Konflikt z teściową - znowu ubranie.

11.10.10, 10:16
9-10 st. Body z długim, bluza dość ciepła, kurta jesienna na podszewce (nie za ciepła ale jednak kurtka), czapka jesienna, cienkie rajty, dresowe spodie i "buty" do wózka.
Wystarczy? Jest ok?
Jak bedzie zimniej zamierzam załozyć kurtke zimową i cieplejsze rajty. Pytanie od kiedy? Tzn ile ma byc stopni żeby była "zima"...?
Syn 11 miesięcy.
    • pagaa Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:22
      pod dostatkiem
      mój co prawda biegający, ale jak jest 9-10 st to zakładam mu np. body z długim+koszulka z krótkim i kurtka jeansowa, spodenki i skarpetki i buty, jeśli wieje mocno to czapka jesienna, a jak nie, to kaptur. jak było 3-5 st, to włożyłam mu kurtkę grubszą, ale nie zimową.
    • pagaa Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:24
      ale jak na dziecko nie biegające, to naprawdę wystarczywink
    • erba Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:31
      Ale teściowa czymś Ci grozi? tongue_out
      • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:36
        Żebyś wiedziałasmile
        Dorwałam ich wczoraj rano na spacerze. KOMBINEZON był grany,szalik i czapa.
        Było koło 6 stopni. Gadałam z nią ale nie słuchasmile Wie lepiej. Chce jej pokazać ten wątek...
        • erba Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:56
          Hmm niereformowalny typ? Chyba pokazanie wątku nic nie da, bo kobieta uzna, że młode matki nic nie wiedzą. Nie będę dawać durnych rad, że trzeba znaleźć nianię zamiast teściowej, bo wiadomo... takie życie. Na Twoim miejscu chyba bym schowała zimowe ciuchy, tak żeby teściowa nie mogła ich włożyć dziecku.
          A dziecko zapocone w tym kombinezonie? Bo może nie jest jeszcze tak źle?
          • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 11:18
            Ku mojemu zaskoczeniu dziecko zadwolone, ale lekko spocone. Ostatnio Młody nie zwraca uwagi na to co ma na sobie, czy za cienko czy za grubo jest oksmile Problem w tym że jeżeli kombinezon przy 6 stopniach zakłada to co ja mu założe na -10?... Tesciowa na to: "DWA"!!
            • atrapcia Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 13:06
              Ale jazda big_grin To powiedz teściowej żeby sobie też od razu naszykowała kożuch i zimową czapę z nausznikami, a pod spód niech jeszcze założy bluzkę, sweter, 2 pary rajstop, na to grube spodnie, 3 pary skarpet i buty. I niech się w tym przebiegnie od drzewka do drzewka big_grin Bo bidulka zmarznie ;p

              A tak z ciekawości - jak była ubrana teściowa?
              • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 18:31
                Do tego sie nie mogłam przyczepićsmile Miała zimową katanę dla starych bab!
            • neftis83 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 10:36
              tempera_tura napisała:

              > Problem
              > w tym że jeżeli kombinezon przy 6 stopniach zakłada to co ja mu założe na -10?
              > ... Tesciowa na to: "DWA"!!

              Buahaha, niezła sztuka z tej Twojej teściowejbig_grin
            • ct19 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 23:34
              powiedz co za różnica- spodnie+rajstopy i body+sweter+kurtka
              a
              body+rajstopy i kombinezonbig_grin? ja widze tylko taką że dziecku w kombinezonie wygodniej bo nie ma na sobie tyle warstw ubrań.
              • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 13.10.10, 20:15
                Mojemu wygodniej bez kombinezonusmile Poza tym pod tym kombinezonem i tak był swetersmile
    • deodyma Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:39
      moze byc.
      zreszta przy 9-10 stopniach wcale nie musi byc cieplo i jak wieje, to moze byc naprawde zimno.
    • kufferrek Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:52
      Ja robię tak:
      Ubieram po swojemu a jak do niej jadę, to biorę ciepłe rzeczy w ręce i udaję że w windzie rozebrałambig_grin
      Wczoraj szłam do niej na piechotę, była piękna słoneczna pogoda, Młode ubrane w spodnie dżinsowe, cieplejsze skarpety, body d/ługi rękaw, bluza i cienka kurtka. W kieszeni miałam czapkę, którą założyłam dziecku w windziebig_grin
      Dostałam "ochrzan" że nie wzięłam kocyka na nóżkibig_grin ( czapka była więc nie miała się czego czepić), odpowiedziałam, że nie potrzeba bo piękna pogoda. Usłyszałam, że ma zimne ręce. Odpowiedziałam że dziecko trzeba hartować. Zamilkła, bo wie że ze mną nie ma co dyskutować, a argument "że będzie miało ciepło" nijak mnie nie przekonuje, z reguły się śmieję. Albo odpowiadam pytaniem na pytanie: A ty czemu nie masz czapki? Sama sobie owiń nóżki kocykiem.
      A cieplejsze rzeczy biorę jak ściema, aby ograniczyć do minimum ilość uwag.

      Wojowałam przy starszym dziecku, nie wywojowałam zmiany poglądów ( że choroby biorą się z zimnego powietrzabig_grinbig_grinbig_grin). A że teściowa nie sprawuje opieki nad dziećmi na stałe, przymykam oczy na jednorazowe incydenty pod postacią opatulania dzieci jak eskimosy w ciepłe dnibig_grin
      Współczuję tym wszystkim, co muszą walczyć o normalne ubieranie dzieci.
      • erba Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 10:58
        Ja z kolei czasem muszę walczyć z moją mamą. Polecam nie tłumaczyć się, tylko oznajmiać "jest dobrze" jak zdarta płyta. Tłumaczenie się powoduje, że osoba "atakująca" czuje, że ma rację.
      • agatuslack-re Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 16:43
        Matka wie najlepiej co dziecku trzeba, nie babcia..
        Te niereformowalne nadgorliwe a do tego uparte są najgorsze...
        Powiedz teściowej, że jak dalej będzie "wychowywać" po swojemu i pakować dziecko w kombinezony to zatrudnisz nianię, może się ogarnie.
      • ct19 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 23:38
        może sama się pohartujsmile straszna jest ta moda na wyziębianie dzieci.
        naturalne jest że kiedy człowiekowi jest zimno(np ma zimne,, dłonie albo stopy) to ubiera się cieplej(rękawiczki, grube skarpetki).
    • tommama Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 11:02
      ja ubieram tak podobnie jak ty
    • budzik11 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 12:01
      Nie wiem, czy mieszkacie razem i czy masz taką opcję - po prostu chowaj zimowe kombinezony i czapy, żeby ich nie znalazła pod twoją nieobecność i tyle.
    • metodiw Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 12:25
      A ja nie lubię uogólnień sad
      Przeważnie to ja mówię do córki, żeby nie zakładała wnuczce czapki (w lecie), nie ubierała tak ciepło, wietrzyła mieszkanie...
      Ona narzeka, że jej zimno...
      No to się nie wtrącam, jej dziecko. I tak zdrowo się chowa smile
      • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 12:38
        Też nie lubiesmile Moja Matka raczej jak nie patrze to zdejmuje Młodemu czapke i kurtkesmile
      • karlita_live Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 12:45
        z teściową mam spokój wink ale moja mama zawsze ubierałaby cieplej moją córkę wink

        zawsze strój trzeba dopasować do pogody
        jeśli wieje to wiadomo ciut cieplej smile tak jak z nami

        dziecko nie moze być spocone, bo szybko je przewieje i choroba gotowa

        Gabi zaczęła już chodzić i jak jest 10stopni to zakładam jej
        body krótki rękaw, bluzka długi rękaw (ewentualnie cienki golfik jak wieje)
        rajstopki, spódniczka lub spodnie jak wieje
        i na to lekka jesienna kurtka
        czapka jesienna

        gdy nie chodziła
        dawałam body dł rękaw, bluzka dł rękaw, rajstopki lub ocieplane spodenki
        kurteczka jesienna, czapka
        ze sobą brałam kocyk jeśli było za zimno to przykrywałam małą kocykiem wink
    • violka_1 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 15:23
      Jak dla mnie, to ubranie ok. U nas świeci słońce i mimo 10 st. czuje się, że jest o wiele cieplej. Moja teściowa już na początku września przy 15 st. pytała, czy nie trzeba małej kombinezonu zakładać! Teraz jest temat śpiworka do wózka- ja mówię, że mam na zimę kombinezony i jak się nie sprawdzą, to kupię śpiwór, teściowa, że ona swoje dzieci wkładała do kombinezonu i do śpiworka i zdrowe były. Chyba w zimę nie będę jej puszczać na spacery z mała, bo jak tu dyskutować, kiedy tak mówi. Nie lubię tego argumentu, że ja tak robiłam i dzieci zdrowe...
    • zajacowa Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 11.10.10, 16:05
      Ja jestem zmarźluchem i swoją Małą ubieram dość ciepło a dla moich teściów i tak za cienko. czapka musi być, niezależnie od pogody, ZAWSZE! Dla nich zawsze wieje wiatr i jest za cienko ubrana. Ja ubieram 7 m-czną wózkową w bodziak z krótkim rękawem, pajacyk i na to jak jest ponad 10 stopni to polarkowy kombinezon, jak zimniej to cieplejszy. Zawsze ma kocyk w wózku i jak jest zimna to ją okrywam. Nigdy nie jest przegrzana ani spocona, nawet jak jest za ciepło ubrana bo wyjdzie słonko i zrobi się ciepło to jakoś się nie poci...
      I właśnie zastanawiam się nad zakupem śpiworka - czy kupowanie takiego ultra grubego z wełną owczą ma sens? Zamierzam ją wysyłac na spacerek z nianią tak do -10. Zimniej już nie, niech siedzi w domu i będę wietrzyć. Do -10 to wydaje mi się, że kombinezon cieplutki + śpiworek z polarkiem wystarczy. Jak myślicie? Sama nie wiem - pierwsza zima przed nami...
    • wanioliowa Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 19:43
      prababcia mojego 7 tygodniowego dziecka sprezentowała nam czapkę jak dla 3 latka. Jak spytałam po co mu gruba zimowa i do tego tak wielka czapka, powiedziała że to na teraz, bo jesień chłodna i żebym mu ubierała tą czapkę na taką normalną czapeczkę czyli zakładała dwie na raz.

      na jeden spacer przy plus 15 i słońcu druga zawinęła mi go w body, kaftanik, śpiochy, polarowy kombinezon, rożek, koc 1 i zwinięty na dwa razy koc 2. Mój mały niczym Rozalka z "antka" smażył się w ten sposób w swoim wózku i wtedy powiedziałam DOŚĆ.
      • caroninka Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 20:43
        To pikus przy mojej,ktora mi trzymiesieczniaka, przy 29st., ktore mamy z racji urlopowania sie u niej, chciala dzis w sweter ubrac i kocem "doprawic". Dala sobie siana, jak jej powiedzialam, ze nie puszcze go na spacer. Dziewczyny, nie macie tak zle, tu moj synek jest chyba jednym z nielicznych bobaskow,ktore nie maja na sobie w tym skwarze trzech swetrow, becika, z dwoch kocykow i przynajmniej jednej czapki. na mojego syna, ktory i tak smazy sie w pamperku i bodziakach, patrza i stukaja sie w czolo, ze glupia matka "malucha ziebi"...Juz bym darowala chyba kombinezon przy tych naszych 10st. jak widze ten cyrk tutaj.
    • klubgogo Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 21:27
      Ok, wyrzuciłabym tylko rajstopy i dresiki zamieniłabym wtedy na cieplejsze dżinsy lub sztruksy, mogą byc na podszewce.
      Moja córka dostaje rajstopy pod spodnie poniżej zera, kurtkę zimową poniżej 5 z wiatrem, poniżej zera pod bluzkę koszulka, do tego sweterek i dopiero kurtka, na mróz minus 5 lub zero i wiatr, zamiast sweterka polarek lub gruba bluza. Cieplejsza czapka poniżej 5, poniżej zera gruba czapka. Teraz ma dodatkowo rękawiczki, bo łapki zimne.
    • rulsanka Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 22:36
      Nieważne jak ubierasz, ważne żeby dziecku było ciepło. Każde dziecko jest inne, poza tym jesienne chłody odczuwamy dotkliwiej niż tą samą temperaturę zimą, z czasem się przyzwyczajamy. Rączki mają być chłodne, ale nie lodowate i niebieskawe. Jeżeli ręce są ciepłe, to dziecku jest za ciepło. A jeżeli gorące to już przegrzanie. Mój syn nieraz marzł, kiedy było dość ciepło. Innym razem był ubrany w cienką bluzkę, a ja w kurtkę. Naprawdę nie jest tak, że zawsze ten sam zestaw ubrań będzie się sprawdzać w podobnej temperaturze. Teściową się nie przejmuj, masz przecież swój rozum i swoje dziecko.
    • ct19 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 12.10.10, 23:32
      haha!! ja dla wygody swojej i dziecka zakładam mu kombinezonikbig_grin pod spód body z długim, rajstopki i jeszcze cienki golfik-posz szyje żeby coś było. Butki trampki, czapa-późno jesienne. I ja pieprze to wszystko, że uznacie ze maltretuje dziecko zimowymi ubraniami, bo po pierwsze kiedy ubierałam go lżej mały co sekunde się przeziębiał-najwyraźniej potrzebuje być cieplej ubierany i już. po drugie-na to samo wychodzi kiedy dziecko ma założone np body+sweter+kurtka i rajstopy+spodnie.
      A i tak mój kombinezon chyba kiepsko się sprawdza bo jak rozebrałam małego w domu to miał zimne łapki i stopki...
      Nie puściłabym małego na 9 stopni bez rajstopeksmile

      ubiór to indywidualna sprawa. Jest zimno i nie ma co patrzec dookoła jak inne dzieci są ubrane i nie ma co się czepiać-jedne dzieci muszą być ubrane grubo a inne cienko i tyle... ja tam nie będę ryzykować że mały znowu będzie chorował(wypada mi raz na 2 miesiące że coś łapie), więc postanowiłam olać zdanie w tym temacie innych serdecznych osób...

      ja typuję tak
      body z długim+sweter+kurta i czapa oczywiście
      rajstopki+spodnie i buty-jak dzieć lata sam to na grubej podeszwie, zaryzykowałamby z zimówkami nawet, bo nie wiem jak u was ale u mnie już zaciąga mrozem i sama chodzę w zimowych butach i płaszczu

      U mnie zima zacznie się w okolicach 1-2 stopnie.
      • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 13.10.10, 21:10
        A ja się zastanawiam dlaczego pozwalacie na to, zeby osoby trzecie zajmowały się waszymi dziećmi w sposób, którego nie akceptujecie. Z oszczędności, bo teściowa to za darmo? Czasem warto dopłacić za nianię, czy żłobek ale mieć spokój. I zdrowe dziecko. Niania ani pani w żłobku nie zrobi wam na przekór. Moja teściowa nie śmiałaby zrobić czegoś wbrew moim zaleceniom kiedy syn jest u niej na weekend. Gdybym wiedziała że tak robi, nigdy bym jej z nim nie zostawiła.
        • metodiw Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 00:23
          cytrynowa.lemoniada napisała:

          > A ja się zastanawiam dlaczego pozwalacie na to, zeby osoby trzecie zajmowały się waszymi dziećmi w sposób, którego nie akceptujecie.

          Już zaczynaj się cieszyć na myśl, że kiedyś zostaniesz "osobą trzecią" i za lata miłości i opieki nad synem zostaniesz kopnięta w tyłek przez jakąś młodą Lemoniadkę.
          • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 09:47
            to rozumiem że to według Ciebie cudowną przysługę robisz mamie lub teściowej że "pozwalasz" jej cały dzień zajmować się dzieckiem?? Wiesz, to jest normalna praca i jeśli odbywa się za darmo to jest wyzyskiem. Wiem, wiem - babcia kocha swojego wnuczka, tylko ona już się w życiu napracowała. Do głowy by nie przyszło angażować swoją mamę do pracy w moim domu przez 8-10 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu za darmo.
        • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 09:16
          cytrynowa.lemoniada napisała:

          > Z oszczędności, bo teściowa to za darmo?
          Z miłości i braku zaufania do obcych bab.

          >Czasem warto dopłacić za nianię, czy żłobek ale mieć spokój. I zdrowe dziecko.
          Nooo zwlaszcza żlobek wpływa świetnie na zdrowie dziecka.

          > Niania ani pani w żłobku nie zrobi wam na przekór.
          Skąd ta pewnośc?

          > Moja teściowa nie śmiałaby zrobić czegoś wbrew moim zaleceniom kiedy syn jest u niej na weekend. Gdybym wiedziała że tak robi, nigdy bym jej z nim nie zostawiła.
          Gdybyś wiedziała,a moze nawet nie wiesz.Ale Ty groźna jesteś!A jaka stanowcza! W.O.W!!!
          Ty,lemoniada,czytam juz któryś Twoj wpis i bełkoczesz jak potłuczona.38tc lekko się usprawiedliwia,ale skąd Ty takie hity bierzesz?
          • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 09:43
            z miłości do dziecka pozwalasz się nim zajmować osobie która robi to w sposób którego nie akceptujesz? no super. wiesz, opiekunki nie mają interesu żeby zakładać dziecku trzy czapki bo płacisz im za to, że robią to, czego od nich wymagasz. a czy robią, czy nie to łatwo sprawdzić. w żłobku nie założą dziecku tego, czego jego matka do tegoż żłobka nie przyniesie. Dziewczyno, czy Ty masz jakieś kompleksy, nieudane życie seksualne czy inne problemy że nie możesz się normalnie wypowiedzieć?
            • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 09:57
              A Ty uważasz,ze założenie kombinezonu zamiast kurtki jest najgorszą rzeczą jaką może zrobić opiekunka?
              Wolę żeby moje dziecko mialo zalozone rajty pod spodnie albo kombinezon zamiast kurtki niż było (przykładowo) poniżane,czy bite przez opiekunkę.
              Ale rozumiem,ze jak już temat o ubieraniu to masz problem z myśleniem na innych płaszczyznach i horyzont myślowy zawęża się li i jedynie do kwestii kombinezonu.
              Dla mnie to logiczne,ze jeśli dziecko ma babcie,ktora chce i moze sie nim opiekować to zostaje z nią.
              Kompleksów nie mam,wręcz przeciwnie.Życie seksualne jak najbardziej ok.
              Wypowiadam sie bardzo normalnie,to Ty masz zaskok jak świnia podskok i nie załapałaś nawet,ze pisałam o chorobach jakie dziecko przynosi ze żłobka,a nie o tym,ze Pani wychowawczyni założy w tajemnicy przede mną dodatkową czapkę schowaną na specjalne okazje w pawlaczu uncertain
              • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 10:25
                a ja miałam na myśli choroby biorące się z przegrzewania bo rozumiem że to jest główna przyczyna wkurzenia, że teściowa przy 15 stopniach zakłada kombinezon. I jesli piszę o żłobku w kontekście ubierania to to właśnie mam na myśli. nie żartuj z tym biciem i poniżaniem przez opiekunki, to naprawde można sprawdzić. są kamery, obserwujesz dziecko, nie bierzesz osób z ulicy tylko z polecenia. Dla mnie wykorzystywanie babć do calodziennej opieki to wyzysk, nawet jak one tego chcą uznając to niejako za swój obowiązek. Naprawde nie miałabym serca żeby zatrudniać je do 2-3 letniej pracy zanim dziecko pójdzie do przedszkola. Normalne jest dla mnie to że dorosłe osoby decydujące się na dziecko potrafią tak sobie ułożyć życie żeby nie być zależnym od rodziców. ale to moje zdanie, naprawde nie trzeba pisać tylu inwektyw co Ty żeby pokazać że masz inne.. Ja miałam zasadę że nie wezmę opiekunki z ogłoszenia, z polecenia nie mogliśmy znaleźć, więc dziecko miało iść do prywatnego żłobka, praca tuż tuż, dziecko średnio to znosiło i naprawde robił się problem, w końcu znalazła się super opiekunka - starsza pani z sąsiedztwa, z polecenia. Nie żałowałam nigdy tej decyzji i zawsze mialam 100% pewność że robi wszystko tak, jak z nią ustaliłam.
                Co do żłobków uważam że wiele dziecku daje, dzieci znajomych chodziły i są super, kontaktowymi, fajnymi dzieciakami, zero problemów z adaptacją w przedszkolu, choroby wcale nie częstsze niż w przedszkolu na początku.


                nie wypowiadasz się normalnie, zamiast argumentów używasz wyzwisk.
                • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 15.10.10, 09:23
                  No pewnie.Nie stać Cie na opiekunke albo żlobek to nie powinieneś mieć dzieci.Niezła teoria.
                  A ja tam nadal myśle,ze babcia to babcia.Zajmie sie dzieckiem lepiej niż kazda inna opiekunka lub żłobek.Pisze tu o mojej mamie/teściowej,bo pewnie są też babcie,ktore sie do tego nie nadają.
                  Babcia przychodzi do dziecka,bo ma taką potrzebę.Tak samo jak my chce widziec jak sie rozwija,jak robi postępy.Chce po prostu być z wnukiem.Dla mnie to normalne.
                  To jest dla nich radosc a nie obowiązek.Gdybym zaproponowałabym,ze im zapłacę mogłyby sie obrazić,bo w przeciwienstwie do opiekunki nie robią tego dlakasy tylko dla siebie.Tak tak,dla siebie.
                  Często dla babć taki wnuk to jedyna radość jaka spotkała ich na te strasze lata.
                  Nie wiem jakie masz uklady z rodzicami,ale moje relacje sa ok.
                  Pilnują mojego dziecka z przyjemności a nie z obowiązku i nie zamieniłabym babć na żaden wypasiony prywatny żlobek ani na opiekunke.
                  Tyle w temacie. Prawda,ze bardzo miła byłam?
                  • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 15.10.10, 09:25
                    aha,gdyby zalozyła mojemu dziecku czapke przy 15 stopniach albo kombinezon zamiast kurtki nadal by go pilnowała big_grin
                    Sama również popełniam błędy.Nikt mi z tego powodu dziecka nie odbiera.
                    Pozdro!
                  • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 15.10.10, 11:05
                    easy_martolina84 napisała:

                    > No pewnie.Nie stać Cie na opiekunke albo żlobek to nie powinieneś mieć dzieci.N
                    > iezła teoria.
                    No nie do końca, ale jednak dziecko trzeba planować odpowiedzialnie i mieć pomysł, kto się będzie nim zajmował jak matka zechce wrócić do pracy. Albo czy sobie poradzimy z jednej pensji jak matka nie zechce. Bo co w przypadku gdy mama/teściowa "zaplanowana" do opieki zachoruje lub coś gorszego?

                    > Tyle w temacie. Prawda,ze bardzo miła byłam?
                    Prawdasmile pozdrawiam

                    P.S. A tak generalnie co do opieki babć - jak się ma ten luksus w postaci darmowej opieki do dziecka przychodzącej do naszego domu kiedy tylko chcemy, to trochę nie wypada robić fochów z powodu za grubego kombinezonu - jak się nie podoba to wio do opiekunki, niestety taka prawda.
            • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 10:08
              "tego rodzaju schizy są objawem pospolitego ciążowego zidiocenia i jest szansa że jak się taką kubłem zimnej wody obleje to jakieś połączenia w mózgu zaskoczą"

              Kojarzysz?Czy to czasem nie lemoniadka pisała?
              No tak jak z Tobą jest? Jakieś kłopoty z mężem,czy napięcie przedporodowe?
              A może pisałaś o sobie?
              Przyganiał kocioł garnkowi.Daj już spokój i nie ośmieszaj się dalej.
              • cytrynowa.lemoniada Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 10:28
                jest pewna subtelna różnica w stwierdzeniu "to, co mówisz jest głupie", a "jesteś głupia". naprawde nie czujesz?
                ale szacun za wyszukanie tekstu smile
                wyluzuj, bo nie wiem co chcesz osiągnąć, pozdrawiam mimo wszystko.
                • cytrusowa Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 14:52
                  za duzo o jedna warstwe

                  co do czapek to chyba tkaie pokolenie, moja tesciowa w lecie tez malemu chciala obierac czapke....i jej syn,a moj maz jak chwile u niej pobyl z malym, to tez juz wyskakiwal z ubraniem czapki

                  dla ciekawosci tesciwoej moze - moj syn ubral czapke a tym samym zainaugurowal sezon jesienny 12 pazdziernika. przy temperaturze ponizej 10 stopni
                  • metodiw Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 23:51
                    moj syn ubral czapke a tym samym zainaugurowal
                    > sezon jesienny 12 pazdziernika. przy temperaturze ponizej 10 stopni


                    Czapki się nie ubiera, czapkę się zakłada, wkłada bądź nakłada.
                    • truscaveczka Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 15.10.10, 09:50
                      No ja na przykład ubrałam czapkę dla koleżanki - takimi szydełkowymi kwiatuszkami i paciorkami wink
                      Od tego "ubierania" mnie już mdli, ale to prędzej do normy wejdzie przez uzus niż z ust ludzkich zniknie sad
    • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 09:59
      tempera_tura,moze zrob tak,ze bedziesz szykować ciuchy na wyjscie,a kombinezony czy inne swetrzyska zarezerwowane na zimę bedziesz trzymać z dala od babci? smile
      • tempera_tura Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 14.10.10, 15:24
        Przemyślałam to wszystko. Babcia chodzi z Młodym na spacer raz na miesiąc wiec jak dziecku to nie przeszkadza (Młody zadowolony ku mojemu zdziwieniu, sama widziałam) to niech sobie zakłada ten kombinezon..... W sumie nic mu sie nie stanie a Babka będzie się lepiej czuła że o dzieciaka zadbała jak trzeba. Nie ma Babka innych "wad", wybaczam jej oficjalniesmile
        • easy_martolina84 Re: Konflikt z teściową - znowu ubranie. 15.10.10, 09:13
          No i git.Też bym sie nie spinała za bardzo z powodu tego kombinezonu smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja