniejszym stopniu nie świadczy o tym, że Twoje dziecko nie ma żadnych problemów.
      Ja bym poszła do neurologa, albo po to, żeby wiedzieć, co jest grane, i ewentualnie przeciwdziałać, albo mieć opinię specjalisty, że wszystko jest OK. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, warto, aby dziecko obejrzał specjalista - niech on wyda opinię, że jest w porządku.
      • mysia76_1 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 09.10.10, 23:18
        mojego małego trzeba było tylko zachęcić do ruchu i pokazać jak to zrobić i że sie da, naprawdę polecam godzinkę z rehabilitantkę bo naprawdę może pokazać jak fajnie można bawić się ze swoim dzieckiem zachęcając go do rozwoju ruchowego
      • xxx-25 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 09.10.10, 23:27
        Nie no, w końcu po co nam pediatra głupie to, to nie zna się na dzieciach, lepiej od razu udać się do neurologa, fizykoterapeuty, gastrologa, dietetyka, ogólnie nic tylko obejść wszystkich lekarzy, a jak żaden nie dopatrzy się nic złego, jakiegoś wzmożonego tudzież obniżonego napięcia, nie zleci jakiejś malej rehabilitacji, nie da witaminek - to głupki też się nie znają.
        Ogólnie droga mamusiu dziecko w tym wieku recytuje Mickiewicza oczywiście z pamięci, zna alfabet, tabliczkę mnożenia, świetnie ćwiczy na trapezie, doskonale radzi sobie na łyżwach, a jak tego wszystkiego Twoje nie czyni to trzeba rehabilitować i koniecznie niech neurolog zleci USG przezciemiączkowe.
        • kawka74 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 08:33
          Czy Ty masz tak na stałe, czy to chwilowe zaćmienie umysłu?
          Weźmiesz odpowiedzialność za cudze dziecko? Jesteś w stanie ocenić z daleka, nie mając ani potrzebnej wiedzy, ani pojęcia o dziecku, że nic mu nie jest, zasłaniając się kiepskiej jakości ironią?
          Sześciomiesięczne dziecko, które nie wykazuje aktywności, nie przewraca się na boki, nie turla, powinno być obejrzane przez neurologa.
          • xxx-25 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 10:23
            A dlaczego odpowiedzialność?? Czy chociażby eksperci na forach też biorą odpowiedzialność?? Daleko posunięta paranoją się cechujesz w takim wypadku to po pierwsze, druga sprawa jak wspomniała autorka wątku była u pediatry lekarza który ma mamine wątpliwości rozwiać i jest najbardziej kompetentną osobą która skieruje do dalszej diagnozy jeżeli tylko zauważy taki problem. Tutaj nie widzi, więc co mamusie z forum skierują do neurologa??, w końcu jak sama wspomniałaś nie znają dziecka nie widziały, a czy na dziecko dobrze działa chodzenie od lekarza do lekarza ze zestresowaną matką tez mam wątpliwości. Dodatkowo zaniepokojona mama napisała że jednak dziecko wykazuje chęć do ruchu. Jak wspomniałam, polecam przelecieć się w taki wypadku po wszystkich lekarzach i specjalnościach, a nuż coś znajdą, tylko gdzie w tym wszystkim jest dziecko, dziecko które ma czas na pewne rzeczy, dziecko które jest badane przez lekarza pediatrę i który nic nie widzi. Naprawdę jak czytam zachowania niektórych mam które robią pewne rzeczy na wszelki wypadek to aż mnie ściska, jak można w zdrowym dziecku doszukiwać się chorób. Oczywiście jestem za tym że jeżeli tylko do czegoś pediatra(z założenia osoba która ma wyłapywać wszelkie problemy, jest do tego przygotowana i ma odpowiednią wiedzę medyczną) będzie miał wątpliwości trzeba to weryfikować u specjalistów.
            I oto cała filozofia i odpowiedzialność – w pełni biorę ją za słowa napisane wyżej wink
            • kawka74 Czarujmy rzeczywistość, czarujmy 10.10.10, 10:42
              Co się tak boisz tego neurologa? Naprawdę dziecku stanie się jakaś wielka krzywda, jeśli obejrzy je lekarz specjalista? Rozchoruje się od tego? Bo rzeczy, o których się nie mówi, nie istnieją?
              Pediatra nie zawsze wszystko dostrzeże i nie zawsze ma rację, dlatego w przypadku wątpliwości, a autorka wątku ma wyraźnie wątpliwości, należy skonsultować się z innym lekarzem, najlepiej specjalistą.
              Ale nie, niech nie idzie, no przecież koleżanki z forum mówią, że nic się nie dzieje, a pediatra na pewno ma rację.
              • xxx-25 Re: Czarujmy rzeczywistość, czarujmy 10.10.10, 20:30
                No, no a jak neurolog okaże się nie kompetentny, bo to jego 3 etat i mu się akurat na NFZ nie chce, a rehabilitant będzie chciał rehabilitować dla kasy nie z rzeczywistych względów medycznych.
          • metodiw Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 10:48
            kawka74 napisała:
            Sześciomiesięczne dziecko, które nie wykazuje aktywności, nie przewraca się na
            > boki, nie turla, powinno być obejrzane przez neurologa.

