Co o tym sądzicie?

26.10.10, 15:55
Jestem mamą prawie 7 tygodniowego niemowlaka-moja córeczka jest bardzo niespokojna, ciągle płacze, w dzień bardzo mało śpi i wg lekarzy ma kolki, o czym zresztą pisałam kiedyś w osobnym wątku.
W każdym razie wczoraj odwiedziła mnie położna i oczywiście mała akurat płakła u mnie na rękach i nie mogłam jej uspokoić.
Położna obejrzała ją (sprawdziła czy tyłek nie jest odparzony, brzuszek nie twardy, obejrzała kupkewink i stwierdziła, że według niej ona nie ma żadnych kolek tylko po prostu jest zmęczona.
Stwierdziła też, że w związku z tym, że ja jestem bardzo drobna, dziecię musiało mieć bardzo ciasno w brzuchu i że może dlatego jest cały czas niespokojna, że lubi być ściśnięta, opatulona w rożek (ja w ogóle nie używałam rożka).
Wzięła mała na ręce, owinęła kocykiem tak, że nie mogła nawet palcem ruszyć, włożyła smoczek do buzi, położyła w sypialni na mojej poduszce i....co mnie najbardziej zdziwiło zakryła jej buzię pieluchą i zaczeła nią bujać. Mała usnęła w 2 minuty i co najciekawsze spała ponad 4 h! Po 4 h ja byłam już zaniepokojona i ją obudziłamwink

Co sądzicie o takiej metodzie usypiania malca? Ja mam szczerze mówiąc spore watpliwości - wydaje mi się, że 7 tygodniowe dziecko nie powinno być już owijane w rożki, krępujące ruchy, nie mówiąc już o tej pieluszce na twarzy...
    • dominiczka201 Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 16:04
      Mój synek do dziś śpi z pieluszką na twarzy albo przy twarzy a ma prawie 9 miesięcy lubi to i już. Czasem woli kocyk czy misia, ale zazwyczaj wybiera pieluszkę. Usypianie jego było koszmarem aż któregoś dnia moja mama powiedziała daj mu pieluszkę ty lubiłaś tak spać i od wtedy synek zaczął samodzielnie usypiać. Smok + pielucha. Też się bałam, że się poddusi tą pieluchą, ale wypróbowałam na sobie. Przez tetrę normalnie się oddycha a przecież noworodek nie wepchnie obie pieluchy do dziurek od nosa smile. Co do owijania to też długo spał w rożku aż z niego nie wyrósł. Są jeszcze jakieś kocyki otulaczki ponoć są fajne. W szpitalu pielęgniarki też ciasno owijały mi małego był wtedy spokojny. Co do położnej nie ma to jak fachowa ręka moja mama pracowała 20 lat na oddziale noworodków i jak ona mi uśpiła małego to zawsze spał na medal
    • m_laczynska Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 16:31
      Pytanie, czy to jest akcja do powtórzenia? Bo może być też tak, że położna jakie by nie były jej metody jest pewnie doświadczona i wyluzowana i może dziecięciu ten spokój się udzielił. A jak działa i Tobie to odpowiada, to czemu nie. Ja mam drugie dziecko i w domu jest wiecznie coś, starszakowi się buzia na 5 minut nie zamyka i młodszy oprócz pierwszej drzemki,kiedy starszy jeszcze śpi i snu nocnego kiedy starszy śpi lub bawi się z tatą usypia tylko ciasno zamotany w chuście.
    • truscaveczka Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 16:45
      Pieluszka położona mniej lub bardziej na buzi pomaga wielu dzieciom, a od tetry się nie da udusić smile Z tego moja rąbnięta babcia szyła wszystkim maseczki do zasłaniania twarzy jak się do niemowląt zbliżają wink Jeśli tylko to pomaga, ciesz się, potem jest szansa, ze dziecko zaśnie wszedzie, byleby pielucha była (ja swoją ciągałam 4 lata podobno, ale za to nie było problemu ze spaniem).
      Owijanie też jest super, moja mama kupiła dla wnusia owijacz z cienkiej flanelki, taki maluch lubi mieć ciasnawo smile
    • pani_kasia Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 17:41
      Z tym ciasnym owijaniem dziecka faktycznie coś jestsmile taki patent podsunęła mi położna podczas wizyty patronażowej. U nas też się sprawdził, jak mały był marudny i niespokojny owijałam go jego kocykiem, bardzo szybko mu przechodziło i zasypiałsmile Podobno tak dzieci czują się bezpiecznie.
    • mamaali-1 Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 22:49
      mnie nie dziwi... to że dzieci lubią być owijane - działa na moją wyobraźnię, że rzeczywiście tak jak u mamy w brzusiu: ciepło, przytulnie...
      a o pieluszce na głowie nauczyła mnie moja własna córeczka, co ona się zakryła - to ja ją odkrywałam, to ona znów się zakrywała.... smile dopiero po jakimś czasie zajarzyłam, że ona właśnie tak lubi big_grin do tej pory potrafi dobry kwadrans zakrywać głowę pieluchą, cieszyć się przykryta, ze niby "jej nie ma", odkryć się, i od nowa... smile
    • budzik11 Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 23:00
      mistler12 napisała:


      > Co sądzicie o takiej metodzie usypiania malca? Ja mam szczerze mówiąc spore wat
      > pliwości - wydaje mi się, że 7 tygodniowe dziecko nie powinno być już owijane w
      > rożki, krępujące ruchy, nie mówiąc już o tej pieluszce na twarzy...

      Bo...? Ja nie pamiętam do jakiego wieku to stosowałam (w ogóle nie uznaję kategorycznych stwierdzeń że "w tym wieku dziecko powinno/nie powinno..." coś tam) ale zawijałam nie dość, że w rożek, to dodatkowo, żeby się nie rozlazło (bo rożek miał słaby rzep) przewiązywałam szalikiem, robiłam taki kokon. I to było super, odkładałam śpiące dziecko do łóżeczka i się nie budziło, nie machało rączkami, nie czuło momentu odłożenia.
    • greene3 Re: Co o tym sądzicie? 26.10.10, 23:01
      Ja też słyszałam, że często taka metoda działa. Moja córeczka urodziła się mała a brzuch miałam wielki i ona się w zasadzie do końca wierciła, więc i po urodzeniu chciała wierzgać nogami i rożek szybko musieliśmy schować do szafy. Ale generalnie sporo mam ciasno owija dzieci bo inaczej nie usną. Nawet do 3 miesięcy.
    • alexxxandra2010 Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 19:40
      Mi również położna pokazała tą metodę usypiania Małej tyle że zamiast pieluszki ułożyła przy twarzy maskotkę tak żeby Mała była przytulona do niej.Są dzieci które lubią być ciasno owinięte,na Twoim miejscu praktykowałabym tą metodę dopóki Mała bedzie tego właśnie potrzebować smile do spokojnego snu.



      www.suwaczki.com/tickers/iv09gu1rk0e24mls.png""
    • czaarodziejka Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 20:15
      Małe dziecko lubi być ciasno owienięte.O tym do kiedy tak lubi - samo decyduje.Po prostu trzeba je obserwować i wychwycić moment,kiedy zacznie je to krępować zamiast pomagać.Ale 7 tygodni to wciąż noworodek przecież!Skoro spała tak smacznie,to widocznie było jej dobrze.Był kiedyś taki wątek już, podobno w Australii tak właśnie się robi i uspokaja to dzieci.Moje też spała w rożku,nie pamiętam jak długo.Po prostu gdy zauważyłam,że jej już niewygodnie i lubi się rozpychać,przeniosłam do śpiworka.Do pieluchy się nie odniosę, bo nie wiem.Osobiście nie kładłabym nic na twarz.Moje dziecko miało kolki do 3,5 mż.Potrafiło płakać całe dnie-dosłownie.Po 3,5 miesiąca kolki minęły,uporządkował sie dzień i drzemki.Od tamtego czasu jest najwspanialszą pogodynką, zawsze w dobrym humorze.
      • mistler12 Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 20:29
        Stosuję zawijanie od dwóch dni+pieluszka i musze powiedzieć, że działawink
        Dzisiaj np. udało mi się ją połozyć rano na 1,5h a teraz też smacznie sobie śpi od blisko 3h...
        Zawijam tylko w sytuacji gdy nie mogę już uspokoić jej na rękach. Nawet jeśli nie uśnie, ładnie się uspokajasmile
        • carmelaxxx Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 20:55
          na moja core czesto dziala tzrymanie w raczce pieluszke albo jakis kawalek materialu, kocyk, ubranko, coklowiek ( moze w brzuchu trzymala sobie pepowine? ) a czasem dziala jak jej przytzrmam raczki przy jej klatce piersiowej a co smiesznijsze w zyciu noworodkowym jej nie bylo to potrzebne ale teraz jak zabkuje musimy szukac sposobow smile
          • carmita80 Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 23:09
            Male dzieci najczesciej lubia miec ciasno, kiedy spia, ja nie uzywalam rozka, ale zawijalam dzieci dosc ciasno, choc bez przesady w kocyki welniane 2-3 z ''dziurami'', luzno robione, ktore przepuszczaly powietrze, dziecku bylo cieplo, ale nie goraco, dlatego fajnie wspominam ich okres niemowlectwa, bo moje dzieci spaly duzo, nie mialy kolek, jakos czesto nie plakaly i nie marudzily.
            • noin20 Re: Co o tym sądzicie? 28.10.10, 21:46
              Moja corka przestała lubic zawijanie jak miala 3 tygodnie. A i wczesniej jakoś niespecjalnie je lubila. Miała dużo miejsca u mnie bo do konca się wierciła smile

              Czarodziejka a z Tobą to się nie zgodzę. 7 tygodni to już niemowlę. Okres noworodkowy kończy się 28 dnia życia (o ile dobrze pamiętam).
    • carmita80 Re: Co o tym sądzicie? 27.10.10, 23:12
      Co do pieluchy tetrowej na buzi - corka lubila+smoczek, ale nie w buzi a dotykajacy nosa, a syn nie lubil ani tetry ani smoczka jako takiego.
Pełna wersja