czy ona musi?

01.04.04, 01:50
lezec na brzuchu mimo zalecen lekarza ? Moja corka Zuza absolutnie tego nie
lubi - ma prawie 7 miesiecy i jeszcze nie przekreca sie z brzucha na plecy i
odwrotnie, lekarz powiedzial ze Zuzka jest troche leniwa i by jej pomoc w
przekrecaniu sie powinnam czesto klasc ja na brzuchu - stosuje sie do zalecen
lekarza ale widze ze moja corka wrecz tego nie znosi - jeczy, marudzi a nawet
nieraz i placze co ja mam robic ? czy powinna lezec czy tez nie?
    • kasia.tycz Re: czy ona musi? 01.04.04, 03:53
      Niby powinny, przynajmniej kilka minut dziennie, bo to wzmacnia miesnie
      brzuszka, dobre jest na kolki, gazy, kupki jednym slowem na lepsza prace jelit,
      ale przede wszystkim dobre jest na plecy i kark. Wiekszosc dzieci tego nie
      lubi. Moje to placze jak by go ze skory obdzierali. Moj pierwszy syn byl taki
      sam, nie lubial nigdy lezec na brzuszku. Nigdy go tez nie zmuszalam,
      probowalam, ale jak zaczynal palakac to konczylam zabawe. I wyrosl na zdrowego
      chlopczyka (4 lata), zadnych problemow smile
      Moj mlodszy (6 miesiecy) tez nie lubi, i go raczej nie klade. Wyjatkowo, jak ma
      dobr humor, to polezy kilka minut, to wszystko.
      Moim zdaniem nie powinnas zmuszac, i stresowac dziecka jak tego nie znosi.
      Zacznie sam siedziec a potem raczkowac, to sam bedzie na brzuszku sie kladl
      przy zabawie.
      Pozdrawiam. Pa.
    • ewamama Re: czy ona musi? 01.04.04, 07:45
      Uważam, że musi. Nie lubi bo nie została tego nauczona. Jest już bardzo duża i
      tyle m-cy nie ćwiczyła tej umiejętności, wiadomo, że trudno będzie ją do tego
      zachęcić. A wiadomo jakie to jest ważne dla rozwoju. Mój synek też nie chciał
      leżeć, ale jak zaczełam go kłaść częściej (na polecenie lekarza i
      rehabilitantki) to polubił. Momentalnie wtedy zaczął zdobywać nowe umiejętności
      i przezwyciężać problemy. rozwój był niesamopwity, a bez leżenia na brzuszku
      tego by nie było, żadnych przewrotek czy kręcenia się wokół osi. Tak więc ja
      uważam, że dla rozwoju musi to polubić. Świata nie zdobędzie leżąc na plecach.
      • kowalski.s Re: czy ona musi? 01.04.04, 07:52
        jedne dzieci nie lubia , bo nie sa przyzwyczajone a inne bo poprostu nie lubia.
        My malego zeby "przyzwyczaic" kladlismy na brzuszku przed kapiela na golaska bo
        tylko wtedy byl w stanie polezec przez kilka minut i tak zostalo do dzis no
        chyba ze z jego wlasnej woli i wtedy placze jak chcemy go przekrecic na plecy
        trzeba czekac az sam bedzie chcial. kazde dziecko jest inne i nie ma tu kogo
        obwiniac.
        mysle ze na sile tez nic nie da
        pozdrawiam
    • judytak Re: czy ona musi? 01.04.04, 09:51
      raczej powinna
      bo przewracanie się z pleców na brzuch jest warunkiem dalszego rozwoju
      ruchowego (pełzanie, stanie na czworaki, siadanie itd.)
      z kolei rozwój ruchowy w wieku niemowlęcym jest ściśle powiązany z rozwojem
      innych dziedzin, np. mowy

      jak leży na plecach, pokaż jej coś interesującego, prawie w zasięgu ręki, żeby
      chciała złapać, i przesuwaj stopniowo w bok, jak już leży na boku, dalej trochę
      nad głowę, aż się przewróci (na początku można pozwolić, niech złapie ten
      przedmiot, i ciągnąć)

      można też kłaść na brzuchu gdzieś wyżej, nawet na stole, idealna pozycja do
      obserwacji, tylko trzeba dziecko bardzo pilnować

      położyć się obok dziecka, żeby nie czuł się samotnie, leżąc na brzuchu

      pozdrawiam
      Judyta
    • weronikarb Re: czy ona musi? 01.04.04, 11:09
      Moj Dominik tez tego nie znosi i tez pediatra kazala go klasc czesciej.
      Zaczelam najpierw go klasc u mnie na brzuch tak ze twarzami sie prawie
      stykalismy, pozniej na golaska przed kapaniem. Niewiem ile to trwa chyba z
      tydzien, nadal nie przepada za ta pozycja ale juz wytrzyma ciut dluzej na
      brzuszku. Acha ma 5 m-cy i tez sie nie przekreca nawet zadko opiera sie na
      prostych rekach. Ale jest zdrowym pogodnym dzieckiem, pomalu stara sie siadac,
      glowka juz wysoko jak cos uslyszy. Dlaczego mam go na sile zmuszac? Klade go
      jak jest w dobrym humorku i lezy tylko do czasu az zacznie marudzic
      Renata
      • maaharet Re: czy ona musi? 01.04.04, 11:30
        Czytałam w poprzednich postach o tym, że dla dzieci nie lubiących brzuszkowania
        świetne są maty edukacyjne. Jest taka Tiny Love z lusterkiem, które zachęca
        dziecko do podnoszenia główki i unoszenia na rękach. Sama jednak dopiero
        zamierzam coś takiego nabyć. Mój chłopczyk(5 msc.) też nie przekręca się z
        brzuszka na plecy z tych samych powodów.
      • martael Re: czy ona musi? 01.04.04, 11:52
        Cześć,
        Wiesz co ja bym poszła do dobrego neurologa albo rehabilitanta (w sumie nie
        wiem, jaki lekarz polecił Ci to kładzenie córeczki na brzuszku, ale
        przypuszczam, że pediatra; natomiast jeżeli to był jednak neurolog poszukałabym
        może jeszcze jednego), bo wydaje mi się, że samo kładzenie na brzuszku nie
        pomoże Dziewczynce w opanowaniu sztuki przewrotów. Tym bardziej, że jak piszesz,
        nie lubi na brzuszku leżeć. Rehabilitantka mogłaby Ci za to pokazać kilka
        ćwiczeń, które pomogłyby dziecku.
        A jak wygląda leżenie Zuzki na brzuszku? Opiera się na zgiętych rączkach czy na
        wyprostowanych? Rozgląda się na boki? Czy nic nie robi tylko leży noskiem w kocu
        i nie patrzy na zabawki? Może udałoby się ją czymś mocno zainteresować: zmieniać
        zabawki, kiedy leży na brzuszku: bąk, karuzela, butelka z wodą, pilot od
        telewizora... U nas ostatnio karierę robi wańka-wstańka. Szkoda tylko, że się
        czasam spotyka z Guciowym czołem wink

        Pozdrawiam,
        Marta, mama słodkiego Gucia (8.09.2003), który wygląda tak:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9908869&a=11503378
Pełna wersja