            Nie przesadzajmy. Moja wnuczka za tydzień skończy 6 miesięcy. Na boki się przewraca, ale turlać się nie ma zamiaru. Na kocu na podłodze kręci się wokół swojej osi, przewraca na boki, robi mostki, zadziera nóżki, wyciąga łapki do zabawek i jakoś sobie radzi bez obrotów...
            Jej młodszy o miesiąc kolega już się turla, a ona nie. Może dlatego, że nie przepada za leżeniem na brzuchu, więc po co się wysilać, jak i tak do zabawki sięgnie?
            • kawka74 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 11:37
              wykazuje bardzo małą inicjatywę ruchową. Nie przewraca się na boki (na lewy potrafi sprowokowany), czasem tez sprowokowany przekręci się na brzuch ale tylko w lewą stronę. Jak sam leży np. na macie to w ogóle się nie turla, tylko leży na plecach... Nie wkłada też stóp do buzi, nie bawi się nóżkami, a o siedzeniu nie ma mowy, chwieje się na boki...
              >

              > Nie przesadzajmy. Moja wnuczka za tydzień skończy 6 miesięcy. Na boki się przew
              > raca, ale turlać się nie ma zamiaru. Na kocu na podłodze kręci się wokół swojej
              > osi, przewraca na boki, robi mostki, zadziera nóżki, wyciąga łapki do zabawek
              > i jakoś sobie radzi bez obrotów...

              Nie widzisz różnicy?
              • metodiw Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 12:12
                kawka74 napisała:
                Nie widzisz różnicy?

                Widzę, widzę... ale napisałaś "nie turla się, to do neurologa' tongue_out

                Jeżeli pediatra nie zauważył nic niepokojącego, to ja bym próbowała tego chłopaczka zachęcać do samodzielności.
                Nie jest przypadkiem tak, że mama biegnie na każdy pisk dziecka i podaje zabawkę, która wypadła z rączki?
                Położyć go na kocu na podłodze, rozłożyć zabawki w pobliżu, ale tak, żeby musiał wykonać jakiś ruch, żeby po nie sięgnąć i niech się pomęczy. Albo tak go układać, żeby musiał się przewrócić na bok, żeby zobaczyć krzątającą się w kuchni mamę...
                Każdy człowiek z natury jest wygodnicki i woli, żeby mu coś z nieba z spadło wprost do rąk. Tymczasem rolą mamy jest stymulowanie dziecka do samodzielności, a nie wyręczanie.
                • kawka74 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 12:26
                  > Widzę, widzę... ale napisałaś "nie turla się, to do neurologa' tongue_out

                  Za bardzo skróciłam.

                  W pierwszym momencie też pomyślałam, że chłopczyk ma za mało bodźców, ale autorka wątku napisała, że prowokuje dziecko do ruchu. Zrozumiałam to tak, że dzieciak, nawet stymulowany, nie robi prawie nic, stąd moja sugestia, żeby zasięgnąć rady neurologa.

                  Oburzenia na samą myśl o konsultacji lekarskiej nie rozumiem. Gryzie ten lekarz? Bije? Skąd ten strach - czy to jest skutek myślenia magicznego, że póki nie ma lekarza, nie ma choroby? Pediatra też nie zawsze wszystko wyłapie.
    • antyg-ona79 Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 09:31
      martwiłabym się i poszłabym do neurologa choć wiem, iż dzieci rozwijają się w różnym tempie. Nie traktujmy wizyty u specjalisty jak zła koniecznego. Lepiej iść chociażby po to aby się upewnić, że jest ok!
    • jeza_bell Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 11:02
      Jeżeli jako matka czujesz, że coś jest nie tak- słuchaj samej siebie i nie zwlekaj z wizytą u lekarza. Każde dziecko jest inne i czyjeś porady odnoszą się do jego dziecka, nie Twojego- ono rozwija się w swoim tempie i warto sprawdzić, czy jest prawidłowe.
    • miska_malcova Re: pulchne niemowlę a rozój ruchowy 10.10.10, 12:25
      może ma za malo bodźców, aby się ruszać? Ja mojego syna zachęcałam do aktywności poprzez rozrzucenie różnych zabawek na kocu. Po niektóre musiał się mocno wysilić, aby zdobyć, a teraz na dywanie fika aż miło. Nie martw się. Zachęcaj do ruchu i obserwuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja