Powrot do pracy - nie chce mm, co robic?

21.10.10, 16:41
Sytuacja jest taka: za ok miesiąc (synek bedzie mial wtedy dokladnie pol roku) wracam do pracy i Mlody zostanie z dziadkami. Nie bedzie mnie w domu przez jakies 9 godzin. Do niedawna byl wylacznie na piersi, od tygodnia daje mu warzywne sloiczki (zjada pol malego sloiczka na jedno posiedzenie). Zaraz wprowadzę sloiczki owocowe.
Kiepsko mi idzie odciąganie laktatorem, wiec myslalam, ze podczas mojej nieobecnosci bedzie karmiony mm. I zonk - syn odmowil. Nie bedzie pil i juz.
I teraz pytanie co robic:
- sprobowac inne mm (kupilam NAN)
- probowac jednak odciagac (czy piersi sie jakos przyzwyczają do laktatora i bedzie to szybciej szlo?)
- czy moze jakos przez te 9 godzin byc bez mleka? Co powinien wtedy jesc? Czym go poic i co ile?

Poradzcie bo mam metlik w glowie.
    • monia76 Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 21.10.10, 17:05
      dawaj mu kaszki bezmleczne albo kaszki na mm normalnie łyżeczką, a pierś oporowo rano, wieczorem i w nocy. powinien spokojnie dać radę. miesiąc to sporo czasu, jeśli będziesz cierpliwa, powinien sie przestawić. zamroź może też zapas Twojego mleka na okres przejściowy i niech na nim dziadkowie robią synkowi kaszkę, łatwiej będzie mu zaakceptować nowe. poza tym rodzice będą mogli mu dawać obiadek, deserek, kaszkę, sok warzywny, a do picia najlepiej wodę.
    • ania87-2 Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 21.10.10, 17:14
      Z tego co wiem to półroczne dziecko je już kaszki i inne rzeczy a mleko matki nie jest już podstawowym pokarmem. Na pewno znajdziesz odpowiedni pokarm, ale w tym nie mogę doradzić bo moja Mała ma dopiero półtora miesiąca.
      Dużo natomiast powiem o laktatorzesmile Ja po porodzie nie mogłam długo karmić córeczki bo była w inkubatorze więc żeby utrzymać laktację musiałam odciągać pokarm. I powiem tak: pierwsze takie próby kończyły się półtoragodzinnym ślęczeniem z laktatorem w dłoni. Bardzo długo mi to zajmowało, musiałam się nauczyć, na prawdę. Do tego dochodzi kwestia wyboru laktatora. Lepiej trochę wydać niż później narzekać na ból brodawek. Możesz kupić sobie elektryczny-jest drogi to prawda, ale bardzo wygodny. Ja mam z firmy madela - można do zwykłego ręcznego laktatora wypożyczyć silniczek-używałam takiego w szpitalu.
      Piersi i Ty musicie się przyzwyczaić do ,,trochę" innego sposobu ssaniawink
    • misia_matysia Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 21.10.10, 20:44
      Spróbuj z kaszką. Moja córka po 5 miesiącu odmówiła picia mleka ale jedzenie kaszki na mm już było ok. 9 godzin jest możliwe bez mleka ale na wszelki wypadek spróbuj wprowadzić kaszki. Możesz wprowadzić najpierw owocki a później kaszkę podawać właśnie z owocami. U nas się sprawdziło.
    • bea113 Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 22.10.10, 10:57
      Pierwsza sprawa - z jakiego laktatora korzystasz?
      Moje doświadczenia - z ręcznego nigdy nie udało mi się odciągnąc ani kropli. Ani z gruszeczką, ani z lakty. Nic.
      Przy drugim dziecku wiedziałam, że wrócę szybko do pracy (4,5 m-ca) i za radą doradcy lakt. kupiłam elektryczną medelę. Czytałam, że z każdego ściągnie, nawet z faceta. Początkowo było ciężko, ale wiadomo - stres ogromny. Ale potem coraz lepiej. Przez kilka miesięcy odciagałam mleko w pracy i przynosiłam do domu na następny dzień. Z piątku zamrażałam na poniedziałek. Nie mówię, że było lekko, ale u mnie się sprawdziło. Życzę wytrwałości.
      Aha, medela kosztuje ok. 300 zł, ale zważywszy na koszty karmienia mm, to znośny wydatek.
      • enixx Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 22.10.10, 11:21
        Mam Avent ręczny. To nie jest tak, ze zupełnie nic nie sciagam. Ok 50-80 ml zajmuje mi pól godziny. Czyli żeby odciagnac na jeden posiłek musialabym siedzieć z godzinę crying
    • sinusoidaa Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 22.10.10, 11:28
      Od półtora tygodnia pracuję, mój synek ma 6,5 m-ca. Do pracy chodzę na 6, karmię małego na śpiocha piersią do oporu, po kokardkę smile przed wyjściem, ok. 9 niania podaje moje mleko, które ściągnęłam w pracy, podpisuję się obiema ręcamysmile pod tym, co mówiły Przedmówczynie, elektryczna Medela super się sprawdza, tego mleka przynoszę codziennie 150-200 ml. To wystarcza na jedno karmienie. Potem podawany jest jakiś słoiczek owocowy i słoiczek z zupką. W domu jestem ok. 14, od tej pory Maciuś ma mnie na zawołanie. Mimo tego odciąganego mleka, mam przetestowane awaryjne modyfikowane, Bebilon Comfort. Niania czasami dorobi mu 30-60- ml do uśpienia. Mój synek tez początkowo nie chciał tego mleka, ale po kilku dniach zaskoczył, akurat to mleko ma lekko gorzkawy smak, więc dosładzałam mu glukozą, kiedy przekonał się, zaczęłam zmniejszac ilość cukru, w tej chwili nie dosładzam niczym. Problem polegał też na doborze butelki i smoczka , Bebilon Comfort jest dość gęsty, smoczek Avent z dwiema dziurkami zapychał się, Maciuś dostawał żylaków za uszami, kiedy ssał przez niegosmile, a przez 3 dziurki krztusił się. Zmieniłam butelkę i smoczek na Lovi i jest ok. Moje mleko podawane jest w Avencie ze smoczkiem z dwiema dziurkami. Pozdrawiamsmile
    • kasiulka_26 Re: Powrot do pracy - nie chce mm, co robic? 22.10.10, 11:32
      laktator medela mini electric jest rewelacyjny - w 10 minut miałam nawet 180 g smile
      ale to nie jedyne wyjście - kaszki bezmleczne są ok smile mój synek zawsze w awaryjnej sytuacji dostawał papkę z podgrzanego soczku przecierowego zagęszczonego kleikiem ryżowym. albo rozmoczone w herbatce biszkopty - to takie neutralne dania, w razie potrzeby.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja